Walking Dead
Nie było pokazane, co zostawiły po koniu. Za to w scenie w szpitalu na początku leżał sobie obgryziony do kości truposz.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jesli dobrze pamiętam to było pokazane, że z konia została tylko mała kupka czegoś czerwonego.

Odpowiedz
Ja niczego takiego nie pamiętam, a pierwszy sezon widziałem dwa razy. Oczywiście mogę się mylić, ale wątpię.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
[Obrazek: 5845157_460s.jpg]
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
[Obrazek: 6760000991_733c7e9032_b.jpg]

[Obrazek: 1332230207m_SPLASH.jpg]
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Michonne z każdym odcinkiem działa mi coraz bardziej na nerwy, mam niepokojące wrażenie, że to nowa Lori. Zwłaszcza moment, w którym spaceruje pomiędzy żywymi trupami z koszykiem pełnym zakupów i nikt nie zwraca na nią uwagi. Fakt, ma na sobie troszeczkę flaków trupa, ale to jest naprawdę niewielka ilość.
No i to jest nigger ninja, a nie dziewczyna która macha kataną - każde scena w której walczy to udowadnia.
A to nie wszystko. "Najlepsze" na koniec.

Odpowiedz
(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a): Michonne z każdym odcinkiem działa mi coraz bardziej na nerwy, mam niepokojące wrażenie, że to nowa Lori.

Nie bo ona nie gada. Mi już nie przeszkadza, przynajmniej wniesie trochę świeżości podczas eksterminacji.

Poza tym nic mnie nie irytuje. Telefonu już pewnie nie będzie.





welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
[Obrazek: 5884581_460s.jpg]
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a): Michonne z każdym odcinkiem działa mi coraz bardziej na nerwy, mam niepokojące wrażenie, że to nowa Lori. Zwłaszcza moment, w którym spaceruje pomiędzy żywymi trupami z koszykiem pełnym zakupów i nikt nie zwraca na nią uwagi. Fakt, ma na sobie troszeczkę flaków trupa, ale to jest naprawdę niewielka ilość.

Fakt, motyw ze spacerowaniem kompletnie od czapy, bo nagle okazuje się, że przetrwanie w świecie pełnym zombie to łatwizna. Ale Michonne i Lori to dwa zupełnie różne typy osobowości i jeżeli obie czymś wkurzają, to na zupełnie różnych płaszczyznach. Lori wpieniała swoim gadaniem, irracjonalnymi decyzjami, tym że była dziwką nie potrafiącą zająć się własnym dzieckiem i generalnie ciężko było u niej z myśleniem. Michonne przynajmniej nic nie mówi, wkurzać może tylko nieśmiertelność jej postaci.

(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a): No i to jest nigger ninja, a nie dziewczyna która macha kataną - każde scena w której walczy to udowadnia.

W sumie łatwo było to przewidzieć, widząc zakapturzoną postać z kataną, prowadzącą na łańcuchu dwóch zombie-kadłubków.

(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a): Niech jeszcze Carl zacznie startować do Beth to może chociaż jeden "romans" oprócz związku Glenn/Maggie będzie spoko (bo w komiksie Carl był w uroczym związku z Sophie).

To sarkazm, czy na serio uznałbyś taką relację za spoko? Ostatnie czego bym teraz chciał, to zatrzęsienie wątków romansowych, a już na pewno nie w wykonaniu chłopca i około 3-4 lat starszej dziewczyny.

(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a):

Motyw telefonu bardzo fajny, ale trochę się zawiodłem.

"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Co do reakcji Ricka, to odniosłam takie samo wrażenie, bardzo skrótowo to potraktowali, a przecież mogło się to rozwinąć w ciekawy sposób. Dodatkowo fabuła zrobiła się przewidywalna, chociaż może nas czymś jeszcze zaskoczą. Mam nadzieję, że nie pójdą w romanse, bo ledwo trawię wątek Glenna i Maggie.


Odpowiedz
(21-11-2012, 16:04)Furia napisał(a): ...bardzo skrótowo to potraktowali, a przecież mogło się to rozwinąć w ciekawy sposób.

Czy ktoś przypadkiem nie pisał, że motyw "gadania z duchem, przez telefon" jest z czapy?
Mam nadzieję, że został zakończony bo nie zamierzam wysłuchiwać kolejnych życiowych tekstów od tej kobiety. Nawet jeśli będą tylko przez słuchawkę i nie będzie widać tej zblazowanej facjaty.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Shamar, bardziej mi chodziło o inny aspekt tego motywu.

Odpowiedz
Glenn i Maggie - spoko, jak najbardziej i chyba nawet nie wynika to z indywidualnych sympatii, tylko z tego, że jakoś do siebie pasują na ekranie. Początek ich relacji może nie był przekonujący, ale teraz jest już w porządku. Podobnie lubię Darryla i Carol, ale jeśli dojdzie do jakiegoś romansu, to się wkurzę, bo moim zdaniem tych dwoje kompletnie do siebie nie pasuje, pomimo wspólnego języka, jaki znaleźli.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Glenna bardzo lubiłam od początku, ale solo, trochę się zlał z Maggie, no i te ich początki, pewnie się po prostu uprzedziłam. Natomiast Darryl i Carol też mi nie pasuje, myślałam, że on ją traktuje bardziej jak matkę...

Odpowiedz
Cytat:myślałam, że on ją traktuje bardziej jak matkę...

Ja też i tak powinno pozostać. W ostatnim odcinku Derryl opowiada o swojej mało troskliwej matce, chyba pierwszy raz w całym serialu i miałoby to jakieś uzasadnienie. Zresztą, to że byli z Merlem zaniedbywani było więcej niż jasne. Wiem tylko, że Carol może lecieć na Derryla, bo ta z kolei nigdy nie miała prawdziwego, dobrego faceta, a teraz jeszcze dojdzie syndrom Rycerza w Lśniącej Zbroi, który ją uratował. Oby nic z tego nie było.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Z racji sytuacji w jakiej się znaleźli mają ograniczony wybór partnera, może Derryla zajmie sytuacja z bratem i nie będzie miał czasu na romans.

Odpowiedz
(21-11-2012, 15:55)Persona non grata napisał(a):
(19-11-2012, 16:19)raven.second napisał(a): Niech jeszcze Carl zacznie startować do Beth to może chociaż jeden "romans" oprócz związku Glenn/Maggie będzie spoko (bo w komiksie Carl był w uroczym związku z Sophie).

To sarkazm, czy na serio uznałbyś taką relację za spoko? Ostatnie czego bym teraz chciał, to zatrzęsienie wątków romansowych, a już na pewno nie w wykonaniu chłopca i około 3-4 lat starszej dziewczyny.

Serio mówię. Ale pod warunkiem, że cała ta relacja byłaby taka, jak w komiksie - niewinna, urocza, dziecinna, bez czegoś głębszego, po prostu dwójka dzieciaków trzyma się razem i to wszystko. Marzenie takie :)

Btw, skoro


Odpowiedz
Ajajaj, mocny spoiler do komiksu, a ja jeszcze tam nie doszedłem :(
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
W sumie to nic straconego, bo patrząc na najnowszy odcinek, serial i komiks znów idą w dwóch różnych kierunkach. I gdyby nie dość lipny motyw chatki w środku lasu z dziadkiem wewnątrz który nie ma pojęcia co się dzieje, byłbym w pełni zadowolony.


Odpowiedz
Nie jest źle. Liczę, że będzie jatka w następnym.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  All of Us Are Dead (Netflix) Maćko 6 2,025 10-02-2022, 03:06
Ostatni post: Lashly
  Fear the Walking Dead (spin-off TWD) Pelivaron 6 3,237 25-07-2020, 01:03
Ostatni post: Trailery Srailery
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 39,302 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar
  Trup jak ja (Dead Like Me) Eorath 13 3,988 01-05-2009, 14:41
Ostatni post: deina



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości