http://forumkmf.pl/Thread-Death-Machine-re%C5%BC-Stephen-Norrington
Tylko Mentalu się coś pomieszało i zamiast się zachwycać marudzi.
23-10-2011, 16:52
|
Zakurzone klasyki mrocznego s-f
|
|
Maszyna Śmierci jest totalnie kultowym filmem i ma własny temat:
http://forumkmf.pl/Thread-Death-Machine-re%C5%BC-Stephen-Norrington Tylko Mentalu się coś pomieszało i zamiast się zachwycać marudzi. 23-10-2011, 16:52
Dzięki! mogłem się wysilić bardziej i skorzystać z opcji szukaj :) To już wiem co dziś sobie zlookam wieczorkiem :)
"I Come in Peace!"
23-10-2011, 17:00 Cytat:Natomiast ochotę to mam straszliwą na Digital Mana. Digital Man jest na chomiku - http://chomikuj.pl/bozo777/Lektorzy+PL+-+Filmy/Tomasz+Knapik/Digital+Man+%281995%29 Z mrocznego sf miałem zaszczyt w dzieciństwie obejrzeć "American Cyborg: Steel Warrior". Jeśli przymknie się oko na głupi tytuł, słabe aktorstwo, rozbrajający nawet za małolata wygląd złych (Cyborg wygląda jak skoksowany Janusz Korwin-Mikke w stroju harleyowca i wielkim gnatem) i głupotki scenariusza to otrzymamy nawet przyzwoity film, dobrą stronę techniczną oraz całkiem przekonywujący świat postapokaliptyczny. 24-10-2011, 11:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2012, 12:09 przez OGPUEE.)
Death Machine jest świetne, a Dourif jest największym tego filmu plusem. Wciąż poszukuję niemieckiego wydania DVD, które jako jedyne zawiera pełną wersję tegoż filmu w rozsądnej jakości video (mam tylko angielskie non-anamorphic, parę minut przycięte, amerykańskie jest jeszcze gorsze).
Digital Man to z kolei tytuł, który dawno temu chciałem obejrzeć i jakoś nie trafiła się okazja, nie widziałem do dziś i nie wiem czy próbować (zwiastun zbytnio zachęcający nie był). No i oczywiście polecam również: który ma swój temat 25-10-2011, 17:29
Uooo... mocarny traler (szczególnie tekścior "Perfect synthetic warrior, unhindered by any sense of morality"). Zapowiada się pysznie. Niestety piratebay nie ma tego w ofercie.
Dziś w planie Digital Man. 25-10-2011, 19:54
Chomik ma to w ofercie, czyta Szołajski. Sam sobie sprowadziłem DVD z Australii, jakość mocno kiepawa, ale ile radochy z postawienia tego na półce :)
Właśnie zaliczyłem Digital Mana - powiem tak, jak Hues chodzi po pustyni i napierdala ze swojego działa, a wszystko wokół wybucha jest chwilami całkiem fajnie. Mniej fajnie jest jak schodzą do typowej dla tego typu filmów scenerii fabrycznej - gdzie na przykład idzie na siebie dwóch gości w korytarzu szerokim na metr, walą do siebie z ogromnych gunów i nie mogą się trafić*, a działo Huesa jakoś nie powoduje już mega-eksplozji. Do tego dochodzą tandetne efekty specjalne z latającymi pojazdami i kompletnie żenujący koniec głównego złego. Oglądałem VHSripa z Knapikiem więc był "klimat epoki" i z takich czysto sentymentalnych względów miło było to zobaczyć, ale w zestawieniu z Death Machine czy Hardware "cyfrowy człowiek" leży i kwiczy. Ciekaw też jestem czy Hues gada tu własnym głosem (mało co z nim widziałem, a jeszcze mniej pamiętam), bo w zestawieniu z Dark Angel brzmi tu dość komicznie. W filmie pojawia się młodszy brat Patricka Swayze, który wygląda jak karykatura tego ostatniego :D * problem niemożności trafienia podczas strzelania w korytarzach niestety dotyka również Shadowchasera i jego sequela. 25-10-2011, 22:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2011, 23:02 przez Gieferg.)
Ciemna strona księżyca to film, który nieźle się zapowiadał, a im dalej tym niestety tylko gorzej. Rozpoczyna się od awarii statku i powolnemu dryfowaniu w stronę tytułowej ciemnej stronie księżyca. Załoga wpada w lekką panikę, rozpoczynają się konflikty, a sytuacji nie polepsza obecność jednej kobiety na pokładzie :) Szkoda, że twórcy nie ograniczyli się do tej tematyki. Niestety po pewnym czasie dostajemy standardowego potwora na pokładzie (tym razem jest to kiepska kalka The Thing) i wszytko zaczyna iść utartym schematem. Im dalej tym nudniej i z nieźle zapowiadającego się sci-fi dostajemy dosyć standardową kopię większego hitu. Szkoda.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
04-11-2011, 16:13
Hmm, kalka Cośka? A nie było to tak, że
Oglądałem ten film jakieś 130 lat temu, więc niewiele pamiętam - poza tym, że mi się spodobał. 04-11-2011, 16:22
Zainspirowany tematem postanowiłem odnaleźć tytuł filmu, który widziałem jakieś 20 lat temu, gdy telewizja kablowa puszczała na jednym z kanałów filmy z VHS-u w ramach dodatkowej atrakcji. Wtedy obejrzałem ze szczęką w okolicach kostek.
MOONTRAP 1989 Czytając zarys fabularny na angielskiej wiki myślałem, że puszczą mi zwieracze. Wstawię fragment, który poprzedzę wprowadzeniem, że oto Apollo 11 poleciało w kosmos, znaleziono statek kosmiczny i przytargano na ziemię dziwne czerwono-brązowe coś ("pod). I dalej... (..) it is found that they originated on the Moon some fourteen thousand years ago. Shortly thereafter, the pod comes to life and using its surroundings, builds itself into a cyborg with parts from the lab and pieces of the ancient corpse. It kills a lab technician and exchanges fire with security guards using an unknown weapon before Grant sneaks up on it using the ventilation system of the building and destroys it with a shotgun blast to the head. Oczywiście brygada wyrusza na księżyc by obadać o co biega. Chyba nie będę odświeżał.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
20-11-2011, 17:26
Przejrzałem temat i zorientowałem się, że brakuje tutaj mocno zakurzonego FreeJacka. Generalnie film pełen dziur, niby przyszłośc (2009 rok, ha :]), ale moda wciąż taka sama a samochody też jakieś takie kosmiczne. Szkoda, bo niezła obsada - Anthony Hopkins, Emilio Estevez, Rene Russo i Mick Jagger no i jest brud i syf. Fajny pomysł z kupowaniem sobie nowych ciał (plus złe korporacje, świat bez klasy średniej - albo jest się przeraźliwie bogatym, albo nie ma się nic), ale średnie wykonanie. 5/10
Kilka obrazków z filmu. ![]() ![]() ![]()
12-03-2012, 15:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2012, 15:57 przez Corn.)
the Wraith (Interceptor - VHS)
Hands of Steel / Vendetta del futuro (VHS - Paco - maszyna do zabijania) Cały film na YT jest.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 13-03-2012, 19:13
Wraith to moj prywatny kult z czasow dziecinstwa, ale taki on mroczny jak moje futro na rowie :)
HoS natomiast, to mega epickie C-klasowe dzielo, ktorego najwieksza zaleta jest wypasiony soundtrack: piekny (jakosc audio lezy niestety, choc to tylko smaczku nadaje) temat przewodni: Czujecie to? ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-04-2012, 01:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2012, 01:43 przez Bucho.)
Przeczytałam cały wątek ze łzami w oczach ale przyznam 'Paco ..." mnie zmiażdżył! Jakieś 3 miesiące teku kolega na spotkaniu chwalił się "złowieniem" tego filmu, ale niestety we włoskiej wersji językowej :). Ale co tam, grunt że jest paco :D
P.S. Soundtrack - rewelacja :) 10-04-2012, 22:49
Nie wiem czy było. Znalazłem jakieś niskobudżetowiec.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 14-10-2012, 08:31
cześć, ja tylko przejazdem, zastanawia mnie jedna rzecz:
czy Military piszący: "Piąty element - ostatni dobry (ale za to jak dobry!) film Bessona. Patrząc na niego nachodzi mnie myśl: jak to jest, że w 1997 potrafiono wykreować tak realistyczne światy jak w The Fifth Element czy Starship Troopers, a dziś prezentuje się sztuczną, plastikową papkę?" to ten sam Military, który założył wątek: "Dlaczego Piąty element to słaby film"?
ordynator5, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Nov 2012.
08-11-2012, 09:16
Służę odpowiedzią. Oczywiście sam chyba widzisz, że większa część pierwszego cytatu odnosi się do efektów specjalnych.
Dlaczego zmieniłem opinię? Bo zmieniłem opinię. Jako gówniarz zachwycałem się 5 elementem, ale po otrzaskaniu się z lepszymi filmami jednak doszedłem do wniosku, że to nietrzymający się kupy syf. Powiem więcej: gdybym obejrzał ten film teraz, znów mógłbym zmienić zdanie, bo nie jestem monolitem, tylko człowiekiem, którego światopogląd i opinię kształtują doświadczenia. P.S. Zapytaj np. Mentala, czemu jebał Miami Vice, a potem stał się pierwszym orędownikiem tego filmu. Opinie się zmieniają. Takie życie. 08-11-2012, 09:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2012, 09:23 przez military.)
Jestem jak najbardziej za przyznawaniem się do zmiany poglądów. Natomiast tutaj mamy "wielką" rozprawę (osobny wątek) na temat WAD Piątego elementu, a w tym artykule ot tak, bez żadnych wyjaśnień ten film jest chwalony.
Odebrałem to jakby osoba to pisząca nie do końca panowała nad własnymi poglądami - więcej, świadomie i nieszczerze nimi manipulowała na potrzeby danej dyskusji. Za swoje niesprawiedliwe insynuacje przepraszam.
ordynator5, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Nov 2012.
08-11-2012, 09:34 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,460 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |