The Dark Knight Rises (2012)
Dzieci sieci już narzekają, że za mało przypakowany, że w ogóle za mały, szkoda tylko że nie wiedzą, że siła nie tkwi w wielkości mięśni. To raz. Dwa - fanbojem nie jestem, więc mam gdzieś czy i na ile filmowy Bane będzie wierny komiksom. To co widzę mi się podoba i tyle.

Odpowiedz
Bo jest niezłe, poza tym portki jakieś zwyczajne, z kieszeniami, wojskowe, pasuje to do jakiegoś mordobicia i hektolitrów krwi, tylko...

PG-13, co?
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
I to jest problem. Może być tak jak z Jokerem - w granicach tego uniwersum będzie badassem, ale totalnie ograniczonym przez kategorię wiekową i podejście reżysera.

Odpowiedz
Pozwolę sobie wypowiedzieć się szerzej jako fanboj totalny, który na Batmanie nauczył się czytać: Bane jest OK. Pierwsze, co rzuca się w oczy to wspomniane przez Mierzwiaka wąskie ramiona - mocno niekanoniczne posunięcie, zaprzeczające zresztą komiksowej naturze tej postaci, która w oryginalnym projekcie Dixona była ogromna. Burneikowatość Bane'a to właściwie cecha niezbędna dla wszystkich jego komiksowych odmian. Opcje są więc dwie: albo jest to Bane przed ujadowieniem, albo Nolan po swojemu zredefiniował postać. Nie boję się więc, bo Chris już kilkukrotnie udowodnił, że potrafi myśleć po swojemu nie oglądając się na oczekiwania fanów.

Druga rzecz: maska. Bardzo fajna, mniej "wrestlerska" [jak w komiksie i w kreskówkach], a idąca bardziej w stronę kagańca. Jeśli to skojarzenie jest słuszne, to być może mówi nam ono sporo o nolanowskim Bejnie.

Czekam na Kotkę :)

Odpowiedz
No właśnie, kaganiec, w końcu w tym uniwersum Batmana największym kryptonitem są... psy właśnie.

Na początku TDK pogryzły go psy, potem Joker wyskoczył do niego z psami i stłukł rurką, a na samym końcu - Batman ucieka i gonią go amstafy. Smutne.

Toteż wniosek jest prosty - Bane przebierze się za psa, aby wzbudzić strach w tym, który wzbudza strach. Kynofobię wykorzysta. O. Znam fabułę filmu.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
O na tym zdjęciu to jest jeszcze chyba catwoman, bo to coś na lewo od Bane'a wygląda jak oko kota właśnie:P

Odpowiedz
(21-05-2011, 17:14)EL-Kal napisał(a): No właśnie, kaganiec, w końcu w tym uniwersum Batmana największym kryptonitem są... psy właśnie.

Na początku TDK pogryzły go psy, potem Joker wyskoczył do niego z psami i stłukł rurką, a na samym końcu - Batman ucieka i gonią go amstafy. Smutne.

Toteż wniosek jest prosty - Bane przebierze się za psa, aby wzbudzić strach w tym, który wzbudza strach. Kynofobię wykorzysta. O. Znam fabułę filmu.
No nie do końca. Filmy Nolana, a zwłaszcza "Batman Begins", były o stawaniu się własnym strachem. Zresztą Ducard aka Ra's Al Ghul mówi w "Begins": "To conquer fear you must become fear." Wniosek jest prosty: Bane staje się psem, bo boi się psów. Fabuła "The Dark Knight Rises" będzie opowiadała o walce Batmana z Bane'em, a na końcu - ze względu na fakt, że obaj mają słabość do psów - zjedonczą siły by pokonać wielkiego psa. Może Cerbera strzegącego metaforycznego Bat-Limbo?

Słyszycie?

To fani Nolana dostający orgazmu nad głębią i dojrzałością trzeciego filmu!

Odpowiedz
Ja też niestety obawiam się że z Banem będzie jak z Jokerem w TDK i raczej nie złamie Batmana oraz nie połamie rąk .

Killer Crocowi.

Odpowiedz
Tęcza 
Cholera trochę mnie nie było i proszę co widzę
Muszę przyznać, że Bane prezentuje się (choć za wiele go nie widać), naprawdę ciekawie. Oj, powoli zaczyna się oczekiwanie :) I spokojnie mimo, że jestem fanem Nolana to jeszcze się nie spuszczam, aby było jasne.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(25-05-2011, 22:59)Lawrence napisał(a): I spokojnie mimo, że jestem fanem Nolana to jeszcze się nie spuszczam, aby było jasne.

Uff, a już się martwiłem.

Odpowiedz
Chyba już się zaczęła kampania viralowa nowego Watmana - http://zakazanaplaneta.pl/news.php?readmore=5591
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
Napier...lili tam postaci jak mrówków. Ktoś coś wczesniej pisał, że nie chce zbyt duzo pzreciwników ?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Podobnie było przy kręceniu Dark Knight, tam również każdy miał być wrogiem Batmana, nawet Anthony Michael Hall. Tutaj też skończy się na tym, że więcej czasu dostaną Hardy, Modine i niejednoznaczna Hathaway.

Odpowiedz
przeca to fejki jak chuj
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Nie sądzicie, że tytuł może się okazać problematyczny dla polskich dystrybutorów?

Żeby się tylko nie okazało że będzie to Mroczny Rycerz 2 albo Powrót Mrocznego Rycerza. Dosłowne tłumaczenie raczej nie wchodzi w grę.

Odpowiedz
Do tego Batmana, jak do każdego Nolana zresztą, trzeba podejść z dużym dystansem. No bo chyba nikt nie weźmie po raz trzeci na poważnie dylematów Bruce'a pt. "Czy zaprowadzając porządek będę musiał zabijać złych ludzi?"

Odpowiedz
Nie zabijanie to jak dla mnie istota i sedno komiksowego Batmana, min dlatego Batman Burtona to nie Batman :P Jeśli miałby zabijac, to nie ma powodu by wzorem Big Daddy'ego nie wziął w garść gnata i nie faszerował złoczyńców ołowiem. Tylko że to już byłby Punisher.

Odpowiedz
No akurat w pierwszych komiksach Batmanowi nieraz zdarzyło się kogoś zabić. Burton zapewne się do nich odwoływał kreując swojego Mrocznego Rycerza.

Odpowiedz
Raczej odwoływał się do zdrowego rozsądku. Hardkorowego psychopaty nie ma sensu zamykać w więzieniu ani szpitalu, bo w najlepszym wypadku będzie tylko doił pieniądze podatnika. Ale w najgorszym i bardziej prawdopodobnym scenariuszu, w końcu ucieknie i znowu zabije.

Batman rozumie, że niektóre jednostki są fabrycznie pozbawione prawa do życia i potwierdzają to za każdym razem, kiedy zabijają kogoś niewinnego.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(10-06-2011, 19:04)Gieferg napisał(a): Nie sądzicie, że tytuł może się okazać problematyczny dla polskich dystrybutorów?

Żeby się tylko nie okazało że będzie to Mroczny Rycerz 2 albo Powrót Mrocznego Rycerza. Dosłowne tłumaczenie raczej nie wchodzi w grę.
Stawiam na Powrót Mrocznego Rycerza. Nie zgadza się z oryginalnym tytułem, ale pasuje jako a) nawiązanie do komiksu b) superhero sequel -> Powrót Batmana, Superman: Powrót, a nawet Mumia Powraca.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 945 197,556 31-08-2025, 12:34
Ostatni post: Krismeister
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,424 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  The Amazing Spider-Man (2012) koronex1989 905 192,568 20-06-2023, 20:11
Ostatni post: Paszczak
  [oddzielony] The Dark Knight Rises (2012) Arahan 0 571 21-07-2010, 17:13
Ostatni post: Arahan
  The Dark Knight (2008) Łukasz Waligórski 1,212 208,926 16-08-2008, 16:11
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości