The Counselor (2013)
Bucho, masz szanse. Możesz być jej pierwszym sex-tape'em Duży uśmiech

Odpowiedz
w Capie USA też ma rólkę
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Embargo na recenzje schodzi za kilka godzin, jeśli kogoś to naturalnie interesuje. To, jak długo je utrzymali nie wróży dobrze, a mimo entuzjastycznych pierwszych głosów przez Twitter zaczyna przeciekać coraz więcej negatywnego buzzu.

Odpowiedz
Czas wypuszczenia recenzji zwykle nie ma dużo wspólnego z tym, że dystrybutor obawia się o jakość filmu. Chodzi głównie o to, by jak najbliżej premiery jak najwięcej się mówiło o filmie.

Odpowiedz
Owszem, dystrybutorzy zazwyczaj dopasowują embargo do konkretnego planu marketingowego, który skrupulatnie wdrażają w życie, ale w ostatnich latach stało się to jednak przede wszystkim symptomem braku wiary w recepcję filmu. Źródło, które wcześniej informowało o ostatniej nocy utrzymuje teraz, że oceny krytyków wpłyną dopiero w piątek naszego czasu, stąd chyba są powody do obaw - nie pamiętam, kiedy ostatni raz film tych rozmiarów wzbogacił się o recenzje na godziny przed premierą dla publiki.

EDIT: Podobno OST jest już dostępny.

Odpowiedz
Jeśli ten film okaże się zły to się wkurwię na Ridleya, serio.

Przecież to jest samograj. Najlepszy amerykański pisarz, najlepszy wizualny reżyser, który potrzebuje tylko dobrego scenariusza, najlepsi amerykańscy aktorzy. No wtf?

Chyba, że okaże się, że Cormac nie ogarnia pisania scenariuszy i powinien zostać przy prozie. To też jest możliwe.

Odpowiedz
Cytat:Jeśli ten film okaże się zły to się wkurwię na Ridleya, serio.
Kiedy ostatnio Ridley zrobił dobry film? W 2007?

Odpowiedz
Kiedy? Wtedy gdy miał dobry scenariusz do nakręcenia.

Odpowiedz
Jak do Prometeusza miał dobry to postanowił że dobrze by było go zamienić na c**jowy.

Odpowiedz
(23-10-2013, 12:30)Gieferg napisał(a):
Cytat:Jeśli ten film okaże się zły to się wkurwię na Ridleya, serio.
Kiedy ostatnio Ridley zrobił dobry film? W 2007?

A ma to jakieś znaczenie? Tym razem ma okazję jak nigdy, jak to zepsuł to albo jego wina albo McCarthy miał jakiś atak grafomaństwa.

Odpowiedz
Dokładnie. Nie ma to żadnego znaczenia. I też uwazam, ze film może być słaby tylko jezeli McCarthy nie dał rady (albo ktoś mu popsuł scenariusz, w co wątpie, bo to jednak chyba już zbyt duze nazwisko). Ridley z dobrym skryptem zawsze daje rade, więc nie ma co giefergować.

Odpowiedz
Mimo embarga kilka recenzji już się pojawiło i można rzec "nie jest dobrze". Z tego co pobieżnie czytałem w znacznym stopniu zawodzi scenariusz. Aktorzy starają się jak mogą, ale to niewiele pomaga - fabuła jest nieinteresująca, nudna, a i w samym skrypcie jest straszny bałagan. Rozpisanie postaci, też podobno pozostawia wiele do życzenia. Jeden z recenzentów określił ten film najgorszym thrillerem 2013 roku...
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(23-10-2013, 23:23)zombie001 napisał(a): Z tego co pobieżnie czytałem w znacznym stopniu zawodzi scenariusz. Aktorzy starają się jak mogą, ale to niewiele pomaga - fabuła jest nieinteresująca, nudna, a i w samym skrypcie jest straszny bałagan. Rozpisanie postaci, też podobno pozostawia wiele do życzenia.

LOL. Ale numer co? Jeśli to prawda oczywiście. Czyżby zemściły się te wszystkie co jak co ale scenariusz przynajmniej będzie zajebisty i byle Scott nie popsuł świetnego na pewno scenariusza.



Odpowiedz
Wygląda na to, że Fox zaczyna powoli przepuszczać śladową ilość recenzji. Roeper przyznał maksymalną notę:
http://www.suntimes.com/entertainment/movies/23294040-421/the-counselor-outrageous-sex-brutal-violence-and-gorgeous-words.html Jeff Wells również chwali.

Stężenie ambiwalencji jest niebywałe, na tym etapie mogę sobie wyobrazić, jak ten film kończy na RT na niemal dowolnym pułapie procentowym.

Aha, lojalnie ostrzegam przed oglądaniem amerykańskich TV spotów, dystrybutor znowu popisał się wybornym wyczuciem względem spoilerów.

Odpowiedz
Podoba mi się negatywna recenzja z RT:
"Almost 100 percent vague, pseudo-profound dialogue and virtually no exposition or character development."

Więcej mi to mówi o typowo popcorniarskich oczekiwaniach piszącego niż o samym filmie.

Odpowiedz
Przejrzałem ze dwie negatywne recki i tyle samo pozytywnych i nie mam pojęcia co sądzić, bo to klasyczny sytuacja "na dwoje babka wróżyła", równie dobrze jedni jak i drudzy mogą mieć rację.

Odpowiedz
Może podobnie jak Only God Forgives i oczywiście Prometeusz Counselor okaże się niezrozumianym arcydziełem? Język

Odpowiedz
Oby nie jak ONLY GOD FORGIVES...

Odpowiedz
(24-10-2013, 11:29)Albertino napisał(a): "Almost 100 percent vague, pseudo-profound dialogue and virtually no exposition or character development."

Więcej mi to mówi o typowo popcorniarskich oczekiwaniach piszącego niż o samym filmie.

Hmm, jak dla mnie pasuje do książek Cormaca, gdzie przecież też z reguły niewiele lub nic nie wiemy o bohaterach, są oni opisani bardzo minimalistycznie i nie przechodzą z reguły wielkich metamorfoz. Ciekawe.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jest już sporo recenzji: http://www.rottentomatoes.com/m/the_counselor_2013/


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości