Trailery filmowe.
Gran Turismo, jeżeli będzie kręcony po bożemu to może być fajny filmik dla takiego petrolheada jak ja. Jeżeli będzie na poziomie Need For Speed to bez lipy.

Odpowiedz
Geri Horner to teraz żona pana RedBulla z F1 więc może dlatego ją podpięto pod ten tytuł ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Raczej na bank, zwlaszcza, ze ona to jets teraz dama na salonach,ktora intensywnie probuje zrzucic latke "dumb but funny & slutty working class ginger chick". Przy czym ja ja lubie, w osmej klasie byla obiektem moich fantazji seksualnych, takze mam do niej nostalgiczna slabosc :)



(05-01-2023, 08:59)Snappik napisał(a): Gran Turismo wygląda jak zlot B-klasowych nazwisk do pościgania się na torze, a scenariusz pisze się w garażu przez studenta mechaniki samochodowej. Love story od Blomkampa to nie jest dobry znak ;) 


Moze nie zaraz B-klasowcy, co wzglednie tani A-klasowcy, wymieszani z zawsze solidnymi wyrobnikami z drugiego planu.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Bloom od kilku dobrych lat nie jest A-klasowy (po prostu nie jest już obiektem westchnień 18-latek:)), a Harbour chyba nigdy nie był tak gorącym nazwiskiem. Ludzie znają go raczej ze Stranger Things i to w sumie tyle. Gdy miał okazję grać pierwsze skrzypce to zazwyczaj kończyło się flopem (ostatni Hellboy).
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Bloom to ciagle A-lister, choc przykurzony, a Harbour gra w jednym z najpopularniejszych seriali ostatniej dekady. Jasne, nie jest to elita elit, ale ciagle Holly smietanka. Bruce Willis tez od dekady gral juz w samych szroatch, ale B-kalsowcem bysmy go nie nazwali. Wiadomo, semantyka.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
A-lister to ktos dla kogo ludzie ida do kina. A listerem jest Tom Cruise ale na pewno nie Bloom czy Harbour. Tego drugiego ludzie nawet nie kojarzą z jego nazwiska tylko z nazwiska postaci ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Kwestia definicji i tego jak wąską grupę aktorów w tej pierwszej lidze ktoś sobie wyobraża. W wersji rygorystycznej to A-klasowcy to tylko Cruise, DiCaprio, Pitt, Craig i pewnie Dwayne Johnson, a w mniej rygorystycznej to są tam dziesiątki nazwisk: Depp, De Niro, Samuel Jackson, Tom Hanks, Downey Jr., Pacino, Bale, Freeman, Cumberbatch, Cooper, Oldman, Norton, Harrelson, Phoenix, McConaughey i tak dalej.

Odpowiedz
Dokladnie. Przy czym nawet ci, ktorych wspomniales, patrz jak oni sie wymieniaja na przestrzeni lat i to nie jest tak, ze tylko decydowac ma o tym kasa. Taki Hanks to mniejszy A-lister niz The Rock? No jezeli mowa o sprzedazy biletow to moze, ale to tyle. Czy Spielberg, ktore ostatnie filmy sa klapa to jeszcze A-lister wsrod rezyserow? Patrzac na kase to nie, ale to ciagle brand i jeden z najbardziej wplywowych ludzi w Holly.



(05-01-2023, 11:16)Corn napisał(a): A-lister to ktos dla kogo ludzie ida do kina. A listerem jest Tom Cruise ale na pewno nie Bloom czy Harbour. Tego drugiego ludzie nawet nie kojarzą z jego nazwiska tylko z nazwiska postaci ;)


Chetnie poszedlbym do kina dla Michaela Biehna, czy to znaczy, ze jest A-listerem? :)

No chyba, ze to musi byc odpowiednia ilosc widzow, ale w takim razie A-listerami (okresowo) nie sa najwieksze gwiazdy Holly, ktore zaliczaja regularne wtopy finansowe.


A-lister to w zasadzie znana i rozpoznawalna osoba w swojej niszy, z cyklu tych na szczycie rozpoznawalnosci - i to jest definicja slownikowa u Anglosasow.

Natomiast A-lister o ktorym piszesz to juz piesn przeszlosci. Teraz mowimy o degradacji standardow. Nie dosyc, ze nie ma juz prawdziwych mega gwiazd, ktore sciagaja widzow do kin, bo nawet najwieksi musza sie trzymac sie jakichs serii-marek, zeby nie zaliczac wtop (Tomek), "oscarowi" aktorzy masowo pchaja sie pod jakies Marvelozy, zeby dostac czek, doszedl potezy przester w strone telewizji (Cranstona tez pewnie wiekszosc kojarzy jako Waltera White'a/Heisenberga), a do tego to cala idea A-listerow zostala rozwodniona z powodu celebrytow. No wlasnie, jeszcze 2-3 dekady temu nie bylbys A-listerem jezeli pracowales dla telewizji, bo to byla fucha dla B-klasowcow i upadlych/zapomnianych/podstarzalych gwiad Holly, o celebryatch nie ma nawet co gadac.

Takze Bloom to ciagle A-lister, nawet jezeli od kilku lat gra malo i raczej w sredniakach (tak jak medialno-kulturowym A-listerem jest ciagle Willis, Arnold i Sly, bo to marki) i jest nim niestety takze Harbour, - jezeli jestes aktorem i jestes w stanie dostac stolik w super knajpie w LA, bo twarz i nazwisko to jestes (ciagle/juz) A-listerem. Mowie, takie to smutne obnizenie standardow.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Oho, Black-Jewish alliance wchodzi na wyzsze obroty kulturowe:



Przy czym ogolnie spoko, kilka zartow nawet ciekawych i odwaznych np. ten Louisem Farrakhanem, czy licytowaniem sie w sprawie niewolnictwa i Holokaustu. Przy czym to chucpa, takze wiadomo o co chodzi, a na koniec na 99% wyjdzie z tego kumba-ja czarno-koszerna laurka, ale taka natura Holly, a Golem ma nadal byc pod wplywem czarow :)


Bialasy maja z to bieda wersje tego filmu, pod postacia:



Typowy glupi/ignorant bialas vs czarna rodzinka klasy sredniej. Koszmarny film.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(05-12-2022, 16:20)Corn napisał(a): Wyjątkowo konserwatywna adaptacja, bez współczesnych udziwnień fabularnych i castingowych. Aż dziwnie się na to patrzy.

Tu będzie mniej dziwnie :)

Odpowiedz
Ktoś tu chyba chce być jeszcze luźniejszą Gretą Gerwig


Odpowiedz
(12-01-2023, 19:49)Trailery Srailery napisał(a):
(05-12-2022, 16:20)Corn napisał(a): Wyjątkowo konserwatywna adaptacja, bez współczesnych udziwnień fabularnych i castingowych. Aż dziwnie się na to patrzy.

Tu będzie mniej dziwnie :)
Ktoś na to wydał pieniądze, ktoś zgodził się stworzyć ten film i ktoś to wszystko zmontował i przygotował do pokazania ludziom i na żadnym etapie nikt tego nie zatrzymał. Oh well… anyway ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Jestem zainteresowany. Tym bardziej, że zabieram się za "LA Noire"

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wierzę, że będzie to jeden z tych rzadkich ostatnio filmów, gdzie Neeson potwierdzi swój aktorski kunszt zamiast znowu szukać uprowadzonej córki. Plus Jessica Lange, której mało ostatnio. Ostatnie filmy Jordana to jednak podobno ciepłe kluchy, a i tu mam wrażenie, że większość roboty odwala za reżysera filtr.

Odpowiedz
Takie L.A Noire/Chinatown/L.A. Confidential bardzo chciałbym, żeby wyszło, ale jakież na to szanse w dzisiejszych czasach? Pewnie będzie temu bliżej do The Black Dahlia. Skoro już w trailerze Neeson kopie tyłki, to obawiam się, że będzie tego sporo w całym filmie.

Odpowiedz
Przecież to wygląda biedacko źle. Ten okres w historii LA nie ma specjalnie szczęścia do udanych filmów czy seriali.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
No ja nie wiem. To ciągle Brooks ale... Nie czuję, że to się uda.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wrzuciłem to wcześniej do wątku serialowego - bo to nie będzie film.
Ja tam daję Brooksowi fory na starcie. Zasłużył chłop (a w wieku 96 lat fantastycznie się trzyma).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Brzydkie, telewizyjne, tanie, woke, nudne, bezpieczne.

Co Mel zrobil to mu nie zabiora, ale to wyglada jak jakis SNL - biedny i poprawny politycznie na calego. Brooks kiedys robil fajne komedie, gdzie byla hucpa i miejscami odwazny, kreatywny humor, gdzie przy okazji przemycal elementy krytyki spolecznej. To tutaj to taka typowa, wspolczesna, progres komedyjka na zlecenie. Szkoda czasu.

Natomiast jak Mel chce krecic to niech kreci, on juz nic nie musi nikomu udowadniac, a jak takie rzeczy utrzymuja go w formie fizycznej i psychicznej to niech kreci do 105 roku zycia, albo i dluzej :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Jedyny moment, na którym się uśmiechnąłem to zapowiedź od samego Brooksa, także to o czymś świadczy. Cała reszta piszczy bidą aż za bardzo (ten żart o niewolnictwie - ojajebie). No i Taika w obsadzie - eh. Tak o 20 lat za późno ten sequel.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,208 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Vlogi filmowe smackey 127 33,582 05-10-2025, 01:14
Ostatni post: slepy51
  Ciekawe wywiady, rozmowy, wykłady filmowe Gal Anonim 50 18,375 13-09-2025, 13:48
Ostatni post: Mefisto
  Filmweb, IMDb, itp. - portale filmowe Craven 830 151,904 30-03-2024, 01:00
Ostatni post: Mefisto
  Najlepsze trailery Gal Anonim 30 5,693 16-03-2022, 16:54
Ostatni post: Snappik
  Dobre trailery złych filmów Craven 24 9,136 09-07-2015, 14:56
Ostatni post: Gal Anonim



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości