Po finale EVIII, który niestety nie posiada cliffhangera zostawiającego widza w oczekiwaniu na EIX, jest jeden element, który wydaje się interesujący w nadchodzącej ostatniej części sagi.
EIX ma być finałem nie tylko trzeciej trylogii, ale całej sagi Skywalkerów. Abrams więc nie tylko musi posprzątać burdel po Johnsonie, ale jeszcze powiązać to wszystko w jedną w miarę składną całość. Poczekamy, zobaczymy.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
22-12-2017, 17:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2017, 17:44 przez Dirk.)
Przecież start IX Epizodu jest prosty: Kylo rządzi First Orderem i Hux go nie lubi, Rey ucieka z Ruchen Oporu który musi sie odbudować. Dwa główne wątki.
Wszystko zależy od ambicji Abramsa, bo może w bardzo prosty sposób to wszystko poprowadzić, wyjaśniając pare niedomówień w dialogach. Może też spróbować rozwinąć Galaktyke i bohaterów, wprowadzić nowych. Johnson zostawił go jednak z jasno określonymi wątkami i kilkoma, już sensownie zbudowanymi postaciami. O każdym kto został w grze coś wiemy, znamy jego motywacje, stosunek do innych. Nie ma tu nikogo kogo trzeba rozwijać przez pół filmu. Nie ma konieczności wprowadzenia żadnego trzeciego wielkiego gracza. Wszystko zależy od ambicji i talentu JJ by sensownie zamknąc te tematy.
W mojej opinii, największe stojące przed nim wyzwania:
1) Dobre pożegnanie Lei.
2) Satysfakcjonujące zamknięcie wątku Kylo (tutaj fakt, będzie to trudne bo Rian poprowadził ta postać w ciekawym, ale trudnym kierunku)
3) Rozbudowanie Galaktyki, większa skala - ale tu wszyskto zalezy od niego bo Rian nie był łaskaw zająć sie takimi tematami.
Powiązanie z prequelami, wspominane? Okej, ujrzymy po prostu duchy wszystkich użytkowników Mocy, zwłaszcza Luka i Anakina. Może zajrzymy do klonerów. Finał historii Skylwakerów będzie finałem historii Bena.
Nie ma.clifhaangera? Może i nie, ale na koniec mamy rozbity kompletnie Ruch Oporu, bez zaplecza, sojuszników, Rey z nową rolą i Kylo Rena na czele First Order, świeżo po zamordowaniu Snoka. Jak to nie zachęca do czekania na IX Epizod to nie wiem co zachęca.
Clifhaangery są niebezpieczne i ograniczaja pole działania przy starcie kolejnego rozdziału.
22-12-2017, 17:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2017, 17:56 przez Kuba.)
(22-12-2017, 17:42)Dirk napisał(a): EIX ma być finałem nie tylko trzeciej trylogii, ale całej sagi Skywalkerów. Abrams więc nie tylko musi posprzątać burdel po Johnsonie, ale jeszcze powiązać to wszystko w jedną w miarę składną całość. Poczekamy, zobaczymy.
Easy. Tajnym uczniem Snoke'a była... Rey. Snoke oczywiście wymazał jej pamięć, dlatego o tym nie pamięta. Przy okazji jest jakoś skoligacona z Leią/Lukiem.
Aby pasowało trzeba by tylko dokręcić parę scen (do Last Jedi) sugerujących, że Snoke ją zna/wie o niej wszystko.
P.S. Przesłabe w Last Jedi jest też to, że nie dowiadujemy się jak Snoke przekabacił Kylo. Zero, nic.
22-12-2017, 17:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2017, 17:59 przez Doppelganger.)
Przesłaby, to byłby motyw jakiegoś wymazywania pamięci ludziom, bardzo bym nie chciał takiego czegoś w SW.
Co do tego, jak Snoke skusił Bena - jasne, że jest to ciekawe, ale już nie czas na wyjaśnianie, wystarczy założyć, że po prostu go ciągnęło do ciemnej strony mocy i Snoke to wykorzystał. Inna kwestia, że póki co wszystko co wydarzyło się między VI a VII wydaje się być o wiele ciekawsze niż to, co obserwujemy w VII i VIII.
(22-12-2017, 17:42)Dirk napisał(a): Po finale EVIII, który niestety nie posiada cliffhangera zostawiającego widza w oczekiwaniu na EIX, jest jeden element, który wydaje się interesujący w nadchodzącej ostatniej części sagi.
To nie brak cliffhangera.
Po prostu zapędzili się w dość nieciekawe miejsce. Ze strony złych został tylko Kylo (tego bałwana Huxa nie liczę bo on nadaje się tylko na element komediowy). First Order solidnie oberwał, a z Rebelii zostało tyle osób co na pokładzie Sokoła, a dodatkowo Ci rzekomi sprzymierzeńcy ich olali (bo Johnson musiał mieć dramatyczną końcówkę). W ogóle całość zrobiła się mocno kameralna i zupełnie nie czuć, że to się dzieje w odległej galaktyce". Raczej w "odległym układzie planetarnym".
A finałowa część "epickiej" sagi w reżyserii Abramsa raczej nie zwiastuje kameralnego finału.
Więc jak nie zrobią prostackiego zabiegu "minęło wiele lat" to będą robić jakieś cuda deus ex machina.
(22-12-2017, 22:05)simek napisał(a): Inna kwestia, że póki co wszystko co wydarzyło się między VI a VII wydaje się być o wiele ciekawsze niż to, co obserwujemy w VII i VIII.
Otóż to.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
22-12-2017, 22:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2017, 22:35 przez Dr Strangelove.)
Powiadam wam, naprawdę dożyliśmy dziwacznych czasów. Gdyby ktoś 10 lat temu powiedział wam, że kolejna trylogia SW - tym razem bez jakiejkolwiek ingerencji Dżordża Lucasa - okazuje się syfiastym burdelem, a gdzieś tam, w tym samym czasie, QT planuje sobie Rkowego Star Treka, uwierzylibyście?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
Williams w formie w jakiej się znajduje to nie robi żadnej różnicy i równie dobrze muzykę do IX może pisać byle Hollywoodzki wyrobnik, a i tak nie będzie gorzej niż w VII i VIII.
Za sprawą TLJ doprowadzili do sytuacji, w której nawet obsadzenie w tej roli Leslie Jones skwitowałbym wzruszeniem ramion, więc czemu miałbym miec problem ze Streep?
Cytat:“Star Wars” producers are planning to bring back Yoda, according to a source familiar with Episode Nine of the storied franchise.
“The success of the scenes featuring Yoda in ‘The Last Jedi’ were huge,” says our insider. If all goes according to plan, the sci-fi space sage will rejoin the series in spirit to mentor a young warrior played by British actress Daisy Ridley, we’re told. “Yoda will again appear as a ghost as he acknowledges Rey's success and growth as a Jedi,” we hear. “The scenes are due to be put together later this year.”
Czyli rola Yody ma polegać na powiedzenia jaka Rey jest świetna itd. A w sumie jak tak rzeczywiście ma być to pokazuje, to tylko co się dzieje u Disney'a. Z jednej strony mają gdzieś dawnych bohaterów, zabijając Hana i Luke'a i spychając R2-D2, Chewbaccę i C-3PO na najdalszy plan. Niby chcą forsować swoich bohaterów, ale z drugiej strony ciągle muszą się ratować klasycznymi bohaterami.
Dlaczego Yoda, ma powrócić, dlaczego nie Holdo, która ponoć posiada Moc, a więc może powrócić jako duch.