Stand-up
#1
Mamy temat o stand upach? Jak mamy to trudno, wale tutaj. "John Mulaney: Kid Gorgeous at Radio City" to IMO jeden z najlepszych speciali w mainstreamowej komedii od dawna, godzina klasy, wyczucia, pewności siebie i naprawdę fantastycznie absurdalnych żartów. Pierwszy raz też komik opowiada o (będąc anty ofc) Trumpie w sposób który mnie nie irytuje, Mulaney wymyśla świetna metaforę i wszystkie wydarzenia pod nią przerabia. Najlepszy moment to zdecydowanie Stranger Danger I opowieść o policjancie specjalizującym się w morderstwach dzieci który przychodził do szkoły ich postraszyć. "Dzieci, niektórym ludziom będziecie wydawać się niesamowicie atrakcyjni i mogą Was za to zabić." Polecam mocno.

Odpowiedz
#2
Cytat:"John Mulaney: Kid Gorgeous at Radio City" 
 
Mulaney to jeden z najfajniejszych standupowców jakich widziałem. Kid Gorgeous jest spoko, wspomniane kręcenie beki z Trumpa wykonane zostało bardzo fajnie. No i mnie kupiła historia o "Ostatniej wieczerzy" ;)

Jako całość, to jednak "JM: The Comeback Kid" podobało mi się dużo, dużo bardziej - gorąco polecam, jeśli nie widziałeś jeszcze :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#3
O fajnie, dzięki panowie. Chętnie sprawdzę gościa, bo często ostatnio próbuję jakiegoś stand-upa zacząć na Netflixie i trafiam na same słabe albo bardzo słabe i odpadam po kilkunastu minutach maks.


Odpowiedz
#4
Omijaj cokolwiek od Amy Schumer - nie rozumiem fenomenu tej kobiety.

Z dostępnych na Netfliksie mocno mi się spodobali Anthony Jeselnik (czarny humor) i Iliza Shlesinger (babskie, ale fajne).
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#5
Badus - widziałem wszystko od Mulanyego ("Oh, hello" <3), nawet ten przeklęty serial niewypał. Na ten moment, mój ulubiony stand upowiec, zdecydowanie. I tak, Comeback Kid chyba nieznacznie lepsze, pamiętam też że podczas premiery byłem zachwycony New in Town, musiałbym jednak odświeżyć by wydać opinię.

Fajnie słyszeć że ktoś go lubi. I to jeszcze kolega ze studiów, no nie, dobrze pamiętam? :)

Odpowiedz
#6
w kwestii stand-upu: co sądzicie o "sierpniu" syrka dąbrowskiego?
bo dla mnie to najlepsze co widziałem na krajowym podwórku

pizza tylko cienka (i raczej nie wspomniana sieciówka), laysy tylko z pieca. wiejskie spoko
tak że o.

Odpowiedz
#7
(07-05-2018, 09:49)Snuffer napisał(a): New in Town, musiałbym jednak odświeżyć by wydać opinię.

Nie widziałem New in Town. Wisi na Netfliksie, ale nie polskim :(

Cytat:kolega ze studiów, no nie, dobrze pamiętam? :)

Co? Gdzie? Kiedy? Priv
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#8
(07-05-2018, 09:49)Snuffer napisał(a): Fajnie słyszeć że ktoś go lubi.

To i ja się melduję :)

Nie powiedziałbym, że to najlepszy stand upowiec, ale czołówka, tych którzy są aktywni obecnie. Podoba mi się jego gra na swoim wizerunku ulizanego, białego chłopca z dobrej, katolickiej rodziny :) Opowieści o rodzicach najlepsze. Fragment z Bilem Clintonem był zajebisty.

One black coffe

Cytat:Najlepszy moment to zdecydowanie Stranger Danger I opowieść o policjancie specjalizującym się w morderstwach dzieci który przychodził do szkoły ich postraszyć. "Dzieci, niektórym ludziom będziecie wydawać się niesamowicie atrakcyjni i mogą Was za to zabić." Polecam mocno.

https://news.avclub.com/the-detective-from-john-mulaney-s-new-special-is-real-1825745229

(06-05-2018, 21:01)Snuffer napisał(a): Pierwszy raz też komik opowiada o (będąc anty ofc) Trumpie w sposób który mnie nie irytuje

A mnie trochę dzgnął jeden fragment jego ostatniego speciala. Jak obrócił w dowcip fakt, że ludzie tacy jak on, nie zwracali uwagi na przewinienia Obamy, gdy ten odpierdalał takie same rzeczy co Trump, przez to, że nie pilnuje się tego co odwala prezydent, wtedy gdy robi na tobie dobre wrażenie. Niby heheszki, że Trump to "koń w szpitalu", ale z drugiej było to przyznanie się do dość poważnej intelektualnej hipokryzji i zignorowanie jej, tak jakby to było nic.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#9
Detektyw Bittenbinder nie jest fanem występu Mulaney'ego ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#10
Smutny, poważny Niemiec ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#11
Ja odkąd odkryłem Norm Macdonald Live jestem zakochany w Normie, choć najbardziej lubie jego występy podcastowe i wywiady niż sam standup (bo najfajniej jego humor wygląda z kimś, kto na to bezpośrednio reaguje i często nie wie jak to zrobić :D). Norm Macdonald Live było dostępne na jutubie, ale kiedy Norm dostal program dla Netflixa to poukrywali filmy - jak kogoś interesuje to można ciągle znaleźć w wersji podcastowej znaczną część rozmów (warto, choć tych najlepszych - z Merchantem czy Haderem czy Carreyem - na razie nie ma :<).

Fragmenty są na fanowskim kanale I am not Norm:










Ale ze standupów-standupów to dziwie się, że nikt jeszcze nie przywołał jednego z najlepszych standupów ostatniej dekady czyli "What" Bo Burnhama:



Następny standup Bo też był dobry, ale IMO "What" jest wybitnie dobre.

Odpowiedz
#12
Jeden z moich ulubionych dowcipów z udziałem publiczności:



Fantastyczne production value i nieco przygnębiający, self-aware komentarz pod koniec:



Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#13
Ja tam się na Stand-Upach nie znam, ale wrzucę coś takiego ;)



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#14
Nigdy nie sądziłem, że jeden gość na scenie nie znudzi mnie przez godzinę. "Weirdo" Glovera to perełka, najbardziej mnie rozwalają te ciche momenty, kiedy np. pije wodę i patrzy na publikę XD W ogóle to ciekawe, bo obecnie śmiało bym powiedział, że Glover to przystojny i stylowy facet z obecną fryzurą, zarostem, stylem, a oglądając ten stand-up nie mogłem wyrobić z jego mordy XD
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#15
Byłem w marcu w Katowicach na gali stand up Polska.
Pacześ i Lotek sprawili, że prawie się posikałem :)

Odpowiedz
#16
Lotek to jedyny polski stand-upowiec, którego jako tako mogę słuchać.

Plus występ Chałupki na rołscie Popka ;)

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#17
Paczesia też polecam :)

Odpowiedz
#18
w tym miejscu powtórzę jeszcze raz: antoni syrek-dąbrowski - sierpień.
najlepszy polski program jaki widziałem
tak że o.

Odpowiedz
#19
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#20
Bardzo lubie ten bit, choć z jego wlasnego programu jest chyba nieco lepszy:



tu z jego calego wystepu w slabszej jakosci:


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości