Wiedźmin / The Witcher - seria
Jak tam Mierzwiak się ułożyło/nie ułożyło z Triss? ;)

Gdzie w ogóle doszedłeś?

Odpowiedz
Nie ułożyło, odpłynęła statkiem :)

Mam jechać po Umę, ale po tym jak mi wyskoczył komunikat o niezaliczeniu jednej z misji pobocznych wczytałem sejwa i na razie mam przerwę od głównego wątku. Zwiedzam Skellige i zaliczam wszystkie poboczne zadania jakie tylko się da (jedyne co ignoruję to Gwint).

Niektóre zadania poboczne są rewelacyjne, złożone, długie, z fajną fabułą. Tu zresztą nawet najdrobniejsza poboczna bzdura do zrobienia potrafi zaskoczyć jakimś ciekawym twistem albo i dialogiem.

Swoją drogą zdecydowałem się na eliksir oczyszczenia i zresetowałem przydział punktów, teraz postawiłem na znaki Quen i Igni, wcześniej skupiałem się na walce. Pojedynki są teraz dłuższe i nieco trudniejsze, ale za to dają mi więcej frajdy.

Odpowiedz
Cytat:Nie ułożyło, odpłynęła statkiem :)

Good for you :)

Cytat: Zwiedzam Skellige

Spróbuj wleźć na najwyższe szczyty Undvik i Spikeroog oraz szczyt nad Kaer Trolde - da się :)

Cytat: (jedyne co ignoruję to Gwint).

Błąd. Ominie cię fajny i rozbudowany quest poboczny w stylu
ale wciąż możesz to nadrobić (wracając do NPCów z którymi mozna zagrać) choć jeśli olewałeś gwinta przez cały czas to już nie dostaniesz niektórych kart.



Cytat:ale po tym jak mi wyskoczył komunikat o niezaliczeniu jednej z misji pobocznych

Której?


Ja tam sobie nie wyobrażam walki bez mozliwości użycia młynka.

Odpowiedz
(10-01-2017, 02:07)Gieferg napisał(a):
Cytat:ale po tym jak mi wyskoczył komunikat o niezaliczeniu jednej z misji pobocznych

Której?

Chodzi o misję
którą trzeba wykonać zanim pojedzie się z Umą do
. Też za pierwszym razem musiałem wczytać sejwa ;)

Odpowiedz
Nigdy się nie cofałem w grze z takich powodów - jak czegoś nie zrobiłem - trudno się mówi. Tylko ostatnie sejwy po tym jak mnie ubili i po wyłączeniu i ponownym włączeniu gry. To czego nie zrobiłem zostawało na drugie podejście do gry.

Odpowiedz
Podsumowanko:
- 126 godzin
- 34 poziom

Skończyłem. Dać mniej niż 10/10 nie wypada; gargantuiczne, wspaniałe, emocjonujące doświadczenie. Mam MASĘ zastrzeżeń ale są to w większości rzeczy związane z, jakby to opisać, "konstrukcją" silnika, gry, tego jak radzi sobie nie tylko z cutscenkami (których reżyseria jest w najlepszym wypadku poprawna) - napis "wczytywanie" nawet w czasie przerywników i czarne ekrany z nim to istna zmora tej gry.

Przed Sercami z kamienia robię sobie przerwę.

Odpowiedz
Które miałeś zakończenie?

Jesli 126 godzin to chyba sporo rzeczy olałeś?

Odpowiedz
Zaraz poczytam jakie były inne możliwości i co miało na to wpływ.

Jedyne co olałem to Gwint, wykonałem wszystkie zlecenia, zadania poboczne, odkryłem wszystkie znaki zapytania. Jedyne co zostawiłem na później to kilka skarbów, gniazd potworów i obozowisk bandytów na północy Novigradu bo były zbyt wymagające gdy próbowałem się do nich zabrać 10 poziomów temu.

Noszę się oczywiście w zestawie cechu niedźwiedzia :)

Odpowiedz
No niedźwiedz to jedyna zbroja którą mi się chciało do końca robić.



Co do zakończenia - zastanawiam się jaki jest procentowy udział tego zakończenia u tych co czytali książki i u tych, co nie czytali. Ja czytałem, toteż
a ja dostałem jedyne jak dla mnie satysfakcjonujące (i to bardzo) zakończenie głównego wątku jakie dostać można :)

Pozostałe są jak dla mnie mocno dołujące.

Cytat:Jedyne co olałem to Gwint,

Już wspominałem co straciłeś. Żałuj.

Odpowiedz
Właśnie widzę że nie miałem "najlepszego" zakończenia, ale złego też nie więc się cieszę, choć to pożegnanie w końcówce bolało :)

Odpowiedz
Obejrzałem na YT najlepsze zakończenie i żałuję wizyty u Emhyra, przy grze w NG+ na pewno do niego nie pojadę :)

Żałuję, choć koniec końców nie ma to na nic większego wpływu, że zabiłem Keirę Metz (w sumie mogłem wczytać sejwa, ale mniejsza o to). Bardzo fajna postać, pod każdym względem podobała mi się bardziej od Triss.

I czy tylko ja byłem rozczarowany że wątek Kościoła Świętego ognia, tak mocno obecny w gabule, przynajmniej w Novigradzie, nie jest jakoś dalej pociągnięty? Patrząc na wielkość ich siedziby spodziewałem się że będą związane z ttm miejscem misje, a tu dupa. Chyba że coś mnie ominęło :)

To co mnie przez całą grę rozwalało to cutscenki z udziałem... trolli. Uśmiałem się na ich dialogach, każde pojawienie się przedstawiciela tego gatunku to perełka.

Odpowiedz
Keirę za pierwszym razem też zabiłem. Za drugim razem wysłałem ją do Kaer Morhen. Z kolei żona pozwoliła jej jechać do Radowida, co
Cytat:Patrząc na wielkość ich siedziby spodziewałem się że będą związane z ttm miejscem misje, a tu dupa. Chyba że coś mnie ominęło :)

Bardziej mnie rozczarował uniwersytet w Oxenfurcie, którego większej części nawet nie da się zwiedzić, a jak tam wskoczysz stosując triki z debug console, okazuje się, że ta lokacja nawet nie jest dokończona, budynki wiszą w powietrzu, brakuje ścian itp.

Na góry próbowałeś wchodzić?

Odpowiedz
(21-01-2017, 22:18)Gieferg napisał(a): Z kolei żona pozwoliła jej jechać do Radowida, co
;
Osz fuck, ta gra potrafi uderzyć w czułe miejsce :)

Cytat:Na góry próbowałeś wchodzić?
Trochę łaziłem ale tylko w okolicy tej wieży z finału.

Odpowiedz
Jak już były wzmianki o Bladurach (a to mój konik :D), to tam z tymi pajęczynami i kulą ognia to tak nie do końca. W jedynce zanim się zdobędzie kule ognia mija dość sporo czasu, a pajęczyna ma zastosowanie raczej "oszukując" skrypty, czyli strzelając zza mgły, gdy npc nie mogą zareagować. Są na to mody, które sprawiają, że przeciwnicy zaczynają walkę z buffami nawet spoza mgły (po prostu rzucają je na siebie) i zaatakowani spoza mgły biegną do walki.

A w późniejszej części gry dużo przeciwników albo ma odporność na magię, albo wysokie rzuty obronne i ta pajęczyna im aż tak wiele nie zrobi. No i problem jest taki, że jak już ktoś z drużyny ma dołączyć do walki, to też musi być na pajęczynę odporny, albo sam zostanie sparaliżowany.

Za to w dwójce na samym początku pajęczyna jest bardzo dobra na początku, ale w trudniejszych walkach zdaje się na niewiele, a prostsze to i bez pajęczyny można spokojnie wygrać. Co da pajęczyna na smoki/demony/licze/potężnych magów/bossów? Nic.

No i tam taktycznie było bardzo duże zróżnicowanie, szczególnie w dwójce. Zupełnie inaczej walczy się ze smokiem, trzeba wiedzieć jak w ogóle można pokonać demilicza, jak jakieś wysokopoziomowe kozackie ekipy (spaczony run chociażby - z liczem, wampirem, potężnym magiem, obserwatorem i paroma innymi przyjemniaczkami jednocześnie). A jak się już wie jak dobierać staty i zaklęcia, gdzie są najlepsze artefakty itp, to polecam takie mody jak SCS i tactics. Wtedy walka staje się BARDZO zróżnicowana. :)

Ja najwięcej frajdy to miałem w BG1 grając złodziejem solo - musiałem się namęczyć momentami i to bardzo. Najlepsze było przechodzenie Wieży Durlaga tym złodziejem na 3 poziomie... jeden zły krok i nie żyję, a śmierć czekała za każdym rogiem. Ta muzyka, historia i napięcie.
A w BG2 najlepiej mi się grało słabymi postaciami, którymi musiałem się nagłówkować, by przechodzić najtrudniejsze walki.

Podsumowując: walka w Baldurach była bardzo zróżnicowana, do momentu, w którym zna się mechanikę i używa jakichś nieczystych trików, vide buffowanie tanka i wysyłanie go przodem, albo to strzelanie obszarówkami zza mgły. A jak się nie używa trików i zna mechanikę, to są mody taktyczne must have.

Ps. Dla mnie w Wiedźminie III najlepsze jest złe zakończenie.

Odpowiedz
Złodziejem solo? Szacun! Nie pomyślałbym, że to możliwe :D

To mi przypomina sytuację, w której mój kuzyn, który wcześniej nie grał w RPGi włączył sobie Icewind Dale'a i też zrobił sobie wyzwanie, bo przeszedł pół gry nie wiedząc, że jest coś takiego jak awans na kolejne poziomy doświadczenia :D

Odpowiedz
Jedynkę przechodziłem solo bodajże 6 postaciami, w tym raz złodziejem z modem SCS (tak na oko potraja poziom trudności kampanii, dużo taktycznych utrudnień i przeciwnicy są znacznie silniejsi).
Szczerze mówiąc to całkiem proste, największa trudność to była właśnie ta Wieża Durlaga mając tak niski poziom (i momentami ten SCS).

Złodziej nie jest zły, jak dobierzesz przedmioty, to walczy dobrze, łupie ciosem w plecy, może się stawać niewidzialny w czasie walki, używać części zwojów i różdżek (a w dwójce jego możliwości już nawet mi się nie chce zliczać :d).

Dwójkę przeszedłem - licząc słabsze profesje - błaznem i mścicielem (tym ostatnim chyba grało mi się najlepiej - sporo satysfakcji z zabicia smoka albo demigorgona).

A pierwszy raz grając w bg1 miałem takiego faila, że zrobiłem maga z bardzo niską kondycją a resztę statów niemal na max, myśląc, że i tak puszczę z przodu wojownika i nie będzie mi potrzebna. A już w cutscence główny bohater obrywa zaklęciem zadającym 1 punkt obrażeń, na bardzo trudnym poziomie trudności 2 punkty... a ja miałem 2 punkty życia. :D No i zginąłem w cutscence.

Ps. Jeśli już ktoś gra na strzelanie pajęczynami i kulami ognia zza mgły to są lepsze "triki". Jest na przykład różdżka w misji w kanałach, która działa jednorazowo i służy tylko do pokonania bossa - a po wyjściu z kanałów ją tracimy... Jeśli jednak damy się okraść chowańcowi (dwa potrafią kraść) to skrypt nie wykryje różdżki i po wyjściu możemy jej używać. Do tego pewien hełm pozwalający tworzyć swojego klona i mamy do dyspozycji różdżkę zostawiającą dowolnemu przeciwnikowi 1 punkt życia bez żadnych możliwości obrony. :)
Albo płaszcz przemiany, przemiana w szczura (którego jedyną zdolnością jest to, że ma 90% odporności na obrażenia fizyczne), potem rozproszenie, żeby rozproszyć jego szpony i można mu normalnie dać bronie w łapy... i naparzać szczurem z kataną i młotem. :) Idąc dalej można dać w drugą rękę pewien cep podwyższający odporność na obrażenia fizyczne - mamy 110% odporności i każdy cios nas leczy. Teraz jeszcze hełm wspomniany wyżej i użyty przez klona zwój odporności na magię - mamy dwa nieśmiertelne szczury (odporne na wszelkie zaklęcie i wszelki typ obrażeń), które mogą napierdzielać w ataku jak kałasznikow. Jak już czitować to z rozmachem. :D

Odpowiedz
A może tak łaskawie GTFO z tym z tego wątku? Serio tak trudno kliknąć ZAŁÓŻ NOWY TEMAT?

Odpowiedz
Nie założę nowego tematu z powodu jednej anegdoty, szczególnie, że nie prowadzi to do żadnej dłuższej dyskusji. :F

NAPRAWDĘ rzucenie dygresją w temacie aż tak Cię boli?

Odpowiedz
Napierdoliłeś posta jak Und3r, potem drugiego, rozwodzisz się nad tym kim przeszedłeś grę, pajęczynach, kulach ognia itd. nie ma to żadnego związku z tematem. Tak boli mnie to, bo nie po to zaglądam do wątku o Wiedźminie, żeby czytać te pierdoły.

Odpowiedz
No właśnie wchodzę do tematu a tu o jakichś Bladurach (?) :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Resident Evil (seria) Snappik 296 62,634 01-05-2026, 19:26
Ostatni post: Gladius
  Tomb Raider (seria) peju 186 37,841 18-03-2026, 20:55
Ostatni post: Rudy102
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 456 83,148 13-02-2026, 14:45
Ostatni post: Paszczak
  Prince of Persia - seria gier military 31 10,418 30-01-2026, 11:18
Ostatni post: shamar
  Five Nights at Freddy's (seria) / FILM Lawrence 8 4,798 04-01-2026, 12:17
Ostatni post: OGPUEE
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,399 226,353 07-11-2025, 16:19
Ostatni post: shamar
  The Last of Ass - seria Red 2,510 305,950 29-09-2025, 16:17
Ostatni post: slepy51
  Metal Gear Solid (seria) Anielski_Pyl 151 38,253 21-08-2025, 19:55
Ostatni post: slepy51
  Uncharted (seria) simek 616 99,440 05-12-2024, 00:03
Ostatni post: Bartholomew
  Seria "Souls" i Bloodborne military 69 19,062 17-12-2019, 21:29
Ostatni post: patyczak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości