Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,115
Liczba wątków: 67
Zacznijmy od tego, że w środku wielkiego kryzysu to mało kto pracował :) Ale dobra, czaję o co Ci chodzi - taki to teraz ogólny problem z periodykami robionymi na modłę XXI wieku.
24-08-2025, 17:06
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
No tak, było wpizdu bezrobotnych, a ci którzy pracę mieli, to byli wykorzystywani na maksa, a tutaj atmosfera jakby mieli fajrant o 18, szybki prysznic, makijaż, włożyć kieckę i na imprezkę.
To pierdoła, no ale czasami mam w filmach poczucie dekoracyjności, sztuczności, że nie wierzę ani na moment, że patrzę na prawdziwe lata 30. tylko na ładny plan zdjęciowy i tutaj właśnie tak jest, a scenariusz nie pomaga w uzyskaniu tej iluzji.
24-08-2025, 17:17
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,115
Liczba wątków: 67
No bo dzisiaj tworzy się filmy pod obecnie modne tezy i ruchy społecznościowe, które bardzo często przeczą temu, co naprawdę jest/było, więc jak się wkłada tych wszystkich biednych uciskanych czarnych, tych biednych uciskanych gejów i te biedne uciskane kobiety w realia przeszłości, to nagle okazuje się, że wcale nie było tak źle i powstaje syntax error.
24-08-2025, 17:21
Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
Jeśli to ma być film, który odbierze Andersonowi szanse na Oscary to sorry, ale nawet taki sobie PTA jest dużo lepszy niż to coś. Strona techniczna jest owszem przyzwoita, ale bez jakich fajerwerków.
Fabularnie spory chaos, niby sporo wątków i motywów pootwierane, ale większość pozostaje niedogotowana. Relacja bliźniaków, ich przeszłość i relacje z dawnych lat, rodzinne traumy, niewolnictwo, religia, KKK i nie wiadomo co jeszcze. Mialoby to sens, gdyby było podbudową pod jakaś obyczajówkę z elementami gangsterski i spraw międzyrasowych. Ale ta pierwsza, obyczajowa część jest raczej nudnawa. Sprowadza się do zbierania ekipy.
A w tej drugiej, zbudowane (nawet jeśli niezbyt dogłębnie) relacje między postaciami i ich background wydają się niepotrzebne. Bo w dosyć standardowej naparzance z wampirami nie ma aż takiego znaczenia czy to była była dziewczyna jednego bliźniaka albo czy to był ich kumpel z dawnych czasów. Te relacje są za słabe, żeby dodawać emocji do scen, w których poszczególne postaci są zagrożone lub przechodzą na drugą stronę. Nie oglądam za dużo kina wampirycznego, ale i w tej kwestii niewiele tu chyba nowego. Ten wychodzi nieświadomy zagrożenia, tamten wraca i z kolei reszta nie podejrzewa albo podejrzewa, że już po nim, co chwilę ktoś tam musi się pogodzić, że bliska mu osoba staje się śmiertelnym wrogiem, tego podejrzewamy słusznie a tego niesłusznie itd. W dodatku same sceny walk nie są jakoś szczególnie zainscenizowane, ani nie szokują, ani nie bawią szokując, ani specjalnie nie trzymają w napieciu. Standardowa nawalanka.
Narobiliście mi smaka na sceny muzycznej. Owszem pierwsza jest niezła. Są i emocje i energia i bardzo dobra realizacja. Ale dalej. Bez szału. Zakładam, że w kinie mogło to wszystko robić lepsze wrażanie. Ale specjalnie czekałem na możliwość obejrzenia filmu głośno w ciemnym pokoju, bez rozpraszania się i nie poczułem specjalnie ani magii kina, ani tej muzycznej energii.
Postaci i aktorstwo raczej do zapomnienia.
Tak jak pisaliście. To mógłby być lepszy film, gdyby na przykład do końca pozostał tylko gangstersko-obyczajową historią i motywem rasowym i rodzinnym. Albo gdyby była to bezpretensjonalna zabawa na całego bez tego i tak niedogotowanego tła obyczajowego. Albo jak ktoś wyżej sugerował, gdyby do bitwy dołączył KKK, najpierw przeciwko a później w jednej drużynie z czarnymi. Nie zaszkodziłoby wyjęcie kija z dupy. I może wyszłoby coś nawet oryginalnego. Nie mówię, żeby koniecznie iść na całość w stylu Rodrigeza, ale skoro muzyka tu była w części scen kluczowa, czemu również część walk nie mogłaby być bardziej musicalowa.
Plus jakieś mniejsze głupotki scenariuszowe. Trochę mało przekonujące wydaje się, że bracia, którzy swoje ukradli i szastają forsą, planują się dorobić na knajpie dla niewolników. I są zdziwieni, że się im nie spięło finansowo. I że ich poratuje trójka jakichś włóczegów. Jakby to pod knajpę podjechało nagle 10 autobusów pełnych angielskich turystów. Naciągane też wydaje się połączenie wampirów z czarnymi w dodatku z wepchniętymi z dupy indianami.
4/10 i to też raczej słabe. Ani to straszne, ani śmieszne, ani fajne, ani głupie.
01-11-2025, 14:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2025, 15:00 przez PropJoe.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,772
Liczba wątków: 4
Az musialem to sprawdzic:
(08-06-2025, 00:17)shamar napisał(a): - Czyli, że to białasy będą miały bar?
- Nie, tępy mongodzie. My MAMY BAR, znaczy nasi czarni bracia. A białasy-wampiry będą chciały tam wejść, żeby grać, śpeiwać i NAS mordować.
- Hmm... teraz to ma sens. Ale biali powiedzą, to to jakaś podróbka-rimejk.
- Nie pierdol, są tępi. Pamiętasz, że w "Od zmierzchu do świtu" był tekst o lizaniu cipki? No to my kurva POKAŻEMY lizanie cipek a nie tylko pie3rdolenie o tym. Bo jesteśmy zajebiscie czarni.
Szamar/10.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-01-2026, 19:15
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,185
Liczba wątków: 29
Literówka, Panie. Komu się nigdy nie zdarzyła, niech pierwszy rzuci bawełną.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
22-01-2026, 20:36
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,058
Liczba wątków: 66
Krótko, zwięźle i na temat.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
25-03-2026, 06:00
|