U-Turn (reżyseria: Stone)
#1
okrutny film. okrutny i nieludzko sarkastyczny. zadziałał tutaj mechanizm, który już raz się sprawdził, wprawiając w ruch 'Wściekłe psy' Tarantino - czarny humor, jakiego próżno szukać w innych mainstreamowych produkcjach. zresztą wystarczy spojrzeć na Penna. facet stracił przednie zęby, dwa palce u lewej ręki, piszczel wyszła mu z nogi, a pomimo tego dobry humor go nie opuszcza:

[Obrazek: pdvd002ll8.jpg]

U-Turn zalicza się do dwóch najchętniej oglądanych przeze mnie filmów Stone'a. często bywa pomijany, kiedy przychodzi do recytowania filmografii reżysera. a szkoda, bo jest w każdym aspekcie zajebisty. historia prosta jak drut: koleś jedzie do Vegas spłacić dług rosyjskiej mafii. raptem spod maski zaczyna wydobywać się dym - nawalił przewód od chłodnicy. najbliższy warsztat znajduje się w odległości 3 mil w miasteczku o wdzięcznej nazwie Superior położonym w pobliżu granicy z Meksykiem. nawiasem: sprawdziłem na mapie - taka mieścina rzeczywiście istnieje i muszę przyznać, że film zrobił jej niezłą antyreklamę:) no więc facio zostawia auto u zdrowo pierdolniętego mechanika, po czym udaje się do miasta i ma multum przygód. na swojej drodze spotyka:

- starego Indiańca, weterana wojny wietnamskiej, któremu za młodu jeden chłoptaś wypalił oczy kwasem (w tej roli John Voight);
- szeryfa-pijaka (Powers Boothe);
- chorego psychicznie natręta, "broniącego czci" swojej zidiociałej laski (Joaquin Phoenix i Claire Danes);
- udającą niewiniątko, a tak naprawdę doszczętnie zdeprawowaną diablicę, posuwaną przez własnego ojca (Jennifer Lopez);
- ojca, utrzymującego stosunki kazirodcze z córką (Nick Nolte);
- oraz wspomnianego wyżej pierdolniętego mechanika-koniobijcę (Billy Bob Thornton).

jedną z cech warsztatu Stone'a jest nieodmiennie doskonałe prowadzenie aktorów w rolach epizodycznych. nie będzie przesady, jeśli powiem, że pomimo obecności w obsadzie takich gigantów jak Sean Penn czy Nick Nolte, to właśnie postaciom drugo- i trzecioplanowym historia zawdzięcza owego unikalnego, okrutnie sarkastycznego, karnawałowego dopalacza. nawet J. Lo wypada nieziemsko. znowu mała dygresja: za najlepsza role drugoplanowa w historii kina uważam występ T. Lee Jonesa w 'Urodzonych mordercach'. czegoś takiego nie da się powtórzyć.

[Obrazek: pdvd001iq0.jpg]
Casino się kłania

U-Turn to znakomity, wręcz modelowy przykład na to, jak bardzo kultura popularna zapożyczeniami stoi. szkielet "miasteczkowych" questów głównego bohatera do złudzenia przypomina maglowany setki razy motyw z czarnego kryminału: zazdrosny mąż wynajmuje płatnego zabójce, by ten zamordował jego żonę. zabójca przyjmuje zlecenie, lecz do mordu nie dochodzi, ponieważ uroda kobiety zmiękcza serce oprycha. w tym momencie następuje klasyczna zamiana: teraz małżonka usiłuje przekabacić faceta i nakłonić go do zamordowania męża. szablon, prawda? prawda, ale jak to jest opowiedziane, ba, opowiedziane to jeszcze nic. jak to jest nakręcone! za zdjęcia odpowiadał sam Robert Richardson, chyba najwybitniejszy hollywoodzki operator naszych czasów. tak, dobrze kojarzycie - to on sfilmował Casino. do tego dochodzi charakterystyczny montaż, którego Stone jest mistrzem nie do pobicia. w ogóle podkreślić wypada, iż w U-Turn mamy przekrój Stone'owskich technik realizacyjnych: przemieszczanie wszystkich możliwych typów materiału filmowego z niespotykaną maestrią. jakim cudem to się nie rozłazi? identyczne pytanie zadaje sobie za każdym razem, gdy oglądam 'Urodzonych morderców". te filmy nie maja prawa trzymać się kupy.

piosenka z filmu: w kontekście wydarzeń dziejących się Superior tytuł to ironia do kwadratu:

[Obrazek: 887541tp8.jpg]

Odpowiedz
#2
zapomniałem dodać, że 'U-Turn' to obok horroru 'The Hand' jedyny film Stone'a w nic niezaangażowany. po prostu czysty kryminał, żyjący osobnym życiem bez potrzeby podpierania się niefikcyjną rzeczywistością. niczego nie komentuje, nikogo nie krytykuje, nie moralizuje ani nie wyśmiewa (z wyjątkiem starań głównego bohatera). uwielbiam takie kino - samowystarczalne, żywiące się własnymi sokami. mistrzostwo świata.

[Obrazek: 887621xu9.jpg]

najlepsza kwestia:
Voight (do Penna): Twoje kłamstwa są stare jak świat, ale dobrze je opowiadasz.

Odpowiedz
#3
Cytat:Dokładnie na takim samym schemacie oparty był powstały parę lat wcześniej "Red Rock West" z Cagem i Hopperem.

zgadzam sie - cholernie dobry film. w ogóle motyw polegający na zabijaniu żony tudzież męża uważam za nieprzyzwoicie nośny. na podobnym schemacie - choć w sposób nieporównywalnie bardziej wyrafinowany - jechał inny znakomity thriller, mianowicie Perfect Murder w reżyserii Andrew Davisa, będący z kolei przeróbką klasyki hiczkokowskiej z 1954 roku. we wszechświecie nic nie ginie.

Odpowiedz
#4
Film Stone'a prezentuje jedyny rodzaj humoru, jaki mi odpowiada. Genialne zdjęcia, kreacje mieszkanców miasteczka po prostu niepowtarzalne, ideanie dobrani aktorzy, idealna charakteryzacja. Jennifer Lopez boska, a jak widze Penna ze swoim szelmowskim usmeszkiem i zwisajacym z ust papieroem to wymiękam zupełnie... Swietnie sfilmowane sceny powstawania napięcia seksualnego między bohaterami, aż mi się chwilami udzielało Oczko
Uwielbiam też moment furii Penna w warsztacie samochodowym...
I mój ulubiony dialog:

Jenny: You like Patsy Cline? I just love her. I wonder how come she don't put out no more new records.
Bobby: Because she's dead.
Jenny: Oh... that's sad. Don't that make you sad?
Bobby: I've had time to get over it.

Zresztą cały film jest niepowtarzalny i po prostu trzeba go zobaczyć. Dla mnie zdecydowanie najlepszy film Stone'a.

Odpowiedz
#5
Niedawno sobie odświeżylem ten film i jest on chyba jak wino - im starszy tym lepszy. Klimat jest nieziemski, barwne postacie, świetne zdjęcia, genialny montaż i dobra muzyka Ennio Morricone.

Plus nie ukrywam, że fascynują mnie takie amerykańskie mieściny w samym sercu nicości.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oliver Stone Natural Born Killers Mental 12 4,278 02-02-2022, 11:12
Ostatni post: Mental
  Savages (reż. Oliver Stone) Mental 93 21,766 20-06-2014, 11:52
Ostatni post: Mierzwiak
  Wall Street: Money Never Sleeps (reż. Oliver Stone) Rodia 19 7,880 13-12-2010, 14:57
Ostatni post: Mierzwiak
  The Doors (reż. Oliver Stone) military 4 2,242 26-05-2009, 09:51
Ostatni post: jarod
  W. (reż. Oliver Stone) Mental 4 3,174 11-04-2009, 11:29
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości