Zakurzone klasyki mrocznego s-f
Maszyna Śmierci jest totalnie kultowym filmem i ma własny temat:
http://forumkmf.pl/Thread-Death-Machine-re%C5%BC-Stephen-Norrington

Tylko Mentalu się coś pomieszało i zamiast się zachwycać marudzi.

Odpowiedz
Dzięki! mogłem się wysilić bardziej i skorzystać z opcji szukaj :) To już wiem co dziś sobie zlookam wieczorkiem :)
"I Come in Peace!"

Odpowiedz
Cytat:Natomiast ochotę to mam straszliwą na Digital Mana.


Digital Man jest na chomiku - http://chomikuj.pl/bozo777/Lektorzy+PL+-+Filmy/Tomasz+Knapik/Digital+Man+%281995%29


Z mrocznego sf miałem zaszczyt w dzieciństwie obejrzeć "American Cyborg: Steel Warrior". Jeśli przymknie się oko na głupi tytuł, słabe aktorstwo, rozbrajający nawet za małolata wygląd złych (Cyborg wygląda jak skoksowany Janusz Korwin-Mikke w stroju harleyowca i wielkim gnatem) i głupotki scenariusza to otrzymamy nawet przyzwoity film, dobrą stronę techniczną oraz całkiem przekonywujący świat postapokaliptyczny.


Odpowiedz
Death Machine jest świetne, a Dourif jest największym tego filmu plusem. Wciąż poszukuję niemieckiego wydania DVD, które jako jedyne zawiera pełną wersję tegoż filmu w rozsądnej jakości video (mam tylko angielskie non-anamorphic, parę minut przycięte, amerykańskie jest jeszcze gorsze).

Digital Man to z kolei tytuł, który dawno temu chciałem obejrzeć i jakoś nie trafiła się okazja, nie widziałem do dziś i nie wiem czy próbować (zwiastun zbytnio zachęcający nie był).


No i oczywiście polecam również:


który ma swój temat

Odpowiedz
Uooo... mocarny traler (szczególnie tekścior "Perfect synthetic warrior, unhindered by any sense of morality"). Zapowiada się pysznie. Niestety piratebay nie ma tego w ofercie.

Dziś w planie Digital Man.

Odpowiedz
Chomik ma to w ofercie, czyta Szołajski. Sam sobie sprowadziłem DVD z Australii, jakość mocno kiepawa, ale ile radochy z postawienia tego na półce :)


Właśnie zaliczyłem Digital Mana - powiem tak, jak Hues chodzi po pustyni i napierdala ze swojego działa, a wszystko wokół wybucha jest chwilami całkiem fajnie. Mniej fajnie jest jak schodzą do typowej dla tego typu filmów scenerii fabrycznej - gdzie na przykład idzie na siebie dwóch gości w korytarzu szerokim na metr, walą do siebie z ogromnych gunów i nie mogą się trafić*, a działo Huesa jakoś nie powoduje już mega-eksplozji. Do tego dochodzą tandetne efekty specjalne z latającymi pojazdami i kompletnie żenujący koniec głównego złego. Oglądałem VHSripa z Knapikiem więc był "klimat epoki" i z takich czysto sentymentalnych względów miło było to zobaczyć, ale w zestawieniu z Death Machine czy Hardware "cyfrowy człowiek" leży i kwiczy. Ciekaw też jestem czy Hues gada tu własnym głosem (mało co z nim widziałem, a jeszcze mniej pamiętam), bo w zestawieniu z Dark Angel brzmi tu dość komicznie.

W filmie pojawia się młodszy brat Patricka Swayze, który wygląda jak karykatura tego ostatniego :D


* problem niemożności trafienia podczas strzelania w korytarzach niestety dotyka również Shadowchasera i jego sequela.

Odpowiedz
Ciemna strona księżyca to film, który nieźle się zapowiadał, a im dalej tym niestety tylko gorzej. Rozpoczyna się od awarii statku i powolnemu dryfowaniu w stronę tytułowej ciemnej stronie księżyca. Załoga wpada w lekką panikę, rozpoczynają się konflikty, a sytuacji nie polepsza obecność jednej kobiety na pokładzie :) Szkoda, że twórcy nie ograniczyli się do tej tematyki. Niestety po pewnym czasie dostajemy standardowego potwora na pokładzie (tym razem jest to kiepska kalka The Thing) i wszytko zaczyna iść utartym schematem. Im dalej tym nudniej i z nieźle zapowiadającego się sci-fi dostajemy dosyć standardową kopię większego hitu. Szkoda.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Hmm, kalka Cośka? A nie było to tak, że

Oglądałem ten film jakieś 130 lat temu, więc niewiele pamiętam - poza tym, że mi się spodobał.

Odpowiedz
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Zainspirowany tematem postanowiłem odnaleźć tytuł filmu, który widziałem jakieś 20 lat temu, gdy telewizja kablowa puszczała na jednym z kanałów filmy z VHS-u w ramach dodatkowej atrakcji. Wtedy obejrzałem ze szczęką w okolicach kostek.

MOONTRAP 1989





Czytając zarys fabularny na angielskiej wiki myślałem, że puszczą mi zwieracze. Wstawię fragment, który poprzedzę wprowadzeniem, że oto Apollo 11 poleciało w kosmos, znaleziono statek kosmiczny i przytargano na ziemię dziwne czerwono-brązowe coś ("pod). I dalej...

(..) it is found that they originated on the Moon some fourteen thousand years ago. Shortly thereafter, the pod comes to life and using its surroundings, builds itself into a cyborg with parts from the lab and pieces of the ancient corpse. It kills a lab technician and exchanges fire with security guards using an unknown weapon before Grant sneaks up on it using the ventilation system of the building and destroys it with a shotgun blast to the head.

Oczywiście brygada wyrusza na księżyc by obadać o co biega. Chyba nie będę odświeżał.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Przejrzałem temat i zorientowałem się, że brakuje tutaj mocno zakurzonego FreeJacka. Generalnie film pełen dziur, niby przyszłośc (2009 rok, ha :]), ale moda wciąż taka sama a samochody też jakieś takie kosmiczne. Szkoda, bo niezła obsada - Anthony Hopkins, Emilio Estevez, Rene Russo i Mick Jagger no i jest brud i syf. Fajny pomysł z kupowaniem sobie nowych ciał (plus złe korporacje, świat bez klasy średniej - albo jest się przeraźliwie bogatym, albo nie ma się nic), ale średnie wykonanie. 5/10

Kilka obrazków z filmu.

[Obrazek: freejack3.jpg]

[Obrazek: i329052.jpg]

[Obrazek: i329088.jpg]

[Obrazek: scaled.php?server=34&filename=freejack1....res=medium]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
the Wraith (Interceptor - VHS)





Hands of Steel / Vendetta del futuro (VHS - Paco - maszyna do zabijania) Cały film na YT jest.



welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wraith to moj prywatny kult z czasow dziecinstwa, ale taki on mroczny jak moje futro na rowie :)

HoS natomiast, to mega epickie C-klasowe dzielo, ktorego najwieksza zaleta jest wypasiony soundtrack:



piekny (jakosc audio lezy niestety, choc to tylko smaczku nadaje) temat przewodni:

Czujecie to? ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Przeczytałam cały wątek ze łzami w oczach ale przyznam 'Paco ..." mnie zmiażdżył! Jakieś 3 miesiące teku kolega na spotkaniu chwalił się "złowieniem" tego filmu, ale niestety we włoskiej wersji językowej :). Ale co tam, grunt że jest paco :D
P.S.
Soundtrack - rewelacja :)

Odpowiedz
Nie wiem czy było. Znalazłem jakieś niskobudżetowiec.

L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
zaRDoz chyba pasuje do tematu.

W roli głównej Connery, a za kamerą Boorman




Odpowiedz
cześć, ja tylko przejazdem, zastanawia mnie jedna rzecz:

czy Military piszący:
"Piąty element - ostatni dobry (ale za to jak dobry!) film Bessona. Patrząc na niego nachodzi mnie myśl: jak to jest, że w 1997 potrafiono wykreować tak realistyczne światy jak w The Fifth Element czy Starship Troopers, a dziś prezentuje się sztuczną, plastikową papkę?"

to ten sam Military, który założył wątek:
"Dlaczego Piąty element to słaby film"?
ordynator5, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Nov 2012.

Odpowiedz
Służę odpowiedzią. Oczywiście sam chyba widzisz, że większa część pierwszego cytatu odnosi się do efektów specjalnych.

Dlaczego zmieniłem opinię? Bo zmieniłem opinię. Jako gówniarz zachwycałem się 5 elementem, ale po otrzaskaniu się z lepszymi filmami jednak doszedłem do wniosku, że to nietrzymający się kupy syf. Powiem więcej: gdybym obejrzał ten film teraz, znów mógłbym zmienić zdanie, bo nie jestem monolitem, tylko człowiekiem, którego światopogląd i opinię kształtują doświadczenia.

P.S.
Zapytaj np. Mentala, czemu jebał Miami Vice, a potem stał się pierwszym orędownikiem tego filmu. Opinie się zmieniają. Takie życie.

Odpowiedz
Jestem jak najbardziej za przyznawaniem się do zmiany poglądów. Natomiast tutaj mamy "wielką" rozprawę (osobny wątek) na temat WAD Piątego elementu, a w tym artykule ot tak, bez żadnych wyjaśnień ten film jest chwalony.

Odebrałem to jakby osoba to pisząca nie do końca panowała nad własnymi poglądami - więcej, świadomie i nieszczerze nimi manipulowała na potrzeby danej dyskusji.

Za swoje niesprawiedliwe insynuacje przepraszam.
ordynator5, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Nov 2012.

Odpowiedz
Sprawdź daty postów.:) Nie pamiętam, kiedy to pisałem, ale podejrzewam, że zmiana nie nastąpiła z dnia na dzień.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,460 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości