Jeśli chodzi o realizacje i zdjęcia - wow.
16-12-2019, 12:38
|
The Crown (Netflix, 2016-)
|
|
Jestem po 7 epce i zgadzam się w całej rozciągłości, zwłaszcza w kontekście 3 odcinka i pierwszych 15 minut - pachnie tutaj budowaniem ponurej atmosfery na miarę Czarnobyla ale oczywiście w nieco innym wymiarze :) Colman i Menzies fenomenalni, Dance wjeżdża na pełnym gazie i od razu rozsadza ekran charyzmą (scena wystąpienia w sali przed dziennikarzami z Mirrora fantastyczna). Trochę dziwne, że tak mało czasu poświęcono Bonham-Carter - która oprócz 2 odcinka ma tutaj niewiele do roboty.
Jeśli chodzi o realizacje i zdjęcia - wow.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-12-2019, 12:38
Potem jeszcze swoje dostaje :)
Ja licze na nieco więcej Danielsa w 4 sezonie, kolejny świetny casting. Jeśli chodzi o Dance'a to świetna jest też scena rozmowy z Alicją (też rewelacyjnie zagrana!). Bardzo fajny, mocny epizod ma Jacobi 16-12-2019, 12:45
Obejrzane. Podpisuję się pod powyższym. Rzeczywiście Helenka dostaje na koniec swój epizod i miażdży aktorsko resztę. Epizody z Karolem są bardzo fajne, ale zastanawiam się czy czasem celowo nie wybielają go przed zostaniem królem Anglii. Jeżeli młodzieńcze zawody miłosne miały rzeczywiście taki wymiar to jednak trochę mu współczuję bo rodzinka to piekło xD
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-12-2019, 20:09
No w końcu się zebrałem i pierwszy sezon za mną. Jak dla mnie rewelacja, ale ja jestem anglofilem więc tematyka w moim przypadku to samograj. W zasadzie to nie znajduję tutaj żadnych minusów, ani realizacyjnie ani aktorsko.
Ktoś pisał, że całości przydałoby się więcej "ostrości" bo całość jest zbyt grzeczna, ale dla mnie taka formuła to kwintesencja brytyjskiego chłodu i dystansu. No może chciałbym delikatnie więcej polityki, ale to już czepialstwo na siłę. Jak na razie 8 a może nawet 9/10. Jak czytam następne 2 sezony są jeszcze lepsze?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
26-02-2020, 16:54
Jak się chce, to jak najbardziej można połączyć brytyjski (powierzchowny) chłód z odrobiną pieprzu.
26-02-2020, 17:01 (26-02-2020, 16:54)Dr Strangelove napisał(a): No może chciałbym delikatnie więcej polityki, ale to już czepialstwo na siłę. Jest więcej polityki. 3 sezon najlepszy (3 epka do dzisiaj siedzi mi w głowie).
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
26-02-2020, 17:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2020, 00:41 przez Snappik.)
Drugi sezon za mną i już bez wątpienia pełna dyszka. Wspaniały serial :)
Tak się zastanawiałem czy ta zmiana aktorów była potrzebna. W końcu technicznie ich postarzać nie byłoby problemem, ale jeśli całość ma dociągnąć do naszych czasów to chyba było jednak konieczne. W każdym razie nie przeszkadza mi zupełnie. No i realizacyjnie to naprawdę bardzo wysoki poziom. Widać te 100 czy ile tam baniek wydanych na sezon.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
07-03-2020, 23:21
Nie dociągną historii do naszych czasów, co potwierdził jakiś czas temu Peter Morgan, zakończy serial na 5 sezonie, a nie na sześciu, czy ile tam planował.
https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2020/jan/31/the-crown-final-season-five-imelda-staunton-the-queen Cytat z serialowej: "– Wiem, jak mój serial się zakończy – na długo przed tym, gdzie jesteśmy teraz. Czuję się nieswojo, pisząc o wydarzeniach z określonego przedziału czasowego. Myślę, że jest pewna ilość czasu, kiedy jeśli coś o tym napiszesz, staje się to od razu materiałem dziennikarskim. Bo jest to zbyt bliskie obecnego momentu. Jeśli poczekasz pewną ilość czasu, jeśli pozwolisz upłynąć piętnastu czy dwudziestu latom, praktycznie całemu pokoleniu, pomiędzy tobą i wydarzeniami, o których piszesz, to możesz swobodnie pisać to jako dramat – tłumaczył twórca." Ciekawe na ile to decyzja Morgana, a na ile wymuszona przez Netflixa, który ostatnio kasuje prawie każdą swoją produkcję, a na ile to, że nie chce pokazać historii rodziny królewskiej współcześnie, pewnie była niejedna afera w ostatnich latach. 08-03-2020, 18:56
Cóż, w sumie to chyba dobrze. Szczerze mówiąc to tych współczesnych "królewiczów" raczej bym nie chciał oglądać.
Faktycznie 3 epizod tego sezonu jest fantastyczny. Zresztą nie pamiętam, żeby którykolwiek odcinek mnie znudził. Fajnie to jest wszystko zbalansowane, że te postaci drugo i trzecioplanowe nie są jakimiś zapychaczami tylko dobrze rozpisanymi rolami. Taki Harold Wilson jest kapitalny po prostu mimo, że pojawia się rzadko.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-03-2020, 00:40
Proszę bardzo ;)
https://variety.com/2020/tv/global/netflix-the-crown-season-six-returning-imelda-staunton-1234702228/
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
09-07-2020, 22:23
Świetna nowina! Najważniejsze aby nie przeszkadzali Morganowi w realizacji jego wizji.
09-07-2020, 23:17
Dopóki nie zaczną kręcić nie będzie pewności ;)
Ale serio to dobra wiadomość że, wbrew temu co wcześniej mówili, jeden sezon nie wystarcza żeby ogarnąć ten ostatni etap rządów Elki, który też obfituje w wydarzenia. Nawet teraz, bo reputacje jej wnuka i drugiego syna legły w gruzach ale pewnie skończą serial gdzieś około 2002 roku i może dorzucą jakieś notki o dalszych losach postaci zwłaszcza jeśli do tego czasu będzie już nowy monarcha. 09-07-2020, 23:31
Jak dla mnie to ciekawy wybór, tym bardziej nie mogę się doczekać. Mam tylko jedno "ale", taka drobnostka, czy Debicki nie jest za wysoka.
16-08-2020, 22:47
Wzrost na planie filmowym to naprawdę ostatnia rzecz na świecie o jaką trzeba się martwić.
Fajny wybór, wg mnie Debicki dużo lepiej się na Dianę nadaje niż Kristen Stewart, która odegra tą postać w filmie kinowym. 17-08-2020, 06:43
Dla mnie też fajny wybór, uwielbiam ją. Nie mam nic co do jej wzrostu, lubię wysokie, średnie i niskie kobiety:)
Chodziło mi o to, że Debicki w każdym filmie i serialu jaki widziałem przewyższa wszystkich wzrostem, a księżna Diana nie kojarzy mi się z tak wysoką kobietą, żeby miała 190 cm, ale raczej około 175 cm. To mogli wybrać np. Gwendoline Christie, znaną z Gry o Tron, jeśli kierowali się wzrostem ;-) A na serio to Dianę zagrała wcześniej Naomi Watts, która jest sporo niższa od Debicki i wypadła dobrze, choć film taki sobie. Więc jestem ciekaw jak kolejna Australijka poradzi sobie w tej samej roli:) 17-08-2020, 21:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2020, 21:31 przez michax.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |