Ankieta: Który film Bay'a o Transformers był najgorszy (póki co)?
Transformers
Revenge of the Fallen
Dark of the Moon
Age of Extinction
[Wyniki ankiety]
 
 





Transformers (temat ogólny)
#1
[Obrazek: transformers-5044d8a9f18ce.png]
Przy zmianie szaty graficznej forum wątek o Transformers: Age of Extinction przepadł, a przecież seria ma się na tyle dobrze finansowo, że będzie kontynuowana jeszcze przez jakiś czas. Dlatego uznałem, że przyda się wątek w którym będzie można ponownie podać swoją opinię o AoE, oraz newsy dotyczące nadchodzących Transformers 5-8, które mają zawitać do kin na przestrzeni najbliższych 10 lat.

Tutaj znajdziecie osobne tematy dla filmów Baya (nie wiem po kiego grzyba aż po dwa dla TF i RotF?):
- Transformers '2007
- TRANSFORMERS, czyli RADYKALNA ZGODNOŚĆ
- Transformers 2(2009)
- Transformers: Revenge of the Fallen (2009) - Michael Bay
- Transformers 3(Michael Bay, 2011)

"Transformers 5" wejdzie na ekrany kin prawdopodobnie w 2017 roku. Reżyseruje (ponownie!!!!!) Michael Bay, a w roli głównej powróci Mark Wahlberg.

Tutaj najnowsze doniesienia dotyczące przyszłości serii, czy też uniwersum, które ludzie z Paramount i Hasbro próbują z Transformers zrobić.
http://www.filmweb.pl/news/Czeka+nas+10+kolejnych+lat+z+%22Transformers%22-113794

Od siebie dodam, ze Tf widziałem z 5 razy i pomimo kilku suchych żarów, fatalnie rozpisanego wątku romantycznego, kilku mega-głupot i chaotycznych ujęć w finałowej bitwie (do których się przyzwyczaiłem, ale za pierwszym razem była strasznie nieczytelna) film lubię. Lubiłem go na tyle, że wybrałem się do kina na kontynuację. Choć była słabsza od poprzednika to także ją lubię i wracałem do niej przynajmniej 3 razy (ostatni raz - tak jak i do jedynki - tuż przed premierą DotM). Na trójce byłem na pokazie przedpremierowym i od tamtej pory nie widziałem z niej ani sekundy. Totalnie mi się nie podobała. Czwórka to podobny poziom żenady, ale wobec niej nie miałem żadnych oczekiwań, więc rozczarowanie było dużo mniejsze, chyba stąd moja wyższa ocena na filmwebie (nie wiem, swoich wrażeń z obu niewiele pamiętam).

Transformers 7/10
Transformers: Revenge of the Fallen 6/10
Transformers: Dark of the Moon 2/10
Transformers: Age of Extinction 3/10

Średnio czekam na kontynuację i podobnie jak na czwórkę na pewno nie wybiorę się na nią do kina. Przyszłość serii o wiele bardziej by mnie interesowała gdyby wymieniono reżysera.

Odpowiedz
#2
Widziałem tylko jedynkę, spoko film, z zainteresowaniem poszedłem na dwójkę, i do dzisiaj pamiętam ostrą migrenę jaka mi towarzyszyła po seansie z jakis tydzień (co gorsza, pamiętam jeszcze że były upały wtedy) i do dzisiaj moja obietnica się spełnia, żeby nigdy nie obejrzeć żadnej następnej części :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#3
Transformers - 9/10 - piętnaście seansów i ocena raczej już się nie zmieni.
Revenge of the Fallen - 6/10 - mimo wszystko najlepszy sequel
Dark of the Moon - 5/10 - rozkład scen akcji w filmie absurdalny, w pierwszej połowie mozna przysnąc bo nic się nie dzieje, w drugiej można przysnąć z powodu nadmiaru akcji.
Age of Extinction - 4/10 - po pierwszym seansie uważałem za najlepszy z sequeli, przy drugim z trudem dotrwałem do końca. Dobrze że blu-ray mam za darmo :)

Mimo to, że sequele poważnie niedomagają, na każdym kolejny idę do kina chocby dlatego jak wyglądają filmy Baya.

Odpowiedz
#4
(04-10-2015, 16:32)Phil napisał(a): Juby - po prostu Baya. Bez apostrofu.

Ok, już poprawione. ;)

(04-10-2015, 16:39)Gieferg napisał(a): Dark of the Moon - 5/10 - rozkład scen akcji w filmie absurdalny, w pierwszej połowie mozna przysnąc bo nic się nie dzieje, w drugiej można przysnąć z powodu nadmiaru akcji.

Dokładnie. Z tego co pamiętam do finału są jakieś dwie krótkie sekwencje akcji, a finał to godzinna rozpierducha, w której wszyscy się strzelają, pełno wybuchów, a zainteresowanie w to co się dzieje na ekranie żadne.
Pewnie już o tym wspominałem, ale byłem na pokazie przedpremierowym z cała rodziną i mój ojciec w trakcie finałowej bitwy zagłuszał film... chrapiąc! ;) Do dziś wspomina to jako jeden z najgorszych filmów na jakich był w kinie. Poprzednie mu się "jako tako" podobały.

Odpowiedz
#5
Niedawno miałem okazję odświeżyć sobie całą serię bez AoE bo na tym byłem w kinie i nie mam ochoty na powtórkę. Tak więc ode mnie:

Transformers - 6/10 (za pierwszą godzinę, w której mimo bayizmowego humoru jest jakaś ekspozycja postaci i budowanie atmosfery)
RotF - 2/10 (tylko akcja w lesie daje rade, reszta nadaje się na przemiał)
DotM - 3+/10 (świetne efekty i strona techniczna filmu, minusy za całą resztę łącznie z Wangiem i Malkovichem)
AoE - 2/10 (fatalny film w każdym calu, do tego przeciągnięty do granic mojej wytrzymałości)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
Dla mnie cała seria to takie fajne wybuchy/10. Nie mam do niej żadnej urazy, ale też specjalnie sequeli nie oczekuję, chociaż jak powstaną to pewnie do kina się przejdę, gdyż lubię rozpierdol na ekranie.

Jedynie dziwi mnie te zróżnicowane w ocenach poszczególnych filmów u widzów (ogólnie, nie tylko KMF). W zasadzie wygląda to tak że jedynka jest postrzegana jako ta jedyna dobra część, a reszta sequeli to nieoglądalna chujnia. Nie za bardzo ogarniam skąd ta dysproporcja. Osobiście, względem jedynki sequelom mogę zarzucić tylko to że są do bólu wtórne, gdyż jest to ciągle ten sam film pomnożony przez 4. Ale jak bym miał się bawić w "najgorszy/najlepszy", to najciężej oglądało mi się dwójkę, ze względu na absurdalne stężenie chujowego humoru, a najlepiej czwórkę, gdyż nieco ten chujowy humor stonowano. Ale jak wspominałem, to ciągle jedno i to samo, chociaż wyjebanie Szyi to krok w dobrym kierunku.

Jedynie co wzbudza moje zainteresowanie, to animowany prequel. Bay raczej go nie wyreżyseruje i prawdopodobnie nie będzie w nim postaci ludzkich, więc może coś z tego wyjdzie ciekawego.

I zawsze mnie ciekawi- czemu te filmy są takie długie? Fabuły tam za dużo nie ma, wytwórni i kinom specjalnie się to nie kalkuluje, a i widzowie też raczej zachwyceni tym nie są. Półtora godziny spokojnie by wystarczyło.

Odpowiedz
#7
W czwórce niby humor stonowano i to na plus, jest też najlepszy villain, no i w końcu dali sobie spokój z US army które załatwia wszystko za autoboty, ale za to zasrano film zupełnie niepotrzebną i niczego nie wnoszącą chińszczyzną, a i proporcje w jakich to podano przyprawiają o ból głowy. Np cała akcja z magnesem czy chooj wie czym niczemu nie służy i jak się w końcu wezmę za fanedit, wytnę ją w całości w cholerę.

A no i te "nowe transformacje" Kto do cholery uznał, że to dobry pomysł?

Zeszłoroczne Żółwie Ninja są dokładnie tym, czym powinno być Transformers - wszystko w odpowiednich proporcjach, efektowna akcja jest, na nudę nie ma czasu, czas trwania taki, jaki być powinien, a zdjęcia wyglądają jakby Bay stał za kamerą (widać wystarczy że robi za producenta, żeby pod tym względem było jak nalezy). Dlatego czekam na sequel bardziej niż na wszystkie kolejne transformery razem wzięte.

Cytat:W zasadzie wygląda to tak że jedynka jest postrzegana jako ta jedyna dobra część, a reszta sequeli to nieoglądalna chujnia. Nie za bardzo ogarniam skąd ta dysproporcja.

To ci wyjaśnię skąd dysproporcja w moich ocenach.

Jedynka mnie nie męczy, nie nudzę się przy niej, oglądając nie myślę o tym, że powinno być pół godziny krócej. Do tego tutaj są sami konkretni przeciwnicy - tylko kilku, każdy charakterystyczny, każdy stanowi jakiś problem (ile się namęczyli żeby rozwalić Blackouta czy Brawla przechrzczonego na Devastatora chyba tylko po to, żeby narobić zamieszania), w kolejnych częściach coraz bardziej idzie to w kierunku: boss + banda anonimowych złamasów do odstrzału, ewentualnie jakiś sub-boss po drodze. Ci zaś, nawet jesli są interesujący, są kolejno popisowo marnowani - taki Devastator - odstrzelony zpiramidy z nikim właściwie nie powalczył, Shockwave, jedna z najbardziej interesujących postaci w komiksach zredukowana do roli mięsa armatniego dla Optimusa, Soundwave - odjebany bez wysiłku przez Bombla, no żesz kooorwa, fani sobie żyły podcinają...

W dodatku Decepticony nie wiedzieć czemu schodzą od jednego strzału a żołnierze walą do nich z broni ręcznej choć w jedynce wyraźnie było powiedziane, że trzeba tu jednak konkretniejszych środków. Jak dla mnie to wszystko bardzo negatywnie wpływa na odbiór scen akcji, które stają się wtedy zwyczajnie nudne. Poza tym humor w jedynce poza kilkoma scenami mnie bawi, w sequelach poza kilkoma wyjątkami mnie nie bawi. No i fabuła - za każdym razem kolejny mcguffin -starożytny artefakt, który zagraża światu bla bla bla, za pierwszym razem ok, niech będzie, ale za każdym kolejnym takie rzeczy irytują bardziej. Zamiast skupić się na KONTYNUACJI, scenarzyści z uporem maniaków skupiają się na dopisywaniu kolejnych elementów z PRZESZŁOŚCI, które nagle okazują się mieć wpływ na wszystko.

No i kwestia uczłowieczania robotów - w jedynce jest ok, ale w dwójce dostajemy pierdzącego robota-dziadka, dwóch niedojebanych bliźniaków, w trójce jakiegoś naukowca z debilnym ryjem, w czwórce samuraja, grubasa z brodą, gościa w płaszczu... WTF?

W skrócie - jedynka jest dobra, bo jest mniej więcej tym, czego bym oczekiwał po pierwszym filmie tej serii. Sequele z kolei nie są NICZYM, czego bym oczekiwał po filmach mających kontynuować i rozwijać to uniwersum. Jak sobie zestawiam dwójke z tym, jak wyglądało moje wyobrażenie o niej, to dostaję niekontrolowanych drgawek :) Filmy wtórne do bólu, psujące to, co było dobre w częsci pierwszej, marnujące popisowo kolejne ciekawe postacie i pomysły z komiksów zwyczajnie mnie wkurwiają, bo wiem, że sam bym to zrobił lepiej (w sensie scenariusz, Bay niech sobie kręci ;))

btw, czekam aż w końcu wprowadzą znany z komiksów koncept zwany Headmasters, który pozwoliłby ludzkim bohaterom brać udział w walce bez uciekania się do śmiesznych gadżetów jakie mielismy w częsci 3 i 4. Po prostu gość w mechanicznej zbroi staje się głową robota i można to potem pokazać mniej więcej tak, jak akcję z hulkbusterem w AoU. Nie rozumiem czemu jeszcze tego nie wprowadzono skoro z takim upodobaniem pchają ludzi w środek bitwy. Szyja spierdalał z artefaktem pod pachą w jedynce, potem w dwójce, fakt, przydałaby się odmiana więc trzeba było w trójce wprowadzić headmasters, zamiast się pierdzielić w jakieś wyrzutnie linek, a potem strzelające miecze.

Odpowiedz
#8
Ja nawet nie pamiętam ile części oglądałem :)

Odpowiedz
#9
1 cześć - 6/10
2 część - 2/10 - seans to była męczarnia, nie tylko dlatego, ze było gorąco. Powiedziałem sobie, że więcej tego ścierwa (czytaj kolejnych części) nie tknę...
3 część - ...ale obejrzałem z 30 minut, jak było w TV.

Patrząc po opiniach i notach - czyli, że każda kolejna część jest gorsza - ja się pytam: kto to ogląda?
Naiwniacy, których Bay robi, co odcinek w balona? Na następną też pójdziecie, żeby się ponownie okazało, że gówno gorsze od poprzedniego?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#10


Przypominam bo motyw z kością zabija :) Anyway, I love this movie, a na liście tych, które widziałem najwięcej razy sądzę, że łapie się do top-10 razem z T2, Drużyną Pierścienia, Batmanem, Rambo, Predatorem i Aliens.

ROTF znam praktycznie na pamięć bo przemontowałem całośc żeby się pozbyć bayowego humoru i bliźniaków, no i podmieniłem piosenki :) Kolejne sequele to już odpowiednio tylko 3 (albo 4, nie pamiętam) i 2 seanse.

Odpowiedz
#11
Warto przypomnieć ten Honest Trailer


Jeden z najlepszych! ;)

Odpowiedz
#12
No i Michaś nie odpuszcza.
5 wyjdzie spod jego ręki. Czyli wiadomo czego się można spodziewać: eksplozje, jeb, jeb, jeb, wziuuuut, dup, dup, CYCKI, jeb, dup, żenujący żart, cycki, patetyczna przemowa, Linkin Park czy inny Blink 182, napisy końcowe.

http://naekranie.pl/aktualnosci/michael-bay-wyrezyseruje-transformers-5-767667

Odpowiedz
#13
Żeby chociaż rzeczywiście te cycki były w Transformersach...

Odpowiedz
#14
(05-01-2016, 11:16)Arahan napisał(a): No i Michaś nie odpuszcza.
5 wyjdzie spod jego ręki. Czyli wiadomo czego się można spodziewać: eksplozje, jeb, jeb, jeb, wziuuuut, dup, dup, CYCKI, jeb, dup, żenujący żart, cycki, patetyczna przemowa, Linkin Park czy inny Blink 182, napisy końcowe.

http://naekranie.pl/aktualnosci/michael-bay-wyrezyseruje-transformers-5-767667

Zapomniałeś o reklamach w co drugiej scenie oraz Chinach.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#15
Michael Bay nakręci piątkę? No way! Przecież druga część miała być jego ostatnią. A potem trzecia... a potem czwarta... ale to już ostatni raz. ;)

Skoro już zapowiadają, że ten "film" ma być furtką dla budowanego uniwersum, co jest błedem mnóstwa blockbusterów w ostatnich dwóch latach (np. TASM2, AoU), to szykuje się najgorsza część.

W zeszłym tygodniu trafiłem na AoE na Canal+ od momentu kiedy Lockdown pierwszy raz atakuje Optimusa. OMG. Facepalm w co drugiej cenie, niewiarygodny nadmiar patosu, nieśmiesznych comic-reliefów, no i CGI, które mimo większego budżetu i lepszej technologii niż 7 lat wcześniej wygląda gorzej niż w częściach 1-3.

Ocena spada do 2/10 i więcej tego nie tykam, bo to na równi z trójką najgorszy film Baya. Poprzeczka dla kontynuacji postawiona jest więc wyjątkowo nisko.

Odpowiedz
#16
W każdym razie do kina idę :P Przynajmniej scenarzyści są nowi.

Odpowiedz
#17
Tak, to wiele zmienia.

Odpowiedz
#18
(05-01-2016, 12:14)Juby napisał(a): Skoro już zapowiadają, że ten "film" ma być furtką dla budowanego uniwersum, co jest błedem mnóstwa blockbusterów w ostatnich dwóch latach (np. TASM2, AoU)
Age of Ultron, 11 film MCU był furtką dla budowanego uniwersum? A to ciekawe.


(05-01-2016, 12:15)Gieferg napisał(a): Przynajmniej scenarzyści są nowi.
Na pewno wniosą do serii powiew świeżości, zaproponują oryginalne, ciekawe rozwiązania fabularne i wyrazistych, wymykających się stereotypom bohaterów :)

Odpowiedz
#19
(05-01-2016, 12:33)Mierzwiak napisał(a): Na pewno wniosą do serii powiew świeżości, zaproponują oryginalne, ciekawe rozwiązania fabularne i wyrazistych, wymykających się stereotypom bohaterów :)

No i na koniec moze jeszcze jakieś przesłanie będzie z niego płynąć :P
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#20
Ja napiszę banałem. Film będzie gówniany i jedynie Giefergowi się spodoba:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] massif 408 81,584 01-09-2025, 00:32
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Transformers (2007) Anonymous 1,081 135,529 01-03-2025, 00:42
Ostatni post: slepy51
  Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Gieferg 319 95,969 26-07-2023, 21:10
Ostatni post: azr
  Transformers: Age of Extinction (2014) Grievous 11 2,863 29-11-2018, 23:55
Ostatni post: Badus
  Transformers: Dark of the Moon (2011) Danus 880 158,205 11-06-2017, 02:23
Ostatni post: Gieferg
  [oddzielony] Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Arahan 0 679 17-05-2016, 08:48
Ostatni post: Arahan
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) Danus 529 100,716 23-06-2009, 16:13
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości