01-04-2011, 19:46
|
Transformers (2007)
|
|
Wtopa z "To ja, Starscream" boli mnie przy każdym seansie, ale poza tym? Jak dla mnie standardowy poziom tłumaczenia.
01-04-2011, 19:48
A zabicie kultowego tekstu "Gdy dobiegnie końca ten dzień..."? I parę innych kwiatków niewiele mających wspólnego z tym, co postać mówi.
01-04-2011, 19:53 Cytat:A zabicie kultowego tekstu Mniejsza o tłumaczenie, ten tekst został zarżnięty przez to, że Optimus wypowiada go nie będąc widoczny na ekranie, zamiast tego jest Sam w jakiejś dziurze. 01-04-2011, 19:57 Anielski_Pyl napisał(a):Za taką cenę warto kupićNie warto, tak samo jak nie warto kupować żadnego z tych kioskowych wydań. Dokładasz 4 zł i masz dwupłytowe wydanie w metalu z godzinami dodatków: http://allegro.pl/transformers-metal-box-2dvd-i1530709070.html 01-04-2011, 19:59
Niedawno z nudów i dla przypomnienia jedynkę na DVD obejrzałem.
Jeśli chodzi o sam film. Finałowa walka miażdży. Szkoda tylko, że walki zrobiono tak, że ciężko połapać się kto się z kim bije i co się dzieje. Wątek Sama i Mikaeli jest nudny i stanowczo za długi. Dużo lepszy był już wątek żołnierzy i ludzi z Pentagonu. Wkurza to, że roboty potraktowano trochę na odwal. Aktorzy raczej przeciętni. Jedynie Szyja i John Voight się wybijają. No może jeszcze Rachael Taylor była fajna, ale to bardziej zasługa urody tej pani. Szkoda, że udział w tym filmie nie przyniósł jej takiej sławy jak Fox. Humor w większości tandetny, ale taki typ humoru to podobno normalka w filmach Baya. Wkurza cenzura (Barricade przebija się przez pusty autobus, roboty leją się w centrum Los Angeles, a i tak raczej żaden cywil nie ginie. Nie wierzę, żeby dali radę w porę ewakuować tak wielkie miasto). Wkurzają głupoty w scenariuszu. Wojsko chce zabrać Wrzechiskrę z dala od Decepticonów. Po co zabierać ją na jakąś pustynię? Najlepiej zabrać ją do Los Angeles. Co z tego, że kiedy roboty przybędą to zrównają miasto z ziemią, a miliony ludzi zginą? Na pustyni żaden niewinny cywil, by nie zginął, ale walka w mieście jest dużo bardziej widowiskowa niż walka na pustyni, więc wybieramy miasto. Brawa dla scenarzystów! Efekty - wiadomo pierwsza klasa. Muzyka - najlepsza rzecz w filmie. 7/10 ^ Głównie efekty i muzyka spowodowały tak wysoką ocenę. No i jeszcze fakt, że przy swojej kontynuacji (RoTF) TF 2007 to mimo wszystko istne arcydzieło. 04-04-2011, 19:16 Mikoto napisał(a):Co z tego, że kiedy roboty przybędą to zrównają miasto z ziemią, a miliony ludzi zginą?Rzecz w tym że tam chyba ani jedna osoba nie zginęła :lol: 04-04-2011, 22:53 Cytat:Muzyka - najlepsza rzecz w filmie. Muzyka jest ok, sam nawet lubię ten soundtrack, ale to tylko kolejny produkt zimmeropodobny. 05-04-2011, 12:36
Moja ocena 1/10
Ten film to jak dla mnie syf atak na bazę w Katarze słaby na dodatek wynika z niego że Katar to kolonia USA na dodatek noc robi się tam bardzo szybko i trwa bardzo krótko (podobnie jak w IJ4) albo ci żołnierze łazili po pustyni całą noc a ten robot skorpion łaził za nimi ale nie mógł dopaść ich wcześniej. Im dalej tym gorzej, wątek Sama jego dziewczyny i rodziców słaby, ale może dziewczyna grana przez Megan Fox lubi zadawać się z ofiarami losu :). Finałowa walka to już totalne g...o zwłaszcza żołnierz na motorze który załatwia złego robota który nie jest w stanie go zabić chociaż na początku rozwalił bazę wojskową :). 23-04-2011, 02:36
Co do dużego robota w finale, to zauważ, że oprócz żołnierza na motorze pruło w niego pół wojska w mieście, więc ten ostatni strzał z granatnika był raczej symboliczny.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
23-04-2011, 11:02
Tyle że strzela do żołnierza na motorze jakimiś sztucznymi ogniami a na początku urządził demolkę w bazie wojskowej kilkoma strzałami rozwalał samoloty i tym podobne a nie umiał zabić faceta na motorze.
Na dodatek to co się dzieje w trakcie i po jeździe na motorze oraz strzale z granatnika też jest idiotyczne żołnierz zeskakuje z motoru i jedzie na dupie z kilkanaście metrów :). Co do samej finałowej walki to nikt w tym mieście nie zginął ani nie został ranny nawet niektórzy nie zauważyli że tam walczą duże roboty :). Podobne głupoty są w Transformers 2 tylko na jeszcze większą skale. 23-04-2011, 11:50
Myślę, że mówię tutaj w imieniu wszystkich forumowiczów - dzięki, że uświadomiłeś nam jaki pełen dziur logicznych jest ten film. Ale co do dwójki zgodzić się nie mogę. Ten film jest tak miodny i dopięty na ostatni guzik, że musiało Ci się pomylić z częścią trzecią.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
23-04-2011, 16:34 Gieferg napisał(a):Niezmiennie 8/10. Po bodaj piętnastym czy szesnastym seansie, który ostatnio sobie zafundowałem jednak będzie zmiana - o 1 w górę. Transformers to blockbuster niemal idealny, jest wszystko czego potrzeba, a przy scenach akcji zbiera się zęby z podłogi. Parę głupot i dwa czy trzy żenujące momenty nie są w stanie w żaden sposób tego popsuć (niestety o sequelu już tego nie mogę powiedzieć). Do tego nie znudzi mi się chyba nigdy, przed premierą DOTM na pewno zaliczę jeszcze jeden seans (najpewniej double feature, wraz z faneditem ROTF). 9/10 Cytat:Barricade przebija się przez pusty autobus Bonecrusher. 07-06-2011, 17:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2011, 18:00 przez Gieferg.) Cytat:Niezmiennie 8/10 To może być właściwie i moja kwestia :). TF1 daje radę, dostarczając rozrywkę w najczystszym wydaniu i to non-stop przez blisko 2,5 h. 07-06-2011, 19:51 Cytat:Transformers to blockbuster niemal idealny,Uważaj Gieferg, bo Cię reszta userów zaraz zjedzie za ten post i znowu wybuchnie flame taki jak 4 lata temu, zresztą, uwielbiam ten wątek ze względu na ten flame i często do niego wracam. :ninja: P.S. Ciekawi mnie kwestia, czy Mental po 4 latach pogodził się z tym, że Transy są dla dzieciaków, czy też dalej sobie wmawia, że, jest inaczej.
Hail to the king, baby!
07-06-2011, 20:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2011, 20:30 przez Ash.)
Ale szkoda, że walki mimo wszystko wyglądają tak jak wyglądają. Film miałby u mnie ocenę o oczko niżej gdyby pojedynki pomiędzy robotami nie były tak chaotyczne, gdyby było coś tam widać itd. Bo mimo wszystko czasami ciężko się połapać w tym pierdolniku szczególnie podczas finałowej bitwy.
08-06-2011, 21:00
Nigdy nie rozumiałem tego często przytaczanego argumentu. Mam poszerzoną percepcję, czy ki czort? Dla mnie (w pierwszych TF-ach) wszystko jest jasne i czytelne. Inna sprawa, że parę razy trafia się dziura logiczna i jakiś robot znika, żeby później się nie pojawić (Barricade) ale pod względem wizualnym nie potrafię się do niczego przyczepić. Szczególnie w finałowej bitwie.
"That is not dead, which can eternal lie,
And with strange aeons even death may die." 08-06-2011, 21:29
Też kompletnie nie rozumiem tego zarzutu. Ja tam nie mam najmniejszego problemu żeby odróżnić kto kogo bije i co dokładnie się w tych walkach dzieje. Wyglądają po prostu świetnie i nie mam im absolutnie nic do zarzucenia.
A w dwójce to już w ogóle ten argument traci rację bytu, bo tam Bay się z kamerą jeszcze od walczących odsunął co widać praktycznie w każdym starciu (czy to Szanghaj, czy las, czy Egipt). 09-06-2011, 11:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2011, 11:25 przez Gieferg.)
Polecam obejrzeć raz jeszcze (oba filmy) i policzyć ujęcia, w których CGI robotów szczelnie wypełnia kadr od dołu do góry i od lewej do prawej.
09-06-2011, 12:22
Akurat oglądałem jeden po drugim i muszę się wyżalić: te filmy tak się od siebie różnią, jakby za kamerą stał ktoś inny!
Jedynka swoje wady ma, owszem, ale to naprawdę dzieło - tak pod względem prowadzenia postaci, wyważenia akcji/intrygi/humoru (tutaj od raz napiszę: usunąłbym wątek z pączkowym Afroamerykaninem), jak i pod względem CGI i samych transformacji. Dwójka to czysty facepalm.
loading podpis...
09-06-2011, 15:27 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] | massif | 408 | 81,759 |
01-09-2025, 00:32 Ostatni post: Żółte Krzesło |
|
| Transformers (temat ogólny) | Juby | 208 | 50,538 |
27-06-2025, 21:11 Ostatni post: samuuel |
|
| Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay | Gieferg | 319 | 96,049 |
26-07-2023, 21:10 Ostatni post: azr |
|
| Transformers: Age of Extinction (2014) | Grievous | 11 | 2,872 |
29-11-2018, 23:55 Ostatni post: Badus |
|
| Transformers: Dark of the Moon (2011) | Danus | 880 | 158,906 |
11-06-2017, 02:23 Ostatni post: Gieferg |
|
| [oddzielony] Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay | Arahan | 0 | 679 |
17-05-2016, 08:48 Ostatni post: Arahan |
|
| Transformers: Revenge of the Fallen (2009) | Danus | 529 | 101,035 |
23-06-2009, 16:13 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








