03-04-2012, 10:37
|
Total Recall
|
|
Nie tyle zniszczone, co przeludnione i zasyfione - zdecydowane najlepszy moment, szkoda jednak, ze wali zielonym ekranem na kilometr. Minely trzy dekady i nadal nic nie moze przebic miniatur, wymuszonych perspektyw, mate paintingu i ogolnej namacalnosci Blade Runnera.
Jak wyzej, film nie musi byc zly, ale jest zwyczajnie niepotrzebny, a do tego ten cukier, lukier, wirujaca kamera, cynkowskie pojazdy i cool poscigi. Mialem ten sam problem z Miniority Report, ktory uwielbiam, ale ktorego designu zwyczajnie (z malymi wyjatkami) nie trawie. Pierwsza akcja z oddzialem specjalnym i kamera smigajaca niczym latajace jebadlo...ehh, bo inaczej sie w dzisiejszych czasach nie da :/ Na szczescie jest Achnuld: <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-04-2012, 10:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2012, 10:49 przez Bucho.) (03-04-2012, 10:47)Bucho napisał(a): Mialem ten sam problem z Miniority Report, ktory uwielbiam, ale ktorego designu zwyczajnie (z malymi wyjatkami) nie trawie. Tyle tylko, że MR a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starej b) był konsekwentny w tejże, co tyczy się także designu c) był wiarygodny w tejże remake TR wygląda natomiast mega sztucznie, niepotrzebnie cool, jest nijak wiarygodny, brak mu jakiegokolwiek charakteru (jedna scena choćby: gdy w oryginale Arnie wchodzi do firmy i sekretarka przerabia sobie paznokcie - efektywne, efektowne, jak na owe czasy i dodające smaczku, a tu plastik, plastik i nijakość) i w dodatku wykorzystuje pomysły z 50-ciu innych filmów, w tym wspomnianego Minority. Żal. Na miejscu reżysera zapadłbym się pod ziemię ze wstydu i nie wychodził przez 50 lat. No, ale ten frajer uraczył nas już choćby DH 4.0, więc po prostu brak słów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-04-2012, 14:34 Cytat:a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starejBył ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku.
Hail to the king, baby!
03-04-2012, 17:13
Ale on pisze o wizji filmowej (chyba?).
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 03-04-2012, 17:16 (03-04-2012, 10:47)Bucho napisał(a): Pierwsza akcja z oddzialem specjalnym i kamera smigajaca niczym latajace jebadlo...ehh, bo inaczej sie w dzisiejszych czasach nie da :/Zastanawiam się na kim tego typu scenki mają zrobić wrażenie. Na 10-latkach? Podobny syf był ostatnio w Sucker Punch, tylko w jeszcze gorszym wydaniu, bo całość była zrobiona w CGI. 03-04-2012, 17:36 (03-04-2012, 17:13)Ash napisał(a): Był ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku. I? Tak samo Total Recall oryginalnie, tylko co z tego - liczy się to, co widać na ekranie, tchnięcie w całość życia i wrażenia realizmu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-04-2012, 17:59 (03-04-2012, 14:34)Mefisto napisał(a): a tu plastik, plastik i nijakość) Czepiasz się. Tam byli jacyś drewniacy a tu są metroseksualni, tlenieni Azjaci, ładne Azjatki, 1 czarny (tak wiem, w oryginale też był) i konioszczęka Biel.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-04-2012, 18:32
?? Ale cały świat to jakiś chaotyczny misz-masz światów z kilku różnych filmów, zero świeżości, polotu, no i wszechobecne CGI - wali tandetą na kilometr i brak tu charakteru.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-04-2012, 19:25 (03-04-2012, 17:13)Ash napisał(a):Cytat:a) był oryginalną wizją, a nie przemieleniem starejBył ekranizacją książki Philipa K. Dicka z 1956 roku. Nie! To była epopeja! A tak wracając na planetę Ziemia, to dzieło Dicka miało z 10 stron - "Total Recall" to w 90% oryginalne pomysły scenarzystów - z opowiadania (tak, opowiadania) wzięto co najwyżej ogólną ideę i bohaterów (ze dwóch). 03-04-2012, 19:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2012, 19:29 przez Albertino.) (03-04-2012, 19:25)Mefisto napisał(a): ?? To było półżartem, półserio. Myślałem, że "metroseksualni, tlenieni Azjaci" mają wystarczający wydźwięk sarkastyczny. Ale panna Biel mi się tu nie podoba i tak :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-04-2012, 20:34 Cytat:z opowiadania (tak, opowiadania) wzięto co najwyżej ogólną ideę i bohaterów (ze dwóch). Nazwiska bohaterów. Nieco przekręcone. Niestety, ale zamysł Dicka jest zbyt odważny na byle pipę z Hollywood. Verhoeven przynajmniej zrobił z tego hard-gore-schwarzenegger-exploitation-movie.:) 03-04-2012, 22:10
Na byle pipę z Hollywood być może tak, ale Verhoeven na szczęście nie jest z Hollywood :)
03-04-2012, 22:24 (03-04-2012, 14:34)Mefisto napisał(a): Tyle tylko, że MR Chodzilo mi tylko i wylacznie o design, w mniejszym stopniu wkurza mnie spielbergowatosc niektorych scen. Gdyby MR powstal w latach 80. lub Spielberg nadal mu mroczniejszy, brutalniejszy i syfiasty ton (wypierdzielilbym w diably sceny w fabryce, smazone hamburgery, zepsute zarcie), to juz dawno mialbym na posladku tatuaz z tym tytulem w serduszku...na posladku bym mial :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
04-04-2012, 00:53
Albertino, Verhoeven zrobił świetną robotę z materiałem, który miał do dyspozycji. Ale żadne studio nie zgodziłoby się zrobić filmu o tym, o czym jest opowiadanie, a już tym bardziej nie z takim miękkim wackiem jak Wiseman na pokładzie.
04-04-2012, 08:48 (04-04-2012, 08:48)military napisał(a): Ale żadne studio nie zgodziłoby się zrobić filmu o tym, o czym jest opowiadanie, a już tym bardziej nie z takim miękkim wackiem jak Wiseman na pokładzie.To taki sam problem, jak z adaptacją książki American Psycho z Bale'em. Materiał źródłowy jest tak hardkorowy, że nie przeszedłby przez żadne sito cenzury. Producenci z Hollywood już nigdy nie odważą się nakręcić za grube miliony rzeczy kontrowersyjnej i okrutnie brutalnej albo zawierającej wywrotowe poglądy, idee. 04-04-2012, 18:47
Ale "Przypomnimy to panu hurtowo" nie jest wywrotowe.:) Po prostu jest tak oryginalne, że zwyczajnie baliby się to nakręcić, bojąc się że skoro nie ma wybuchów, film na siebie nie zarobi.
04-04-2012, 18:54 ![]() Pojadę Firmą: wokół na kanwie esef-ów wypływają typy ciepłe ja się pytam co to ku*wa czy to za dolary przekręt wszędzie ładna jest oprawa brawa napawa mnie wstrętem wzorując się na CGI gejostwie ktoś znów stał się ekstrementem A śp. Verhoeven ze swoim temperamentem był na dzielnicy talentem niepodległym, suwerennym, nie bał się jechać z mentem 05-04-2012, 15:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-04-2012, 15:20 przez Mental.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata | desjudi | 43 | 12,402 |
15-02-2023, 22:58 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





![[Obrazek: totalrecall_large_verge_medium_landscape.jpg]](http://cdn2.sbnation.com/entry_photo_images/3513139/totalrecall_large_verge_medium_landscape.jpg)
![[Obrazek: totalrecall1990.jpg]](http://img17.imageshack.us/img17/200/totalrecall1990.jpg)
![[Obrazek: totalrecall2012.jpg]](http://img651.imageshack.us/img651/9861/totalrecall2012.jpg)





