CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,447
Liczba wątków: 29
(27-07-2011, 20:03)military napisał(a): ja np. skreślam ten film tak samo, jak wy zapewne skreślanie Muszkieterów od Paula Andersona. A za co go skreślacie? Za zwiastun, obsadę, reżysera, screeny i zapodane spoilery.
Za latające okręty (a ta spacja to po co?)? I ninjas (kolejne nadużycie spacji)?
Ostatni raz się pofatygowałem by cię nakierować na odpowiednią drogę, koleś.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-07-2011, 23:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 08:31 przez Hitch.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
I co z tego, że są latające okręty i ninjas? Czy może to, że to nie ma nic wspólnego z oryginałem? No patrz, to zupełnie jak amerykanie wśród Norwegów w The Thing. A może po prostu dla ciebie wygląda to głupio? No patrz, to tak jak dla mnie obsadzenie takiej młodej i niemęskoosobowej obsady w roli polarników (a zwłaszcza młodej lasi w roli pani naukowiec - jak mnie ta klisza wkurrrr....za).
28-07-2011, 07:52
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,447
Liczba wątków: 29
(27-07-2011, 23:54)shamar napisał(a): Za latające okręty(a ta spacja to po co?)? I ninjas(kolejne nadużycie spacji)?
Ostatni raz się pofatygowałem by cię nakierować na odpowiednią drogę, koleś.
Tylko nie "koleś".Nadużycie spacji?Sam dałeś "spacje" przed "koleś" a czepiasz się mnie?!
Czy to jakaś psychoza?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-07-2011, 13:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 13:28 przez shamar.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ty to napisałeś serio? Tak się właśnie pisze, ty... shamarze.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
28-07-2011, 13:53
Red Crow
Liczba postów: 12,693
Liczba wątków: 50
Po przecinku zawsze stawia się spację... Tak samo, jak po kropce.
28-07-2011, 13:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 13:55 przez nawrocki.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie w świecie shamara, gdzie zdania powstają poprzez walenie w losowo wybrane klawisze!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
28-07-2011, 13:55
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
spacja widmo
28-07-2011, 13:59
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,447
Liczba wątków: 29
Jesteś przewrażliwiony na moim punkcie. Czepiasz się na siłę a nie przeszkadza Ci odmienianie "coś", "cosia", "cosiem" itd. Chciałeś bez spacji... to dostałeś.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-07-2011, 14:02
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Świadoma zabawa językiem jest czymś innym niż błędy wynikające z niechlujstwa. A teraz może zakończmy ten durny wątek i wróćmy do rozmów o filmie.
28-07-2011, 14:24
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,395
Liczba wątków: 67
(27-07-2011, 16:58)Predator895 napisał(a): Szkoda dyskusji z osobami które z góry przekreśliły już ten film.
OK, wymień mi choć JEDNĄ rzecz, dla której warto go wyczekiwać :)
28-07-2011, 15:44
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mary Elizabeth Winstead.
Co prawda ciepło ubrana i pod samą szyję, ale zawsze :P
28-07-2011, 16:04
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,447
Liczba wątków: 29
(28-07-2011, 07:52)military napisał(a): I co z tego, że są latające okręty i ninjas? Czy może to, że to nie ma nic wspólnego z oryginałem? No patrz, to zupełnie jak amerykanie wśród Norwegów w The Thing. A może po prostu dla ciebie wygląda to głupio? No patrz, to tak jak dla mnie obsadzenie takiej młodej i niemęskoosobowej obsady w roli polarników (a zwłaszcza młodej lasi w roli pani naukowiec - jak mnie ta klisza wkurrrr....za).
W "3 Muszkieterach" Dumasa były latające okręty i francuscy ninja? To może jeszcze Gojire i wampiry tam wsadzić?
(28-07-2011, 14:24)military napisał(a): Świadoma zabawa językiem jest czymś innym niż błędy wynikające z niechlujstwa.
Świadoma zabawa językiem ma polegać na tym , by było zabawnie, śmiesznie? Może kogoś to nie śmieszy.
Co do "Rzeczy" i polarników: normalnie nie powiedziałbyś, że człowiek bez ręki i nogi powinien robić sobie wycieczkę na biegun, nie? Czy w ogóle byłby zdolny.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-07-2011, 18:44
Stały bywalec
Liczba postów: 10,327
Liczba wątków: 5
(28-07-2011, 18:44)shamar napisał(a): W "3 Muszkieterach" Dumasa były latające okręty i francuscy ninja?
Były za to w "Trzech muszkieterach" Maxa Lindera telefony i samochody, zdaje się, że w którejś z późniejszych wersji również. Więc czemu i nie ninja, w końcu to chyba film rozrywkowy, a nie historyczny?
Co do kwestii Winstead: różnica między nią, a chociażby Weaver w pierwszym "Obcym" jest mniej więcej taka, że Winstead wygląda jak "dziewczyna z sąsiedztwa", której za nic nie widziałbym w takich warunkach, natomiast druga miała coś, co nazwałbym charyzmą. Charyzma to taka rzecz, która sprawia, że łyka się kobietę ubijającą Obcego. Tutaj zapowiadają się raczej walory komediowe.
Także dla mnie problemem jest tutaj raczej casting, a nie obecność kobiety. Chociaż jej brak w 'The Thing' byłby przeze mnie jak najbardziej mile widziany. Ewentualnie jakby zrobili takiego myka, że lasia wygląda nam na główną bohaterkę, ale ginie w 20 minucie. Zabawne, że kino przyzwyczaiło nas do kobiecych heroin do tego stopnia, że tak logiczny rozwój zdarzeń (kobieta ginie prędzej niż mężczyzna) jawi się jako "twist".
28-07-2011, 18:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 18:57 przez Albertino.)
Red Crow
Liczba postów: 12,693
Liczba wątków: 50
Dla mnie Marysia może sobie żyć nawet i przez cały film, byleby nie miała jakiegoś wielkiego wplywu na fabułę. Ale jeśli ma to się skończyć denną parodią Ripley, to rzeczywiście, wolałbym efektownego twista z jej udziałem.
28-07-2011, 19:17
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Fajne, tylko czemu Russell gada parszywą, szwabską mową?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
28-07-2011, 20:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,395
Liczba wątków: 67
(28-07-2011, 16:04)Mierzwiak napisał(a): Co prawda ciepło ubrana i pod samą szyję, ale zawsze :P
eee tam - wolę po raz trzeci obejrzeć DP :P
28-07-2011, 21:12
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,447
Liczba wątków: 29
(28-07-2011, 18:49)Albertino napisał(a): Były za to w "Trzech muszkieterach" Maxa Lindera telefony i samochody, zdaje się, że w którejś z późniejszych wersji również. Więc czemu i nie ninja, w końcu to chyba film rozrywkowy, a nie historyczny?
Oparty na książce. Tym sposobem można odgrzewać stare filmy czy ekranizacje w nieskończoność. Od ekranizacji chyba należy oczekiwać wierności a nie coraz nowszych i głupszych mutacji w głównym temacie. To po wała ten film ma się nazywać "3 Muszkieterowie"? Tytuł mówi, ze to jest ekranizacja a nie wariacja. Mogli dać tytuł "Nowe przygody muszkieterów" czy coś w tym stylu. Tak, wiem. Poprzednie ekranizacje tez nie były wierne ale ta wygląda na to, że będzie gorsza niż "Muszkieter", który to przynajmniej miał inny tytuł.
Miast kręcić nowe rzeczy to wsadzają coraz to nowsze idiotyzmu i podklejają je pod stare, uznane marki.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-07-2011, 21:54
Stały bywalec
Liczba postów: 10,327
Liczba wątków: 5
Cytat:Od ekranizacji chyba należy oczekiwać wierności a nie coraz nowszych i głupszych mutacji w głównym temacie.
Nie, nie należy. Wierne ekranizacje są nuuuudneeee.
28-07-2011, 22:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 22:10 przez Albertino.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Kolejna rzecz która mnie źle nastraja wobec Thinga: muzyka w zwiastunie. Wiem, wiem - to muzyka w zwiastunie, może nawet nie mieć nic wspólnego z filmem. Tyle że świetnie obrazuje różnicę między horrorami z epoki Cosia, a epoki jego prequela. Kiedyś uważano - słusznie zresztą - że atmosferę i napięcie buduje się minimalistycznymi środkami. Soundtrack Morricone jest absolutnie genialny, mimo że zazwyczaj to jakieś dwie basowe ścieżki. A w zwiastunie prequela? Od razu jebnięcie z grubej rury: orkiestralno-elektroniczne, ogłuszające DUUUUUM, DUUUUUUM, DUUUUUM (od czasu Incepcji inaczej się po prostu nie da). Bo im głośniej, tym wyżej podskoczy widz w fotelu. Kompletna ignoracja w kwestii tworzenia nastroju.
Wiem - to tylko muza w zwiastunie. Ale nie podoba mi się. Nie zachęca do obejrzenia filmu, zwłaszcza kontrastując z kilkoma nutami ze ścieżki z oryginału.
28-07-2011, 22:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011, 22:28 przez military.)
|