Zapowiedzi
On naprawdę tak powiedział? :shock:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Może nie konkretnie te słowa, ale sens jak najbardziej ten. Była zajawka filmu, później plansza, że to film króla komedii w Polsce i na końcu jego wypowiedź w której tekst o biletach jest na 100 % prawidłowo zacytowany, natomiast nie wiem czy w końcówce powiedział:
- ja mu to gwarantuję,
czy
- nie zawiedzie się.

Odpowiedz
gigacz napisał(a):"Sara" i "Show" świetny
Sara - z filmu pamiętam cycki Włodarczyk. Było tam coś jeszcze?

Show - niemiłosierne ścierwo.

Weekend - komedia gangsterska. Zestawienie tych dwóch słów powoduje u mnie drgawki.

Odpowiedz
Mi się bardzo podobały. Nie była to komedia gansterska z dresami, ruskami i narkotykami w głównym watku. Fabuła rozkręca się wokół miłości. A Show? Coś nowego. Filmk z pewnym klimatem izolacji i zamknięcia. Co prawda troszkę humor nie pasował ale i tak dla mnie bardzo dobre.

Odpowiedz
gigacz napisał(a):A Show? Coś nowego.
Może dla mieszkańców wymiaru w którym nie znają Agathy Christie i Big Brothera. Swoją drogą naprawdę trzeba mieć talent żeby z takiego materiału na satyrę/parodię zrobić coś tak topornego, sztywnego i nieśmiesznego. Najgorsze z całego filmu są początkowe ujęcia z castingów. Boże...

Odpowiedz
Cytat:Sara - z filmu pamiętam cycki Włodarczyk. Było tam coś jeszcze?

Mierzwiak Ty stary pedofilu ;)

gigacz jeżeli chodzi o w/w filmy to naprawdę choćbym nie wiem jak bardzo chciał powiedzieć o nich coś dobrego to sorry, ale nie da się.
Generalnie w Sarze masz mafię, narkotyki i twardziela, a o ile mnie pamięć nie myli w Show główny bohater ucieka przed mafią. 90 % rodzimych produkcji z tego okresu poruszało te kwestie. Teraz 90 % tych filmów to komedie romantyczne.

Odpowiedz
A ja się nie przejmuję. To wasze zdanie. :wink:

Odpowiedz
W Show najbardziej żenujące było kserowanie co pięć minut klasycznych scen światowego kina.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
A teraz uwaga - , czyli młodzi, bogaci i zepsuci. I wszystko przez te internety Panie..

Rozwalił mnie opis dystrybutora:
Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. Ona zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do Sali samobójców, miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze. Sala samobójców to film Jana Komasy, jednego z najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia. Pierwszy raz udało się w Polsce stworzyć film, w którym wirtualny świat awatarów jest równie ważny, jak rzeczywista gra aktorów. Ponad rok powstawało animowane, drugie życie głównego bohatera Dominika. Szokująca historia i genialne aktorstwo sprawiają, że jest to film tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Sala samobójców - film, który przekracza granice wyobraźni!


Czeka nas drugi Avatar! Większą próbkę rewolucyjnych efektów można zobaczyć tutaj:
http://film.onet.pl/wideo/sala-samobojcow-zwiastun-2,8400003,7,klip.html#

Odpowiedz
O mamo. To... to... brak słów.

Takie rzeczy to tylko w Polsce.

Odpowiedz
Phil napisał(a):a propos czego skojarzyłeś ten tytuł z SN?

No właśnie, jak przeczytałem, że polskie SN to w pierwszej chwili pomyślałem, że robią film o Naszej Klasie :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Azgaroth napisał(a):film o Naszej Klasie
Nie da się dojść do 500 znajomych nie zamieszczając kilku żenujących fotek ?

Typowa polska młodzież. Płeć: nieokreślona.

[Obrazek: 2050331.jpg]

Odpowiedz
To jest ... złe. WTF !!??

Odpowiedz
Phil napisał(a):a propos czego skojarzyłeś ten tytuł z SN?

Oj tam, oj tam. SN, Avatar, Matrix, Requiem dla snu - z całą pewnością te filmy zainspirowały Janka Komase do napisania tej niezwykłej historii :smile:

Phil czepiasz się każdego kto nawet w żartach wspomni o SN? ;)

Odpowiedz
Jak jakiś polski reżyser próbuje zrobić poważny, mroczny film komercyjny, to nie sposób się nie śmiać z aktorów, naśladowania amerykańskiego stylu itp. Czemu? Francuzom takie coś wychodzi kiepsko, ale przynajmniej nie czuć zażenowania podczas oglądania. U Niemców podobnie. Nawet czeskie zwiastuny wyglądają lepiej. Czemu tylko u nas nikt nie potrafi tego zrobić poprawnie?

Odpowiedz
W sumie już wiem dlaczego to jest żenujące (poza emo stylistyką). BO DIALOGI SĄ DO DUPY. "Masz cierpieć jak jeszcze nigdy nie cierpiałaś" - takie coś można napisać i w książce przejdzie, ale nie da się tego słuchać. Ewentualnie jakby to zagrał Fronczewski czy inny Linda, może jeszcze coś by z tego było, ale nie jakiś emo-bubek.

Odpowiedz
Jeśli już mamy dopatrywać się "polskiego SN" to ten przykład jest bardziej odpowiedni:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=I-B4RKG6a_8&feature=player_embedded[/youtube]
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Azgaroth napisał(a):Jeśli już mamy dopatrywać się "polskiego SN" to ten przykład jest bardziej odpowiedni:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=I-B4RKG6a_8&feature=player_embedded[/youtube]

mi to wyglada na kolejny gniot "dokumentalisty" latkowskiego :roll:

Odpowiedz
Po kiego grzyba cytujesz?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
nie mówiąc o tym, że ten film nie ma żadnego związku z Latkowskim.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości