The Mist (2007) reż. Frank Darabont
#81
Pamiętacie ten dowcip o różnych sposobach wyrażania podziwu przez mieszkanców różnych krajów?

No właśnie - o kurwa, ja pierdole!

Nie jestem fanem horrorów, chociaż mam zasadę, że jak dobry film to nieważny gatunek. I tu się sprawdza. Darbont jest genialny i już mi stają włoski na plecach, kiedy przeczytałem, że w 2009 roku będę mógł obejrzeć jego "Fahrenheit 451".

Thomas Jane sprawdza się w swojej roli bardzo dobrze, nie jest to wybitna kreacja, ale bardzo porządna i wiarygodna. Marcia Gay Harden rewelacja, ale chyba już nic więcej z nią nie obejrzę. Po prostu znienawidziłem jej postać. :)

Koniec filmu jest genialny, choć zgadzam się, że naciągane jest to pojawienie się wiadomo kogo tak szybko.

Ciekawostka: Darbont wyreżyserował jeden odcinek "The Shield" (szósty odcinek, szósty sezon). Wie facet co dobre. Był producentem i napisał pierwszą wersję scenariusza do "Collateral".

Ktoś narzekał na te zbliżenia. To efekt tego, że Darbont zatrudnił ekipę od "The Shield", żeby zaoszczędzić na czasie. Mnie się odrazu skojarzyły z tym Serialowym Arcydziełem i wydawały mi sie na początku dziwne, choć nie przeszkadzały zbytnio.

spoiler

zombie_sidekick napisał(a):Rece rozstrzelone, rana na brzuchu, rana na glowie... Czy tylko ja mam skojarzenia z Ukrzyzowaniem Chrystusa?

Jestem czlowiekiem stojacym jak najdalej od fanatyzmu pani Carmody, ale czy sceny z jej udzialem (a glownie scena jej smierci oraz jej natchnionych kazan) plus zakonczenie historii nie sa obuchem, ktory wali w nasze oczekiwania wzgledem filmu?
Coś w tym jest. Teoretycznie, gdyby bohaterowie byli po jej stronie i zostali w markecie to mogliby przeżyć.


PS Zajrzałem na filmweb. Ech...

Odpowiedz
#82
Rewelacyjna, imho analiza --> CZYTAJ! :) Oddaje w 100% to, co o tym filmie myślę, a czego nie potrafię tak pięknie, jak autor, ująć słowami :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#83
Uwaga - spoilery

A czy ktoś z was patrzył na całą historię z perspektywy pani Carmody? Co, jeśli ona naprawdę miała rację? W końcu mówiła o tym, że po ofiarowaniu chłopca (zabiciu go), może uda się przebłagać Boga. Bohaterowie jednak uciekają, ale jakiś czas potem - w krytycznej sytuacji - poddają się. Ojciec zabija syna. Ofiara zostaje spełniona. Bóg został przebłagany, mgła opada.

Niepokojące, prawda?

Odpowiedz
#84
Trzeba przyznać, że interpretacje (to co napisał Karol i link podany przez BezcelowegoAlbatrosa) są naprawdę ciekawe. Sprawia, ze film podoba mi się jeszcze bardziej.

Nie wiem dlaczego niektórzy czepiają się gry Jane'a w końcówce. Przecież końcówka jest dobrze zagrana, choć nie gra mi trochę to "za co?".

Odpowiedz
#85
Świetne spostrzeżenie Karol, zresztą odnosi się to nie tylko do syna, ale i Amandy, ją też Carmody chciała poświęcić.

Co do narzekających na grę Jane'a na końcu: chciałbym zobaczyć ich reakcję w takiej sytuacji...

Odpowiedz
#86
Ciekawe - wam sie film podoba, a na takiej Esensji jada po nim gorzej niz po AVPR...

Odpowiedz
#87
W tej chwili każdy szanujący się krytyk musi jechać po horrorach/thrillerach, bo inaczej nie wypada :P

Odpowiedz
#88
Na Esensji jadą, ale np. na takim rottentomatoes ma całkiem wysoką średnią, około 70 %

Odpowiedz
#89
A czy ktoś z Państwa widział może mini-serial TV "Sztorm stulecia"? Tematyka w pewnym sensie zbliżona, końcówka w podobny sposób daje po głowie i w ogóle filmy mają wiele elementów wspólnych.

Przyszło mi to do głowy, kiedy po raz 3 oglądałem "Mgłę". Nie żeby miało to jakieś specjalne znaczenie :) , ale jeśli podobał się Wam film Darabonta a mini-serialu jeszcze nie widzieliście, to szczerze polecam obejrzenie go. Dostarcza emocji na podobnym poziomie :)

Snuffer napisał(a):Na Esensji jadą, ale np. na takim rottentomatoes ma całkiem wysoką średnią, około 70 %

Czyli tendencja jest zwyżkowa - w niedzielę "Mgła" miała około 60% :) Mała rzecz a cieszy ;)

Muszę powiedzieć, że w tym przypadku ESENSJA mnie rozczarowała a już najbardziej Fukiet, który zdaje się uważać, że wie lepiej od Kinga, co jest bardziej w jego stylu a co nie :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#90
Kiedyś w TV widziałem chyba. Co ciekawe autorem scenariusza jest Stephen King. To to co...

Ewentualny spoiler "Storm of the Century".

...kończyło się tym, że jakiś dziwny gość zabrał jednemu z bohaterów dzieciaka i potem tego dzieciaka zdaje się główny bohater spotkal na ulicy, czy coś w ten deseń?

Ciężko mi coś powiedzieć o samym mini-serialu, bo prawie nic poza tym nie pamiętam.

Odpowiedz
#91
To właśnie to :)

Jeśli mało pan pamięta powinien pan sobie zdecydowanie przypomnieć ten mini-serial. :) Im dłużej o tym myślę, tym więcej skojarzeń między tymi dwoma filmami widzę. Weźmy choćby kwestię poświęcenia i ofiary. W obu przypadkach naprawdę trudno stwierdzić, czy bohaterowie postępują słusznie, czy nie i czy podjęcie w danym momencie innych decyzji mogło skończyć się lepiej czy gorzej.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#92
Mierzwiak napisał(a):Podsumowując, po kinach krążą różne wersje Mgły :shock: :?

Na 100% są rózne wersje w kinach. Dwie osoby (jedna z Białegostoku, druga ze Szczecina) pisały na innym forum, że mieli uciętą scenę z malowaniem Rolanda i nie było tytułu filmu.


BezcelowyAlbatros napisał(a):Darabont w ogóle chciał zrobić film czarno-biały. Nie wiem, czemu to miało służyć, ale takie było jego pierwotne zamierzenie

King w Posłowiu ksiązki pisze o tym, że chciałby aby przyszła ekranizacja była czarno-biała. Może Darabont się tym zasugerował :D

Odpowiedz
#93
Cytat:King w Posłowiu ksiązki pisze o tym, że chciałby aby przyszła ekranizacja była czarno-biała. Może Darabont się tym zasugerował Very Happy

Na DVD tak czy siak zapowiedziano właśnie taką wersję, ciekawe jak to będzie wyglądało w praniu.

Odpowiedz
#94
military napisał(a):na takiej Esensji jada po nim gorzej niz po AVPR...

na takiej Esensji najlepszy slasher od 1974 roku dostaje 1/10.
ludzie śmieją sie tam z baboli Wiesława Kota, a sami pojęcia o gatunku mają w najlepszym wypadku słabe.

Odpowiedz
#95
Zaglądanie na Esensję i Filmweb tylko irytuje. Po co się dręczyć? Ja z kolei nie moge przestać myśleć o tym filmie.

Puściłem sobie "The Host Of Seraphim" Dead Can Dance i upewniłem się, że musze kupić edycję DVD, mimo że utwór w samym filmie średnio mi pasował. Myślicie, że będzie u nas wersja 2DVD?

Odpowiedz
#96
Jak dla mnie "Host..." pasuje idealnie. Najpierw apokaliptycznie, a w samym finale przechodząc w coś w rodzaju reqiem. Pamiętam, że tego dnia kiedy obejrzałem "Mgłę" (dawno temu, jako pierwszy poleciłem ten film, hehe), czytałem do późna, słuchając radia (RMF Classic - niezła rzecz) i nagle puścili "Host of Seraphim" - aż mnie dreszcze przeszły :D. I tak ten utwór działa na mnie cały czas...

Odpowiedz
#97
Pomysł na czarno-białą wersję jest niezły. Szkoda, że wcześniej nie przeszedł, choć w sumie nic w tym dziwnego. Za to na DVD trzeba będzie koniecznie sprawdzić, jak to wyszło. Swoją droga zastanawiam się, czy, paradoksalnie, niektóre efekty specjalne nie wypadną lepiej niż w kolorze. :)

Odpowiedz
#98
Powiem tak: jesli ogladaliscie film z divxow i czekacie na dvd na czarno-biala wersje (bo "ciekawe jak to moze wygladac, hm hm" :) ), to jestescie albo dziwni, albo nie macie w monitorze pokretla do regulowania natezenia kolorow... Ja np. moge w kazdej chwili obejrzec czarno-biala wersje kazdego kolorowego filmu.

Odpowiedz
#99
W kinie oglądałem, ale jak pójdę jeszcze raz, to zapytam, czy mogą mi coś przestroić. ;)

Do tego czasu (cholera, to jest dobry pomysł) poeksperymentuję z trailerami na Youtube. :)

Odpowiedz
military napisał(a):Powiem tak: jesli ogladaliscie film z divxow i czekacie na dvd na czarno-biala wersje (bo "ciekawe jak to moze wygladac, hm hm" Smile ), to jestescie albo dziwni, albo nie macie w monitorze pokretla do regulowania natezenia kolorow... Ja np. moge w kazdej chwili obejrzec czarno-biala wersje kazdego kolorowego filmu.

znowu umarłem:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości