19-07-2013, 09:32
|
Se7en (1995)
|
|
Nie ma oddzielnego tematu dla Seven? Dobra mniejsza, właśnie sobie powtórkę walnąłem i jak zwykle nurtuje mnie jedna rzecz. Przed finałem mamy pięć trupów:
grubas, prawnik, ćpunek, dziwka i... właśnie w którym momencie pojawia się jeszcze jeden trup? Bo nie mogę sobie przypomnieć
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
18-10-2014, 02:33
PRIDE! Fakt, zawsze o niej zapomnę kurde
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
18-10-2014, 12:25
Wiecie, że wczoraj Siedem obchodziło dwudzieste (!!!) urodziny?
‘Seven’ Screenwriter Andrew Kevin Walker Looks Back At What’s Inside The Box, 20 Years Later 23-09-2015, 19:13 Cytat:Wiecie, że wczoraj Siedem obchodziło dwudzieste (!!!) urodziny? W 2015 wiele wspaniałych filmów obchodzi 20 urodziny z prostego powodu: rok 1995 to jeden z najlepszych 12 miechów w historii kina. edit Korekta: najlepszy rok w historii kina. W końcu wtedy (dokładnie 15 grudnia) debiutowała "Gorączka" Manna. 23-09-2015, 20:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2015, 20:50 przez Mental.)
Powstanie "Siedem" w takiej formie, w jakiej znamy ten film, było cudem - splotem szczęśliwych okoliczności. Fincher przez przypadek otrzymał pocztą oryginalny scenariusz Andrew Kevina Walkera (sprzed poprawek i zmian, w tym z nienaruszoną końcówką):
https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/se7en-screenwriter-how-a-mixup-david-fincher-led-gutsy-ending-963957 15-04-2019, 00:45
Jakimś cudem udało mi się wydzielić posty o Se7en z tematu który sto lat temu założył Mental (sorry, ale niepotrzebnie usunąłem tamtą ankietę) konfrontując Milczenie owiec, Se7en, Psychozę i kilka innych filmów.
--- Jakiś czas temu powtórzyłem sobie tetralogię o Alienie (plus pierwszego AvP) i kontakt z Dziełem pt. Alien 3 zainsporował mnie do zaserwowania sobie powtórki filmografii Finchera (The Game pomijam - widziałem ostatnio w 2014 roku i nie czuję potrzeby do niego wracać. To takie solidne 7/10, ale ze słabym replay value) a kolejnym, drugim jego filmem jest oczywiście Se7en. What I've done is going to be puzzled over and studied and followed… forever. Chyba po raz pierwszy odebrałem te słowa Johna Doe na poziomie meta, jako deklarację Walkera i Finchera, pewnych wielkości tego, co razem stworzyli. Całkiem słusznie, a przy tym proroczo - do dzisiaj powstają popłuczyny po tym filmie, ostatnio chociażby żenujący Hangman z Alem Pacino. Nie ma w tym nic dziwnego, bo panowie stworzyli wzór kryminału idealnego, a przy tym opartego na chwytliwym pomyśle, w końcu morderca zabijający według konkretnego klucza jest bardziej atrakcyjny, filmowy, aniżeli taki, który swoje ofiary wybiera przypadkowo. Jest w Se7en coś takiego, że za kazdym razem gdy go oglądam zawsze wydaje mi się bardzo świeży i w takim samym stopniu wciągający. Wiem jak potoczy się śledztwo, wiem jak szokujący jest finał, ale za każdym razem oglądanie go jest tak samo fascynujące, często nieprzyjemne, obezwładniające posępnym klimatem - ten trudno mi porównać z jakimkolwiek innym filmem, a zdjęciowo to opus magnum Dariusa Khondjiego. Nie chcę krytykować tego jak Fincher kręci dzisiaj, bo wciąż robi to mistrzowsko, ale Se7en jest precyzyjne, tak, ale jednak bardziej "organiczne", mniej wykalkulowane jeśli chodzi o pracę kamery czy jej ustawienie. Taśma, z jej ziarnem i charakterystycznym wyglądem też może mieć z tym coś wspólnego. Oceny nie ma sensu podawać, zresztą to film dla którego 10/10 to za mało i ocena ta nie oddaje do końca tego, czego dokonali tu wszyscy zaangażowani w ten projekt. Taki tam drobny smaczek: w jednej ze scen Freeman w rozmowie z Pittem wspomina Helter Skelter, a 24 lata później Pitt w filmie Tarantino...
27-10-2019, 13:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2019, 13:49 przez Mierzwiak.)
O, dzięki! Widziałem, że Oleszczyk szykuje ten odcinek, ale nie wiedziałem, że to już.
20-11-2020, 03:18
Nie neguję warstwy symbolicznej, ale John Doe wybrał takie a nie inne miejsce na finałową konfrontację ze względu na niemożność zbliżenia się helikoptera policyjnego. Pomimo że jednym z jego warunków było nieposyłanie wsparcia za parą detektywów, to wiedział doskonale, że gdzieś w oddali będzie latać śmigłowiec ze snajperami i chciał ich maksymalnie trzymać na dystans. Dlatego akcja nie mogła dziać się na dowolnym zadupiu.
18-06-2023, 19:58
Można już składać pre-ordery na UK kolekcjonerki "Se7en" w 4K - https://www.steelbookbluray.com/david-finchers-noir-crime-classic-seven-is-getting-a-pair-of-new-uk-4k-steelbooks/
Cytat:Special Features: ![]()
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
11-12-2023, 02:57
Arcydzieło absolutne wraca do kin za sprawą Multikina. Seanse w dniach 18 i 24 listopada
.
04-11-2024, 11:40 Byłem wczoraj na seansie i wróciłem może nie zachwycony, ale po prostu zadowolony, że obejrzałem kawałek solidnego kina.
Przyznam ze fil zrobiłby na mnie większe wrażenie gdybym nie znał jego zakończenia. Wyobrażam sobie, ze obejrzenie go pierwszy raz bez tego całego bagażu, było czymś niesamowitym. Poza tym co tu dużo mówić, Fincher to jednak fachowiec jest. Idealnie wykreował cały filmowy świat, gdzie jedna z głównych ról odgrywa zepsute miasto. Widać syf, brud, wilgoć - wszystko to okraszone stosownymi miejskimi efektami dźwiękowymi. Nawet gdy nasi bohaterzy są w swoich mieszkaniach, przez te dochodzące zza okien i ścian dźwięki czujemy, ze nie są to przytulne i bezpieczne jaskinie, gdzie można wrócić po pracy i się zrelaksować lub po prostu odpocząć, co po prostu kruche jak skorupka jaja habitaty. Postacie w filmie nie są w ten sposób w stanie uciec przed otaczającym ich syfem. Co do historii to nie będę się wypowiadał, bo każdy ja zna, i została tutaj dogłębnie przeanalizowana. Chciałbym jednak rzuć uwagę na jeden watek, który zwrócił moja uwagę a mianowicie egoizmu i niedojrzałości detektywa Millesa. Postać Pitta jest przedstawiona jako nieco emocjonalny narwaniec, taki chłopak, który ogólnie chce dobrze. Niemniej z tego mówi jego zona, wychodzi na to, ze cały pomysł z przeprowadzka był w gruncie rzeczy tylko jego autorstwa. Zamiana bezpiecznego i ustabilizowanego życia dotknęła Tracy i słychać to w dialogu jaki prowadzi z Somersetem w restauracji. Milles nie zostaje moim zdaniem ukarany za gniew a za swoją pychę i egoizm, przez który nie dostrzega dramatu bliskiej mu osoby. Solidne 8,5 na 10. PS. Nie podobały mi się napisy początkowe i końcowe rodem z jakiegoś horroru. 19-11-2024, 11:07
Dla mnie Se7en to taki film, że w ogóle nie mam ochoty oglądać go ponownie, jestem daleki od nazwania go jednym z moich ulubionych, no ale starając się patrzyć obiektywnie, to ten film po prostu nie ma wad, więc nie mogę wystawić niczego innego niż 10/10.
19-11-2024, 11:32
Dla mnie kiedys to byl taki wlasnie film, na 10/10, ale powtorka kilka lat temu mnie z lekka rozczarowala - mowie o rozczarowaniu w okolicach 8/10. Ostatnio mialem o tym zreszta rozmowe z Jakuzzim (10/10 i najlepszy film Finchera), kiedys stalym bywalcem naszego forum i padly decyzje, zeby isc na Se7en do kina, bo akurat graja. Stay tuned kids, judgment day is coming.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
19-11-2024, 12:35
U mnie nic się nie zmieniło, efektu wow już być nie może po powtórce, ale to film, który uwypukła dlaczego inne tego typu filmy nie są tak dobre, tutaj wszystko gra, najbardziej dirty crime movie of all time.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 19-11-2024, 13:32 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |