Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(18-12-2017, 13:54)szopman napisał(a): Cytat:Niby czemu? ANH było wygraną bitwą, nie wojną, nawet Vadera nie skasowali, więc nic nie wskazywało na to, że to powinien być koniec.
Bo Ty tak mówisz ? Wygrano mega ważną bitwe, zabito Imperatora ale to nie oznacza końca wojny ani tym bardzie końca istnienia potężnego totalitarnego państwa jakim było Imperium.
Cytat:Epizody I-VI pokazały z kolei, że Imperium = Imperator. Palpatine powołał je do życia, był jego twórcą, a nie kolejnym z długiej linii władców.
Czyli jak w ROTJ Imperator zmarł, to wszyscy imperialni gubernatorzy, dowódcy, szturmowcy, oficerowie, urzędnicy itd. poszli sobie do domu? 
Lucas w 1997 chyba jasno dał do zrozumienia finałowym montażem (celebracje na planetach), że zwycięstwo nad Endorem oznaczało koniec Imperium i początek nowej republiki (obalenie pomnika Imperatora), co zresztą jest też w TFA, bo istnieje nowa republika. Z tym że jest tez nowe Imperium i nowa Rebelia... I nie ma to za grosz sensu.
Ale żeby nie było, już w 1983 roku rebelia pokonała Imperium. End of story.
18-12-2017, 14:19
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,653
Liczba wątków: 30
(18-12-2017, 14:07)Dr Strangelove napisał(a): Żywcem można przenieść do "Kosmicznych jaj".
Jak kilka scen z tego filmu - o karykaturalnym Huxie już wspominałem.
W scenie z
mogli pójść w full Clouseau/bracia Marx mode - powienien przyje... jeszcze w drzwi, nadziać się na grabie itp. Byłem niepocieszony
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
18-12-2017, 14:19
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:Z Palpatinem umiera Imperium, ale staje się zalążkiem dla FO, który potrzebuje czasu na zebranie dupy, zorganizowanie się pod nadzorem Snoke'a i powrót na pierwsze strony galaktycznych gazet. Ale FO nie równa się Snoke, bo nie jest jego tworem. Dlatego można go zastąpić. Pewnie spora część "wyznawców" FO nawet o Snoke'u nie wiedziała.
W RotJ nie wybito wszystkich ludzi imperium. Ci mają swoje ambicje i szukają swojego miejsca w świecie. Uważać, że po 30 latach z tego nie może nic wyniknąć to spora ignorancja.
To psuje zakończenie RotJ tylko tym, którzy nie chcą nowej trylogii. Ale trzyma się kupy i znajdziesz setki podobnych "odrodzeń" w rzeczywistości.
Otóż to.
@Juby
Ok, ale takie rzeczy nie dzieją się w jeden dzień. Owszem, wydarzenia z ROTJ były początkiem końca dla Imperium, punktem zwrotnym wojny, który przechylił szale zwycięstwa na strone Rebelii. Ale no to nie znaczy, że w ten sam dzień, przestało istnieć Imperium, a tydzień później wybrano nowego kanclerza Republiki. Jeszcze raz mógłbym zapytać: czy te setki tysięcy imperialnych nagle sobie poszło do domu czy co?
@Mierzwiak
Mi wystarczy info z opening crawlu TFA: "(...)the sinister FIRST ORDER has risen from the ashes of the Empire"
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-12-2017, 14:27
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,226
Liczba wątków: 5
(18-12-2017, 14:08)Phil napisał(a): Przecież on nie ukrywa się tam, gdzie szkolono Kylo.
Nie? No patrz pan. No to mały plus dla nich
(18-12-2017, 14:19)shamar napisał(a): mogli pójść w full Clouseau/bracia Marx mode - powienien przyje... jeszcze w drzwi, nadziać się na grabie itp. Byłem niepocieszony 
No to prawda. Ewentualnie skórka od banana.
(18-12-2017, 13:54)szopman napisał(a): Cytat:Niby czemu? ANH było wygraną bitwą, nie wojną, nawet Vadera nie skasowali, więc nic nie wskazywało na to, że to powinien być koniec.
Bo Ty tak mówisz ? Wygrano mega ważną bitwe, zabito Imperatora ale to nie oznacza końca wojny ani tym bardzie końca istnienia potężnego totalitarnego państwa jakim było Imperium.
No to trzeba było choćby to jakoś zasygnalizować szczątkowo. Nagle nowe typy niszczycieli,jJakiś potężny bombowiec, Starkiller, jakiś mega okręt Snoke`a...
Zresztą sam Snoke wyskakuje z kapelusza, nic o nim nie wiadomo choć to jakiś wiekowy uber-kozak, tylko po to, żeby go po jakichś 10 minutach na ekranie odstrzelić.
A odrodzona nagle Republika okazuje się kilkoma planetami szczęśliwie położonymi obok Starkillera.
To jest groteska.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-12-2017, 14:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2017, 14:39 przez Dr Strangelove.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
(18-12-2017, 14:17)Mierzwiak napisał(a): Życzyłbym sobie by były to filmy o jasnej, ciemnej stronje i tym co pomiędzy. O odradzającym się w sekrecie zakonie Sithów który pewnego dnia ujawnia się i atakuje szkołę prowadzoną przez mistrzów Jedi Luke'a i Leię. Tego dnia właśnie Kylo ujawniłby się jako zdrajca...
Ja bym chętnie zobaczył mocne nawiązania do starożytnych czasów Jedi i Sithów, ale nie na zasadzie "no tu jest pierwsza świątynia i drzewo, które zaraz spalimy". Grobowce Sithów, przebudzenie jakiegoś starożytnego zła, mroczni fanatycy i Luke z nowymi Jedi, którzy próbują ich powstrzymać.
Czyli wychodzi na to, że chciałbym Jedi Outcast / Jedi Academy, tylko lepsze
18-12-2017, 14:38
Netrunner Junkie
Liczba postów: 3,000
Liczba wątków: 1
Za brak Kyle'a Katarna w nowych filmach serdeczne fuck you dla Disneya
18-12-2017, 14:43
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,653
Liczba wątków: 30
(18-12-2017, 14:38)Huntersky napisał(a): Grobowce Sithów, przebudzenie jakiegoś starożytnego zła, mroczni fanatycy i Luke z nowymi Jedi, którzy próbują ich powstrzymać.
I to było fajne w rzekomych domysłach, przeciekach o TFA - że główny (jeden z głównych) złych to jakiś zbieracz artefaktów Sithów, zafascynowany ciemną stroną. Zamiast tego - okazało się, że to niestabilny emocjonalnie bachor.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
18-12-2017, 14:44
Jakie tutaj jest ładnie myślenie życzeniowe. Każdy by chciał coś innego niż dostał, każdy jest mądrzejszy od twórców. I teraz zastanówmy się, czy GW są dla fanów czy dla twórców?
Czy lepiej iść bezpieczną linią i nie urazić fanów, czy zaryzykować i narazić się na nieustanne marudzenie.
Pomysły o tym, że w filmach Disneya mógłby się pojawić Darth Plagueis, Kyle Kataran czy jakieś inne odpady z gier i książek są jakieś niepoważne.
A propo głupot, wczoraj miałem okazję zobaczyć końcówkę Zemsty Sithów. Bardzo lubię ten film, w moim osobistym rankingu SW ma 8/10, ale w ostatnich 20 minutach jest takie natężenie głupot, że głowa mała:
- Yoda wywijający fikołki jak dzik w walce z Palpatinem,
- DIALOGI!
- Rozdzielmy dzieci, jednego wezmę ja, a drugiego dajcie na Tattoine, bo przecież Anakin nie lubi piasku to go nie znajdzie.
Narzekacie na to, że NT spuszcza OT, ale sporo baboli jest też między EIII, a EIV.
18-12-2017, 14:53
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
@Doktorze
Przecież Starkiller był mobilny.
Cytat:Zresztą sam Snoke wyskakuje z kapelusza, nic o nim nie wiadomo choć to jakiś wiekowy uber-kozak, tylko po to, żeby go po jakichś 10 minutach na ekranie odstrzelić.
Przypominam, że nadal mamy przed sobą epizod IX
Cytat:O odradzającym się w sekrecie zakonie Sithów który pewnego dnia ujawnia się
Nawet nie wiesz jak bardzo szanuje JJ'a za brak Sithów w tej trylogii. Anakin miał zniszczyć Sithów i zniszczył. Przepowiednia spełniona.
EDIT
Arahan dobrze prawi. Nie zgodze się tylko z tymi fikołkami
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-12-2017, 14:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2017, 14:56 przez szopman.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,538
Liczba wątków: 77
Niestabilny emocjonalnie bachor jest akurat lepszym pomysłem, niż jakiś wątek skopiowany z miliarda filmów komiksowych. Jedyne czego mi brakuje w nowej trylogii to miejsc, które mają za sobą jakąś historię. Ile bym dał, aby... koniec TLJ polegał na tym, że resztki Rebelii wycofują się do jednej z zapomnianych, zniszczonych świątyń Jedi.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
18-12-2017, 14:56
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,226
Liczba wątków: 5
(18-12-2017, 14:55)szopman napisał(a): @Doktorze
1) Przecież Starkiller był mobilny.
2) Przypominam, że nadal mamy przed sobą epizod IX 
1) W filmie czy w komiksach? Pytam szczerze bo nie bardzo już pamiętam ten wybryk natury?
2) Też czekam i zacieram ręce. Najpierw JJ miał swoją wizję, potem Johnson mu ją zaorał, a teraz JJ powróci w finałowej odsłonie pt. "Powrót JJ-a" i zaorze Johnsona.
Ależ to całościowo będzie pierdolnik
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-12-2017, 15:01
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Arahan, jestem otwarty na ryzyko, ale niech to będzie jakkolwiek koherentne i szanujące materiał źródłowy. Jak na razie udało się to tylko Rogue One.
18-12-2017, 15:02
@Huntersky, ale czy TLJ nie szanuje materiału źródłowego? A jeżeli wg. Ciebie nie szanuje to dlaczego? Bo Luke jest inny? I teraz Mark chodzi i mówi, że nie podoba mu się, co zrobili z jego postacią, ale czek to mu się podobało pobrać nie?
To, że ten film inaczej traktuje bohaterów, pokazuje ich losy inaczej niż chcieliby fani to nie znaczy, że nie szanuje materiału źródłowego.
Swoją drogą zauważyliście, że Luke podczas walki z Kylo nie zostawia śladów na podłożu  ?
A RO się udało bo był zamknięty w ramach konkretnej historii i nic nowego nie mógł pokazać.
18-12-2017, 15:02
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Skoro żeby zasilić stacje na jeden taki wystrzał, potrzeba 'wyssania' słońca, to chyba oczywiste, że taka stacja musi być mobilna ?  No bo co, wystrzelili by raz czy dwa i musieliby budować od nowa gdzie indziej? Poza tym, Death Star też było mobilne.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-12-2017, 15:06
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
No ok, w kwestii Starkillera mogę się mylić, ale no wydaje mi się, że była mobilna
Z innej beczki: https://movieweb.com/rogue-one-last-jedi-easter-egg/
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-12-2017, 15:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2017, 15:28 przez szopman.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(18-12-2017, 14:53)Arahan napisał(a): - Rozdzielmy dzieci, jednego wezmę ja, a drugiego dajcie na Tattoine, bo przecież Anakin nie lubi piasku to go nie znajdzie.
Od kiedy rozdzielenie dzieci wzięło się z Zemsty Sithów? To akurat wynika z OT, jeśli już coś jest w prequelach głupie, to właśnie pochodzenie Anakina, z drugiej strony nie wiem czemu Vader miałby szukać dzieci na swojej rodzinnej planecie, pod latarnią najciemniej.
Co do pouczania twórców, każdy fan ma wizję tego co chciałby zobaczyć. Lub czego nie chciałby zobaczyć. Przypomnieć ci twoją dziecinną reakcję sprzed ledwie kilku dni?
@szopman
Kiedy nie wiesz czy Sithów nie ma w nowej trylogii! Wiesz kim był Snoke?
@Phil
Podoba mi się twoja logika według której anonimowy żołnierz wie WSZYSTKO o armii, tajemnicach Pentagonu, Strefy 51 itd i zna na pamięć plany tajnych broni. Legitne
18-12-2017, 15:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2017, 15:51 przez Mierzwiak.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,226
Liczba wątków: 5
(18-12-2017, 15:02)Arahan napisał(a): To, że ten film inaczej traktuje bohaterów, pokazuje ich losy inaczej niż chcieliby fani to nie znaczy, że nie szanuje materiału źródłowego.
Ależ nie o to chodzi.
Ja nie mam problemu z tym, że traktuje inaczej. Niech ich traktuje inaczej jak tylko się da ale z jakimś sensem.
Pisałem wcześniej, napiszę drugi raz.
Dla mnie całość to przecież olbrzymia tragedia całej trójki głównych bohaterów "OT". Synalek okazał się mordercą własnego ojca i narobił Bóg wie ile innych zbrodni. Luke go szkolił i zawiódł. I co mamy?
Ano Han Solo sobie dalej jest przemytnikiem jak gdyby nigdy nic. Leia wzrusza ramionami na wieść o śmierci Hana. Leia wzrusza ramionami jak Luke jej mówi, że jej synka trzeba jedna zabić. A Luke generalnie ma to wszystko w dupie. Mimo, że spędził kawał życia na walce z ciemną stroną mocy to jak się ona odrodziła (po części z jego winy) to ma to gdzieś.
Powiedział Lei że Kylo trzeba zabić. I co zrobił? Umarł se, jakby chciał powiedzieć walcie się (tak wiem, poczekajmy na Epizod IX)
Niechby to był nawet zapijaczony Han Solo jako wrak człowieka. Kupiłbym to.
A tutaj? A zróbmy tragedię, ale bez tragedii, a Leia niech z Lukiem pogada o fryzurze.
To jest tak jak z postacią Finna. Damy mu mroczną przeszłość, ale za chwilę udajemy, że nic się nie stało i chłopak śmiga jak marzenie. Mogli go zrobić jakimś uciekinierem z elitarnej szkoły First Order. Ale chcieli, żeby było bardziej przyziemnie i zwyczajnie (Niech żyje dzieciak z miotłą!!!). No i potem są takie kwiatki jak to, że zwykły szeregowiec ma wiedzę, jakiej pewnie nie powstydziłby się jakiś admirał.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-12-2017, 15:48
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Natknąłem się dzisiaj na jeden obrazek, który ma więcej klimatu Star Wars niż "Przebudzenie Mocy" i "Ostatni Jedi" razem wzięci.
Takie spotkanie Luke'a i Hana chciałem zobaczyć.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
18-12-2017, 16:05
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Dirk, dobiłeś mnie.
Prawilnie przypominam, Mark próbował nas ostrzec od samego początku
A tu rant Angry Joe i ekipy, w którym porusza praktycznie wszystko to, o czym tutaj trąbimy od premiery.
W środę idę drugi raz i tylko cud sprawi, że polubię ten film bardziej.
Arahan napisał(a):I teraz Mark chodzi i mówi, że nie podoba mu się, co zrobili z jego postacią, ale czek to mu się podobało pobrać nie?
Serio? A co ma piernik do wietraka? Poza tym kontrakt prawdopodobnie podpisał wcześniej, niż przeczytał wypociny Johnsona.
Tak, zjebanie charakteru jednej z najważniejszych postaci nowoczesnej kultury dla nędznego shock value to brak poszanowania oryginału.
18-12-2017, 16:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2017, 16:15 przez Huntersky.)
To, że Ty chciałeś to już jest Twój problem. Nie powiem, fajnie by było zobaczyć całą 3 na pokładzie Sokoła i pokazać jak współpracują razem, ale Ci ludzie mają łącznie ponad 200 lat. Oczywiście, że można było pokazać, że się spotkali, ale z drugiej strony naturalne jest, że trzeba przerzucić fabułę na młodszych bohaterów. I nie dyktowane jest to tylko marketingiem, ale zwykłą logiką.
Starzy bohaterowie to tylko pomost między jedną trylogią, a drugą. Kocham ich, ale "Ich czas przeminął".
I co do Luka raz jeszcze, sam nie jestem w 100% zadowolony z tego jak pokazano jego postać w TLJ, ale akceptuję to.
Angry Joe lubi Justice League  czasami się z nim zgadzam, czasami nie. W tym przypadku nie.
18-12-2017, 16:09
|