Phil napisał(a):o pieprzonej amerykańskiej naszej klasie?
może Fincherowi skasowali konto na facebooku i teraz się zemści? wyobraźcie sobie: logo New Line Cinema, czarny ekran, po czym wchodzi motto: Fuck facebook in the face
11-03-2010, 22:38
|
Se7en (1995)
|
Phil napisał(a):o pieprzonej amerykańskiej naszej klasie? może Fincherowi skasowali konto na facebooku i teraz się zemści? wyobraźcie sobie: logo New Line Cinema, czarny ekran, po czym wchodzi motto: Fuck facebook in the face
11-03-2010, 22:38
Czepiasz się Phil. Toy Story to jeden z pierwszych filmów jakie widziałem w swoim życiu :]. Tu już nie chodzi czy fajne czy nie fajne ale to z sentymentu.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 11-03-2010, 22:48
Epa = zajebistość. Czyż nie? Może się mylę w takim razie wyprowadź mnie z błędu
. Ale rozumiem Twoje zarzuty i po części zgadzam się, że trochę się zagalopowałem z tym Toy Story.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 11-03-2010, 23:26
B2Ku, nieprecyzyjnie się wyraziłeś;
Epa=Męska, surowa, pełna twardzielskości, śmierdzona przepoconym podkoszulkiem, dymem papierosowym zajebistość. End Off Topic 11-03-2010, 23:34
Tak miedzy nami, bo zapewne jestescie w temacie....jaki rodzaj gaci ubiera Mental?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
11-03-2010, 23:45
Mental jest jak Donald - nie nosi gaci, ale jak wychodzi spod prysznica, to owija się ręcznikiem
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-03-2010, 01:16
Nie wiem, czy kolega B2ka dobrze zinterpretował postać, która spogląda na nas zalotnie z jego avatara...
![]() Epa forever
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
12-03-2010, 11:50 Artemis napisał(a):Nie wiem, czy kolega B2ka dobrze zinterpretował postać, która spogląda na nas zalotnie z jego avatara... :cool: No pewnie :). Chcesz o tym pogadać? To załóż temat. "Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 12-03-2010, 14:13
Jak wiadomo wkrótce ukaże się porządna edycja Blu-ray arcydzieła Finchera. Oczywiście dotyczy to cywilizowanych krajów. Np. Hiszpania nie dość że dostanie edycję kolekcjonerską na BD, to na DVD również. Patrzta ludzie:
BD: http://www.zonadvd.com/modules.php?name=News&file=article&sid=23937 DVD: http://www.zonadvd.com/modules.php?name=News&file=article&sid=27207 U nas prawa do Siedem posiada obecnie Monolith więc... wiadomo. 03-07-2010, 22:37
O kurka, niezłe, przygarnąłbym takie nowe wydanie DVD - jest piękne. Pewnie trzeba będzie znowu zacisnąć zęby i sprowadzić, bez polskich napisów.
04-07-2010, 10:10
Dla mnie Seven powinno odejść z gali ze statuetkami za film, reżyserię, scenariusz, zdjęcia i przynajmniej rolę Freemana. Z zastrzeżeniem że nie wiem co tam było nominowane w tym roku, nie chce mi się sprawdzić ; )
06-07-2010, 02:06
No to źle trafiles, bo to był akurat rok m.in. Braveheart'a, Podejrzanych, Zostawić Las Vegas i Kasyna :grin:
O ile brak statuetek można jeszcze darować, to brak nominacji był prawdziwą grandą - Siedem nominowano tylko za montaż, a tymczasem o oscara za zdjecia walczyl Batman Forever <ok> 06-07-2010, 02:57
Seven każdy z tych filmów zjada na śniadanie, więc to Akademia źle trafiła :twisted:
06-07-2010, 13:02
Fuck, jak mogłem zapomnieć? Więc wszechświat powinien eksplodować, bo nie da rady nagrodzić jednocześnie dwóch takich arcydzieł
06-07-2010, 13:08
Wiece że Se7en miało premierę dokładnie 15 lat temu?
Zapraszam tutaj i tutaj. Na deser screeny z rocznicowej edycji Blu-ray: http://www.dvdbeaver.com/film2/DVDReviews44/se7en_blu-ray.htm 23-09-2010, 17:13
Szok. Podwójny.
Po pierwsze, kolejny seans Se7en pozostawił mnie zdruzgotanym, zszokowanym i zachwyconym i podobało mi się bardziej, niż poprzednio (to w ogóle możliwe?). Zakończenie, mimo że przecież znane, wciąż niesamowicie gra na emocjach, finałową scenę na pustyni zawsze oglądam z szybszym biciem serca. Po drugie, to co Warner pod kierunkiem Finchera zrobił z transferem tego filmu to istna masakra (screeny z mojego poprzedniego postu tylko częściowo to oddają, to trzeba zobaczyć w ruchu). Wizualnie Se7en nie tylko ani przez sekundę nie zdradza swojego wieku (a 15 lat to przecież nie mało), to jeszcze może spokojnie stawać w szranki z najnowszymi produkcjami. Mogę spokojnie powiedzieć, że dzisiaj tak naprawdę ZOBACZYŁEM arcydzieło Finchera po raz pierwszy. 23-04-2011, 00:31 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |