Uncharted (seria)
#41
Cytat:Do jedynki raczej już nigdy nie wrócę, bo nie mam po co. Do 2 i 3 jak najbardziej.

Ja z kolei niezbyt często wracam do dwójki, którą najmniej lubię z jakiegoś powodu. To wciąż doskonała gra i rewelacyjny film, ale nie generuje tylu emocji co jedynka i trójka. W pierwszej części najbardziej podoba mi się fabuła, niewymuszone twisty, niesamowity klimat tajemnicy (u-bot na wzgórzu w dżungli!). No i Drake, który nie rwie się do ratowania świata, tylko chce uciec, lejąc na skarby i Francisa. Najbardziej też w tej ze wszystkich części podobała mi się finałowa walka.

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#42
A znajdźki-skarby to są poukrywane różnie na różnych poziomach trudności, czy na każdym można znaleźć wszystkie? Bo nie chce mi się wierzyć, że przegapiłem połowę, choć zaglądałem w każdy kąt.

BTW: kolejna rzecz, która bardzo podoba mi się w tych grach - już na normalu są całkiem wymagające. Na pewno nikt tu nie prowadzi za rączkę, a poziom trudności rośnie (w przeciwieństwie do większości współczesnych gier).

Odpowiedz
#43
Na wszystkich poziomach trudności są tak samo rozmieszczone. Bardzo łatwo je przegapić, bo twórcy wykazują się sporą finezją przy ich chowaniu :)

W trójce jeszcze dochodzi konieczność strzelania do skarbów, żeby spadały. Jeden to w ogóle w locie trzeba złapać, bo inaczej wpada do wody i idzie na dno, po czym nie da się go już zebrać (bez restartu levelu, rzecz jasna) :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#44
W dwójce też było strzelanie do skarbów.:)

Odpowiedz
#45
No proszę. Chyba nadszedł czas bym sobie odświeżył całą serię :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#46
(04-05-2014, 21:41)military napisał(a): BTW: kolejna rzecz, która bardzo podoba mi się w tych grach - już na normalu są całkiem wymagające. Na pewno nikt tu nie prowadzi za rączkę, a poziom trudności rośnie (w przeciwieństwie do większości współczesnych gier).

U3 ukończyłem za pierwszym razem na normalu. Chcąc zdobyć platynę zapuściłem sobie grę na najwyższym możliwym poziomie trudności. Efekt przez pierwsze 2-3 etapy wyrwałem sobie połowę włosów z głowy, a kilka razy przeszedłem na totalnym farcie.


Odpowiedz
#47
(04-05-2014, 21:41)military napisał(a): nie chce mi się wierzyć, że przegapiłem połowę, choć zaglądałem w każdy kąt
Uwierz :)

Grając za pierwszym razem zbierałem uczciwie ile się dało (jeśli mnie pamięć nie myli to najwięcej przy U3, coś ponad połowę), ale później wracałem sobie na poszczególne etapy po lekturze opisu gdzie znaleźć każdy skarb. Niektóre są tak poukrywane, że Naughty w nazwie dewelopera jest jak najbardziej słuszne.

Odpowiedz
#48
Yess! Mam jedynkę! Ale jestem nakręcony, nie mogę się doczekać żeby wrócić do Nathana i reszty. Te gry są fenomenalnie świetne.

Odpowiedz
#49
Jedynka na razie podoba mi się bardziej niż dwójka, a tymczasem obczaiłem multi w trójce - dochodząc do 7 czy 8 poziomu. I powiem wam, że multi to jest jednak poroniony pomysł. Bieganie w kółko po tych samych mapach i strzelanie się z ludźmi, których nawet nie znam, kończące się najczęściej czekaniem na respawn, bo ustrzelił mnie ktoś, kogo nawet nie widziałem, a kto ma wyższy poziom i lepsze perki i ma lepsze bronie i jest w stanie wytrzymać więcej niż moja postać. Znudziłem się błyskawicznie - zwłaszcza tym trybem w stylu capture the flag, który przypomina robotę przy taśmie. Jak ludzie mogą spędzać przy multi tak wiele czasu? Jak BF czy inne syfy mogą być takimi hitami? Nie pojmuję, po prostu nie pojmuję...

Odpowiedz
#50
Też nie przepadam za multi w tych grach. Od dawien dawna ich nie ruszałem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#51
Mam na myśli multi w ogóle.:) Jak dla mnie ma to sens tylko w wersji kanapowej, i to w trybie kooperacji, a nie rywalizacji. Cioranie we dwoje w Left 4 Dead, Gears of War, Diablo III czy Raymana przy piwie i czipsach, przeciw wspólnemu wrogowi - to jest zabawa, a nie napieprzanie się z jakimiś anonimami z drugiego końca świata.

Odpowiedz
#52
W GTA5 jest fajne multi. Mnogość trybów różnych, misje fabularne, sporo rzeczy do robienia "tak o". Może robić za tępy deathmatch tak samo jak za ultra zabawny co-op. No, ale nieważne.

Koniecznie pooglądaj sobie dodatki we wszystkich "Uncharted". Patrzenie jak zajebiście powstawały te wszystkie zajebiste sceny jest... zajebiste :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#53
Oglądałem, ale za dużo tu lizania się po jajkach, a za mało mięcha.:)

Odpowiedz
#54
Do multi mam podobny stosunek. Coopowa kampania jak najbardziej (zwłaszcza kanapowa), ale bezcelowe strzelanie się z ludźmi których nie znam tylko po to by nabić level nudzi mnie po kilku minutach. Koniec końców, jedynym multi jakiemu poświęciłem większą uwagę to było Jedi Academy, ale to już było prawie 10 lat temu. Z "aktualnych" gier to zdołałem kilka godzin pograć w multi Uncharted 2/3, serii Assassin's Creed (chociaż w IV nawet nie włączyłem) oraz w Battlefiled: Bad Company, przy innych odpadłem po jednej czy dwóch partiach lub w ogóle nie odpaliłem. Nudne to w chooj.

Odpowiedz
#55
Jezu, ale z Was ględy :).

No na tym multi polega - że się z innymi graczami konkuruje. Deatmatch to akurat najprostszy i najbardziej prymitywny z trybów, a przecież samo Uncharted ma tryby bardziej zróżnicowane, gdzie drużynowa współpraca zapewnia świetną grę na setki godzin. Podkreślam "drużynowa", bo w właśnie w tym aspekcie wiele multiplayerów błyszczy. Gdy ma się przynajmniej jednego znajomego, to wrażenia są zupełnie odmienne, a część tytułów właśnie na taką współpracę stawia (po części Uncharted, ale przede wszystkim The Last of Us, czy wspomniany Battlefield).

Wiadomo, że to tryb nie dla każdego, ale... bez inwektyw.

Odpowiedz
#56
Ta, drużynowa - jakieś ludki biegają we wszystkie strony, nikt nie współpracuje, a jak próbuję z kimś gdzieś coś robić, to ten ktoś zwykle zapieprza bez oglądania się na nic i nikogo. Natomiast taki tryb, jak Plunder, to - jak pisałem - robota przy taśmie. Dojdź do statuetki, weź statuetkę, przynieś do skrzyni. Dojdź do statuetki, weź statuetkę, przynieś do skrzyni. Czułem się jakbym przestawiał jakieś pudła w magazynie.

Odpowiedz
#57
No to przykro mi, widocznie grywam na jakichś marsjańskich serwerach od lat :).

A tak na poważnie - wszędzie trafisz na randomowych debili i nie ma na to rady. Jeśli po kilku meczach się zniechęcasz, to trudno. Jak mówiłem, multi nie jest dla wszystkich, zwłaszcza w grach nastawionych na singla. Wiadomo że takiego Battlefielda nikt dla kampanii nie kupuje.

Odpowiedz
#58
I jedynka za mną. Choć technicznie jest to najgorsza gra z serii, to jest ten niesamowity klimat PRZYGODY, dzięki któremu seria jest tak dobra.

Przyznam, że jedynka jest nierówna. Są levele, które wyglądają fenomenalnie i niewiele ustępują trójce - ale są i takie (na szczęście nie jest ich dużo), które przypominają gry z PS2. Są fragmenty niesamowicie intensywne i fajne, ale są i niezbyt udane. Najlepszym przykładem są dwa levele ze skuterem wodnym - pierwszy jest frustrująco nudny, bo trzeba poruszać się centymetr po centymetrze i niszczyć wybuchające beczki i snajperów (bo czasem jeden strzał oznacza śmierć), a drugi to rewelacyjny, wymagający fragment z płynięciem w górę wzburzonej rzeki. Dwa bieguny po prostu.

Fragmenty platformowe generalnie bardzo dobre, ale było parę miejsc, w których kilka razy ginąłem, bo np. Drake postanowił, że mimo rozbiegu wykona krótki skok. Albo podczas strzelania - naciskam przycisk, broń się unosi jak do strzału, ale postać stwierdza że nie, jednak tym razem nie naciśnie spustu. Mechanika wymagała dopracowania - co zrobiono w dwójce.

Mimo wszystko oceniam gry tylko po tym, jak się przy nich bawiłem. W związku z tym, znając już całą serię i mogąc docenić chwilowe odejście od klimatu Indy'ego w dwójce, chciałbym zaktualizować jej oceny.

U1 - 10/10
U2 - 10/10
U3 - 11/10

Dziękuję, to wszystko. Warto było kupić konsolę dla tej serii.

Odpowiedz
#59
To teraz bierz się za The Last of Us, bez dyskusji zresztą.

Odpowiedz
#60
Miltonie, a jak ci się podobała jedynka pod względem fabularnym?

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Tomb Raider (seria) peju 189 38,737 24-06-2026, 17:36
Ostatni post: Spoilerowo
  Resident Evil (seria) Snappik 306 64,347 14-06-2026, 22:25
Ostatni post: Paszczak
  Wiedźmin / The Witcher - seria Gieferg 1,145 184,876 28-05-2026, 14:50
Ostatni post: zdzichon
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 456 83,499 13-02-2026, 14:45
Ostatni post: Paszczak
  Prince of Persia - seria gier military 31 10,527 30-01-2026, 11:18
Ostatni post: shamar
  Five Nights at Freddy's (seria) / FILM Lawrence 8 4,862 04-01-2026, 12:17
Ostatni post: OGPUEE
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,399 227,201 07-11-2025, 16:19
Ostatni post: shamar
  The Last of Ass - seria Red 2,510 309,384 29-09-2025, 16:17
Ostatni post: slepy51
  Metal Gear Solid (seria) Anielski_Pyl 151 38,556 21-08-2025, 19:55
Ostatni post: slepy51
  Seria "Souls" i Bloodborne military 69 19,230 17-12-2019, 21:29
Ostatni post: patyczak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości