23-11-2018, 23:26
|
The Lion King (2019) reż. Jon Favreau
|
(23-11-2018, 20:55)Monika napisał(a):zombie001 napisał(a):Ehh, czy tylko ja w ogóle nie czuję, w tych foto-realistycznych klimatach, miejsca dla takich postaci jak Timon i Pumba? Trochę snobizmem zaleciało, nie sądzisz? To, że w filmie śpiewają maskotki to od razu znaczy, że jest on dla infantylnego, niedojrzałego i przede wszystkim niewymagającego widza? Dlaczego niby tak? Widownia, która lubi śpiewające zwierzęta z urzędu nie wymaga wysokiego poziomu? To chyba tak nie działa. Nawet fani "Fast and Furious" mają wymagania. W drugą stronę działa to identycznie. Mnóstwo snobów pisze hymny o beznadziejnych filmach art-housowych tylko i wyłącznie dlatego, że są artystyczne. Brakiem wymagań jest łykanie bezwarunkowe, a nie sam fakt lubienia jakiejś tematyki czy stylistyki. Jeżeli załóżmy na to lubię kino o śpiewającym jedzeniu, to nie znaczy od razu, że każda reklama parówek z Biedronki jest dla mnie arcydziełem. Żeby nie było - sam nie lubię bajek o śpiewających zwierzętach. Jednak nie wrzucam ich z góry do jednego wora. Chyba, że takiego o nazwie "nie oglądam", ale to co innego. Wymaganie od "Króla Lwa" dojrzałego podejścia, wywalenia piosenek i zabawnych bohaterów to jeszcze inny temat. To w zasadzie jest chęć, żeby film nie był tym, czym jest. Równie dobrze mogę napisać, że chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik. Nie ten adres. Sama idea "Króla Lwa" w tym "fotorealistycznym" CGI jest dla mnie kuriozalna. "Piękna i Bestia" to jeszcze powiedzmy - tam byli aktorzy, ok. Tutaj jednak przypadek jest o tyle absurdalny, że film będzie identyczny (na to wygląda), a zmienia się jedynie technika i forma animacji. Kiedyś chyba van Sant nakręcił "Psychozę" kadr w kadr identycznie, jak w oryginale. Wyszło marnie. Tutaj nie wydaje mi się, żeby miało być lepiej.
.
24-11-2018, 00:52 srebrnik napisał(a):chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik. Taka scena: Urzędnicy IRS zjawiają się na farmie Rambo. Jeden z nich mówi: "Przyszliśmy po twój ciągnik" Rambo zaciska pięść. Głos narratora w trailerze: "War never changes" 24-11-2018, 00:59 (24-11-2018, 00:52)srebrnik napisał(a): Wymaganie od "Króla Lwa" dojrzałego podejścia, wywalenia piosenek i zabawnych bohaterów to jeszcze inny temat. To w zasadzie jest chęć, żeby film nie był tym, czym jest.Ale tym jest ORYGINALNY Król Lew, kto powiedział że nowy też musi być? Kojarzysz mój (oczywiście przesadzony) przykład z Królem Lwem stylizowanym na dokument BBC? To jest imo klucz do kręcenia rimejków - zaproponowanie innego spojrzenia na znaną historię, opowiedzenie jej inaczej lub wręcz naprawienie. (Na to mi wygląda aktorski Dumbo) Jeśli przyjmiemy że nie można wymagać od nowego Króla Lwa braku radosnych piosenek to niestety przegraliśmy bo przyznajemy rację producentom według których trzeba sprzedać dwa razy dokładnie to samo. 24-11-2018, 01:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 01:12 przez Mierzwiak.)
Oczywiście - zgadzam się, że na tym powinny polegać rimejki. 100% racji masz. Nie doprecyzowałem. Tutaj mamy po prostu na horyzoncie disneyowskiego "Króla Lwa". Gdyby za ten film wziął się ktoś z zewnątrz, to tak - można oczekiwać podejścia w stylu BBC (mega pomysł), czy np. ludzi udających zwierzaki w jakiejś absurdalnej formie. No tylko teraz mamy na tapecie Disneya, który dumnie odtwarza 1:1 kadry z oryginału, tylko używa innej techniki animacji. Ten film w założeniu jest "Królem Lwem" ze śpiewającymi zebrami i całą resztą tego cyrku. To nie jest remake w klasycznym tego słowa znaczeniu, jeżeli można tak powiedzieć.
.
24-11-2018, 01:23 Arahan napisał(a):Zapomnij. Te dwie postacie to chyba najbardziej charakterystyczni bohaterowie tego filmu. Będą na 100%. Wiem. Dlatego napisałam, ze to tylko moje złudne nadzieje. Jednak wciąż po cichu liczę, że te postacie zostaną pokazane bardziej dojrzale, że twórcy znajdą tutaj złoty środek między dziecinadą a czymś dojrzałym. Jakby mieli to zrobić? Nie mam pojęcia. simek napisał(a):ja rozumiem, że znakiem rozpoznawczym tego forum jest narzekanie na brak Rki Ja nigdy się tym nie sugeruję. Pierwszego Shreka dało się zrobić tak by zadowolone były zarówno dzieci jak i dorośli. I w tym wypadku liczę na podobną równowagę z tym, że z oczywistych powodów dla dorosłego widza Król byłby bardziej dramatem niż komedią. ;) OGPUEE napisał(a):Jak ordynarnie zerżnęli to nie ma bata, że odpuszczą piosenki czy komediowość Timona i Pumby. Przecież będą za wszelką cenę łechtać po nostalgii. Serio, nie wyobrażam sobie na przykład fotorealistycznie wykonanego lwa, który tańcuje albo buja się w rytm muzyki i przyśpiek Timona i Pumby. Bo oczami wyobraźni widzę, że większej żenady chyba w przyszłym roku bym nie mogła zobaczyć. srebrnik napisał(a):Trochę snobizmem zaleciało, nie sądzisz? Nie nie sądzę. Chodzi mi o to o czym wcześniej ktoś wyżej wspomniał. Takie elementy pasują do kreskówek w których występuje umowne przerysowanie rzeczywistości - albo komputerowych animacji w stylu 'Madagaskar". A jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić by pasowało to do fotorealistycznego świata. Jeżeli takie połączenie się uda to liczę na geniusz reżysera, który ma pomysł jak te elementy ze sobą połączyć. Już w pierwszym Hobbicie irytował mnie motyw śpiewających skrzatów żonglujących talerzami. Coś co się sprawdziło w powieści i zapewne sprawdziłoby się w kreskówce we filmie (dla mnie) wyszło żenująco. 24-11-2018, 10:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 10:43 przez Monika.)
Gdyby te zwierzęta zaczęły robić cokolwiek związanego z tańcem, to będzie - w samej rzeczy - największy idiotyzm w dziejach kina. Kropka. Kompletnie nie wierzę, że Disney zachowa konwencję z pierwowzoru, raczej zrobią po prostu opowieść o takim samym brzemieniu, ale innym ciężarze. Był, dawno temu, film o lwicy (nie pamiętam tytułu) i była to dość smutna przypowieść ze świata zwierząt. Myślę, że przypadku nowego LK będzie tak samo - postawią na jakiś "realizm".
loading podpis...
24-11-2018, 10:43 (24-11-2018, 00:59)Mental napisał(a):srebrnik napisał(a):chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik. Wersja unrated Urzędnicy IRS zjawiają się na farmie Rambo. Jeden z nich mówi: "Przyszliśmy po twój ciągnik" Rambo zaciska pięść. "Czy przynieśliście ze sobą broń?" "Panie Rambo, dostęp do broni został ograniczony ze względu na bezpieczeństwo naszych dzieci!" "W takim razie chuja weźmiecie, a nie ciągnik" ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-11-2018, 11:07 Martinipl napisał(a):Był, dawno temu, film o lwicy (nie pamiętam tytułu) i była to dość smutna przypowieść ze świata zwierząt. "Ostatni Lew" Piękny, wzruszający film. Polecam każdemu. Z magnetycznym i hipnotyzującym głosem jako lektora Jeremy'ego Ironsa 24-11-2018, 11:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 11:12 przez Monika.)
Tylko tutaj nie trzeba sobie nic wyobrażać szczególnie. Wystarczy obejrzeć "The Jungle Book" Favreau. Czyli film zdobiony wedle tego samego przepisu i z tych samych powodów, co nowy "Król...". Nawet z tym samym reżyserem na pokładzie. Tam zobaczysz zwierzaki w CGI silącym się lepiej-gorzej na fotorealizm, które tańczą i śpiewają.
Powtórzę - też bym chciał twórcze podejście do rimejków. Jednak tutaj nikt nawet nie udaje, że takie ma. Piosenki będą, humor będzie, głupoty i infantylne postacie już gotowe to renderowania. Jak ktoś chce tej historii na poważnie to niech sobie odpali "Hamleta".
.
24-11-2018, 11:12 srebrnik napisał(a):Jak ktoś chce tej historii na poważnie to niech sobie odpali "Hamleta". Nie trzeba patrz mój post wyżej. :) Co prawda to film o Królowej której zabito Króla i wypędzono z królestwa ale też walczy ona o powrót na tron. ;) 24-11-2018, 11:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 11:21 przez Monika.)
Taki "paradokument" bo z fabułą. Lwicy wrogie stado lwów zabija partnera, ojca jej dzieci. By chronić swoje potomstwo Lwica musi uciekać przed wrogim stadem. Starając się przetrwać i uchronić swoje potomstwo przed śmiercią równocześnie walczy o powrót do władzy w stadzie. Zdradzę tylko, że we filmie jest moment w którym lwica staje przed strasznie moralnym dylematem...
24-11-2018, 11:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 11:31 przez Monika.)
Brzmi dobrze i chętnie ogarnę. Dzięki.
To jest podobne do tego, o czym pisał Mierzwiak. Fajna sprawa Tylko to też ukazuje inną rzecz: zwiastun do tego filmu ma 0.5 mln wyświetleń, zgromadzone w ciągu 7 lat. "Król Lew" tylko na kanale Disneya zebrał 22 miliony w 2 dni. I tu nie chodzi tylko o to, kto jest producentem. Gdyby Disney ogłosił, że nagrali 500h materiału z prawdziwymi lwami, a teraz montują to w fabularny film, to pewnie wynik mieliby lepszy od "The Last Lions", choćby ze względu na zasiegi, ale 22 bańki by nie wskoczyły. Tłum chce "Króla Lwa" w CGI i go otrzyma. Ze wszystkimi cechami oryginału. Mimo, że to jakiś kompletny bezsens. Tym tropem to mogą już robić nową wersję "Nemo". Niech po prostu zrobią nowy render całości, tylko z fotorealistycznymi teksturami. Czemu nie? To ten sam schemat.
.
24-11-2018, 11:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 11:42 przez srebrnik.)
Ludzie, rozumiem wszystko, naprawdę, ale "Król lew" to animowany muscial. Wy piszecie, że chcecie sobie obejrzeć jakiś tam film o lwie, ale nie "Króla lwa" w live-action CGI wersji.
Tak w ogóle, brak Jeremy'ego Ironsa w obsadzie to skucha -10 na samym starcie. Plus nie każda piosenka w filmie równa się radosna muzyczka, chyba za dużo radia słuchacie;) Ogólnie w historii najlepiej to Don Bluth ogarnął, no ale go z Disneya wyjebali: :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
24-11-2018, 12:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 12:56 przez slepy51.) (24-11-2018, 12:51)slepy51 napisał(a): Ludzie, rozumiem wszystko, naprawdę, ale "Król lew" to animowany muscial. Wy piszecie, że chcecie sobie obejrzeć jakiś tam film o lwie, ale nie "Króla lwa" w live-action CGI wersji.Aktorska wersja Mulan nie będzie musicalem, czyli nie będzie to Mulan tylko jakiś tam film o Japonce? :) 24-11-2018, 13:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 13:30 przez Mierzwiak.)
Też. Mierzwiak ma ostatnimi czasy tzw. przysłowiowy "ciężki" żart;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
24-11-2018, 13:36 (24-11-2018, 12:51)slepy51 napisał(a): Tak w ogóle, brak Jeremy'ego Ironsa w obsadzie to skucha -10 na samym starcie.Masz Lorda Vadera - starczy ci. Poza tym i tak to wszyscy obejrzymy w dubbingu (wiadomo, że Zborowski wraca). (24-11-2018, 00:55)Badus napisał(a): Skaza albinos?I homophobic homo w stylu Milo Yiannopoulosa i Dave'a Rubina, jeśli wierzyć heheszkom, że Skaza to gej :). Ale z punktu projektowania postaci ta zmiana może być dobra i tutaj jakiekolwiek odstępstwo byłoby na plus. 24-11-2018, 13:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2018, 13:48 przez OGPUEE.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| PRIMAL (Adult Swim, 2019-) reż. Genndy Tartakovsky | Badus | 54 | 11,559 |
10-05-2026, 14:37 Ostatni post: Norton |
|
| Toy Story (1995-2019) | Rodia | 298 | 64,094 |
19-02-2026, 20:07 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Love, Death & Robots (Netflix, 2019-) | Pelivaron | 34 | 8,551 |
17-10-2025, 20:00 Ostatni post: Scheckley |
|
| The Dark Crystal - film (1982) i serial Age of Resistance (Netflix, 2019-) | Mierzwiak | 165 | 30,412 |
14-09-2025, 18:02 Ostatni post: Mefisto |
|
| Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) | mroziek | 124 | 40,329 |
06-07-2025, 00:21 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Frozen (2013-2019) | raven.second | 162 | 42,814 |
10-08-2024, 14:13 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler





