Z archiwum X
Fakt. I zabawne w jak młodym wieku była, kiedy zaczynał się serial. Jednak każdy łykał, że może być ona pracującą w FBI panią doktor, która wie dosłownie wszystko :) Co do "Humbug" to może i masz rację, ale nie do końca, bo jednak było się z czego pośmiać :)

Odpowiedz
W Humbug poczucie humoru jest bardzo gorzkie, podobnie jak w Clydzie Bruckmanie, tylko że tam nie ma zdeformowanych ludzi i jedzenia robaków, więc gorycz absurdu jest bardziej ukryta - wiecie, moderca, który morduje, aby dowiedzieć się, czemu morduje --

military napisał(a):Ona była w ciąży już w ostatnich odcinkach pierwszej serii, co zresztą dobrze widać.:) Anderson to wyjątkowy przypadek aktorki, która z wiekiem robi się ładniejsza.
Napewno dojrzewa z klasą, szkoda, że jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, by dla niej dużą, dobrą rolę napisać - jest teraz w fatalnym dla kobiet wieku

Albertino napisał(a):Fakt. I zabawne w jak młodym wieku była, kiedy zaczynał się serial. Jednak każdy łykał, że może być ona pracującą w FBI panią doktor, która wie dosłownie wszystko
Miała jakieś 23 czy 24 lata, jak kręcili pierwszy sezon, ale powiedzmy sobie szczerze, gdyby ktoś mi powiedział, że jest pod trzydziestkę (jak cztery lata starsza od niej Scully), to bym uwierzyła, głównie przez te "stare" oczy
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Zaskoczył mnie odcinek "Hell Money". Żadnej działalności kosmiczno-nadprzyrodzonej. Zwykłe śledztwo! Yay!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To nie jedyny taki odcinek z tego co pamiętam ;) W odcinku o nekrofilu chyba też nie było żadnych nadnaturalnych sił.

Odpowiedz
Ten pseudo-nekrofil zmieniał momentami postać, więc jednak nadnaturalne momenty były. Niemniej to i tak jeden ze "zwyklejszych" odcinków (ale jestem dopiero na drugim sezonie, więc co ja tam wiem :) ).
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
To ciekawe, bo ja jestem w trzecim i żadnego odcinka o nekrofilu jeszcze nie było...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To ten co leciał na włosy Scully

Ale ja nie pamiętam, by tam była jakaś "zmiana", to był chyba pierwszy odcinek nie-fantastyczny
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Postać to zmieniał ufol, a nie nekrofil ;p

Odpowiedz
I przede wszystkim bohater Small potatoes grany przez Darina Morgana z resztą:)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Hitch napisał(a):To ciekawe, bo ja jestem w trzecim i żadnego odcinka o nekrofilu jeszcze nie było...

napisałem przecież pseudo-nekrofil.

dla niedowiarków i mądralińskich igrających z człowiekiem, który dzisiaj oglądał ten odcinek.

facio przed przemianą:
[Obrazek: zmiana.jpg]

facio po zamianie:
[Obrazek: zmiana1.jpg]

facio po zamianie na zbliżeniu:
[Obrazek: zmiana2.jpg]

właściwie wszystko dokonuje się na naszych oczach. eny kłeszczyns?
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
A jaka konkretnie jest to scena? On tam jest sam albo zagląda do komórki/łazienki z porwaną Scully, prawda? Scully, która dopiero co była porwana przez obcych i kneblowana w identyczny sposób jak on ją zakneblował, i walczy z lękiem, że znowu zostanie porwana
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Przecież to jest istota odcinka - niepewność, czy gość jest zwykłym człowiekiem, czy demonem. Demon jest tu metaforą tkwiącego w nim zła.

Odpowiedz
No, dobra, a jaki nosi tytuł ten odcinek? Bo ja jeszcze nic takiego nie widziałem, a jestem już w trzecim sezonie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
"Irresistible" - sezon 2.

Odpowiedz
Holy fuck, ominąłem odcinek :shock:
Dzięki, żyłbym w nieświadomości braku tych cennych 45 minut.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Zwłaszcza, że odcinek całkiem przyzwoity z tego co pamiętam.

Odpowiedz
military napisał(a):Przecież to jest istota odcinka - niepewność, czy gość jest zwykłym człowiekiem, czy demonem. Demon jest tu metaforą tkwiącego w nim zła.
No niby, ale to raczej jest na takiej zasadzie, że Scully widzi w tym człowieku coś demonicznego - nawet nie rozumowo (wszak to Scully, w Fight the future nawet latającego spodka wielkości Manhattanu nie zauważyła), co emocjonalnie. I tam nawet na końcu jest potężny komentarz z offu - i to chyba Muldera! - o tym, że potwór nie musi być czymś nadnaturalnym, tylko po prostu "tkwić w człowieku".

Hitch napisał(a):Holy fuck, ominąłem odcinek
Nauczka na przyszłość: nie omijaj żadnego odcinka. Nigdy nie wiesz, kiedy Scully się popłacze.

Albertino napisał(a):Zwłaszcza, że odcinek całkiem przyzwoity z tego co pamiętam.
Jak na drugi sezon oczywiście
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
to, co mówicie, to wszystko prawda - Scully dopiero co została uprowadzona, może mieć zwidy - jasne, to oczywiste.

Ale to?

facet z zakładu pogrzebowego, widzi najpierw tego osobnika po "wynurzeniu" się zza trumny:
[Obrazek: zmiana3.jpg]

a następnie, po zapaleniu światła:
[Obrazek: zmiana4.jpg]

bez przesady ludzie :)

military napisał(a):Przecież to jest istota odcinka - niepewność, czy gość jest zwykłym człowiekiem, czy demonem. Demon jest tu metaforą tkwiącego w nim zła.

pewnie, że tak. jedna rzecz - tego nie widziała tylko Scully, która miała za sobą traumatyczne przeżycia. rzecz druga - dwóm różnym osobom nie ukazałby się ten "demon" w tej samej postaci. i trzecia - na pewno nie w X-Files:)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
Mogłabym przysiąc, że to coś pojawiło się tylko przed Scully

No cóż, wracać mi się nie chce, druga seria to mały pikuś generalnie. Z pierwszej przechowuję na dysku tylko Beyond the sea, z drugiej Humbug. Dla porównania - z trzeciej serii trzy epizody, z czwartej sześć, podobnie jak z piątej. Póki co oglądam sezon szósty i na trzynaście epizodów zostawiłam sobie dziewięć...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Obejrzałem Irrestible i zgadzam się, że to zwykłe śledztwo ze zwykłym porąbańcem poszukiwanym. "Metamorfozy" bad guya pojawiły się raptem ze trzy razy na parę sekund w cieniu tylko, obrazując tym jego zło do szpiku kości jedynie. Epizod spokojnie mógłby się obejść bez nich, ale Carterowi by ręka uschła jakby nie wrzucił do odcinka jakiegoś horrorowatego efektu specjalnego :)
Nawet sam Mulder na koniec powiedział, że zwykli ludzie potrafią być bardziej przerażający niż nadnaturalne sprawy z Archiwum X.
Ogólnie było nieźle, niepokojąco i niewygodnie. I like.

Cytat:jedna rzecz - tego nie widziała tylko Scully
Cały myk polega na tym, że nikt tego nie widział. To była tylko personifikacja plugawości. Dlatego demoniczną postać widać tylko w ciemności, bo człowiek z natury się jej boi, nigdy nie będąc zupełnie pewnym, co się w niej czai. Po zapaleniu światła widać tylko zwykłego, zboczonego psychopatę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości