Stranger Things (Netflix, 2016-)
Wszystko czego trzeba w kolejnym sezonie (nie żeby on był w ogóle potrzebny, no ale nic...) to spójna fabuła oparta w 70% o max cztery postacie. Wtedy one przeżywają przygodę, a reszta jest tłem, świetnym drugim planem. Broń Boże żeby znowu mieli iść znowu w full ageofultron-mode.

A tak abstrahując to ja nie wiem, nie mogę się przekonać do postaci szeryfa.





No podkurwia mnie ten aktor samą swoją obecnością.

Odpowiedz
Niezła nuda po 3 odcinkach. Dużo zapychaczy. Mimo że klimat lat 80 jest, to jakoś odnoszę wrażenie że to odgrzewany kotlet i dobrze to już było.
No nic, obejrzę do końca choć zachwytów tutaj nie ma absolutnie.

Odpowiedz
(03-11-2017, 00:49)Capt. Nascimento napisał(a): No podkurwia mnie ten aktor samą swoją obecnością.
Co by o nim nie mówić, aktorem jest świetnym. Jego sceny z Jedenastką w tym sezonie są rewelacyjne, zwłaszcza ta, w której daje jej szlaban na telewizję. :)

Odpowiedz
Pytanko, ile w końcu serial ma mieć sezonów? Z tego co kojarzę temat miał się zamknąć w 4 seriach, potem była chyba mowa o 5. Jaki jest aktualnie status?
koronex1989

Odpowiedz
(02-11-2017, 07:45)Capt. Nascimento napisał(a):
Phil napisał(a):Nancy zdzirowata? W ogóle tak tego nie odbierałem.

No...
1. Ciągle robi Steve'owi jakieś bezsensowne wyrzuty.
2. Chleje do nieprzytomności na imprezie wbrew jego prośbom i robi mu sceny.
3. Zostaje odprowadzona do swojego pokoju przez Jonathana, który już miał z nią pewną sytuację (jak tu budować pełnię zaufania?) w poprzednim sezonie.
4. Steve domaga się tylko by potwierdziła po tym, że go kocha - ona nie odpowiada nic...
5. ... po czym idzie się przespać z Jonathanem.

Słaaabo.
No sorry, Steve zjebał zabierając ją na popijawę akurat tego dnia, gdy dopadł ją moralniak po Barb.

Chociaż rozumiem narzekania na jej wątek w tym sezonie, bo większość zażaleń mialbym właśnie do side questa Nancy i Jonathana
1. Fakt, że nikt ich w tym laboratorium nie przetrzepał to jeden z największych baboli w serialu
2. Scena z "Did you pull out?" wyglądała, jakby wycięli ją z gorszego o dwie klasy serialu. Postać tego conspiracy nut też kompletnie z czap(no, chyba, że chcieli odhaczyć z listy kingowskich nawiązań "pisarza-alkoholika", wtedy wybaczam :)
3. Nie mają kompletnie pomysłu na Jona, co widać tym wyraźniej na tle Steve'a. Boję się trochę, że go odstrzelą w następnym sezonie, a to bylaby szkoda, bo polubilem gościa.
Poza tym jedyne do mi nie przypasiło to robienie z Mike'a buca. Przez to wiadomy reunion nie robi takiego wrażenia. 

Odpowiedz
Aktualnie bracia pracują nad 3 sezonem, a zamówione są chyba 4.
Z tego co bracia mówili maksymalnie historia zamknie się w 5.

I wg mnie odcinek 7, który wszyscy hejtują będzie bardzo ważny dla całej fabuły serialu.
Obstawiam, że:

3. A ja mam nadzieję, że kolesia odstrzelą, zwłaszcza po akcji z kokainą ;) nie trawię go, a i Nancy należy się nauczka :)

Odpowiedz
Hmm, 5 sezonów bardziej? Nie wiem, czy nie za dużo, ale ok, oby już nie więcej.

Zastanawia mnie też, czy bracia Duffer mają choć ogólnie rozpisane założenia serialu po całości, w szczególności wszystko związane z historią  dotyczącą Drugiej Strony. Bo jeśli ma to funkcjonować na wzór Zagubionych, gdzie twórcy też niby wszytko mieli zaplanowane od początku do końca, a wyszła lipa, to będzie niezła kaszana.

I ciekawe czy serial będzie się w większości rozgrywał w jednym miejscu. Czy istnieją inne przejścia w tamten świat? W 3 sezonie miejscem akcji zapewne dalej będzie Hawkins, jednak później wolałbym większą różnorodność
koronex1989

Odpowiedz
Z tego co wiem to mają ogólny zarys fabuły i zakończenie, więc jakoś pod tym względem ufam, że nie spieprzą. Sezony też są na tyle krótkie, że zapychaczy nie powinno być dużo. Zresztą tutaj poruszają się po jakimś zamkniętym obszarze ( rzeczywistość i 2 strona), a w LOST to sami chyba nie do końca wiedzieli jak to rozwiązać.

W Hawkins było laboratorium, więc pewnie spora część akcji będzie się działa właśnie tam, zresztą ten małomiasteczkowy klimat złożył się na sukces serialu i nie chciałbym żeby jeździli po całym USA/świecie.

Swoją drogą wydana przed 2 sezonem gra Stranger Things na Androida i iOS była genialnym wprowadzeniem do serialu i ładnie zahaczała o wydarzenia z niego :)

Odpowiedz
Końcówka na balu magiczna :)
3 raz oglądam i klimat wraz z doborem piosenek jest absolutnie nieziemski. No i zachowanie dzieciaków, przypominają mi się pierwsze potańcówki ;)

Odpowiedz
Druga seria w końcu pękła ( trochę się przeciągnęło bo Żona musiała nadrobić pierwszą ), coś pięknego. Jeśli ktoś chce się przenieść na te siedemnaście godzin do lat 80tych i poczuć magię dzieciństwa ( ale jestem Stary :( ) to jest to idealna kapsuła czasu. Tym razem jeszcze bardziej wyciśnięto cytrynę czerpiąc dużo z Aliens, Ghostbusters, Breakfast Club, Goonies a niekiedy czuć też Carrie i Egzorcystę ;) .Jednak Aliens to w niektórych momentach praktyczne te same kadry i dialogi >> "Stay frosty people" oczywiście na plus :D Z początku byłem bardzo sceptyczny odnośnie Sama/Mikey - z Goonies. Jakoś nie pasował mi do tego świata, wydawał taki wrzucony na doczepkę z tabliczką na czole  >> "do odstrzału" jednak po słynnej sekwencji rady przeciwstawienia się złu w śnie jego postać fajnie się rozwija i do końca mu kibicowałem, bardzo fajna i ciepła postać. Zaskakuje też Steve i jego perypetie z Nancy, aby dużo nie spojlować to mimo iż w pierwszej serii pałałem do niego czystą nienawiścią to tutaj miejscami szkoda było mi chłopaka i nie wyobrażam już sobie kontynuacji bez niego. Dobrze że bracia Duffer zaczęli tworzyć koncept drugiej serii już podczas produkcji pierwszej mimo iż nie mieli zielonego pojęcia jak to  wszystko się  przyjmie. Dzięki temu nie czuć tu naciągania i wciskania niczego na siłę, no może poza wprowadzeniem 8mki, która w tej serii jest tylko po to aby przez krótki moment pokazać Nastce jak lepiej zapanować nad swoimi mocami. Tak więc odcinek z buntownikami rodem z MTV mógł nie wszystkim przypaść do gustu. Mi on nie przeszkadzał rozumiałem jego znaczenie mimo iż trochę wybija z rytmu i ogólnej SF klaustrofobii miasteczka z Demo-psami ;) Tak więc w drugiej serii jeszcze więcej się dzieje, postacie fajnie się rozwijają, ciepło i miłość do tego wszystkiego jest niepowtarzalna i pomyśleć że pierwotnie wszystkie te dzieciaki miały wystąpić w nowej ekranizacji IT... To byłby kosmos naprawdę nie wiem jak komuś mógł się podobać ten miszmasz plastiku i CGI. Eh no ale kto co lubi, teraz smuteczek bo trzeba czekać rok na nową serię ale jakoś wytrzymam ;) 10/10

Odpowiedz
Z cyklu "znalezione w komentarzach na Tubie"; czasem w zalewie chlewu ludzie piszą naprawdę mądre rzeczy;) To akurat odnośnie mocno polaryzującego opinie ludzi 7 odcinka 2 sezonu "Stranger Things":

"Duke Of Denver

(...)

You're wrong about Episode 7.

You see, Eleven is on her own character arc. She’s frustrated that she’s traded one prison for another. Granted, Hopper’s a much better warden, but still. She can’t see her friends or go outside. So she takes it upon herself to forge her own path and leaves to get answers.

It’s a classic RPG quest chain, really.

The Lost Sister works for a lot of reasons:

Kali teaches her to channel her emotions and grow her powers more effectively. Eleven uses this at the end to seal the portal without having to sacrifice herself like in season 1.

Kali is a version of Eleven had Eleven not had Hopper, the Party, and Joyce. Both Kali and Eleven went though Hell, but Eleven has friends that love and care about her and Kali has people that simply idolize her. Understanding the difference between Kali and Eleven is important to her character and her arc shows that Eleven isn’t fueled by vengeance.

She went to explore this path and found that she’s not out for blood. She’s wants a life, with love and friends and waffles. This episode also simply explains where Eleven is the whole time, and really sets up her return nicely. She can do anything and has these fantastic powers. She saw with Kali that you can have a life and have anything you want. And Eleven takes that and chooses to come home.".

No i kapitalne odtworzenie atmosfery pierwszego "Terminatora" na początku odcinka - ja wiem, że każdy zauważył, że w serialowym kinie puszczali ten film plus jego reklamy w TV, dziwne tylko, że mało kto ogarnął bezpośrednie nawiązanie do niego w początkowym klimacie tego epka.

No ale luz, ludzie dalej będą bełkotać, że to niepotrzebny, najsłabszy i (o zgrozo) najgorzej napisany odcinek tego serialu ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Problemem jest, że wygląda jakby był totalnie wyrwany. Jeden epizod i koniec. Mnie on pasuje, bo to będzie ważne w kolejnych sezonach, ale faktem jest, że tak trochę dziwnie to wyszło.

Odpowiedz
Odcinek jest OK ze względu na El i Kali., reszta postaci była nieciekawa i zbędna. Nie przeszkadzał mi też dlatego że, mimo bycia totalnie antyklimatycznym, zaliczyłem go od razu po 6 a po 7 od razu 8 i 9.

Teraz wyobraźcie sobie że ST jest tradycyjnie emitowanym serialem, raz na tydzień, i dostajecie coś takiego.

Odpowiedz
W odcinku siódmym nie chodzi o to, że nie da się go wytłumaczyć - bo jest on bardzo prosty i nie trzeba do tego smarować tak długiego komentarza. Kolejny etap przemiany El można by przedstawić na wiele sposób, ten był kompletnie oderwany od klimatu serialu i - przynajmniej dla mnie - kiczowaty. Zgadzam się jednak, że może być on wprowadzeniem do następnego sezonu. I do tego następnego będzie pasował.

Odpowiedz
Jest dobrze ale jednak sporo gorzej od pierwszego sezonu. Podstawowym problemem jest fakt że miałem poczucie oglądanie tego samego po raz drugi. Główny szkielet to właściwie kalka z pierwszego sezonu. Nie wiem jakie pomysły mają na te kolejne 2-3 sezony ale po raz trzeci to nie przejdzie. Sławny epizod 7 nie powiedziałbym że jest słaby tylko zwyczajnie od czapy wpleciony w fabułę zresztą jak cała część historii o Eleven. Nie lepi się to z resztą. Jakoś to marnie zmontowane, pierwsze pojawienie się tej Kali i jej ekipy, epizod z nimi zważywszy na zakończenie 6 odcinka kompletnie bez sensu. Cięcia są zbyt wyraźne myślę że gdyby wpletli to pomiędzy wydarzenia z Hawkins wyszło by to lepiej a tak zupełnie odrębny odcinek bez związku z główną fabułą. No i Mike strasznie mnie wkurwiał coś jak Quil w GotG2, straciłem sympatię do postaci.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Takie tam, nawet zabawne.


Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Sezon 2 skończony. Jest słabiej niż rok temu, ale końcówka jest niezła. W zasadzie od odcinka szóstego już się to jakoś zazębia i akcja nabiera tempa.
Było trochę dłużyzn, niepotrzebnych wątków i postaci (Max i jej socjopatyczny brat) i ciągłe wałkowanie tego samego tematu. Wygląda też na to, że za rok będzie powtórka z rozrywki, co już na pewno nie przejdzie.

Świetna muzyka w całym sezonie, znakomita końcówka (Snow Ball). Młodzi dalej grają świetnie.
Takie 7/10 maksymalnie, głównie za muzykę i nostalgię.

Odpowiedz
Myślę, że 3 sezon bardziej skupi się na 11 i o tym jak się przystosowuje do normalności oraz drugiej stronie co zresztą zapowiedzieli sami bracia.
Jak dla mnie super sezon. A muzyka to już totalną zajebioza.

Jak ja to uwielbiam! Soldiers track 18

Odpowiedz
Chyba jestem jedyny, który zauważył to subtelne odwołanie, ale
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 140,593 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 11,955 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,774 317,321 22-04-2026, 23:53
Ostatni post: shamar
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 587 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,223 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 162 25,529 23-01-2026, 16:39
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 501 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 388,799 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 320 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second
  Heweliusz (2025) Netflix Spoilerowo 46 3,041 07-12-2025, 18:54
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości