Niestety moje ulubione Cameosy Stana będą w "DareDevilu" i "Iron-manie" (bo oba były zabawne :p )
21-06-2008, 16:46
|
The Incredible Hulk (2008)
|
|
W sumie nie wiem co myśleć o Cameo Stana Lee w tym Hulku... Niby jego pojawiania się to tradycja ale jednak takie większe "apperingi" odciągają jednak trochę uwagę od treści...
Niestety moje ulubione Cameosy Stana będą w "DareDevilu" i "Iron-manie" (bo oba były zabawne :p ) 21-06-2008, 16:46 Cytat:Niby jego pojawiania się to tradycja ale jednak takie większe "apperingi" odciągają jednak trochę uwagę od treści...Odciągają chyba tylko osoby, które kojarzą kto to jest. Choć z drugiej strony mnie to cameo nie odciągnęło. Ba, uważam za jedno z najlepszych. 21-06-2008, 17:14 Craven napisał(a):SPOILERY Crov napisał(a):Co prawda do ostatecznej wersji filmu średnio to pasuje i ciężko powiedzieć skąd ten uśmieszek Bannera - może zwyczajna satysfakcja, a może Hulk ma na niego większy wpływ, albo chętniej się w niego zmienia? No cóż. No co wy, Banner ma taki a nie inny uśmieszek, bo najwyraźniej zaczął kontrolować swoje przemiany, być może chodzi tylko o względną kontrolę nad sobą pod postacią Hulka, a może również przeistaczanie się w niego na zawołanie. Nie pamiętam czy wskaźnik ciśnienia mu piszczał, jeżeli nie, to zdecydowanie potwierdzałoby tę teorię, a jeżeli tak, to i tak nie przeczyłoby to o jej słuszności. A co do oszczędzenia Abomination, to jeszcze zanim Betty do niego krzyknęła, wiedziałem, że tego nie zrobi. Hulk może zabijać w furii niewinnych, ale gdy ma możliwość wyboru, po prostu musi oszczędzić życie. To mimo wszystko superbohater a oni nie zabijają. Tak już jest, można rozwodzić się nad sensem i realizmem tego, ale takie są już reguły konwencji i koniec. KONIEC SPOILERÓW Crov napisał(a):- Pobałaganiony strasznie⌠Już darowali by sobie te clipy w pierwszej scenie a później opowiedzieli by to po prostu później, w Flash-backu. By pięć minut oszczędziliâŚPrzecież to trafiony zabieg przytoczenia widzowi w wielkim skrócie historii postaci, bez odnoszenia się do poprzedniego filmu, od którego twórcy najwyraźniej chcieli się odciąć. Crov napisał(a):W sumie nie wiem co myśleć o Cameo Stana Lee w tym Hulku... Niby jego pojawiania się to tradycja ale jednak takie większe "apperingi" odciągają jednak trochę uwagę od treści...Eee, niecałe 60 sekund ekranowego czasu, to odciąganie uwagi od treści, really?
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 21-06-2008, 17:34 Tyler Durden napisał(a):No co wy, Banner ma taki a nie inny uśmieszek, bo najwyraźniej zaczął kontrolować swoje przemiany, być może chodzi tylko o względną kontrolę nad sobą pod postacią Hulka, a może również przeistaczanie się w niego na zawołanie. Nie pamiętam czy wskaźnik ciśnienia mu piszczał, jeżeli nie, to zdecydowanie potwierdzałoby tę teorię, a jeżeli tak, to i tak nie przeczyłoby to o jej słuszności.Właśnie o tej kontrolę nad przemianami mi chodziło, kiedy pisałem "satysfakcja". Kontrola przemian też niekoniecznie wróży coś dobrego - choćby szarego Hulka (co prawda w oryginale inaczej on się pojawiał, ale wiązał się z większym myśleniem i kontrolą). Poza tym trochę szkoda, że po tym wątku z ojcem u Anga Lee, pewnie się nie odważą dać tego z komiksu, że ojciec bił Bruce'a w dzieciństwie. A resztę to nie ja napisałem. 21-06-2008, 17:41
Film jak najbardziej do obejrzenia. Niestety, z niewiadomych mi przyczyn, doświadczyłem na Incredible Hulku przesytu efektami specjalnymi i ogólnie pojętą akcją. Na początku obawiałem się, że na niszczenie otoczenia przyjdzie czas w znacznie późniejszej części filmu, jak to było w poprzedniej odsłonie i obserwowania chodzącej katastrofy w akcji będzie mniej. Okazało się, że mniej więcej w środku finałowej walki (czyli, na szczęście, pod koniec seansu) miałem już serdecznie dość patrzenia jak "Hulk smash!". Rzadko mi się to zdarza, ale tutaj to wystąpiło. Pomijając ten szczegół, film jest w porządku, chociaż najlepszą ekranizacją nazwać go z pewnością nie można. Poprawna ekranizacja.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
21-06-2008, 22:43 Crov napisał(a):Ale w sumie dlaczego Hulk miałby uciekać, jeżeli nie zabił Abomination? Mógłby się co prawda bać, że armia będzie chciała go badać, ale miał szansę na wyleczenie i bycie z Betty. Stąd możliwość, że szary ma na niego wpływ.Tyler Durden napisał(a):No co wy, Banner ma taki a nie inny uśmieszek, bo najwyraźniej zaczął kontrolować swoje przemiany, być może chodzi tylko o względną kontrolę nad sobą pod postacią Hulka, a może również przeistaczanie się w niego na zawołanie. Nie pamiętam czy wskaźnik ciśnienia mu piszczał, jeżeli nie, to zdecydowanie potwierdzałoby tę teorię, a jeżeli tak, to i tak nie przeczyłoby to o jej słuszności.Właśnie o tej kontrolę nad przemianami mi chodziło, kiedy pisałem "satysfakcja". Kontrola przemian też niekoniecznie wróży coś dobrego - choćby szarego Hulka (co prawda w oryginale inaczej on się pojawiał, ale wiązał się z większym myśleniem i kontrolą). Z tego co mówi ten reporter - http://youtube.com/watch?v=vaBy4x6rEAs - wynika, że Ed Norton chciał innego zakończenia. Może faktycznie chodzi o to? Trzeba czekać na DVD, albo jak skrypt wypłynie do sieci. 22-06-2008, 13:12 Crov napisał(a):Ale w sumie dlaczego Hulk miałby uciekać, jeżeli nie zabił Abomination? Mógłby się co prawda bać, że armia będzie chciała go badać, ale miał szansę na wyleczenie i bycie z Betty. Stąd możliwość, że szary ma na niego wpływ.No ale wiesz, to że generał zmuszony przez okoliczności pozwolił mu na walkę z Abomination, nie oznacza, że nagle zrezygnował z zakusów na pozyskanie potęgi Hulka dla celów armii. Armia nie zamierzała mu pomagać w wyleczeniu, generał wcześniej powiedział, że jeżeli odebrał mu możliwość pozyskania jego mocy dla celów armii, sprawi, że sczeźnie w więzieniu. Wyleczyć się bądź pozyskać pełną kontrolę nad Hulkiem mógł jedynie we własnym zakresie. Dlatego odszedł.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 22-06-2008, 13:49 Tyler Durden napisał(a):To mimo wszystko superbohater a oni nie zabijają. Tak już jest, można rozwodzić się nad sensem i realizmem tego, ale takie są już reguły konwencji i koniec. Tyle, że afair w Avengersach miał epizod jako bad guy swojego czasu. 25-06-2008, 09:38
Swego czasu to on był już: zielony, szary, inteligentny, głupi, dobry, prymitywny. Co z tego? W filmie wyraźnie nawiązują do jego postawy bohaterskiej i to się liczy. A ostatni news o kinowym Avengers jaki słyszałem, mówił, jakoby miał on być jednym z członków tej grupy a nie jej przeciwnikiem, więc powtórki z Ultimates, bądź klasycznych komiksów z lat 70. raczej nie będzie. Chociaż kto wie...
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 25-06-2008, 11:59
Cóż, dla mnie po dziwacznej końcówce nie jest to takie wyraźne. IMO było jakieś zamieszanie i masa niezdecydowania.
25-06-2008, 12:07
Zaliczyłem The Hulk Anga Lee. Film dość dziwnie nakręcony ja na ekranizacje komiksu, ale w sumie reżyser przecież osoba nietuzinkowa. Poszedł w innym kierunku niż wszyscy. Jest efektowność jak na blockbuster przystało, są zmutowane psy i finałowa walka dobrego ze złym. Ale nie o to tak naprawdę chodzi. Psychiczne rozterki, motywy działania Bannera, wspomnienia z przeszłości, ogólnie pójście w rozszyfrowanie psychiki głównego bohatera dogłębnie było chyba za ryzykownym krokiem jak na tego typu film. Dlatego pewnie był tak słabo przyjęty na świecie. Ale mi się podobał nawet. Film ma już swoje lata a mimo to widzimy niesamowite efekty specjalne przewyższające te z Hulka z Nortonem o lata świetlne. A dzieli te dwa filmy bodajże pięć lat. :shock:
Jutro obejrzę drugiego Hulka, porównam pod kątem fabularnym, bo pod względem wykonania i efektów to nie ma co porównywać. :wink: The Hulk 7/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 06-10-2008, 00:44
jedno plastik i drugie plastik, więc porównanie faktycznie nie ma sensu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-10-2008, 01:39
Chodziło mi o efekty ogólnie, a nie wykonanie samego Hulka.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 06-10-2008, 14:21
Standardowy Film Akcji nr 47959532 odhaczony, mozna przejsc do kolejnego.
P.S. Sorry, jedna rzecz jest niestandardowa. Rola Tima Rotha to zywa definicja pomylki obsadowej. Przeciez ten koles ma z poltora metra wzrostu i klate jak dol po wapnie, a porywa sie na role stworzona dla jakiegos Arnolda. 02-11-2008, 00:00 military napisał(a):ten koles ma z poltora metra wzrostu i klate jak dol po wapnie.Spadłem z krzesła i tarzałem się ze śmiechu, aż miło. :lol:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 02-11-2008, 00:15
Ech, nie będzie Nortona w Avengers?
http://www.slashfilm.com/2010/07/09/edward-norton-will-not-be-reprising-his-role-as-the-hulk-for-the-avengers/ 10-07-2010, 10:49
Jakoś mnie ta informacja nie dziwi. Nawet nie miałbym nic przeciwko gdyby postać Hulka wcal się nie pojawiła.
A tak w ogóle zastanawia mnie jaki to będzie miało budżet. Wszelkie kostiumy dla każdej postaci, ogół efektów no i gaże dla wszystkich aktorów pochłonie raczej co nie miara, stąd może zwolnienie Nortona i zastąpienie kogoś innym.
koronex1989
10-07-2010, 11:02
Hulk - nie wierzę... To jest DOBRY FILM! Nie "dobry film komiksowy" - po prostu DOBRY FILM! Dobrze zagrany, nienajgorzej napisany, nieepatujący efektami specjalnymi dla samego epatowania efektami specjalnymi - słowem: zrobiony z głową. Zarąbiście podobała mi się ta nieco pachnąca filmowym retro stylizacja (zwłaszcza scenografia laboratorium), podobał mi się CGI Hulk (nie wierzę że to piszę), niesamowicie podobała mi się muzyka. Wady? Owszem, kilka:
- cgi-psy, - bezsensowne dzielenie ekranu na kilka części (śmierć Pewnej Postaci, pokazana na stopklatce zmorfowanej w kadr komiksu, po prostu powaliła mnie na podłogę nieporadnością), - wątek "supertatusia" mogli sobie darować, choć nie wyszedł tak źle jak się obawiałem (zasługa Noltego), - Hulk denerwował się czasem w momentach, które wydawały się mało... denerwujące. Liczyłem że sam Banner będzie bardziej impulsywny (co mogłoby np. tłumaczyć rozstanie z dziewczyną - ot, wkurzał się o byle co); - końcówka z "bombą gamma" - skąd oni ją nagle wytrzasnęli? Co ona właściwie robiła? Deus ex machina, i to niezrozumiale pokazany. Ogólnie jednak - oglądało się świetnie, wręcz odświeżająco po tych wszystkich Fantastic Fourach czy innych X-menach. Po raz pierwszy ktoś podszedł do ekranizacji komiksu nie jak do ekranizacji komiksu, tylko jak do scenariusza filmu, którego największą zaletą wcale nie musi być natłok CGI. Akcja była świetna, kiedy była, ale nie czułem ani jej przesytu, ani niedoboru. Kurczę, no co tu więcej pisać - po prostu jedna z najlepszych adaptacji komiksu ever. 8/10 08-05-2011, 18:00 military napisał(a):To jest DOBRY FILM! Nie "dobry film komiksowy" - po prostu DOBRY FILM!Zgadzam się. Hulk jest imo mocno niedoceniany, ale to chyba dlatego, że Lee zrobił film dość poważny, w którym nie ma miejsca na humor i one linery. To ciekawe, bo 5 lat później cały świat zachwycał się Mhhhhrrrocznym Rycerzem tak nadętym (why so serious?), że już bardziej się nie da. military napisał(a):podobał mi się CGI Hulk (nie wierzę że to piszę)Dobre efekty po prostu bronią się po latach, złe leżą i kwiczą już w momencie premiery, dlatego Hulk z 2003 roku jest o niebo lepiej zrobiony od tego zielonego kloca z roku 2008. 08-05-2011, 18:06
Co ja sądzę o Hulku Anga Lee? Obok Watchmen i Batman Returns to zdecydowane najlepszy film na podstawie komiksu i jeden z lepszych filmów jakie w życiu widziałem :) . Z reguły lubię filmy komiksowe, ale chyba żaden inny Marvel nie zrobił na mnie, aż tak wielkiego wrażenia. Co ciekawe, kiedy po raz pierwszy go oglądałem niespecjalnie mi się podobał i najchętniej postawiłbym go na jednej półce obok Fantastycznej Czwórki i Batmana i Robina. Wydawał mi się nudny i przegadany, ale patrzyłem na niego pod kątem komiksu. Jednak po ponownym obejrzeniu po prostu mnie urzekł. Jednak odchodzenie jak najdalej od komiksu może czasami wyjść filmowi na dobre :) . Wcześniej np. narzekałem na wątek psychologiczny. Dzisiaj uważam, że wprowadzenie go było świetnym posunięciem. Wyróżnia to Hulka spośród innych ekranizacji komiksu. Jest od nich dużo poważniejszy i nie skupia się wyłącznie na akcji. Właściwie można by powiedzieć, że wszystko mi się w tym filmie podobało i ciężko byłoby mi wskazać jakiekolwiek minusy tej produkcji. Może poza jednym - sztucznymi niekiedy efektami specjalnymi. Fakt, efekty w Hulku trzymają naprawdę wysoki poziom, ale parę sztucznych CGI było np. ta brązowa pianka, w której uwięziony był Hulk w bazie :wink: .
Szkoda, że film niezbyt spodobał się widzom, bo moim zdaniem miażdży pozostałe filmy komiksowe bezlitośnie. Jedynie Watchmen i drugi burtonowski Batman mogą mu zagrozić. 10-/10 08-05-2011, 20:09 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Iron Man (2008) | Gal Anonim | 309 | 66,677 |
02-03-2025, 21:29 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| She-Hulk: Attorney at Law (2022 - , Disney+) | marsgrey21 | 236 | 21,693 |
13-11-2022, 18:21 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |