Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Dlatego jak nie będzie rewolucji to zapomnijcie o dużych przychodach

Odpowiedz
(12-09-2019, 21:52)Arahan napisał(a): Założę się o gold label, że to 2 mld nie przekroczy

Nawet jak nie przekroczy 2 mld, a zarobi na przykład 1,8 mld to i tak się jakoś gryzie z "nikt nie czeka" :)

Ja tam stawiam, że Titanica spokojnie łyknie :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Założy się ktoś?

Odpowiedz
Jezeli chodzi o filmy z Holly to nie zdziwie sie specjalnie, jezeli Avatar 2 strzeli jakis soczysty rekord w chinskim BO.

Odpowiedz
Strzeli, z dupy...

Odpowiedz
Arahan, może skończ już to pierdolenie na dzisiaj, co? Wpadnij do tematu jak już ustalisz jakąś spójną wersję która będzie przynajmniej sprawiała wrażenie jakby napisał ją ktoś trzeźwy. Wpływy poniżej 2 mld dolarów (czyli ile? 1,9?) to trochę sporo jak na tezę według której nikt poza tym forum nie czeka na ten film.

Odpowiedz
Mierzwiak, jak ktoś ma inne zdanie to się po prostu zamknij. Ciulu

Odpowiedz
Yyy, przecież to Ty tutaj z dziwną teorią wyskoczyłeś razem z uż. Super8, że podobno nikt na ten film nie czeka. Ktoś się jednak z Twoim zdaniem nie zgadza, więc dlaczego chcesz, żeby ktoś się zamknął?
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Nie, ale gadanie i obrażanie, że to Cameron to pół świata pójdzie mnie wkurwia

Odpowiedz
Przed chwilą sam ustaliłeś górną granicę wpływów na 2 mld, wróć, 1,99 mld dolarów, 500 mln więcej od mojej prognozy...

Odpowiedz
Arahan znowu naćpany? Coś jakby słabo kontaktuje, że o poziomie i formie ostatnich postów nie wspomnę...

Odpowiedz
Nie no, super, że jedyne Twoje sensowne posty to zdjęcia gór, a reszta to syf.

Odpowiedz
Lista ignorowanych. Ostatnio jesteś totalnie daremny.

Odpowiedz
Arahan udaje się na tygodniowy rehab. Pa!

Odpowiedz
Wchodzę. 2 i 1/6 strony nowej dyskusji. Ba, ożywionej dyskusji.
Myślę: Pewnie zwiastun i cofam się o te 2 i 1/6 strony. A tam? jakieś wyziewy starzejącego się megalomana.
Ja p...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No jasne, że zwiastun. Trailery do filmów, które w głównej mierze opierają się na efektach komputerowych, przeważnie wypuszczane są na ponad 2 lata przed premierą. Cofnij się o 3 strony tematu, tam go wklejaliśmy.


(12-09-2019, 20:54)Mierzwiak napisał(a): Ja obstawiam że $1,5 mld to maks dla kontynuacji :P

Pierwszy Avatar zarobił ponad $200 milionów w Chinach, gdy w 2010 było tam 5000 ekranów. Teraz jest tam ponad 50 000 ekranów, a do 2021 rynek jeszcze się rozrośnie. Nie zdziwię się, gdy sequel zarobi $1,5 mld w tylko dwóch rynkach, Chiny + USA.

Dobra decyzja z Arahanem, już po poście w temacie o Jokerze zastanawiałem się "co on znowu brał?". :P

Odpowiedz
(13-09-2019, 08:55)Juby napisał(a): Pierwszy Avatar zarobił ponad $200 milionów w Chinach, gdy w 2010 było tam 5000 ekranów. Teraz jest tam ponad 50 000 ekranów, a do 2021 rynek jeszcze się rozrośnie. Nie zdziwię się, gdy sequel zarobi $1,5 mld w tylko


Maja rozmach skurwipalki. Jezeli tak wygladaja sprawy to kto wie, moze rzeczywiscie Avatar ma szanse na te 3 miliardy.

Odpowiedz
Ja jestem ciekaw Avatara 2 jeżeli rzeczywiście Cameron pójdzie w ten zapowiadany podwodny świat. Czyli rozwinie swoje pomysły z The Abyss na niespotykaną skalę. Wtedy to może mieć szansę na sukces i sądzę, że wtedy i nawet Arahan zmieni zdanie jak zobaczy, że Cameron na potrzeby Avatara 2 zbudował akwarium, je**ne akwarium. ;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ja już teraz jestem sceptyczny co do sukcesu kolejnych Avatarów. Jest - na tę chwilę - wiele czynników - które dyskredytują tę franczyzę. Po kolei:

1. Avatar nie zrobił universum. Nie ma komiksów, fanbojstwa figurkowego, re-edycji. To był one-hit-only, który doskonale trafił w czas. W 2009 roku Cameron pokazał 3D power, dał nowy świat, nową jakość, nową (choć starą) historię. I wrócił na stołek reżysera po latach. Ta kombinacja sprawiłą, że ludzie serio oszaleli i to się sprzedało. A teraz?
2. Cameron nic nie nakręcił, za to firmuje (bardzo mocno w sensie marketingu) dwie produkcje. Alita, choć wspaniała, oryginalna w kinie, nie odniosła sukcesu. A teraz bierze się za reklamowanie Dark Fate - filmu, który raczej jest skreślony. Jak się okaże taką klapą, na jaką się zapowiada (i jak fandom przewiduje) to wyjdzie, że Król odcina kupony. A to już jest zły prognostyk na nadchodzącą premierę.
3. Technologia. Avatar, jak zapisałem w pierwszym punkcie, wyrąbał w kosmos animację 3D oraz animację komputerową (mo-cap itd.). To nie był przełom, ale wykorzystanie w 100% tego, co technika oferuje. Czy teraz technika poszła do przodu? Nie. 3D jest wymarłe, nic nowego na horyzoncie się nie pojawiło, aby pisać/prognozować że nadchodzi przełom lub że da się wycisnąć z tego, co znamy/o czym wiemy te 100% - bo to już zostało zrobione.
4. Unikatowe universum. Pierwsza część nie stałą orignalnością - to stare motywy w nowych szatach. Kolejne odsłony mają być już originem rozwijającym ten świat - ale czy w ogóle kogoś Pandora i Na'vi interesuje? Otóż, Avatar to tytuł który większość kojarzy bo zrobił kosmiczny BO, natomiast zainteresowanie tytułem pod kątem świata i historii jest raczej umiarkowane, albo słabe. Zresztą - popatrzcie o czym toczą się rozmowy od kilku lat, tu na forum - nie rozmawiamy zbyt często o tym, co się tam wydarzy, tylko o tym, co zaskoczy jako tech news i jak Cameron to chce ugryźć.
5. Nieistniejąca marka. Avatar w popkulturze nie istnieje. Kropka. To cały czas li produkcja, która osiągnęła sukces kasowy. Ewenement, zjawisko. Ale nie jako marka. W dzisiejszych czasach to marka przyciąga do kina, i choć nie zawsze gwarantuje sukces w BO, to jest fundamentem, bez którego żadne studio nie może się obejść.

Z całym szacunkiem dla forumowiczów - prognozy BO na tę chwilę to wróżenie z fusów. DF będzie klapą na 95% - wtedy Cameron z Avatarem musi liczyć na jakiś zajebisty marketing, bo nie wierzę aby kolejna część zrobiła 1/4 tego, co wykonała jedynka.
loading podpis...

Odpowiedz
Zgadzam się. ;) Avatar nie ma też fan base'u. To był one-stand sukces. Wyciśnięto maksimum z 3D 10 lat temu, dodano wg mnie wspaniałą otoczkę dźwiękową i data premiery też idealnie się zgrała ze świętami i szarością, śniegiem, chłodem i krótkimi dniami. Moja koleżanka była 3 razy na Avatarze. Jednego dnia. Tak jej się podobała Pandora, te kolory, jakość 3D, muzyka Hornera etc. ;) Ja sam byłem 3 razy (IMAX Sadyba, Sala nr 1 w Złotych Tarasach, Cinema City w Arkadii) i za każdym razem wynajdowałem w tym filmie coś innego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,545 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,177 176,690 19-02-2026, 01:19
Ostatni post: Bucho
  Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele Scheckley 58 12,118 05-01-2026, 23:30
Ostatni post: Scheckley
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 499,629 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Najgorsze Sequele Wszechczasów... DUX 17 61,396 29-07-2012, 01:52
Ostatni post: skromny
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,816 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości