Część pierwsza jest dość znana, z kolei część druga i trzecia nie koniecznie, niekóry nawet nie wiedzą, że powstały sequele.
Duch - Akcja dzieje się bardzo szybko, niesamowity klimat 80s też jest no i popis różnych efektów specjalnych. Aktorzy bardzo dobrze wcielili się w swoje role, muzyka jest niezła, praca kamery bardzo dobra. Ale jak dla mnie drobnym minusem jest zbytnie uatrakcyjnienie. I niestety mocnych momentów nie uświadczymy wiele, w końcówce i pamiętna scena z lustrem. No i czasem jest nieco zbyt familijnie. Ale film jak na horror
jest niezły -6/10.
Duch II: Po drugiej stronie - Film oczywiście jest gorszy niż pierwszy Duch. Na początku się dłuży, niekiedy głupoty w scenariuszu i słabsze aktorstwo. Ale jest zdecydowanie mroczniej, niepokojąca atmosfera, poczucie osaczenia i oblężenia. Czyli klimat nie dość, że zachowany, to jeszcze mroczniejszy. Duch II ma w sobie więcej horroru, pod tym względem różni się od pierwszej części. I jest to zmiana na dobre. I tym razem jest sporo atrakcji, ale bardziej makabrycznych. Efekty specjalne nie są złe, choć czasem jest nieco kiczowato. Historia może nie wciąga jak za pierwszym razem, ale ogląda się nawet z przyjemnością. Zakończenie trochę skopane, za bardzo przekombinowane i tandetne. Film mimo minusów idzie na plus bo choć gorszy niż jedynka, to jednak dobry i mamy parę zmian na lepsze. Dziś III, która jest ponoć nie wiele gorsza niż Duch. 5/10
Duch III: Ostatnie Starcie - Klimat jest połączony z jedynki i dwójki. Trudno ocenić, czy film jest lepszy czy gorszy niż poprzednie części. Ma swoje plusy i minusy. Na pewno trzyma poziom i jest niezły. Klimat jest i to spory, kolejnym dużym punktem jest, że film ogląda się z fantastycznym zaciekawieniem. Do samego końca nie wiadomo gdzie jest iluzja Poltergeista, a gdzie realny świat. Bardzo ciekawy zabieg. Bardzo dobra jest też praca kamery, wszędzie pełno luster i odbicia, i inne podobne zabiegi. Atrakcji jest już mniej niż w poprzednich Duchach, tutaj postawiono na atmosferę. Z początku brakuje Craiga T. Nelsona i JoBeth Williams, ale potem przyzwyczajamy się do Toma Skerritta i Nancy Allen. Oczywiście aktorstwo jest dobre. Na minus idzie początkowe tempo (czym dalej tym lepiej) i brak większych akcji jak w Duchu 1 i 2. Niezły
sequel - 5/10.
Dla mnie cała trylogia trzyma poziom. Sequele nie wiele gorsze i więcej w nich horroru. Słyszeliście, o fatum podczas prac na Duchami ? Sporo aktorów zmarło min. młodziutka Heather O'Rourke, Julian Beck i paru innych. Na planie podobno dochodziło do różnych dziwnych wypadków. A co myślicie o użyciu prawdziwych szkieletów w części I i II ?
Duch - Akcja dzieje się bardzo szybko, niesamowity klimat 80s też jest no i popis różnych efektów specjalnych. Aktorzy bardzo dobrze wcielili się w swoje role, muzyka jest niezła, praca kamery bardzo dobra. Ale jak dla mnie drobnym minusem jest zbytnie uatrakcyjnienie. I niestety mocnych momentów nie uświadczymy wiele, w końcówce i pamiętna scena z lustrem. No i czasem jest nieco zbyt familijnie. Ale film jak na horror
jest niezły -6/10.
Duch II: Po drugiej stronie - Film oczywiście jest gorszy niż pierwszy Duch. Na początku się dłuży, niekiedy głupoty w scenariuszu i słabsze aktorstwo. Ale jest zdecydowanie mroczniej, niepokojąca atmosfera, poczucie osaczenia i oblężenia. Czyli klimat nie dość, że zachowany, to jeszcze mroczniejszy. Duch II ma w sobie więcej horroru, pod tym względem różni się od pierwszej części. I jest to zmiana na dobre. I tym razem jest sporo atrakcji, ale bardziej makabrycznych. Efekty specjalne nie są złe, choć czasem jest nieco kiczowato. Historia może nie wciąga jak za pierwszym razem, ale ogląda się nawet z przyjemnością. Zakończenie trochę skopane, za bardzo przekombinowane i tandetne. Film mimo minusów idzie na plus bo choć gorszy niż jedynka, to jednak dobry i mamy parę zmian na lepsze. Dziś III, która jest ponoć nie wiele gorsza niż Duch. 5/10
Duch III: Ostatnie Starcie - Klimat jest połączony z jedynki i dwójki. Trudno ocenić, czy film jest lepszy czy gorszy niż poprzednie części. Ma swoje plusy i minusy. Na pewno trzyma poziom i jest niezły. Klimat jest i to spory, kolejnym dużym punktem jest, że film ogląda się z fantastycznym zaciekawieniem. Do samego końca nie wiadomo gdzie jest iluzja Poltergeista, a gdzie realny świat. Bardzo ciekawy zabieg. Bardzo dobra jest też praca kamery, wszędzie pełno luster i odbicia, i inne podobne zabiegi. Atrakcji jest już mniej niż w poprzednich Duchach, tutaj postawiono na atmosferę. Z początku brakuje Craiga T. Nelsona i JoBeth Williams, ale potem przyzwyczajamy się do Toma Skerritta i Nancy Allen. Oczywiście aktorstwo jest dobre. Na minus idzie początkowe tempo (czym dalej tym lepiej) i brak większych akcji jak w Duchu 1 i 2. Niezły
sequel - 5/10.
Dla mnie cała trylogia trzyma poziom. Sequele nie wiele gorsze i więcej w nich horroru. Słyszeliście, o fatum podczas prac na Duchami ? Sporo aktorów zmarło min. młodziutka Heather O'Rourke, Julian Beck i paru innych. Na planie podobno dochodziło do różnych dziwnych wypadków. A co myślicie o użyciu prawdziwych szkieletów w części I i II ?
14-07-2012, 17:20





