Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Transformers (2007)
A ja mam na Ciebie całą teczkę, więc bez gróźb proszę.

PS. Nie ma to jak cytacik wyjęty z kontekstu, I'm lovin' it!

Odpowiedz
Mnie bardziej od widoku krwi brakowało rozwalonych Transformerów na szczątki, kupy złomu, tak żeby aż żal było na nie spojrzeć.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Mały cytacik, z dedykacją dla Baya, ale i innych tuzów kina 'rozrywkowego':

"artysto drogi ty na względzie racz mieć
możliwość że pewnego dnia się napniesz
na marudne audytorium które zapragnie wyraźnie
byś traktował je poważnie"

a narazie

żeby dobrze więź z słuchaczem umacniać
przypierdol mikrofonem o wzmacniacz
to robi wrażenie a nie trzeba przy tym myśleć
wziąwszy pod uwagę jak z twoją twórczą myślą dziś jest


Łona - Artysto drogi I

Odpowiedz
Nie ma co. Łona - koks. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
A ja zadedykuję to osobom, które od 30 stron powtarzają w kółko to samo starając się przekonać osoby piszące te same kontrargumenty.

"Mam w domu szufladę, w której trzymam
Z lewej - amfetamina, z prawej - aspiryna
Żona wczoraj biegała jak oszalała
Pomyliła się chyba i proszki pomieszała"

Odpowiedz
Gosia Andrzejewicz prawdę ci powie:

Nawet nie znasz mnie a oceniać chcesz
Jak to jest
Nie rozumiesz, że to sprawia ból
A to przecież tylko kilka słów
NIe obchodzi Cię, to że ranisz mnie
Jak to jest
Pozwól mi być tym kim chce

Odpowiedz
Ja właśnie się dowiedziałam na innym forum, że nawiązania i smaczki popkulturowe w "Transach" przewyższają te shrekowe. Ach. Nie chce mi się pisać na nowo, więc po prostu wkleję tamten cytat:P

Gdyby nawet transformersy wskoczyły do fontanny di Trevi, ponurkowały z frytkami w majonezie -- i gdyby nawet Megatron na pytanie Prime'a "co robiłeś przez te wszystkie lata?" odpowiedział "chodziłem wcześnie spać" -- to i tak "Transformersy" mnie nie biorą. Gwoli ścisłości - nie mogę rzec, że to produkcja nieudana. Wprost przeciwnie - udała się perfekcyjnie. Jako letni (pod względem temperatury emocji), ani śmieszny, ani poważny PRODUKT. Dla mnie to kino szalenie bezpłciowe, nawet nie tyle mdłe, co ABSOLUTNIE OBOJĘTNE. "Transformersom" zwyczajnie brakuje jajec. A nawiązania? Superman, Batman, nawet "Czas apokalipsy" - ktoś to porównuje do "Shreka"? Bez urazy. Pomiędzy Stuhrem cytującym samego siebie, a Bayem wymachującym nastolatkiem z "to lepsze niż >>Armageddon<<", zieje przepaść. To inna liga nawiązań, inna liga zabawy.

"Transformersi" to produkt. I tyle. Byle było efektownie, głośno. Nie można nikogo urazić - chociaż nie, feministki i kolesie z organizacji antyrasistowskich będą mieli nielada orzech do zgryzienia, bo godzi to w godność czy nie, że najgenialniejsi hakerzy świata to dziewczyna-lala i (sympatyczny, bo sympatyczny, ale) sikający po nogach, obżarty Afroamerykanin?

Oglądało się ok. Wisiało mi, kto wygra (przecież i tak wiedziałam, kto), ale nie nudziłam się. Oczywiście, moją opinią steruje brak wyczucia konwencji - jeżeli gdzieś jest przemoc i nie ma krwi i przekleństw, i nie są to "Gwiezdne Wojny", to od razu to coś odrzucam. Chciałabym to kupić, ale nie mogę.

Shia fajny. Bardzo mi się widział. Sympatyczny dzieciak. Wiecie, że w "IJ 4" będzie miał wąsy?

I jeszcze a propos kategorii wiekowej: skoro stwierdzenie, iż "Transformersi" są dla młodzieży, jest takie oburzające, to proszę skończyć z bajką, że Harry Potter jest dla dzieci. Tyle. Zdarza się.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):D'moon - po ostatnim poście wnioskuję że nie widziałeś nic z TF poza samym The Movie :roll: a film Baya nie jest adaptacją The Movie tylko całości.

Się żrecie z Giefergiem który ma tak denne argumenty że głowa mała. Nie znacie każdego z 1000000 odcinków 100 serii TFów, to nie możecie powiedzieć o sobie "tf-man", to nie rozumiecie filmu, jesteście głupi, nie lubię was (tu zaczyna płakać), źle go oceniacie, nie jesteście godni go oceniać.

Panie Gieferg, jeśli nie czytałeś całości Pratchetta, Tolkiena, Le Guin i Salvatore, to nie masz moralnego prawa oceniać Piratów jako filmu fantasy, który czerpie garściami z wzorców opracowanych przez tych autorów. Głupi argument, nie?

Ale ty go nie zrozumiesz, tylko powiesz że "Piraci nie są ekranizacją". A są - wycieczki w Disneylandzie, ale mniejsza z tym. Nie przeżyłeś wycieczki - nie oceniaj filmu.

Nie przeszkadza ci, jeśli ktoś TF polubił, mimo że nie widział kreskówek. Przecież to nieuczciwe. A jak ktoś widział wszystkie - i lubił je - i nie spodobały mu się bayowe TFy? Prawdopodobnie wtedy zawiesza ci się system i zaczynasz walić piąchami w maskę samochodu, bo nie możesz tego pojąć.

Film nie powstawał jako ekranizacja, tylko jako nowe wykorzystanie licencji. Taki restart, skierowany do wszystkich, a nie tylko do fanów. Dla fanów to był FF7 Advent Children, który zresztą chyba ci się nie podobał - nie znasz gry, a oceniasz? TF to film dla każdego i nie trzeba znać drzewa genealogicznego Optimusa Prime'a żeby go oglądać.

Ale po co ja się męczę, przecież nie widziałem wszystkich kreskówek, więc nie mogę oceniać tego wspaniałego filmu.

Odpowiedz
Mam wrażenie, że niektórzy (w tym Bay) wciąż żyją w 1996 roku, kiedy każdy film z CGI był super, bo samo CGI było super, choćby wyglądało jak intro do średniej jakości gry.

Odpowiedz
no dobra, to obejrzałem :D
całego tematu nawet nie mam zamiaru czytać, a robocikami zamieniającymi się w co popadnie, jakoś nigdy przesadnie się nie interesowałem - ot, tyle co by wiedzieć co to jest Optimus Prime i Autobots, ale nic ponad to. Mówiąc krótko były mi obojętne. Teraz wybrałem się do kina na wersję aktorskom i...nadal są mi obojętne. Ale po kolei.
Film zaczyna się naprawdę fajnie - tajemnica, troszkę efektów i rozsądna dawka humoru. Im dalej w las tym robi się tego humoru jednak za dużo - to samo tyczy się efektownych scen, mnogości akcji i rosnącej głupoty, no ale...czego wymagać po naparzających się robotach?
Najpierw jednak plusy na szybko:
+ same Transformery - zrobione świetnie, świetnie wyglądają, głosy superos, no po prostu mają osobowość! A to już wiele - w dodatku fajnie się rozkładają (choć w paru scenach aż za długo jak na mój gust) a jako auta wyglądają po prostu znakomicie
+ akcja - choć potem robi jej się zdecydowanie za dużo i przyprawia o ból głowy, to jednak generalnie na plus
+ zdjęcia - jak zawsze u Baya zdjęcia są świetne!
+ Shia - koleś ma gadane, gra świetnie i daje się lubić nieprzeciętnie. Choć nieodparcie przez cały seans miałem wrazenie, że zachowuje się gorzej, niż naprawdę może, tzn jest trochę jakby na siłę fajtłapowaty w niektórych scenach
+ początkowy humor - miodzio po prostu
+detale filmu do których Bay się przyłożył, a więc drugi plan w postaci obtartych paznokci Megan, gruzu, przechodniów, etc
+ kilka świetnych scen w zwolnionym tempie
+ kilka świetnych scen akcji, które ogląda się z zapartym tchem i ciekawością: co dalej
+ Megan Fox przy samochodzie :D
+ choć znacznie bardziej podobała mi się ta druga dupcia - od komputerów - Rachael Taylor;

i chyba tyle. Teraz minusy:
- przesyt akcji i, jak napisał Dux w recce, czasem nie wiadomo kto z kim się bije - po prostu lata w powietrzu przyszły złom
- niewykorzystany potencjał robotów - na początku filmu wszystko rozparzają, a potem nagle mają problemy z garstką żołnierzy...poza tym za mało jest pokazane co potrafi każdy z Transformerów - ot dla przykładu "lekarz"
- muzyka - Jablonsky wielkim talentem nie grzeszy, ale tu bezczelnie zerżnął fragmenty z Armageddonu czy Twierdzy...
- Megan Fox - ogólnie spoko, ale no...nieprzekonała mnie do końca jakoś, wolę tą druga laskę
- humor - o ile na początku było ok, to potem stawał się nie do zniesienia. Anthony Anderson był naprzykład totalnie chybionym i zupełnie niepotrzebnym pomysłem. Podobnie Turturro przeszarżował swoją postać. I relacje rodzinne rodziny Witwicky miały za dużo miejsca w filmie i były przejaskrawione. Natomiast Voight zdawał się nic nie wiedzieć w każdej scenie.
- logika - ja rozumiem wielkie roboty i film dla młodszych, ale choćby wszelkie sceny w supertajnych pomieszczeniach i z supertajnymi tekstami powalały brakiem IQ
- amerykańskość - tu sobie Bay mógł choć raz odpuścić. Wprawdzie flagi nie było, ale teksty typu "teraz jesteś żołnierzem!" to żenada w takim filmie.
- długość - 20 minut krócej i było by fajnie. pod koniec nie mogłem już wysiedzieć

i chyba tyle - ogólnie film robi wrażenie na dużym ekranie ale bez przesady. jeśli idzie o potyczki to wolę Black Hawk Down mimo wszystko. Ale kolejną część pewnie zobaczę...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
ten ostatni mi się nawet podobał, bo przynajmniej rozbawił :D
ale z resztą się zgodzę :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Military napisał(a):Dla fanów to był FF7 Advent Children, który zresztą chyba ci się nie podobał - nie znasz gry, a oceniasz?

Gre skończyłem 5 razy łącznie z wyhodowaniem złotych chocobosów, zdobyciem KOTR i rozwaleniem weaponów. Film był fabularnie kiepski, choć od strony technicznej świetny, jakieś 4-5/10 bym mu dał. Jakieś ale?

Cytat:A jak ktoś widział wszystkie - i lubił je - i nie spodobały mu się bayowe TFy?

Przynajmniej miałbym z nim o czym rozmawiać.

Cytat:Ale ty go nie zrozumiesz, tylko powiesz że "Piraci nie są ekranizacją". A są - wycieczki w Disneylandzie, ale mniejsza z tym. Nie przeżyłeś wycieczki - nie oceniaj filmu.

Gratulacje. Nie zauważyłeś widocznie w jakim celu wykorzystałem porównania do Piratów i chyba zapomniałeś, że film oceniam niemal tak wysoko jak TF :P

Cytat:Ale po co ja się męczę, przecież nie widziałem wszystkich kreskówek, więc nie mogę oceniać tego wspaniałego filmu.

A oceniaj sobie.
Nie przeszkadza mi że komuś film sie nie podoba. Przeszkadza mi natomiast postawa kilku osób polegająca na wpadaniu do tematu i obrażaniu ludzi którym się film akurat spodobał, za każdym razem gdy ktoś się ośmieli napisać posta o tym, że nie był taki zły jak oni głoszą. To samo było też z Die Hard 4.0. Przemyśl to sobie i nie pisz więcej bzdur.

Mefisto obejrzał przynajmniej w kinie i potrafi docenić również plusy filmu, a nie tylko truje w kółko o tych samych minusach :P

Mefisto napisał(a):+ akcja - choć potem robi jej się zdecydowanie za dużo i przyprawia o ból głowy, to jednak generalnie na plus

Przy drugim obejrzeniu jest lepiej ;) sprawdzone doświadczalnie.

Cytat:- muzyka - Jablonsky wielkim talentem nie grzeszy, ale tu bezczelnie zerżnął fragmenty z Armageddonu czy Twierdzy...

Score ma się pojawić w październiku. Już zacieram ręce. Zwróciłeś może uwagę na utwór towarzyszący scenie przybycia Autobotów na Ziemię?

Cytat:w dodatku fajnie się rozkładają (choć w paru scenach aż za długo jak na mój gust

Jak na mój również. Pierwsza transformacja Prime'a trwa 12 sekund, powinna być o połowę krótsza.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Gre skończyłem 5 razy łącznie z wyhodowaniem złotych chocobosów, zdobyciem KOTR i rozwaleniem weaponów. Film był fabularnie kiepski, choć od strony technicznej świetny, jakieś 4-5/10 bym mu dał. Jakieś ale?

To odnieś się do Piratów z Karaibów. Wziąłeś udział w wycieczce? Nie? Szkoda, miałbym przynajmniej o czym z tobą rozmawiać.

Odpowiedz
A czym chcesz dyskutować? :P
Chcesz mi udowadniać że Piraci to dno i syf?

Odpowiedz
Najwyraźniej nie złapałeś sensu mojej wypowiedzi, ale nie szkodzi. Nie róbmy offtopu, powiedzmy coś o filmie. Np. to, że niektóre roboty po "rozłożeniu" wyglądały jak metalowa wersja stwora z "The Thing" - taka kupa niewiadomo czego. Jak dwie takie kupy się starły, robił się swego rodzaju impresjonistyczny wizualny burdel. To tak a propos, żeby nie było że offtop.

Odpowiedz
Jedna ciekawa refleksja.

Pośród osób najbardziej najeżdżających na film, nazywających go dnem, syfem, dziadostwem dla upośledzonych 10-latków znajdują się:
- osobnik który ocenia na 10/10 Piratów z Karaibów 3 i kupuje na DVD King Konga Jacksona
- osobnik który uważa Indianę Jonesa i Świątynię Zagłady za świetny film
- osobnik który kupuje na DVD AVP, bo sobie lubi to coś pooglądać.
- i Mental który jako jedyny z tej ekipy wydaje się. przynajmniej na pierwszy rzut konsekwentny w swoich poglądach, no chyba, że też lubi Świątynię Zagłady 8)

Z jakichś trudnych do wyjaśnienia powodów trzej pierwsi z wymienionej czwórki nie zauważają, ze sami również czasem lubią obejrzeć debilne, dziecinne filmy, które spokojnie mozna postawić na jednej półce z TF (w czym zresztą nie ma nic złego), ale uporczywie wytykają to innym. Istna komedia.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):osobnik który ocenia na 10/10 Piratów z Karaibów 3 i kupuje na DVD King Konga Jacksona
Jesteś bardzo blisko przekroczenia granicy po której napiszę coś, za co dostanę bana nie na tydzień, ale na zawsze.

Odpowiedz
A czy napisałem cokolwiek niezgodnego z prawdą? Wskaż gdzie a zaraz się sprostuje.

Odpowiedz
Skończ.

Odpowiedz
Wiesz ja potrafię przyznać, że mam pośród ulubionych również filmy dziecinne/głupie i lubię sobie do nich wracać, naprawdę nie ma się czego wstydzić :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] massif 408 81,767 01-09-2025, 00:32
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Transformers (temat ogólny) Juby 208 50,545 27-06-2025, 21:11
Ostatni post: samuuel
  Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Gieferg 319 96,062 26-07-2023, 21:10
Ostatni post: azr
  Transformers: Age of Extinction (2014) Grievous 11 2,874 29-11-2018, 23:55
Ostatni post: Badus
  Transformers: Dark of the Moon (2011) Danus 880 158,925 11-06-2017, 02:23
Ostatni post: Gieferg
  [oddzielony] Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Arahan 0 679 17-05-2016, 08:48
Ostatni post: Arahan
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) Danus 529 101,086 23-06-2009, 16:13
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości