Ankieta: Którą część OT uważasz za najlepszą?
A New Hope
The Empire Strikes Back
Return of the Jedi
[Wyniki ankiety]
 
 





Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
Ja nie wiedzę problemu. Możecie sobie oglądać oryginalne na VHSach czy na czymś.
W tamtych czasach nie było HD, BD, nawet dvd. Przestańcie skamleć. Macie wybór.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Gówno mamy! Nie przypominam sobie żebym mógł kupić film z wyborem wersji oryginalnej, wersji 1997, 2004 i 2011, żebym mógł obejrzeć tę którą chcę.

I w ogóle

Dziękuje.

Odpowiedz
To co, czekamy na nową wersję LOTRa, dopasowaną do Hobbita?

Odpowiedz
(29-10-2015, 16:13)Juby napisał(a): Gówno mamy! Nie przypominam sobie żebym mógł kupić film z wyborem wersji oryginalnej, wersji 1997, 2004 i 2011, żebym mógł obejrzeć tę którą chcę.

Trza było kupić jak było dostępne.

I w ogóle
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(29-10-2015, 15:55)shamar napisał(a): W tamtych czasach nie było HD, BD, nawet dvd. Przestańcie skamleć. Macie wybór.
W tamtych czasach ludzie mogli obejrzeć ORYGINALNE wersje tych filmów w jakości i na nośnikach będących wtedy standardem (wiesz że sprzedawano też kopie na taśmach 16 mm?)
W tych czasach ludzie nie mogą obejrzeć ORYGINALNYCH wersji tych filmów w jakości i na nośnikach będących obecnie standardem.

Dostrzegasz różnicę?

Odpowiedz
(29-10-2015, 17:23)Phil napisał(a): Ale nigdy nie były dostępne na BD, trollu.


To samo napisałem - nigdy nie były dostępne na BD, trollu.

(29-10-2015, 18:12)Mierzwiak napisał(a): W tych czasach ludzie nie mogą obejrzeć ORYGINALNYCH wersji tych filmów w jakości i na nośnikach będących obecnie standardem.
Dostrzegasz różnicę?

To już jest problem tych ludzi. Roszczeniowych odsyłamy, zgadnij do kogo?
Nie mogą ich obejrzeć "w dzisiejszej jakości" jak i pewnie 100 tys. innych filmów, które nigdy się nie ukazały i nie ukażą "w dzisiejszej jakości".
Oczywiście zapewne nie widzieli SW NIGDY (w oryginalnych wersjach) skoro tak bardzo zależy im obejrzeć je w tym "dzisiejszym standardzie".
W dupach się poprzewracało od dobrobytu już.

Jak wspominałem - marsz do antykwariatów, kolekcjonerów, Lucasa albo oglądać fan-edity lub samemu se je zrobić. Ach zapominam z kim rozmawiam... Fani SW to nie są stricte fani...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(29-10-2015, 19:12)shamar napisał(a): Nie mogą ich obejrzeć "w dzisiejszej jakości" jak i pewnie 100 tys. innych filmów
100 tys. innych filmów nie należy do najbardziej rozpoznawalnej marki w historii kina, za prawa do której Disney zapłacił 4 MILIARDY dolarów.

Teraz dostrzegasz różnicę czy wciąż jest to zbyt wielkie wyzwanie dla twojego prostego umysłu?

Zresztą po co ja w ogóle poruszam tu temat jakości? Prymityw i ignorant który raczy swoje kopiami wyglądającymi jak gówno, jest ostatnim, z którym należałoby rozmawiać o tym, że jakikolwiek film zasługuje na to, by zostać odrestaurowanym.

Odpowiedz
(29-10-2015, 20:06)shamar napisał(a): Film, który widzieli wszyscy przez lata a fanatycy po dziesiątki razy vs filmy które trudno dostać a co dopiero w dobrej jakości
I po chooy wyskakujesz z jakimiś filmami które trudno dostać? Co mnie to obchodzi, co to ma wspólnego z tym, że najbardziej znana trylogia w historii kina, warta miliardy dolarów, wciąż nie została odrestaurowana (a przynajmniej oficjalnie) i nie jest w takiej jakości dostępna dla widzów, podczas gdy masa często mało znanych filmów, które w porównaniu z SW zarobiły w kinach jakieś żałosne grosze owszem, są?!

(29-10-2015, 20:06)shamar napisał(a): To, że wyglądają jak gówno, na twoim gównianym telewizorze za 5 tys. to tylko problem twój i innych frajerów, którzy zostali zrobieni w "technologiczną butelkę" przez marketingowców.
Nie rozumiesz słowa pisanego, jak zwykle zresztą, więc powtarzam:

Prymityw i ignorant który raczy swoje oczy kopiami wyglądającymi jak gówno [czytaj: kopiami filmów, FILMÓW, nie Gwiezdnych Wojen; nigdzie nie napisałem, że SW wyglądają jak gówno], jest ostatnim, z którym należałoby rozmawiać o tym, że jakikolwiek film zasługuje na to, by zostać odrestaurowanym.

Zerowa wiedza o odrestaurowywaniu filmów, zerowa wiedza o technologii, zerowa wiedza o jakości jaką prezentuje Blu-ray, intelektualne dno. Zniknij z tego forum, a potem z tej planety niedorozwinięta amebo.

Odpowiedz
(29-10-2015, 19:32)Mierzwiak napisał(a): Teraz dostrzegasz różnicę czy wciąż jest to zbyt wielkie wyzwanie dla twojego prostego umysłu?

Film, który widzieli wszyscy przez lata a fanatycy po dziesiątki razy vs filmy które trudno dostać a co dopiero w dobrej jakości.


(29-10-2015, 19:32)Mierzwiak napisał(a): Zresztą po co ja w ogóle poruszam tu temat jakości? Prymityw i ignorant który raczy swoje kopiami wyglądającymi jak gówno, jest ostatnim, z którym należałoby rozmawiać o tym, że jakikolwiek film zasługuje na to, by zostać odrestaurowanym.


To, że wyglądają jak gówno, na twoim gównianym telewizorze za 5 tys. to tylko problem twój i innych frajerów, którzy zostali zrobieni w "technologiczną butelkę" przez marketingowców i którzy nagle nie mogą oglądać starych filmów na swoich wypasionych telewizorach. ZONK.

Ić se kup 1000 płyt BD a za 5 lat będziesz je wymieniał bo będą wyglądać nędznie na nowych telewizorach i zaś będziesz PŁAKAŁ - ci źli twórcy nie przenoszą starych filmów na nowe nośniki a NIE - jak inteligentni ludzie - dostrzegał, że to TECHNOLOGIA jest gówniana.

Ić spać. I zanim się nie zastanowisz nad sensem odpowiedzi i nie rozważysz wszelkich aspektów - bez perspektywy fanboja - lepiej milcz.

PS - rozpierd... mnie jeszcze jedno - PŁACZ nad wyglądem filmów, które widziało się dziesiątki razy i zna się je na pamięć.
Kiedyś oglądało się VHSa dziś "techno-kino-elita" musi na ekranie oglądac żyłki na liściach na stopklatkach...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jeszcze jeden post w którym ktokolwiek będzie sypał inwektywami w stronę innego użytkownika i posypią się bany i będę kasował posty.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Tak z ciekawości - po co dyskutować z Shamarem na tematy o których on nie ma bladego pojęcia? Naprawdę nie szkoda wam nerwów? Przecież to gośc, który ogląda Divixy 700 MB na 14 calowym CRT, bo się nie dał zrobić w "technologiczną butelkę", dajcie mu już spokój, nie czytajcie go, nie dyskutujcie, bo tylko tyle z tego wynika, że kolejny temat zapchany jego durnym pierdoleniem nie do końca przemyślanymi wywodami.

Odpowiedz
(29-10-2015, 22:56)Gieferg napisał(a): Przecież to gośc, który ogląda Divixy 700 MB na 14 calowym CRT,

A skąd, na smartfonie oglądam RMVB. A jak mam dobry dzień i mi się uda to nawet na tablecie...
Taka 'poziom kultury i nie tylko' na odmienne zdanie - obrzucanie inwektywami i insynuacje.

Nieciekawy dodatek/zmiana? Ciekawy.

[Obrazek: emp98.jpg]

(29-10-2015, 21:02)Mierzwiak napisał(a): Zniknij z tego forum, a potem z tej planety niedorozwinięta amebo.

Kto to pisał, że "wyniesie się z forum"? Wszystko na ten temat...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Shamar, widzisz, chodzi o to, że pewnych rzeczy się nie zmienia. Nie dodajesz do Ojca chrzestnego bardziej realistycznie wyglądających rozbryzgów krwi, bo squibsy z lat 60. się postarzały. Ani nie zmieniasz bitki Sonny'ego z tym drugim, bo tam ciosy ewidentnie nie wchodzą i zmontowane jest to bez dynamiki. Film to twór swoich czasów i takim powinien pozostać, tak jak każde inne dzieło zresztą. Nie przepisujesz całego Moby Dicka innym stylem, bo jego język jest na dzisiejsze standardy archaiczny. Natomiast odrestaurowanie to inna sprawa - w latach 70. ludzie mogli oglądać SW w idealnej jakości z taśmy filmowej. Dziś technologia pozwala tę jakość przywrócić, więc... czemu nie?

Odpowiedz
(29-10-2015, 23:39)shamar napisał(a): Nieciekawy dodatek/zmiana? Ciekawy.

[Obrazek: emp98.jpg]

Nie. Ta scena była jak Szczęki, stwora nie widać, przez co napięcie i przerażenie jest większe. Te kilka ujęć znacząco osłabia cała sekwencję.

Odpowiedz
[Obrazek: movie,poster,starwars-94b1238c826bf3a12f...3a44_h.jpg]

Dopiero przy tej części można zrozumieć czemu ta seria zyskała taki status. Chyba wszystko jest tu lepsze, większe, sprawniej zrealizowane względem poprzedniej ale bez tego chaosu i nieudolności (np. sceny walk - Kenobi/Vader w cz. IV wyglądała żenująco statycznie). Widać, że włożono więcej pieniędzy i zatrudniono lepszego reżysera.

Zmiany (bez sprawdzania) - praktycznie niezauważalne, można tylko przypuszczać w niektórych miejscach.
Zmiany (po sprawdzaniu) - dobre i nienachalne. Złapałem się na tym, że myślałem, że coś było dodane a okazało się, że nie - np. nietoperze na pustkowiu Yody.

8/10 - najlepsza część, czyli tak jak ją zapamiętałem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(30-10-2015, 06:08)military napisał(a): Shamar, widzisz, chodzi o to, że pewnych rzeczy się nie zmienia. Nie dodajesz do Ojca chrzestnego bardziej realistycznie wyglądających rozbryzgów krwi, bo squibsy z lat 60. się postarzały.

Ale ja to rozumiem. Tylko w stosunku to SW - mam gdzieś. Nie traktuje tego jak pomnika. Tym bardziej, że sam film sporo opiera się na stronie wizualnej/efektach, bez których takiego sukcesu by nie osiągnął.

(30-10-2015, 06:08)military napisał(a): Dziś technologia pozwala tę jakość przywrócić, więc... czemu nie?

Bo Lucas nie chce Uśmiech

(30-10-2015, 11:39)Juby napisał(a): Nie. Ta scena była jak Szczęki, stwora nie widać, przez co napięcie i przerażenie jest większe. Te kilka ujęć znacząco osłabia cała sekwencję.

Może 35 lat temu. Dziś za to ciekawsza jest wersja rozszerzona.
Ciesz się, że nie przywrócili scen z wampami, w korytarzach.

[Obrazek: rawImage.jpg]

ROTJ - tak dobrze, jak przy Imperium już nie jest ale ciągle nieźle.
Zmiany - najbardziej radykalne ale, oczywiście nie przeszkadzały mi. Choć rzeczywiście oglądając całość trylogii - Hayden wygląda jak wstawiony, od czapy. Skąd, co, kto to?

Podsumowując - OT zjada, przeżuwa i wypluwa prequelogię choć ta jakieś plusy ma (np. fajnie zobaczyć to, co było tylko wspominane) ale dziadostwo przeważa.

I - 3/10
II - 5+/10
III - 7/10

IV - 6/10
V - 8/10
VI - 6+/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(04-11-2015, 19:27)shamar napisał(a): sam film sporo opiera się na stronie wizualnej/efektach, bez których takiego sukcesu by nie osiągnął
I osiągnął dzięki... UWAGA, SZOKUJĄCA INFORMACJA... oryginalnym efektom z tamtych lat! Uśmiech

A teraz shamar idzie spać, bo będzie coś dla dorosłych snobów:

fanowski skan 4K kopii 35 mm:
[Obrazek: lyTapxu.jpg]

Blu-ray:
[Obrazek: SWVI_0324.jpg]

Co myślicie?

Odpowiedz
Wydaje mi się, że fanowska wersja jest lepsza, kolory są bardziej naturalne.

Odpowiedz
ale też całość sprawia wrażenie nieco "wybkakłej" - daj jakiś inny kadr, bo ten niespecjalnie przekonuje do którejkolwiek
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To są skany bez jakiejkolwiek korekcji, dlatego kontrast jest jaki jest, chodziło mi raczej o zobrazowanie tego, jak - mówiąc wprost - zjebano kolorystykę na Blu-ray, która swoją drogą jest popłuczyną remastera z 2004 roku.

[Obrazek: RB4Q1y5.jpg]
[Obrazek: thtCSW4.jpg]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,559 432,590 09-07-2026, 00:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,715 322,637 08-07-2026, 10:34
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,871 536,194 07-07-2026, 21:08
Ostatni post: Corn
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,396 340,600 12-06-2026, 13:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,507 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,102 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 83,864 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,843 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,369 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 246,573 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości