Total Recall
#61
Zniszczone?

Odpowiedz
#62
Nie tyle zniszczone, co przeludnione i zasyfione - zdecydowane najlepszy moment, szkoda jednak, ze wali zielonym ekranem na kilometr. Minely trzy dekady i nadal nic nie moze przebic miniatur, wymuszonych perspektyw, mate paintingu i ogolnej namacalnosci Blade Runnera.
Jak wyzej, film nie musi byc zly, ale jest zwyczajnie niepotrzebny, a do tego ten cukier, lukier, wirujaca kamera, cynkowskie pojazdy i cool poscigi. Mialem ten sam problem z Miniority Report, ktory uwielbiam, ale ktorego designu zwyczajnie (z malymi wyjatkami) nie trawie.

Pierwsza akcja z oddzialem specjalnym i kamera smigajaca niczym latajace jebadlo...ehh, bo inaczej sie w dzisiejszych czasach nie da :/

Na szczescie jest Achnuld:
<ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#63
Takiej krwi już się dziś nie widuje ;(

Odpowiedz
#64
(03-04-2012, 10:47)Bucho napisał(a): Mialem ten sam problem z Miniority Report, ktory uwielbiam, ale ktorego designu zwyczajnie (z malymi wyjatkami) nie trawie.

Tyle tylko, że MR
a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starej
b) był konsekwentny w tejże, co tyczy się także designu
c) był wiarygodny w tejże

remake TR wygląda natomiast mega sztucznie, niepotrzebnie cool, jest nijak wiarygodny, brak mu jakiegokolwiek charakteru (jedna scena choćby: gdy w oryginale Arnie wchodzi do firmy i sekretarka przerabia sobie paznokcie - efektywne, efektowne, jak na owe czasy i dodające smaczku, a tu plastik, plastik i nijakość) i w dodatku wykorzystuje pomysły z 50-ciu innych filmów, w tym wspomnianego Minority. Żal. Na miejscu reżysera zapadłbym się pod ziemię ze wstydu i nie wychodził przez 50 lat. No, ale ten frajer uraczył nas już choćby DH 4.0, więc po prostu brak słów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#65
Cytat:a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starej
Był ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku.
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
#67
(03-04-2012, 10:47)Bucho napisał(a): Pierwsza akcja z oddzialem specjalnym i kamera smigajaca niczym latajace jebadlo...ehh, bo inaczej sie w dzisiejszych czasach nie da :/
Zastanawiam się na kim tego typu scenki mają zrobić wrażenie. Na 10-latkach? Podobny syf był ostatnio w Sucker Punch, tylko w jeszcze gorszym wydaniu, bo całość była zrobiona w CGI.


Odpowiedz
#68
(03-04-2012, 17:13)Ash napisał(a): Był ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku.

I? Tak samo Total Recall oryginalnie, tylko co z tego - liczy się to, co widać na ekranie, tchnięcie w całość życia i wrażenia realizmu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#69
(03-04-2012, 14:34)Mefisto napisał(a): a tu plastik, plastik i nijakość)

Czepiasz się. Tam byli jacyś drewniacy a tu są metroseksualni, tlenieni Azjaci, ładne Azjatki, 1 czarny (tak wiem, w oryginale też był) i konioszczęka Biel.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#70
?? Ale cały świat to jakiś chaotyczny misz-masz światów z kilku różnych filmów, zero świeżości, polotu, no i wszechobecne CGI - wali tandetą na kilometr i brak tu charakteru.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#71
(03-04-2012, 17:13)Ash napisał(a):
Cytat:a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starej
Był ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku.

Nie! To była epopeja! A tak wracając na planetę Ziemia, to dzieło Dicka miało z 10 stron - "Total Recall" to w 90% oryginalne pomysły scenarzystów - z opowiadania (tak, opowiadania) wzięto co najwyżej ogólną ideę i bohaterów (ze dwóch).


Odpowiedz
#72
(03-04-2012, 19:25)Mefisto napisał(a): ??

To było półżartem, półserio. Myślałem, że "metroseksualni, tlenieni Azjaci" mają wystarczający wydźwięk sarkastyczny. Ale panna Biel mi się tu nie podoba i tak :)

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#73
Cytat:z opowiadania (tak, opowiadania) wzięto co najwyżej ogólną ideę i bohaterów (ze dwóch).

Nazwiska bohaterów. Nieco przekręcone. Niestety, ale zamysł Dicka jest zbyt odważny na byle pipę z Hollywood. Verhoeven przynajmniej zrobił z tego hard-gore-schwarzenegger-exploitation-movie.:)

Odpowiedz
#74
Na byle pipę z Hollywood być może tak, ale Verhoeven na szczęście nie jest z Hollywood :)

Odpowiedz
#75
(03-04-2012, 14:34)Mefisto napisał(a): Tyle tylko, że MR
a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starej
b) był konsekwentny w tejże, co tyczy się także designu
c) był wiarygodny w tejże


Chodzilo mi tylko i wylacznie o design, w mniejszym stopniu wkurza mnie spielbergowatosc niektorych scen. Gdyby MR powstal w latach 80. lub Spielberg nadal mu mroczniejszy, brutalniejszy i syfiasty ton (wypierdzielilbym w diably sceny w fabryce, smazone hamburgery, zepsute zarcie), to juz dawno mialbym na posladku tatuaz z tym tytulem w serduszku...na posladku bym mial :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#76
Albertino, Verhoeven zrobił świetną robotę z materiałem, który miał do dyspozycji. Ale żadne studio nie zgodziłoby się zrobić filmu o tym, o czym jest opowiadanie, a już tym bardziej nie z takim miękkim wackiem jak Wiseman na pokładzie.

Odpowiedz
#77
(04-04-2012, 08:48)military napisał(a): Ale żadne studio nie zgodziłoby się zrobić filmu o tym, o czym jest opowiadanie, a już tym bardziej nie z takim miękkim wackiem jak Wiseman na pokładzie.
To taki sam problem, jak z adaptacją książki American Psycho z Bale'em. Materiał źródłowy jest tak hardkorowy, że nie przeszedłby przez żadne sito cenzury.
Producenci z Hollywood już nigdy nie odważą się nakręcić za grube miliony rzeczy kontrowersyjnej i okrutnie brutalnej albo zawierającej wywrotowe poglądy, idee.

Odpowiedz
#78
Ale "Przypomnimy to panu hurtowo" nie jest wywrotowe.:) Po prostu jest tak oryginalne, że zwyczajnie baliby się to nakręcić, bojąc się że skoro nie ma wybuchów, film na siebie nie zarobi.

Odpowiedz
#79
[Obrazek: totalrecall_large_verge_medium_landscape.jpg]

Pojadę Firmą:

wokół na kanwie esef-ów wypływają typy ciepłe
ja się pytam co to ku*wa
czy to za dolary przekręt
wszędzie ładna jest oprawa
brawa napawa mnie wstrętem
wzorując się na CGI gejostwie
ktoś znów stał się ekstrementem
A śp. Verhoeven ze swoim temperamentem był na dzielnicy talentem
niepodległym, suwerennym, nie bał się jechać z mentem




Odpowiedz
#80
Ma ktoś ochotę na "znajdź 5 różnic"?

[Obrazek: totalrecall1990.jpg]

[Obrazek: totalrecall2012.jpg]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,402 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości