The Lord of the Rings Trilogy (2001-2003) reż. Peter Jackson
To prawda. Te akcje jak napierdala z łuku jak karabin maszynowy, to zjeżdżanie po trąbie słonia, no ludzie...
Trylogia mogłaby być sporo lepsza jakby potrafił bardziej szarpnąć lejcami.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Dlatego najlepsza jest Druzyna, bo zdecydowanie najmniej przekombinowana.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
"Drużyna" - 10/10
"Dwie Wieże" - 8/10
"Powrót króla" - 7/10
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Widać, że biali ludzie na tym forum siedzą. Sto procent zgody co do ocen tych filmów.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
To miały być pierwotnie dwa filmy i tak powinno pozostać. Drużyna jest super, a dwójka i trójka to już straszne lanie wody. Spokojnie możnaby to w jeden film skondensować i byłoby to z zyskiem dla całości. No ale to jeszcze nie jest ten poziom przeginania pały jak z "Hobbitem".

Odpowiedz
(17-05-2026, 14:22)Dr Strangelove napisał(a): Trylogia mogłaby być sporo lepsza jakby potrafił bardziej szarpnąć lejcami.

Przecież Jackson nigdy nie potrafił w umiar - widać to dosłownie w każdym jego filmie, z Niebiańskimi istotami włącznie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No ale ja to wiem i się z tym zgadzam :)
Potraktuj moje wpisy na ten temat jako narzekania boomera, że zamiast dostać trylogię 10/10 dostałem trylogię 8/10.
Co i tak jest przecież bardzo wysoką oceną, i za naszego życia nikt nam z tego uniwersum nie dostarczy niczego lepszego.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(17-05-2026, 15:52)Albertino napisał(a): To miały być pierwotnie dwa filmy i tak powinno pozostać. Drużyna jest super, a dwójka i trójka to już straszne lanie wody. Spokojnie możnaby to w jeden film skondensować i byłoby to z zyskiem dla całości. No ale to jeszcze nie jest ten poziom przeginania pały jak z "Hobbitem".

Jak dla mnie oba filmy są dobrze wyważone i zrobienie osobnych filmów ma sens, bo niejako adaptuje osobną książkę.

A co wspomnianej zajebistości Legolasa, to ona aż tak nie razi, bo 1) nadczłowiek, 2) mocno drugoplanowa postać, więc nie razi garystuowanie, 3) pomimo zajebistości to nadal postać, bo też ma ludzkie uczucia, np. momenty zwątpienia w Dwóch wieżach, 4) jego zajebistość jeszcze jest stonowana i jako tako wiarygodna, zwłaszcza jak porówna się Hobbity, gdzie skacze jak Mario.

Odpowiedz
(17-05-2026, 16:33)OGPUEE napisał(a):  zwłaszcza jak porówna się Hobbity, gdzie skacze jak Mario.
No ale jak słusznie zauważył kolega Corn zachowujmy się jak biali ludzie. Biali ludzie nie używają argumentów, że coś jest fajne bo przecież w innym miejscu jest chujowe :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ja uważam, że zrobienie z tego trzech filmów (a nie dwóch) było super. Mam tą rozszerzoną i wydłużoną wersję i mogę spokojnie spędzić cały dzień oglądając tylko Władcę Pierścieni.

Odpowiedz
(17-05-2026, 12:17)Bucho napisał(a):
(17-05-2026, 07:43)Rozgdz napisał(a): Tyle ze nikt jeszcze nie wie czy to się w ogóle sprzeda po tylu latach. Różnie może być ale wcale przecież niewykluczone że i ten "Gollum" i ten "Shadow" po prostu wtopią. I wtedy co dalej z franczyzą?



Oczywiscie, ze sie sprzeda. Fani oryginalnej trylogii na bank obejrza, a do tego przez ostatnie dwie dekady wyroslo pokolenie nowych fanow. Powiem wiecej, gdyby tego materialu nie doic na milion odslon, ale zbudowac jakas koherentna historie i nakrecic po bozemu, i z sercem (tak jak oryginalna trylogie), a zwlaszcza bez CGI jarmarku jakim byl Hobbit to tutaj spokojnie mozna by isc po dwa miliardy w BO na odslonie. Tylko to sie nie stanie, bo naprawde watpie, ze Jackson wyciagnal wnioski z krytyki jaka na niego spadla przy Hobbicie i ogolnie zlucasial po calosci, takze bedzie tylko miliard pinscet, heh.

Tyle że na tej zasadzie "że fanów Tolkiena/Jacksona mnogo" to się miała sprzedać "Wojna Rohirrimów" która dzieje się przecież w tym samym "świecie filmów Jacksona" - a był flop. "Pierścienie Władzy" miały być superhitem i jakoś ciągną - ale nie jest to poziom oczekiwań, na pewno.

Nie mówiąc już o tym że "tolkienistyka" się właśnie "zestawarsowiła" czyli dorobiła się tego całego burackiego, drącego ryja o wszystko na cztery strony świata na Internecie fandomu (którego "twarzą" w Polsce jest Drwal Rębajło).

Jak dla mnie to biznesowo na ten moment to wcale tak zachęcająco nie wygląda..

Odpowiedz
No ja nie wierzę w sukces tego Polowania na Czerwonego Smeagola, bo Serkis jest po prostu diabelnie chujowym reżyserem, który nie ma na koncie żadnego udanego filmu. To się wyłoży na etapie zwiastunów, gdzie będą próbowali odtworzyć magię trylogii za pomocą klipów kontekstowych, ale jak wleci nowy materiał to zacznie boleć jak dalece jest to przygotowane bez wyobrazni. Możecie zapisać, gdzieś ten wpis i wrócić do niego w momencie premiery drugiego zwiastunu :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(17-05-2026, 17:56)Rozgdz napisał(a): Tyle że na tej zasadzie "że fanów Tolkiena/Jacksona mnogo" to się miała sprzedać "Wojna Rohirrimów" która dzieje się przecież w tym samym "świecie filmów Jacksona" - a był flop. "Pierścienie Władzy" miały być superhitem i jakoś ciągną - ale nie jest to poziom oczekiwań, na pewno.
No więc nie. Nie wiem jak można tego nie rozumieć, ale wytłumaczę.

Ludzie chcą zobaczyć Iluvatara i stworzenie świata, chcą zobaczyć wojnę Valarów z Morgothem, chcą zobaczyć stworzenia silmarilów i bunt Noldorów, chcą zobaczyć historię Berena i Luthien, Glaurunga i Turina, bitwę Dagor Bragollach, starcie Fingolfina z Morgothem, upadek Gondolinu i tak dalej i tak dalej, tu można wymieniać i wymieniać.

Natomiast ludzi nie interesuje historia jakichś pastuchów z Rohanu i ich "epickie" starcie o stado owiec. Tak samo jak nie interesuje ich dzieciństwo Pippina, albo przygody w gimnazjum Sama.

A to, że można to koncertowo spierdolić, to oczywiście odrębna kwestia. Nawet jak się w to właduje setki milionów jak Łysy z Amazona. No ale ktoś im powinien był powiedzieć, że ludzi nie interesuje ich woke-agenda i gruba Murzynka w roli królowej krasnoludków.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(17-05-2026, 18:14)Corn napisał(a): Możecie zapisać, gdzieś ten wpis i wrócić do niego w momencie premiery drugiego zwiastunu :)
Nikt nie będzie zapisać, bo każdy rozsądny wie, że Gollum: The Search for More Money będzie kaszaną, a po premierze ludzie o nim zapomną i nie trzeba do tego szklanej kuli.

Odpowiedz
(17-05-2026, 17:56)Rozgdz napisał(a): Tyle że na tej zasadzie "że fanów Tolkiena/Jacksona mnogo" to się miała sprzedać "Wojna Rohirrimów" która dzieje się przecież w tym samym "świecie filmów Jacksona" - a był flop. "Pierścienie Władzy" miały być superhitem i jakoś ciągną - ale nie jest to poziom oczekiwań, na pewno.

Nie mówiąc już o tym że "tolkienistyka" się właśnie "zestawarsowiła" czyli dorobiła się tego całego burackiego, drącego ryja o wszystko na cztery strony świata na Internecie fandomu (którego "twarzą" w Polsce jest Drwal Rębajło).


To co pisze Doktor plus nazwisko rezysera i sila brandu jakim jest on, i oryginalna trylogia.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cytat:Ludzie chcą zobaczyć Iluvatara i stworzenie świata, chcą zobaczyć wojnę Valarów z Morgothem

jacy ludzie? Większośc w życiu o tym nie słyszała, więc mówisz pewnie tylko o fanach Śródziemia. Ja na ten przykład, jako zagorzały fan filmowego (podkreślam - filmowego) LOTRa mam na Silmarilion do tego stopnia wywalone, że nawet jak dostałem tę książkę w ładnym wydaniu za friko, to ją oddałem kumplowi bo uznałem, że się ucieszy (i faktycznie się ucieszyl) i mu się przyda, a ja tego i tak nie przeczytam i będzie tylko kurz zbierać na półce. I w dupie mam wojny Valarów z Morgothem, choć niby mniej więcej wiem co to było. WIęc zainteresownay jestem dokładnie tak samo jak serialem Amazona, którego do tej pory nie tknąłem.

Oczywiście jest szansa, że bym to obejrzał, ale jak na dzień dobry znów dowalą czarne elfy i krasnoludy powpieprzane tam bez ładu i składu byle se były, to ta szansa szybciutko stopnieje.

Odpowiedz
(17-05-2026, 20:05)Bucho napisał(a): To co pisze Doktor plus nazwisko rezysera i sila brandu jakim jest on i oryginalna trylogia.



Pierwsza rzecz - jakie nazwisko reżysera? "Wojna Rohirrimów" wyszła - z tego co pamiętam - pod "Peter Jackson presents". Jackson "zarządza marką" ale chyba mowy o jego reżyserowaniu to jeszcze nie było. Jak było, to sorry za przeoczenie.

..i dwa - po hejcie na "Pierścienie Władzy", po "Wojnie Rohirrimów" i po - powiedzmy - flopach "Golluma" i "Shadowa" ... ludzie nie będą "zmęczeni" i "przeładowani" marką tylko nagle się zbiorą i pójdą tłumnie do kin?

No, jest to możliwe, ale...

Odpowiedz
Ok jasna sprawa. Napiszę o tym w najbliższym mailu do Jacksona, żeby dał sobie spokój bo nic z tego nie będzie :)
Mogę w razie czego Cię zacytować czy wolisz pozostać anonimowy?

Z kolei ktoś mógłby napisać do Marvela, że ja mam w piździe ich kolejne filmy więc po co tracić czas i pieniądze. Pewnie zrezygnują i rozwiążą firmę.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
No i o ile mi wiadomo ekranizowanie Silmarilionu to coś w stylu ekranizowana całej mitologii greckiej :P

Odpowiedz
Nah, to bardzo prosta i klasyczna historia.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) Mefisto 40 9,730 14-03-2026, 16:13
Ostatni post: Pelivaron
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 182,848 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Lemon Popsicle - Lody na patyku (1978 - 2001) shamar 3 1,567 11-02-2023, 15:09
Ostatni post: shamar
  Red Riding Trilogy (Wilcze Prawo) Mefisto 1 3,725 24-01-2011, 23:31
Ostatni post: Albertino



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości