The Hateful Eight (2015)
[kilka miesięcy po obejrzeniu filmu]
WTF? To tam grał Waltz?

Odpowiedz
Nie grał
.

Odpowiedz
pffff, totalny zawód. Liczyłem, że intryga będzie jakaś większa, a to, co miało być motorem filmu, zgasło zanim odpaliło. Film jest rozwleczony - i mimo, że styl Tarantino jest nadal dobry, całość dłużyła się okrutnie. Tylko przez moment poczułem zainteresowanie odnośnie bohaterów znajdujących się w chatce; gdy postać Jacksona przesłuchiwała Boba w stajni. Po akcji z kawą robi się śmiesznie, i doczłapałem do końca z wielkim rozczarowaniem w głowie. Major wie, że Minie nie lubi meksów, że był napis, ale jednak jest w porządku, że meks sobie chodzi w kapeluszu, podaje strawę, i w ogóle, przebywa. Dopiero po akcji z kawą, nagle, układa sobie wszystko w głowie i odkrywa karty. Słabe toto. Jak już wiadomo, że chodzi "o wiadomo co", to ziewnąłem. Ani dialogi, ani intryga, ani zawiązanie akcji nie były dla mnie ciekawe. Jak na razie najsłabszy Quentin. Dobrze, że postaci odegrane fajnie (Roth wkurzał), ładne zdjęcia jak na taki kameralny film. Całkowicie nie do powtórki, zwłaszcza przy takim długim czasie trwania... 5/10 i to naciągane.
loading podpis...

Odpowiedz
Veni, vidi, et non revertetur

... ale jestem ciekawy jak ocenicie ten film jako przedstawiciela gatunku, zapominając kto go zrobił i kto tam jak grał.
Bo w sumie jak się dobrze zastanowić to chyba jednak jakieś rozwinięcie gatunku się udało QT.

Odpowiedz
Ja tam bardzo lubię ten film. Za rewelacyjne dialogi i aktorów którzy ciągneli ten strasznie długi film i pozwolili mi się mocno wkręcić i nie nudzić nawet przez minutę. Tarantinowski finał bardzo psuje moim zdaniem cały efekt filmu. Do tego zajebiste zdjęcia które idealnie budowały mroźny klimat. Żadne arcydzieło, ale bardzo przyjemny film.

A jako rozwinięcie gatunku? Jakie rozwinięcie?

Odpowiedz
Pisząc na myśli rozwinięcie gatunku, miałem na myśli ewolucję.
Jak się dobrze zastanowić to nie widziałem żadnego westernu z tak rozbudowaną intrygą.
To coś nowego w tym gatunku.
Tak myślę bo mimo zabawnych dialogów nie oceniam tego filmu jako karykatury westernu tylko jako pełnoprawnego przedstawiciela gatunku.

Fakt, że klimat w tym filmie jest Uśmiech

Odpowiedz
Długo się zbierałem do tego filmu i niestety słusznie. Sorry Quentin ale tym razem dałeś dupy. Właściwie to nie jestem pewien czy ten film to nie jest jakaś fanowska podpucha bo wygląda jakby nakręcił to ktoś kto uwielbia poprzednie filmy Tarantino i chciał złożyć mu hołd. Niestety nieudolny. Generalnie jest za długo, za dużo, nudno, bez polotu i logiki. I gdyby nie L. Jackson to wyłączyłbym to w cholerę. Może jeszcze sponiewierana Leigh miała coś ciekawszego do zagrania, reszta to przesycona tarantinizmem grupa kukieł. Zdjęcia w formacie Muzyka Morricone z całym szacunkiem do Il Maestro to też jakiś przewartościowany element, przecież jej jest tam tyle co kot napłakał + to jakieś ścinki z The Thing.
Spory zawód i wiele pytań po co? (a bardziej po chuj?):
- ten podział na rozdziały
- ten narrator i wyciemnienie w środku filmu
- ta retrospekcja
- Roth w roli Waltza
- te zdjęcia w formacie 2:75:1 dla filmu dziejącym się przez 80% czasu w starej chacie
- te opowieści i spostrzeżenia majora z których nie zrobiono sensownego użytku, ba retrospekcja zupełnie zaprzecza charakterowi Minnie i Słodkiego Dave'a
- cała ta cholerna zasadzka skoro można było zastrzelić Rutha już po jego wyjściu z dyliżansu

Ocena: 5/10.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Jak ktoś nie wie to Netflix ma rozszerzoną wersje. już w sklepach
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Oczywiście ciężko napisać że nie dotyczy to polskiego Netfliksa, bo i po co.

Odpowiedz
No to dla mnie oczywiste. Dla ciebie nie?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Oczywiste jest, że jesteśmy w Polsce, a wiec korzystamy z polskiego Netflixa.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Dobrze wiedzieć, że oglądacie filmy TYLKO kiedy ukazują się oficjalnie na polskim rynku. Dopisek o sklepach powinien wszystko wyjasniać.
Ale tu niektórym zawsze coś przeszkadza.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości