Cytat:Rozrywajcie mnie czy nie,
Dawać konie!
Albo nie - dawać go na koło. Będzie łamanie!
21-09-2011, 08:36
|
The Thing (2011)
|
Cytat:Rozrywajcie mnie czy nie, Dawać konie! Albo nie - dawać go na koło. Będzie łamanie! 21-09-2011, 08:36
W "Cusiu" zestarzało sie tylko kilka elementów, np. ten statek "łopcych" z początku filmu wyglada smiesznie i niepoważnie, jak z kreskówki.
Czy was też nie pokoi wyglad psa gdy po wjezdzie do bazy polarnej próbuje lizac jednego z polarnikow opierajac sie o niego przednimi łapami? Morda psa wyglada w tym momencie jakos tak dziwnie, tak... obco. Wyszlo to przypadkiem a jakos mnie ciarki przechodzac patrzac na jego wyglad w tej scenie. 21-09-2011, 08:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2011, 08:44 przez Gwahlur.)
Ta scena nie wygląda dziwnie, ale to co po niej wyprawia ten pies to czysty geniusz. Sposób w jaki ten pies chodzi powolutku po bazie, jak wchodzi do klatki z psami i one wariują a on zachowuje się spokojnie, każdorazowo zbieram szczękę z podłogi i zachodzę w głowę jak oni to zrobili.
21-09-2011, 09:15
Wracając jeszcze do innego zachowania Cosia. Trzeba zaznaczyć że to jego pierwsza styczność z ludźmi wiec jeszcze się może nie spodziewał od nich sprytu i inteligencji, więc stawiał na całkowitą rzęźnię i zero ukrycia. Dopiero w Carpenterowskiej wersji wyciągnął trochę wnioski i postawił na totalny kamuflaż. :P
21-09-2011, 13:40
Na razie najbardziej bardziej przeszkadza mi kobieta w tym filmie. Co do reszty to zobaczę cały film i ocenię. jak film będzie bardzo zły to go oleje i nie uznam za kontynuacje / prequel tak jak to było w przypadku Die Hard 4, X-Men Geneza Wolverine czy Batmanów Schumachera.
21-09-2011, 15:46 (21-09-2011, 00:54)Mierzwiak napisał(a): Strach pomyśleć co sądzisz o spowolniałej ramocie pt. Alien. Aliena ciągle mi się dobrze ogląda ale The Thing, oglądany dziś, mi się dłuższy. (21-09-2011, 01:30)Lawrence napisał(a): Nie mam zamiaru Ciebie rozrywać, ale akurat "The Thing" to jedyny film Carpentera jaki się nie zestarzał. Może źle to określiłem. Może nie "zestarzał" ogólnie, w sensie efektów, aktorstwa itp. Ale w sensie narracji już tak. Taki film z cyklu: przez połowę (lub cały) nic się nie dzieje a od połowy (pod koniec) ujawniamy wszystko. Tak ten film odebrałem jak leciał ze 2 lata temu na TV. No po prostu... Nie robi ten film już na mnie wrażenia. Jest zbyt rozwleczony a scen przerażających mało. Okej Juesej?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-09-2011, 16:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2011, 16:44 przez shamar.)
To jest, psze państwa, efekt Baya. Teraz filmy o tempie wręcz idealnym, niespiesznym, są "stare", "zbyt wolne", "nic się w nich nie dzieje".
I WŁAŚNIE DLATEGO tutaj Coś wyskakuje z lodu wrzaskiem. Właśnie przez takie myślenie. Shamar, ty bayowszczyku.:) 21-09-2011, 18:10
A swoja droga, nie wiem czy zauwazyliscie, ale w nowym The Thing obok murzyna są dwie kobiety.
Mnie sie tempo filmu Carpentera bardzo podoba. Klimat, muzyka, niewiadoma, napiecie, niepewnosc, brak pospiechu. Sceny akcji w nim to nie są "wreszcie dobre sceny", tylko "inne dobre sceny" 21-09-2011, 18:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2011, 18:59 przez Gwahlur.)
Możesz mieć w części rację ale nie ze wszystkimi filmami tak jest. Niektóre ze starych wydają się dziś zbyt rozwleczone (aż się boję teraz oglądać DC Aliens) ale taki Alien 3 wcale.
Tutaj sprawa może być za szeroka. O ile pasowałoby więcej ujęć z Rzeczą (będę się trzymał mojego VHSowego tłumaczenia) czyli tego co bolało mnie w oryginale, o tyle istnieje ryzyko, że w tym rimejku z tym przeholują. Wystarczy spojrzeć na ten Red Band (choć liczę, że upchnęli w nim po prostu wszystkie ujęcia z głównym "bohaterem). Cały dowcip polega na tym, że czekałem na ten film nawet kiedy nie było go (chyba) w planach. Zaraz po odpaleniu tej starej gry na PC przecież każdemu, choć przez chwilę, mignęła chyba myśl, że mogli by zrobić nowy film. ![]() ![]()
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-09-2011, 18:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2011, 19:02 przez shamar.)
Nie no, Directors Cut Aliens to jest rozwleczenie starego filmu do wiekszej objertosci w najlepszej postaci z mozliwych. DC Aliens to w zasadzie jest znacznei lepszy film, ktory powinien byc traktowany, jako jedyny słuszny Aliens
Dobrze ze ujec Cosia jest mało. Zbyt duzo powodowaloby ze czlowiek by NAWYKL i ten widok by mu spowszednial. 21-09-2011, 19:03
Co już pisałem - tak właśnie może być w remake'o-prequelu. Za dużo będą go pokazywać i klimat ch. wafel strzeli. Tak źle, tak niedobrze.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-09-2011, 23:01 (21-09-2011, 18:58)shamar napisał(a): Zaraz po odpaleniu tej starej gry na PC przecież każdemu, choć przez chwilę, mignęła chyba myśl, że mogli by zrobić nowy film Nie, tylko Tobie, więc przestań już.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-09-2011, 03:14
Widzę... czerwone kółko. Co konkretnie zostało tam zaznaczone? bo na upartego to można tam ujrzeć i łeb xenomorfa...
23-09-2011, 12:23 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| The Thing - ten film z chodzącą głową! | Glut | 581 | 133,623 |
23-04-2026, 13:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| Livide - 2011 | slepy51 | 15 | 5,176 |
10-08-2013, 19:12 Ostatni post: Tomkiewicz |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |