https://lrmonline.com/news/rian-johnson-explains-the-opening-gag-in-the-last-jedi/
Porównanie do Mony Pythona jest, delikatnie ujmując, mocno na wyrost.
17-03-2018, 11:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018, 11:49 przez Dirk.)
|
Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson
|
|
Rian Johnson wyjaśnia dlaczego na początku filmu jest ten "śmieszny" gag, w którym Poe mówi o matce Huxa. Pamiętam, że podczas seansu już wtedy zapaliła mi się lampka ostrzegawcza.
https://lrmonline.com/news/rian-johnson-explains-the-opening-gag-in-the-last-jedi/ Porównanie do Mony Pythona jest, delikatnie ujmując, mocno na wyrost.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
17-03-2018, 11:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018, 11:49 przez Dirk.)
Rian Johnson tłumaczy o chuj chodzi w jego filmie - odcinek nr 65342. Z tego zaczyna się robić Moda na sukces.
Monty Python LOL 17-03-2018, 12:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018, 12:03 przez Badus.)
Już nawet nie chodzi o to, że tłumaczy. Chodzi o to jak tłumaczy.
Porównanie tego żałosnego gagu (który powinien się skończyć eksplozją myśliwca Poe po pierwszym śmieszku) do twórczości Pythonów jest samo w sobie żałosne. Gość chyba w życiu nie widział ani jednego skeczu Monty Pythona.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
17-03-2018, 12:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018, 12:05 przez Dirk.)
OK pomijam juz milionowy odcinek, kiedy Rian Johnson objasnia swoj film, tym bardziej, ze to chyba podchodzi pod komentarz z wydania Blu-Ray i juz pomijam, ze Monty Python to raczej inteligentnym humorem operowali, ale nawet jezeli, ze tak wygladaly skecze Monty Pythona, to ja sie pytam: Co Monty Python ma robic niby w Gwiezdnych wojnach???!!!
Zreszta Spaceballs Maja tez zdecydowanie lepszy i bardziej inteligentny Humor niz The Last Jedi. 17-03-2018, 12:18
Też uważam, e Johnson powinien już dawno przestać tłumaczyć TLJ, ale akurat ta wypowiedź jest dobra:
https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/star-wars-rian-johnson-mark-hamill-talk-last-jedi-at-sxsw-1094048 Cytat:"If you look at any classic hero's myth that is actually worth its salt, at the beginning of the hero's journey, like with King Arthur, he pulls the sword from the stone and he's ascendant — he has setbacks but he unites all the kingdoms," Johnson explained of his thought process. "But then if you keep reading, when it deals with the hero's life as they get into middle-age and beyond, it always starts to get into darker places. And there’s a reason for that: It’s because myths are not made to sell action figures; myths are made to reflect the most difficult transitions we go through in life. 17-03-2018, 12:54
Napawdę lubię ten film pomimo jego wad, ale RJ tak mnie zaczyna wkurwiać, że zaraz dla samej zasady opuszczę o 2 oczka niżej.
17-03-2018, 13:43 (14-03-2018, 17:19)Lawrence napisał(a): Mother of God!!! To Canto Bight i Rose mogło być jeszcze więcej???!!! Już podczas filmu miałem uczucie "kiedy to się wreszcie skończy" a tu przebili wszystko. I jeszcze ta sekwencja pokazująca postaci Ogólnie to nawet na tym polu wygrywa TFA, która mialo zaledwie kilka dodatkowych scena ale były znacznie ciekawsze.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 17-03-2018, 15:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018, 15:03 przez shamar.)
Pojawił się w sklepiku to obejrzałem. Dziękuję Bogu, że nie wydałem na to pieniędzy.
Co mi się podobało - Kylo Ren - Twist ze Snoke'em Co mi się nie podobało: - Cała reszta Film jest cały wypchany WTF scenami. Luke-dzieciobójca, Rey-mistrzJedibotak, Poe-zbudowany z kartonu, Finn i Rose, pościg za Rebelią/Ruchem oporu, plan Hondo... Kiedy myślisz, że gorzej być nie może dostajesz scene handjobu mistrza Jedi albo ducha innego mistrza Jedi który potrafi szczelać turbopiorunami. Nie wiem co palili scenarzyści ale musi być silny towar w Disneyu. Ta trylogia (2/3 trylogi) Disneya to taki burdel, że za chwilę tam się dziwki zalęgną... Ocena? Dałbym 2/10 ale tyle to ma u mnie Atak klonów, a jednak The Last Jedi aż tak nisko nie upadł. Chociaz jak tak dalejdalej pójdzie to ep IX ma szanse zbliżyć się do tej pozycji... #notmyluke 18-03-2018, 14:16 yacajackowsk napisał(a):Luke-dzieciobójca, Jaki dzieciobójca? Kylo w tej scenie wygląda jak dorosły chłop - na moje oko ma co najmniej dwadzieścia parę lat. Nie mam najmniejszego problemu z tą sceną. 18-03-2018, 14:35
Kylo z tego co wiem, w tej scenie ma ponizej 18 lat wiec dla mnie jest dzieckiem. To że wygląda na starszego to mnie średnio interesuje. Ja w wieku 15 lat ganiałem po szlugi dla kumpli co nie znaczy, że byłem dorosly.
18-03-2018, 14:42
Też ostatnio nadrabiałem i ten film jest mega irytujący. Tam gdzie próbuje być zabawny to nie jest, a tam gdzie poważny wypada groteskowo. W zasadzie nic mi nie zapadło w pamięć, żadnych ciekawych pomysłów czy postaci. Z Luke'a można było wiele wyciągnąć, bo Hamill się bardzo starał, no ale nie pykło. Nie jestem wielkim fanem SW, ale poprzednie TFA i Rogue One oglądało mi się lepiej. Teraz raczej jako strata czasu.
18-03-2018, 14:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2018, 14:46 przez Salto.) (18-03-2018, 14:42)yacajackowski napisał(a): Ja w wieku 15 lat ganiałem po szlugi dla kumpli co nie znaczy, że byłem dorosly. Widzisz, niektóre dzieci robią wszystko, żeby ich koledzy umierali w męczarniach z powodu raka płuc. Już to jest wystarczający powód na pocięcie mieczem świetlnym. A Kylo miał jeszcze mroczniejsze plany. #teamLuke
19-03-2018, 10:01 (19-03-2018, 10:01)tchopz napisał(a):(18-03-2018, 14:42)yacajackowski napisał(a): Ja w wieku 15 lat ganiałem po szlugi dla kumpli co nie znaczy, że byłem dorosly. Przypomnijmy jeszcze Hoba z "Robocopa 2" .
22-03-2018, 17:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2018, 17:49 przez OGPUEE.) Cytat:Kathleen Kennedy saved the Falcon‘s porgs.
24-03-2018, 14:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2018, 14:35 przez Lawrence.)
Tak wyglądałem w trakcie seansu:
![]() Serio, to jeden z najbardziej wkurwiających filmów jakie w życiu widziałem, zaraz obok Terminatora: Genisys. I ma tylko jeden plus - jest nim Hammill, który robi co może, ale z tym co mu dali niewiele może. Snoke też BYŁBY fajny, no ale... Tego jak denny i niepotrzebny jest cały wątek murzyna i prosiaka nawet nie komentuję. Gratulacje, Rian, zajebałeś Star Warsy. 2/10 PS. jeszcze słówko do Abramsa, który stoi przed zadaniem wybrnięcia z szamba, w które go wepchnąl Johnson:
27-03-2018, 03:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2018, 12:53 przez Gieferg.) (24-03-2018, 14:33)Lawrence napisał(a):Przypomina to te anegdotki o Stalinie, jak to przychodzi do niego komusza wierchuszka z jakimś problemem i na podstawie zachowania (dobroduszny śmiech/zmarszczone brwi/zaciekawienie) Wielkiego Wodza, wnioskują czy dostaną czapę, czy jeszcze pożyją trochę.Cytat:Kathleen Kennedy saved the Falcon‘s porgs.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
27-03-2018, 08:47
Czy Daisy Ridley przybyło parę kilogramów w stosunku do TFA? Miałem wrażenie, że ma "opuchniętą" facjatę.
------------ No i nie wiem, po co miałbym teraz oglądać epizod IX? Dla Kylo? Rey? Poe? Finna? Tak się nieszczęśliwie składa, że mam ich wszystkich w dupie, a ewentualny występ Force-ghost Luke'a w dwóch scenach to za mało. Zniszczono w tym filmie każdą postać i każdy wątek, który mnie interesował. Srsly, FUCK YOU, DISNEY. Aktualne oceny: I - 6/10 II - 6/10 III - 8/10 IV - 8/10 V - 7/10 VI - 6/10 VII - 4/10 VIII - 2/10 RO - 7/10 Jeszcze jedno - rezygnacja Kylo z maski - ręce mi opadły gdy sobie uświadomiłem, że przez cały film będę skazany na oglądanie zakazanej mordy Drivera XD 27-03-2018, 12:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2018, 13:23 przez Gieferg.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |