Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Fajne :)
Opinia o 4x10 z Filmwebu (userka ladysawyer): "A mnie dziwi, że nie umówili się co do miejsca spotkania w razie awaryjnej sytuacji. Kiedyś to jeszcze myśleli a teraz to ja nie wiem. Zamiast zabunkrować się niedaleko więzienia i szukać swoich, rozleźli się po hektarach jak krowy".
Jak zwykle smęty, tradycyjne babole typu kupa zombie łagodnie rozstępująca się przed jednym gościem zamiast go przydusić czy odstawiona bohaterka odnajdująca się oczywiście w krytycznej chwili, brak napięcia i obiecująca scena na samym końcu, zmuszająca do obejrzenia następnego odcinka tej padaki :)
20-02-2014, 20:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2014, 20:49 przez Quay.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Strzelam, że
ona zabije swoją siostrę i potem zostanie odstrzelona przez Carla. W komiksie był taki motyw, tylko zamiast sióstr byli bracia, ale wątpię, czy to przejdzie w serialu. W AMC, znaczy.
20-02-2014, 20:47
Dużo pisze
Liczba postów: 334
Liczba wątków: 0
Tymczasem w komiksie dzieją się ciekawe rzeczy, wątek "All Out War" rozwija się ciekawie, a ponoć po nim sam komiks zmieni się stanowczo (ciekawe, co wymyślo tfurcy).
Słuchajcie, nie wiem jak Wam, ale mnie po prostu oglądanie Walking Dead sprawia przyjemność. Gdy miałem kilkanaście lat i oglądałem Świt Żywych Trupów albo inne filmy Romero, to zawsze marzyłem o takim serialu.
21-02-2014, 14:48
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Cytat:wątek "All Out War" rozwija się ciekawie
Przestałem czytać gdy pojawił się murzyński król w dredach z tygrysem na smyczy, rycerze na koniach i meksykański Jesus ninja.
21-02-2014, 15:16
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(21-02-2014, 14:48)zombie_sidekick napisał(a): Słuchajcie, nie wiem jak Wam, ale mnie po prostu oglądanie Walking Dead sprawia przyjemność.
Nie będę się zapierać, że mnie też, choć w moim przypadku staje się to coraz bardziej guilty pleasure :). I pewnie jeszcze długo nie będę jej sobie odmawiać, bo
Cytat:murzyński król w dredach z tygrysem na smyczy, rycerze na koniach i meksykański Jesus ninja
to coś, co absolutnie muszę zobaczyć :D
22-02-2014, 17:15
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Beth, Daryl i zombie. To wystarczy, by kolejny odcinek TWD był zjadliwy (i to bardzo). Fajnie się patrzy na ich stosunki i jakiś rozwój po prostu, bo jest to ciekawsze niż Carl, Rick i Michonne.
03-03-2014, 15:26
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
ja pierdole, scenka przy sniadanku michonne z gówniarzem to porazka dekady normalnie. ten serial upadł na prawdę niskooooooo.
03-03-2014, 22:48
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(03-03-2014, 15:26)raven.second napisał(a): Beth, Daryl i zombie. To wystarczy, by kolejny odcinek TWD był zjadliwy (i to bardzo). Fajnie się patrzy na ich stosunki i jakiś rozwój po prostu, bo jest to ciekawsze niż Carl, Rick i Michonne.
4x12, czyli Wyprawa po Wódę to nie tylko pierwszy odcinek tego sezonu, na którym ani razu nie ziewnęłam, ale naprawdę bardzo, bardzo fajny ep. Relacje Beth-Daryl, oparte początkowo na dość jednostronnej konwersacji (D. nie jest zbyt rozmowny), stopniowo zamieniają się w wartościową przyjaźń, co jest pokazane przekonująco i z wyczuciem, a ponadto daje okazję do paru niezłych tekstów, co w tym serialu jest niestety rzadkością.
(wahanie przed golnięciem bimbru) - Mój tata zawsze mówił, że od tego można oślepnąć.
- I tak nie ma nic do oglądania.
Akcji i klimatów postapo też nie brakuje - to nie tylko najlepszy ep w tym sezonie (bo to akurat marna pochwała) ale w ogóle jeden z najlepszych TWD. No i gitowska scena na końcu:
[ ![[Obrazek: walking-dead-review-still-beth-daryl-slaute.png]](http://www.idiotbox.co.uk/wp-content/uploads/2014/03/walking-dead-review-still-beth-daryl-slaute.png)
05-03-2014, 20:36
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
4x10 - Beka jak na razie ;D o ile Norman jeszcze gra jakos to blondyna bekowo cisnie swoja postac ;D nawet kiedy zaczyna plakac Reedus sie smieje, pewnie jej nawet nie zaliczy, chociaz ona gra dziecko to ma 28 lat gad demyt! Co do reszty to nie chce mi sie rozpisywac, koncowka nudna i w ogole Glen wyglada jak Jet Li z The One.
4x11 - oj tak scena przy sniadanku jest mega rzygiem :D ogolnie dzieciak i Michonne nie no tego sie nie da ogladac :) na plus perypetie Ricka, ale juz scena w kiblu na mega smiech. Kolejny mega rzyg to wysztalcony doktorek napierdalajacy w samochod, tak slaba postac, ze nie ma kwestii mowionej albo jest uposledzony i w ogole rudy commando wtf xD
06-03-2014, 02:22
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Kolejny odcinek utwierdza mnie w przekonaniu, że Rick, Carl i Michonne to najgorsze, co jest w tym serialu. Boję się chwili, gdy ta trójka powrócili, bo póki co jest świetnie. Wędrówka Daryla i Beth oraz (w mniejszym stopniu niestety) D'Angelo, Sashy i Maggie jest... po prostu fajna. Ciekawe to, wciąga, nie nudzi, a motyw w domu pogrzebowym gdy Beth i Daryl mogą chwilę odpocząć jest rewelacyjny.
Cytat:pewnie jej nawet nie zaliczy
Kto wie, może to kwestia czasu :P trzymali się za już ręce i Daryl nosił Beth na plecach oraz na rękach. Małymi kroczkami.
10-03-2014, 19:39
Nowy
Liczba postów: 49
Liczba wątków: 0
W końcu odcinek, który był po prostu fajny i oglądało się go prawie bezboleśnie, nawet Beth aż tak nie drażniła, jak zwykle. Miał to, czego mi od dawna brakowało - retrospekcje, rozmowy między bohaterami (właśnie rozmowy, a nie ciągłe monologi), budowanie relacji między nimi. Niestety, generalnie serial jest obecnie słaby strasznie.
12-03-2014, 11:12
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Cytat:generalnie serial jest obecnie słaby strasznie.
Nigdy nie był bardzo dobry. W każdym sezonie trafiały się odcinki-perełki, ale były w mniejszości, a odcinki naprawdę wybitne i świetne można chyba policzyć na palcach jednej ręki. Swoją drogą, gdzieś w sieci wyczaiłem fajny motyw:
Terminus to nie jest siedziba ocalałych czy coś, tylko miejsce kanibali, którzy w ten sposób zbierają swoje ofiary i tak żyją. Na ile to prawda nie wiem, bo równie dobrze wątek kanibalistyczny może dotyczyć tych ziomków co Beth porwali.
12-03-2014, 11:49
Nowy
Liczba postów: 49
Liczba wątków: 0
Nie był, ale był przynajmniej przyzwoity z przebłyskami, a teraz co. :)
Mogliby podać Beth Darylowi na obiad...
12-03-2014, 14:30
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(12-03-2014, 11:49)raven.second napisał(a): Cytat:generalnie serial jest obecnie słaby strasznie.
Nigdy nie był bardzo dobry. W każdym sezonie trafiały się odcinki-perełki, ale były w mniejszości, a odcinki naprawdę wybitne i świetne można chyba policzyć na palcach jednej ręki.
Raz jest bardzo dobrze, raz nieźle, raz fatalnie, nie ma reguły. Nieregularny schemat kolejnych odcinków wygląda mniej więcej tak: niezły, taki sobie, słaby, kupsztal, kupsztal, kupsztal, bardzo dobry, niezły, bardzo dobry, kupsztal, kupsztal z jedną świetną sceną, bardzo dobry, bardzo dobry, słaby itd. Kolejność przypadkowa, nie ma stałej reguły. Serial jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi :).
Akurat 4. sezon do tej pory był pod tym względem bardzo równy, tzn. słaby w porywach do niezły. Było dużo głupot i jeszcze więcej nudy, dopiero na samej końcówce, od 12. epa zaczyna być bardzo dobrze, co jest dla mnie całkiem sporym zaskoczeniem, bo spodziewałam się, że tak zostanie do końca i już zapomniałam, jaki ten serial może być fajny. Trzynasty odcinek, wędrówka dwóch grup, trzyma poziom, naprawdę czuć uczucia i emocje, jakie się wytwarzają między tymi ludźmi. Bardzo dobry odcinek (dom pogrzebowy najlepszy :).
Cytat:Swoją drogą, gdzieś w sieci wyczaiłem fajny motyw:
Terminus to nie jest siedziba ocalałych czy coś, tylko miejsce kanibali, którzy w ten sposób zbierają swoje ofiary i tak żyją. Na ile to prawda nie wiem, bo równie dobrze wątek kanibalistyczny może dotyczyć tych ziomków co Beth porwali.
To byłby zajebisty motyw.
Cytat:Cytat:pewnie jej nawet nie zaliczy
Kto wie, może to kwestia czasu :P trzymali się za już ręce i Daryl nosił Beth na plecach oraz na rękach. Małymi kroczkami.
Małymi, bo oboje są nieśmiali i wrażliwi, no i teraz doszła ta komplikacja. Ale co się odwlecze, to nie uciecze: Daryl na pewno jak zwykle niczym rycerz w lśniącej zbroi wraz ze swoją armią (ekipa Joe), na swym dzielnym rumaku (motorze) pokona smoka (kanibali/zombiaki) i uratuje pannę. I wtedy pójdzie już z górki :)
12-03-2014, 21:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2014, 21:50 przez Quay.)
Dużo pisze
Liczba postów: 384
Liczba wątków: 4
Jestem właśnie ciekaw, kiedy Daryl trafił na ekipę Joe'a. Czy to nie byli ci sami goście, przed którymi krył się w chacie Rick? Poza tym Meksykanin w bandanie został uduszony obok łóżka, czyżby Dixon wtedy to zrobił?
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
12-03-2014, 23:59
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Taka zabawa z chronologią wydarzeń to zbyt dużo jak na ten serial - wszystko toczy się mniej więcej w tym samym czasie, tzn. wszyscy uciekli z więzienia i powoli zmierzają w kierunku Terminus.
Pierwsza grupa to Cutty, Carol i trójka dzieciaków, jako pierwsi dotarli do torów, są więc najdalej.
Druga to Carl/Rick/Michonne, siedzieli na dupie przez długi czas i dopiero niedawno opuścili dom. Są daleko od torów.
Trzecia to Beth i Daryl, którzy biegali po lasach i szukali wódy, Beth porwano, Daryl spotkał Joe koło torów.
Czwarta grupa to Glenn i Abraham na trasie do Waszyngtonu, cholera wie, gdzie są tory.
Piąta to D'Angelo, Sasha i Maggie, idą torami od dłuższego czasu.
13-03-2014, 00:19
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(12-03-2014, 23:59)Red napisał(a): Jestem właśnie ciekaw, kiedy Daryl trafił na ekipę Joe'a. Czy to nie byli ci sami goście, przed którymi krył się w chacie Rick? Poza tym Meksykanin w bandanie został uduszony obok łóżka, czyżby Dixon wtedy to zrobił?
To ci sami goście. Sprawdziłam - w odc. 11 wydać Joego jak siedzi na werandzie, pod którą czai się Rick. Ale gościa obok łóżka nie załatwił Daryl, tamten miał inny głos.
13-03-2014, 10:49
Nowy
Liczba postów: 49
Liczba wątków: 0
.On go chyba nie udusił tylko poddusił aż do utraty przytomności? Chybaby nie zabił gościa i nie poszedł spać wiedząc, że ten może się w każdej chwili przemienić? Chociaż w tym serialu już takie głupoty odchodziły...
13-03-2014, 14:19
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(13-03-2014, 14:19)Furia napisał(a): .On go chyba nie udusił tylko poddusił aż do utraty przytomności? Chybaby nie zabił gościa i nie poszedł spać wiedząc, że ten może się w każdej chwili przemienić? Chociaż w tym serialu już takie głupoty odchodziły...
Na moje oko to wyglądało tak, jakby go jednak udusił, ale po ponownym seansie tej trochę dziwnej sceny zauważyłam, że gościu po zamknięciu oczu rusza trochę powiekami. Nie wiem tylko, czy przy spotkaniu z Darylem ten podduszony/uduszony był obecny. To mógł być taki z plecakiem po prawej stronie, z bandaną na głowie, ale pewności nie mam. Czy tamten mógłby się walnąć na łóżko nie pomyślawszy, że gość, którego zabił, może się przemienić - hej, mówimy w końcu o serialu, w którym kolo widząc pojedynczego zombiaka na drodze, a potem następne, zamiast dać znać pozostałym, zaczyna pruć do zombiaków serią z karabinu maszynowego, w żadnego nie trafia, za to udaje mu się jakimś cudem zastrzelić bak paliwa w jedynym środku transportu swojej grupy, więc... :D
15-03-2014, 12:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2014, 12:43 przez Quay.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Don't worry, she'll come back. I didn't hurt her brain. Meh, chcę z powrotem Daryla i Beth.
17-03-2014, 18:36
|