Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Lion King (2019) reż. Jon Favreau
#81
Wygląda na fan art i to bardzo kiepski.

Odpowiedz
#82
(23-11-2018, 20:55)Monika napisał(a):
zombie001 napisał(a):Ehh, czy tylko ja w ogóle nie czuję, w tych foto-realistycznych klimatach, miejsca dla takich postaci jak Timon i Pumba?

Nie tylko ty. Dlatego ja mam złudne nadzieje, że nowy Król będzie bardziej bajką dla dorosłych niż dzieci. Bo boję się, że przy tym całym fotorealistycznym świecie wstawią jakieś śpiewające maskotki. A chciałabym, żeby te wszystkie infantylne motywy z oryginalnej wersji wyleciały i powstał film bardziej dojrzały dla dojrzałego i bardziej wymagającego widza.

Trochę snobizmem zaleciało, nie sądzisz?

To, że w filmie śpiewają maskotki to od razu znaczy, że jest on dla infantylnego, niedojrzałego i przede wszystkim niewymagającego widza? Dlaczego niby tak? Widownia, która lubi śpiewające zwierzęta z urzędu nie wymaga wysokiego poziomu? To chyba tak nie działa. Nawet fani "Fast and Furious" mają wymagania. W drugą stronę działa to identycznie. Mnóstwo snobów pisze hymny o beznadziejnych filmach art-housowych tylko i wyłącznie dlatego, że są artystyczne. 

Brakiem wymagań jest łykanie bezwarunkowe, a nie sam fakt lubienia jakiejś tematyki czy stylistyki. Jeżeli załóżmy na to lubię kino o śpiewającym jedzeniu, to nie znaczy od razu, że każda reklama parówek z Biedronki jest dla mnie arcydziełem.

Żeby nie było - sam nie lubię bajek o śpiewających zwierzętach. Jednak nie wrzucam ich z góry do jednego wora. Chyba, że takiego o nazwie "nie oglądam", ale to co innego.

Wymaganie od "Króla Lwa" dojrzałego podejścia, wywalenia piosenek i zabawnych bohaterów to jeszcze inny temat. To w zasadzie jest chęć, żeby film nie był tym, czym jest. Równie dobrze mogę napisać, że chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik. Nie ten adres. 

Sama idea "Króla Lwa" w tym "fotorealistycznym" CGI jest dla mnie kuriozalna. "Piękna i Bestia" to jeszcze powiedzmy - tam byli aktorzy, ok. Tutaj jednak przypadek jest o tyle absurdalny, że film będzie identyczny (na to wygląda), a zmienia się jedynie technika i forma animacji. Kiedyś chyba van Sant nakręcił "Psychozę" kadr w kadr identycznie, jak w oryginale. Wyszło marnie. Tutaj nie wydaje mi się, żeby miało być lepiej.
.

Odpowiedz
#83
Skaza albinos?

White alt-right rich male? ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#84
srebrnik napisał(a):chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik.

Taka scena:

Urzędnicy IRS zjawiają się na farmie Rambo. Jeden z nich mówi:

"Przyszliśmy po twój ciągnik"

Rambo zaciska pięść.

Głos narratora w trailerze:

"War never changes"

Odpowiedz
#85
(24-11-2018, 00:52)srebrnik napisał(a): Wymaganie od "Króla Lwa" dojrzałego podejścia, wywalenia piosenek i zabawnych bohaterów to jeszcze inny temat. To w zasadzie jest chęć, żeby film nie był tym, czym jest.
Ale tym jest ORYGINALNY Król Lew, kto powiedział że nowy też musi być? Kojarzysz mój (oczywiście przesadzony) przykład z Królem Lwem stylizowanym na dokument BBC? To jest imo klucz do kręcenia rimejków - zaproponowanie innego spojrzenia na znaną historię, opowiedzenie jej inaczej lub wręcz naprawienie. (Na to mi wygląda aktorski Dumbo) Jeśli przyjmiemy że nie można wymagać od nowego Króla Lwa braku radosnych piosenek to niestety przegraliśmy bo przyznajemy rację producentom według których trzeba sprzedać dwa razy dokładnie to samo.

Odpowiedz
#86
Oczywiście - zgadzam się, że na tym powinny polegać rimejki. 100% racji masz. Nie doprecyzowałem. Tutaj mamy po prostu na horyzoncie disneyowskiego "Króla Lwa". Gdyby za ten film wziął się ktoś z zewnątrz, to tak - można oczekiwać podejścia w stylu BBC (mega pomysł), czy np. ludzi udających zwierzaki w jakiejś absurdalnej formie. No tylko teraz mamy na tapecie Disneya, który dumnie odtwarza 1:1 kadry z oryginału, tylko używa innej techniki animacji. Ten film w założeniu jest "Królem Lwem" ze śpiewającymi zebrami i całą resztą tego cyrku. To nie jest remake w klasycznym tego słowa znaczeniu, jeżeli można tak powiedzieć.
.

Odpowiedz
#87
Arahan napisał(a):Zapomnij. Te dwie postacie to chyba najbardziej charakterystyczni bohaterowie tego filmu. Będą na 100%.

Wiem. Dlatego napisałam, ze to tylko moje złudne nadzieje. Jednak wciąż po cichu liczę, że te postacie zostaną pokazane bardziej dojrzale, że twórcy znajdą tutaj złoty środek między dziecinadą a czymś dojrzałym. Jakby mieli to zrobić? Nie mam pojęcia.

simek napisał(a):ja rozumiem, że znakiem rozpoznawczym tego forum jest narzekanie na brak Rki

Ja nigdy się tym nie sugeruję. Pierwszego Shreka dało się zrobić tak by zadowolone były zarówno dzieci jak i dorośli. I w tym wypadku liczę na podobną równowagę z tym, że z oczywistych powodów dla dorosłego widza Król byłby bardziej dramatem niż komedią. ;)

OGPUEE napisał(a):Jak ordynarnie zerżnęli to nie ma bata, że odpuszczą piosenki czy komediowość Timona i Pumby. Przecież będą za wszelką cenę łechtać po nostalgii.

Serio, nie wyobrażam sobie na przykład fotorealistycznie wykonanego lwa, który tańcuje albo buja się w rytm muzyki i przyśpiek Timona i Pumby. Bo oczami wyobraźni widzę, że większej żenady chyba w przyszłym roku bym nie mogła zobaczyć.

srebrnik napisał(a):Trochę snobizmem zaleciało, nie sądzisz?

Nie nie sądzę. Chodzi mi o to o czym wcześniej ktoś wyżej wspomniał. Takie elementy pasują do kreskówek w których występuje umowne przerysowanie rzeczywistości - albo komputerowych animacji w stylu 'Madagaskar". A jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić by pasowało to do fotorealistycznego świata. Jeżeli takie połączenie się uda to liczę na geniusz reżysera, który ma pomysł jak te elementy ze sobą połączyć. Już w pierwszym Hobbicie irytował mnie motyw śpiewających skrzatów żonglujących talerzami. Coś co się sprawdziło w powieści i zapewne sprawdziłoby się w kreskówce we filmie (dla mnie) wyszło żenująco.

Odpowiedz
#88
Gdyby te zwierzęta zaczęły robić cokolwiek związanego z tańcem, to będzie - w samej rzeczy - największy idiotyzm w dziejach kina. Kropka. Kompletnie nie wierzę, że Disney zachowa konwencję z pierwowzoru, raczej zrobią po prostu opowieść o takim samym brzemieniu, ale innym ciężarze. Był, dawno temu, film o lwicy (nie pamiętam tytułu) i była to dość smutna przypowieść ze świata zwierząt. Myślę, że przypadku nowego LK będzie tak samo - postawią na jakiś "realizm".
loading podpis...

Odpowiedz
#89
(24-11-2018, 00:59)Mental napisał(a):
srebrnik napisał(a):chciałbym, żeby nowa część "Rambo" była dramatem o samotnym farmerze, który boryka się z wyjątkowo silną suszą, a w międzyczasie urząd skarbowy zajmuje mu jedyny ciągnik.

Taka scena:

Urzędnicy IRS zjawiają się na farmie Rambo. Jeden z nich mówi:

"Przyszliśmy po twój ciągnik"

Rambo zaciska pięść.

Głos narratora w trailerze:

"War never changes"

Wersja unrated

Urzędnicy IRS zjawiają się na farmie Rambo. Jeden z nich mówi:


"Przyszliśmy po twój ciągnik"

Rambo zaciska pięść.

"Czy przynieśliście ze sobą broń?"

"Panie Rambo, dostęp do broni został ograniczony ze względu na bezpieczeństwo naszych dzieci!"

"W takim razie chuja weźmiecie, a nie ciągnik" ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#90
Martinipl napisał(a):Był, dawno temu, film o lwicy (nie pamiętam tytułu) i była to dość smutna przypowieść ze świata zwierząt.

"Ostatni Lew" Piękny, wzruszający film. Polecam każdemu. Z magnetycznym i hipnotyzującym głosem jako lektora Jeremy'ego Ironsa

Odpowiedz
#91
Tylko tutaj nie trzeba sobie nic wyobrażać szczególnie. Wystarczy obejrzeć "The Jungle Book" Favreau. Czyli film zdobiony wedle tego samego przepisu i z tych samych powodów, co nowy "Król...". Nawet z tym samym reżyserem na pokładzie. Tam zobaczysz zwierzaki w CGI silącym się lepiej-gorzej na fotorealizm, które tańczą i śpiewają.

Powtórzę - też bym chciał twórcze podejście do rimejków. Jednak tutaj nikt nawet nie udaje, że takie ma.

Piosenki będą, humor będzie, głupoty i infantylne postacie już gotowe to renderowania. Jak ktoś chce tej historii na poważnie to niech sobie odpali "Hamleta".
.

Odpowiedz
#92
srebrnik napisał(a):Jak ktoś chce tej historii na poważnie to niech sobie odpali "Hamleta".

Nie trzeba patrz mój post wyżej. :)
Co prawda to film o Królowej której zabito Króla i wypędzono z królestwa ale też walczy ona o powrót na tron. ;)

Odpowiedz
#93
To jak rozumiem dokument? No, wygląda bardzo dobrze.

"Król Lew" do tego poziomu nie dobije :-)
.

Odpowiedz
#94
Taki "paradokument" bo z fabułą. Lwicy wrogie stado lwów zabija partnera, ojca jej dzieci. By chronić swoje potomstwo Lwica musi uciekać przed wrogim stadem. Starając się przetrwać i uchronić swoje potomstwo przed śmiercią równocześnie walczy o powrót do władzy w stadzie. Zdradzę tylko, że we filmie jest moment w którym lwica staje przed strasznie moralnym dylematem...


Odpowiedz
#95
Brzmi dobrze i chętnie ogarnę. Dzięki.

To jest podobne do tego, o czym pisał Mierzwiak. Fajna sprawa

Tylko to też ukazuje inną rzecz: zwiastun do tego filmu ma 0.5 mln wyświetleń, zgromadzone w ciągu 7 lat. "Król Lew" tylko na kanale Disneya zebrał 22 miliony w 2 dni. I tu nie chodzi tylko o to, kto jest producentem. Gdyby Disney ogłosił, że nagrali 500h materiału z prawdziwymi lwami, a teraz montują to w fabularny film, to pewnie wynik mieliby lepszy od "The Last Lions", choćby ze względu na zasiegi, ale 22 bańki by nie wskoczyły.

Tłum chce "Króla Lwa" w CGI i go otrzyma. Ze wszystkimi cechami oryginału. Mimo, że to jakiś kompletny bezsens. Tym tropem to mogą już robić nową wersję "Nemo". Niech po prostu zrobią nowy render całości, tylko z fotorealistycznymi teksturami. Czemu nie? To ten sam schemat.
.

Odpowiedz
#96
Ludzie, rozumiem wszystko, naprawdę, ale "Król lew" to animowany muscial. Wy piszecie, że chcecie sobie obejrzeć jakiś tam film o lwie, ale nie "Króla lwa" w live-action CGI wersji.

Tak w ogóle, brak Jeremy'ego Ironsa w obsadzie to skucha -10 na samym starcie.

Plus nie każda piosenka w filmie równa się radosna muzyczka, chyba za dużo radia słuchacie;) Ogólnie w historii najlepiej to Don Bluth ogarnął, no ale go z Disneya wyjebali:



:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#97
(24-11-2018, 12:51)slepy51 napisał(a): Ludzie, rozumiem wszystko, naprawdę, ale "Król lew" to animowany muscial. Wy piszecie, że chcecie sobie obejrzeć jakiś tam film o lwie, ale nie "Króla lwa" w live-action CGI wersji.
Aktorska wersja Mulan nie będzie musicalem, czyli nie będzie to Mulan tylko jakiś tam film o Japonce? :)

Odpowiedz
#98
Raczej Chince, albo nie zrozumialem ironii ;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#99
Też. Mierzwiak ma ostatnimi czasy tzw. przysłowiowy "ciężki" żart;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(24-11-2018, 12:51)slepy51 napisał(a): Tak w ogóle, brak Jeremy'ego Ironsa w obsadzie to skucha -10 na samym starcie.
Masz Lorda Vadera - starczy ci. Poza tym i tak to wszyscy obejrzymy w dubbingu (wiadomo, że Zborowski wraca).

(24-11-2018, 00:55)Badus napisał(a): Skaza albinos?

White alt-right rich male? ;)
I homophobic homo w stylu Milo Yiannopoulosa i Dave'a Rubina, jeśli wierzyć heheszkom, że Skaza to gej :).

Ale z punktu projektowania postaci ta zmiana może być dobra i tutaj jakiekolwiek odstępstwo byłoby na plus.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PRIMAL (Adult Swim, 2019-) reż. Genndy Tartakovsky Badus 54 11,567 10-05-2026, 14:37
Ostatni post: Norton
  Toy Story (1995-2019) Rodia 298 64,095 19-02-2026, 20:07
Ostatni post: OGPUEE
  Love, Death & Robots (Netflix, 2019-) Pelivaron 34 8,551 17-10-2025, 20:00
Ostatni post: Scheckley
  The Dark Crystal - film (1982) i serial Age of Resistance (Netflix, 2019-) Mierzwiak 165 30,412 14-09-2025, 18:02
Ostatni post: Mefisto
  Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) mroziek 124 40,330 06-07-2025, 00:21
Ostatni post: marsgrey21
  Frozen (2013-2019) raven.second 162 42,814 10-08-2024, 14:13
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości