Ani 1 ciekawej postaci a na Kejt-wojowniczkę ninja rabbit już nie mogę patrzeć.
3/10
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
02-11-2012, 00:30
|
Total Recall
|
|
Film dla gimbusów z ADHD. Dosyć ładnie sfilmowany, prawie perfekcyjny wizualnie (prawie bo sterylność śmierdzi sztucznością) z gównianą intrygą, gdzie ciągle napierdzielająca akcja (pościgi-strzelanie-pościgi ze strzelaniem-strzelanie...) zamiast wciągać... NUŻY!
Ani 1 ciekawej postaci a na Kejt-wojowniczkę ninja rabbit już nie mogę patrzeć. 3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 02-11-2012, 00:30
Obejrzalem i jestem o dziwo zadowlony, trailer byl kiepski i nie zapowiadal niczego ciekawego, a tu prosze bardzo mile zaskocznie. Dziac sie zaczyna juz od samego poczatku filmu i akcja nie ustaje prawie az do samego konca. Dzieje sie duzo i to jest fajne, bo to wszystko jest na dobrym poziomie i oglada sie to za jednym tchem a czas leci naprawde szybko. Jest moze kilka glupszych momentow, jak chociazby motyw, w ktorym Farell radzi sobie bez problemu z kilkoma uzbrojonymi kolesiami, chociaz ci powinni go podziurawic jak ser, ale mozna przymknac na to oko. (w koncu nie byl to zwykly koles, tylko najlepszy agent) Fabularnie tez jest fajnie, nie dostajemy wszystkiego wylozonego od razu na tacy, dzieki temu mamy w pewnym momencie calkiem fajny twist, a historia trzyma w napieciu. Spodobal mi tez ten film pod wzgledem wizulanym, efekty sa bardzo dobre a sama scenografia i miejscowki, po ktorych porusza sie nasz bohater sa swietne i naprawde klimatyczne. Cholera, ja na tym filmie lepiej bawilem sie jak na nowym Bondzie, chyba jestem jakis dziwny.
7/10 02-11-2012, 11:34
IMDb uroczo komentuje kwestię trzech cycków:
Cytat:The scene where the three-breasted woman is topless has been re-shot for the US release due to different moral standards. The version released in European countries is unchanged. 02-11-2012, 17:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2012, 17:18 przez Craven.)
No tak, standardy moralne w USA... Dźganie, siekanie, ćwiartowanie, masakrowanie i traktowanie dowolną ilością amunicji, pod warunkiem że bezkrwawe, jest ok.
Ale piersi to zuuuoooo! 02-11-2012, 19:14
Czemu nikt nie pomstuje na debilizmy tego filmy?
Np. winda przejeżdżająca przez jądro Ziemi (SIC!) i to w 17 minut (SIC2)? Serio ludzie to łykają? Albo w tragiczne zakończenie, w porównaniu do zakończenia filmu Verhoevena?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 02-11-2012, 23:37 Turus napisał(a):Cholera, ja na tym filmie lepiej bawilem sie jak na nowym Bondzie, chyba jestem jakis dziwny. Zważywszy na to, że na WSZYSTKIM na czym byłem w tym roku w kinie (w tym min na Johnie Carterze i Prometeuszu) bawiłem się lepiej niż na nowym Bondzie wydaje mi się to zupełnie normalne (choć TR'12 jeszcze nie widziałem ale jestem dobrej myśli). 02-11-2012, 23:41 (02-11-2012, 23:37)shamar napisał(a): Czemu nikt nie pomstuje na debilizmy tego filmy? Bo chyba troszkę szkoda czasu na kopanie leżącego. 02-11-2012, 23:47 Cytat:Np. winda przejeżdżająca przez jądro Ziemi (SIC!) i to w 17 minut (SIC2)? Jeżeli niczego nie powaliłem w obliczeniach, to znaczy, że winda o której piszesz porusza się z prędkością ponad 45000 km/h, czyli ponad 40x prędkość dźwięku. Wow. Ludzie są w niej totalnie spłaszczeni, a po zatrzymaniu z windy wylewa się krwawa masa?:) 02-11-2012, 23:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2012, 23:49 przez military.)
Winda się nie zatrzyma bo się stopi w jądrze ziemi, jeśli wcześniej nie zostanie zmiażdżona.
03-11-2012, 00:20
Czekaj sprawdzę bo może tłumacz coś porąbał... (idzie sprawdzić)
"czas podróży do UFB|wynosi 17 minut." Słucham oryginału i babka mówi "seventeen minutes"... No nie mylę się. Tak tam stoi- przejeżdżają przez przewierconą na wylot Ziemię, z Australii do Brytani, w 17 minut i przez jądro Ziemi... A jakby tego było mało - w pewnym momencie bohatery jeszcze wiszą i walczą na ścianach tej machiny...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-11-2012, 00:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2012, 00:27 przez shamar.)
W sumie to zabawne... po kilku przeliczeniach wychodzi mi na to, że ludzi powinni pakować do windy do góry nogami (a tak naprawdę to w pozycji leżącej). Winda przez 8,5 minuty powinna przyspieszać z prędkością 49 m/s^2 (niemal 5g), następnie po minięciu jądra, przy prędkości 25 km/s mamy obrót i zaczynamy hamować z takim samym przeciążeniem żeby po 8,5 minuty wyhamować bezpiecznie w Australii. Po wyhamowaniu wszyscy spadają z sufitu w który byli wgniatani przy hamowaniu.
03-11-2012, 00:57 (02-11-2012, 23:37)shamar napisał(a): Np. winda przejeżdżająca przez jądro Ziemi (SIC!) i to w 17 minut (SIC2)? Serio ludzie to łykają?Nieprawda, winda poruszała się po elipsie więc nie przejeżdża przez jądro Ziemi. Pytanie brzmi - czy gdyby podróż tą windą trwała powiedzmy 1h czy dłużej, to byłoby bardziej do przełknięcia dla czepialskich? Mnie raczej średnio obchodziła realność i prawdopodobieństwo. Po prostu tak sobie założyli, właśnie to do mnie dotarło, że również bawiłem się na Total Recall lepiej niż na najnowszym Bondzie. Przynajmniej nie wrzucali tu na siłę taniego jak barszcz psychologizowania i melanholii. Główny bohater nie cierpi jak Werter i nie ma moralnych dylematów tylko działa. Swoją drogą skąd ten trend do zarzynania rzekomym realizmem każdej kultowej postaci? Czy nowy Superman też będzie płakał, pił na umór, miał rozterki moralne i dyskutował o sensie życia z Lois Lane i Luthorem? Zrobią z komiksu tani dramat? 03-11-2012, 13:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2012, 13:25 przez paj.)
Nie, po prostu historia musi mieć bohatera z krwi i kości, a nie skserowanego androida opisanego w skrypcie słowami "twardy i szybko biega".
Latarka w nowym Bondzie - fuj, jakie to naiwne Winda przez jądro ziemi - ale sobie zajebiście to pomyśleli! Trolling ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-11-2012, 13:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2012, 13:34 przez Snappik.)
Czemu spośród setek niemożliwych do zrealizowania pomysłów w świecie science-fiction czepiacie się akurat winy jadącej w okolicach(paj napisał, że jedzie po elipsie) jądra ziemi? Może wymyślono materiał, który w ogóle się nie nagrzewa i można budować szyby przez samiutkie jądra i utrzymywać w nich temperaturę pokojową?
03-11-2012, 16:20
stary, biorąc pod uwagę czego oni czepiają się w Bondzie, temat o Total Recall jest jak soft porn
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-11-2012, 17:32
Akurat twojemu osądowi bym specjalnie nie ufał.
Poza tym w filmie sci-fi można wierzyć w świat przedstawiony jeśli jest fajnie i atrakcyjnie pokazany, bo inaczej dojdziemy do absurdu i będziemy kwestionować np. pazury Wolverine'a, wyrastające z dłoni, które są przecież niemożliwe albo teleportacje ludków w Star Trek. Niby dlaczego te pomysły mają być mniej głupie? 03-11-2012, 20:17 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata | desjudi | 43 | 12,420 |
15-02-2023, 22:58 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |