Total Recall
#1
Niedawno oglądałem ten film bodaj po raz piąty, tym razem z komentarzem Verhoevena i Arnolda i zastanawiam się jak do cholery mogłem ten film pominąc w głosowaniu na najlepszy film SF. Co ciekawe , wszyscy inni też go pominęli.

Jest to bodaj najciekawszy film z Arnoldem w roli głownej, ma wszystko to czego trzeba takim filmom - akcja, strzelanina, mordobicie, świetne efekty tworzone praktycznie bez komputerów a przede wszystkim świetnie przemyslana fabuła.

Pod pewnymi względami przypomina on Matrixa ale jest od niego ciekawiej skonstruowany. W Matriksie następuje jeden poważny zwrot akcji gdy okazuje się że rzeczywistośc to ułuda, potem już wszystko wiadomo, wiadomo kto jest zły, kto dobry i tak dalej. Tutaj jest inaczej - jeśli chwilę się nad tym zastanwoić to na dobrą sprawę do końca filmu nie wiemy czy to czego byliśmy świadkami nie było przypadekim tylko snem głownego bohatera. na to pytanie film po prostu nie daje odpowiedzi. A mozna znaleźc argumenty przemawiające za jedną jak i drugą wersją. Ja osobiście nie przychylam się dożadnej wersji, obydwa sposoby patrzenia na ten film wydają mi się ciekawe. Co więcej róznego rodzaju zwrotów akcji mamy tu naprawdę sporo i jak dla mnie Pamięć wypadas tu zdecydowanie ciekawiej niż taki Matrix. Zaletą jest to, że możemy go obejrzeć po prostu jako sensacyjny film SF, ale jeśli ktoś ma ochotę się nad tym wszystkim dobrze zastanwoić to może tam znaleźc znacznie więcej.

jak dla mnie klasyka kina SF i jeden z najlepszych filmów Arnolda (wraz z Terminatorem i Predatorem).

Odpowiedz
#2
Film widziałem dość dawno, z pewnością przy pierwszej okazji sobie go odświerzę. Pamiętam natomiast, że odbiór uprzykszała, według mnie, nadmierna i do niczego niepotrzebna przemoc.

Odpowiedz
#3
Przynajmniej nie był taki jak AVP, gdzie niby powinno być pełno krwi itd a tymczasem mamy ledwo jakąs czerwoną smugę na sniegu. W komentarzach do filmu Verhoeven przyznał że w paru miejscach może trochę przesadził, ale mi to nie przeszkadzało.

Odpowiedz
#4
Przemoc w TR jest.. hm... Fajna! Grosteskowa, przerysowana, w stylu Martwicy mózgu. Ten film to czysta, bezstresowa rozrywka. Szkoda, że już jakiś czas temu zniechęciłem się do niego. A mianowicie wtedy, gdy po raz 25 w jednym roku puścili go na polsacie..

Odpowiedz
#5
No właśnie, przemoc w Martwicy jest...hm... Zajefajna :) , ale chyba celem przyświecającym twórcom Pamięci nie była radosna groteska ani inna karykatura tylko wciągający spektakl sf. Zresztą nie mądrzę się już, bo jak napisałem, widziałem dawno i czas sobie przypomnieć (ale na pewno nie na polsacie...)

Odpowiedz
#6
military dobrze prawi :) ten metalowy pręt w oku jednego z doktorków jest z jednej strony szalenie brutalny, ale z drugiej - takie przerysowanie śmieszne jest, takie zajebiście filmowe, nieżyciowe :)

[btw niespodziewałem się, że ktokolwiek interesujący się filmem może oglądać filmy przerywane co 15 minut reklamami proszków do prania ariel mountain spring :wink: ]

Odpowiedz
#7
Czasem oglądanie na polshicie to jedyny sposób zobaczenia filmu... Ja np. zawsze chciałem zobaczyć Uśpionych, ale w wypożyczalni nie ma, do ściągania się nie palę, a akurat leciało na tvn (i trwało z 5 godzin)...

Odpowiedz
#9
czy naprawdę jedyne co się ludziom kojarzy z tym filmem to:

Cytat:nadmierna i do niczego niepotrzebna[...]Fajna! Grosteskowa, przerysowana[...]przemoc

?

Jak dla mnie to tylko jedna z przypraw dodająca temu filmowi smaku, ale istotą rzeczy jest tu coś innego. Swoją drogą ciekawie przedstawia się komentarz Verhoevena i Arnolda, który rechocze podczas tych najbardziej brutalnych scen, widać że ma niezły ubaw :?

W ogóle wydanie QDVD przedstawia się całkiem ciekawie (choć parę rzeczy na płycie z dodatkami to naprawdę nie wiem co tam robi).

Odpowiedz
#10
Tak zwana "matriksowosć", którą swietnie opisał autor topicu, to zasluga podstawy scenariusza, czyli opowiadania Philipa Dicka! Oglądając film po raz wtóry, ale juz ze swiadomoscia, ze film powstal w oparciu o opowiadaniu Dicka ("Przypomnimy to panu hurtowo", bohater nazywa sie tak samo i jest ten sam motyw wszczepiania wspomnien z Marsa, ale to wszystko reszta fabuly filmu jest dopisana :)) Zauwazylem wlasnie ten Dickowski wątek, szczegolnie utkwila mi scena, w której jakis doktor wraz z zona mowią Arniemu, ze to wszystko jest nie prawdziwe, a ten go zabija wprowadzajac kolejny zwrot akcji. pozdrawiam.

A tak na marginesie porownywanie do Matrixa jest troche chybione, bowiem to co prezentuje matrix zostało juz dawno i szeroko i jakze wspaniale opisane w ksiazkach mistrza Philipa Dicka

Odpowiedz
#11
Gieferg napisał(a):W ogóle wydanie QDVD przedstawia się całkiem ciekawie (choć parę rzeczy na płycie z dodatkami to naprawdę nie wiem co tam robi).

Szczególnie te niby-wygaszacze ekranu w formie "wirtualnych wakacji" - miłe na 10 sekund, ale koszmarnie bzdurn :)

Co do samego filmu, to Pamięć absolutna, razem z Robocopem i Nagim instynktem stanowi taką "złotą trójcę" Verhoevena. To były trzy naprawdę znakomite, kontrowersyjne, mocne, szokujące obrazy, w których nie bał się iść na całość i przede wszystkim Hollywood nie bał się pokazywać takiej przemocy, która w dzisiejszym kinie nie ma najmniejszych szans... Ale może dlatego, że jest tak przerysowana. Wyśmienita realizacja, znakomite tempo akcjii, takiej prawdziewej akcji z lat 80-ych no i wyluzowany Arnold :) Potem Verhoevenn trochę przybladł (nieudane Showgirls i dość dobry "tylko" Hollow Man). Ja optuję osobiscie za tym, że był to sen Quaida. Mówi o tym bajkowe ostatnie ujęcie ("pocałuj mnie żebym się obudził") oraz muzyczny motyw Jerry Goldsmitha, o którym mówi w dodatkach.

Odpowiedz
#12
Nie wymieniłeś 'Starship Troopers'. Oczekuj zemsty Miłośników Tandetnego Kina:)

Odpowiedz
#13
zapomniałeś dodać: programowo tandetnego. to wiele zmienia.

Odpowiedz
#14
Oczywiście, przymiotniki można dodawać dowolne - to nie wstyd lubować kiszkowate filmy:)

(patrz: guilty pleasures)

Odpowiedz
#15
D'mooN napisał(a):Nie wymieniłeś 'Starship Troopers'. Oczekuj zemsty Miłośników Tandetnego Kina:)

Faktycznie. Moje prze - :shock: - oczenie :) Starship Troopers jest niedaleko tej wielkiej trójcy, maksymalnie przerysowane, ale widowisko jest to pełną gębą jak należy i poziom wizualny i realizacji do dziś budzić powinien szacunek!

Odpowiedz
#16
D'moon, ja ciebie nie rozumiem, z jednej strony bronisz Sky Kapitana, z drugiej deprecjonujesz Starship Troopers, które również ma - uwaga, kryć się! ;) - konwencję, a przy tym jest o niebo inteligentniejsze i lepiej zrealizowane.

Odpowiedz
#17
military napisał(a):D'moon, ja ciebie nie rozumiem, z jednej strony bronisz Sky Kapitana, z drugiej deprecjonujesz Starship Troopers, które również ma - uwaga, kryć się! ;) - konwencję, a przy tym jest o niebo inteligentniejsze i lepiej zrealizowane.

To temat na dłuższą dyskusję...
ST jest zbyt 'poważne' jak na satyrę/parodię/konwencję którą rzekomo sobie obrało i zbyt debilne jak na solidne, inteligentne, hard s-f.
Stoi okrakiem i aż prosi się o kopnięcie w cojones, co niniejszym czynię;)

Odpowiedz
#18
Cytat:To temat na dłuższą dyskusję...

http://www.forumkmf.pl/viewtopic.php?t=1579&start=0 i jazda ;)

Odpowiedz
#19
Total Recall zajmuję zasłużone miejsce w mojej kolekcji DVD. Eh, mówcie co chcecie, ale Arnold to Arnold hehe. Fajnie się to ogląda nawet dzisiaj.

Odpowiedz
#20
w hołdzie dla zdolności wokalnych gubernatora i nie tylko:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QuKukG1VPVo&eurl=http%3A%2F%2F[/youtube]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,405 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości