Batman (temat ogólny)
Hitch napisał(a):Mi sie zdaje czy juz sie dosc naprodukowalem o Batmanach Burtona w tym topiku czy w jakims innym? Hm? Hello?!

No tak, to teraz jestes uprawniony, by kazda merytoryczna wypowiedz kwiotwac krotkim docinkowym zdankiem. ;)

Odpowiedz
cokolwiek ktokolwiek sadzi :) najlepszy Batmnan jeszcze nie powstał.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Rzućicie okiem na to: http://www.misterpoll.com/results.mpl?id=2512312015
"który film ma lepsze efekty specjalne" nie no lol

Odpowiedz
Mental napisał(a):cokolwiek ktokolwiek sadzi :) najlepszy Batmnan jeszcze nie powstał.
Ale z tych co sa Keaton wymiata i już :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
pisząc "Batman", miałem na myśli film jako taki, a nie aktora. Bale w roli Batmana to jedyny słuszny Nietoperek, lepszy niż Keaton. Chodzący geniusz - wzrokiem wypala dziury w taśmie filmowej. Niestety skrępowany PG-13 nie może pokazać pełni umiejętności. zresztą wszyscy w BB muszą się kontrolować, w szczególności źli bossowie. kto oglądał harsh times, ten wie, na co stać Bale'a, gdy szczyle śpią w łóżkach.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Military, a ty z czego spadłeś?

Koleś, ty się z onetu wziąłeś? Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia to zamilknij, proszę, tako rzecze książka do savoir-vivre.

Widzę że wszystkie moje argumenty zostały zbyte "haha, hihi, a wcale że nie bo JA TAK MÓWIĘ". Ani jednej rzeczowej odpowiedzi. No ale czego można się było spodziewać...

Odpowiedz
military napisał(a):No ale czego można się było spodziewać...
...po fanach takiego gówna jak Batman, prawda?

Odpowiedz
Po ludziach, u których krytyka wywołuje nie tyle przemyślenia, co błyskawiczne i chroniczne oburzenie poparte zamknięciem się na wszelkie opinie inne niż "najmojsza".

Odpowiedz
Nie, po prostu to co napisałeś jest... [szuka odpowiedniego słowa]... dziwne. Nie będę rzucać banałami typu "to Twoja opinia", albo "to że inni uważają ten film za arcydzieło nie znaczy, że Ty też musisz". Twoja recenzja jest zwyczajnie dziwacznym tworem, po przeczytaniu którego opadła mi szczęka. Nie dlatego że kocham ten film a Ty go zjechałeś, tylko dlatego że to co tam napisałeś jest dla mnie absurdalne. Rzadko mi się to zdarza czytając opinie odmienne od moich.

Odpowiedz
Aha, mhm, okej, podsumujmy. Napisałem krótką recenzję, ale dość rzeczową. Milord udzielił rzeczowej odpowiedzi (dzięki!). Pozostałe reakcje:

Hitch napisał(a):Ćpałeś coś?

Gieferg napisał(a):Pierdolisz waćpan (...) a ty z czego spadłeś?

Mierzwiak napisał(a):Kwestia gustu. Albo jego braku

Wciąż nikt się nie ustosunkował do tego, czy film jest porządnie zmontowany czy nie, czy oprawa nie zaczyna cuchnąć ramotką (a jeśli nie, to dlaczego? Nie przeszkadzają wam odgłosy rodem z The Avengers?) itp. Łatwiej napisać w wasz sposób: "mylisz się i jesteś debilem, bo jesteś debilem. Piszesz takie bzdury, ze każdy wie że to bzdury, tak więc zatem uważam iż nie warto nawet o tym dyskutować". Onet.pl.

Odpowiedz
Proszę bardzo, ustosunkowuję się:

military napisał(a):Nie jako to pokraczne coś w dziwnym kostiumie
Pokraczne? Dziwny kostium? Odnoszę wrażenie że za wszelką cenę próbujesz doczepić się czegokolwiek ale trafiasz w próżnię. Jedyne co jest w tym kostiumie nie tak to to, że nie może obracać głową. No i...? Poza tym porusza się normalnie i nie widzę w nim nic pokracznego.

Cytat:Keaton rusza się jakby był zakuty w zbroję, a oczojebne logo na klacie na pewno nie pomaga mu kryć się w cieniu.
To jest zbroja jakby nie patrzeć, halo! Ma go chronić np. przed kulami i tak właśnie jest. Oczojebne logo, no cóż, dla mnie to element kostiumu i świetnie do niego pasuje.

Cytat:Batman jest ciekawy z tego względu, że jest trochę - jak to określa Viki Vale - nienormalny. Głównie jako Bruce Wayne, bo jako Batman nie budzi absolutnie żadnej grozy; Christian Bale jest tu nie do pobicia.
Budzi grozę w przestępcach i to wystarczy. Chcesz żeby budził grozę w Tobie, kiedy wiesz że to facet w kostiumie? Jest pod tym względem dokładnie taki sam jak Bale, a nawet lepszy, bo jako Batman mniej mówi.

Cytat:Joker jest postacią ciekawą, ale źle napisaną. Jego teksty są mniej lub bardziej żałosne
Tu mogę powiedzieć tylko jedno - teksty Jokera, w ogóle praktycznie wszystkie z tego filmu znam na pamięć, i uważam (głównie te Jokera) za KULTOWE. W połączeniu z aktorstwem Jacka tworzą zajebistą mieszankę.

Cytat:Nicholson stara się jak może, ale wymuszony śmiech i kiepskie żarty (rozumiem, że to element postaci) sprawiają że wypada nijako.
Nijako? Znowu trudno dyskutować z czymś takim. Skoro jest taki nijaki, dlaczego wciąż pojawia się w różnych plebiscytach na najlepszy czarny charakter? Skoro jest taki nijaki, dlaczego tyle ludzi uważa że swoją grą przyćmił całą obsadę?
W ogóle zestawienie słów "nijaki" i "Nicholson" zakrawa na wyjątkowo żenujący dowcip.

Cytat:Na pewno bym się tego staruszka nie bał. Wyjątkowo - wspaniały i demoniczny Nicholson utracił całą wspaniałość i demoniczność. Jest przeciętny.
Bać się Jokera? Bać się Batmana? Nie pomyliły Ci się gatunki filmowe przypadkiem? I znowu - przeciętny Nicholson :roll:

Cytat:Jednak nawet jeśli dać głównym aktorom fory i przymknąć oko na niedostatki ich gry, pojawia się inny zarzut: mają za mało czasu ekranowego. Ten film właściwie nie ma głównego bohatera. Jest trochę Bruce'a, trochę Jokera, trochę Batmana (malutko), trochę Viki...
Hmmm, wiesz że to co napisałeś jest głupie? Jeśli nie widzisz głównego bohatera to już twój problem, ale pisanie że kogoś jest "trochę" to już w ogóle żałość. Może w ogóle filmy powinno się kręcić tylko z jednym albo dwoma aktorami, bo bo pozostałych będzie "trochę" no i od razu military będzie mieć problem z określeniem o kim jest film.

Cytat:A w sumie nie ma nikogo, kto pociągnąłby nużącą fabułę.
Fabuła toczy się jak najbardziej normalnie, a każda postać ma w niej swoje miejsce. Nikt nie musi jej tu ciągnąć, ona się zwyczajnie toczy. Nużąca? Phi! Lepsza niż wielu, naprawdę wielu współczesnych filmów.

Cytat:Postaci z dalszego planu albo nie posiadają osobowości (Viki), albo są kliszami klisz klisz klisz (dziennikarz), albo pojawiają się w tak krótkich epizodach, że nie mają niczego do pokazania (Gordon).
Viki jest prościutką postacią, ale taka ma być, to dziewczyna którą się ratuje, ale po co się czepiać, skoro dzięki Basinger jest urocza?
Nie wiem czy Alexander Knox jest kliszą kliszy kliszy. Jest postacią nie mającą znaczenia dla fabuły i jako taka drugoplanowa postać sprawdza się świetnie, tak jak Viki, dzięki aktorowi i świetnym dialogom (spotkanie z Viki, na przyjęciu u Wayne'a).
Gordon - malutka rólka, i to jest powód żeby się czepiać? Czepiasz się każdej małej roli w każdym innym filmie? Bo powinieneś. ABSURD.

Cytat:Wróćmy do fabuły. Operuje stereotypami - dociekliwy dziennikarz, twardy, podstarzały glina, zły bogacz.
1) Dociekliwy dziennikarz - a jaki ma być? Taki właśnie powinien być dobry dziennikarz. Litości, jeśli nie masz sensownych argumentów, to lepiej nic nie pisz.
2) Twardy, podstarzały glina - czepianie się czegoś takiego w filmie sprzed 18 lat, podczas gdy stereotyp ten jest wykorzystywany cały czas też zajeżdża żenadą.
3) Zły bogacz - przepraszam, kto? Ach, pewnie chodzi o Grissoma. Jest szefem gangu, a że ma kasę? Nic dziwnego. Kolejna durnota z Twojej strony.

Cytat:Tymczasem morderczy jak dziecko z dynamitem Joker zatruwa produkty codziennego użytku, warunkując jednak działanie trucizny połączeniem jej składników, czyli użyciem jednocześnie szminki, farby do włosów i zasypki dla niemowląt. Kto stosuje takie mieszanki?
Chyba chodzi tu o kontakt z tymi rzeczami. Kto zastosuje taką mieszanką? Na przykład kobieta która ma dziecko? Naprawdę nie mogłeś sam tego wydedukować?

Cytat:Prowadzeniu wątków nie pomaga też montaż. Pierwszy lepszy przykład: zły bogacz, szef Jokera. Ma olbrzymie znaczenie dla fabuły, ale dzięki zbyt powolnej narracji ono gdzieś ginie i w zasadzie gość kończy jako kolejny trup w akompaniamencie nieśmiesznego czarnego humoru.
Grissom jest szefem gangu. Dowiaduje się, że jego człowiek, Napier, ma romans z jego dziewczyną. Chce go więc załatwić. Joker zabija go w zemście.
Co tu jest nie tak? Grissom nie ma OLBRZYMIEGO znaczenia dla fabuły, jest go dokładnie tyle, ile trzeba, nie jest to żadna ważna postać, Burton ani razu tego nie sugeruje, nie daje nam go zbyt dobrze poznać. I nie wiem o co Ci chodzi z tym montażem.
Scena jego śmierci/wejścia Jokera jest fantastyczna.

Cytat:Joker rozrzuca pieniądze. Widz myśli: co za okrutnik, teraz wszyscy się o nie pozabijają! Gdzie tam. Zamiast tego mają zostać otruci gazem.
No i co? Może jaśniej bo z tych Twoich dziwacznych przytyków nic nie wynika. Oczekujesz że ludzie mieliby zacząć rozszarpywać się w filmie PG-13? Mają zostać otruci gazem bo tak zaplanował Joker, po to ich zwabił.

Cytat:Ale oto! leci Batman! Na ratunek! Powrót do Jokera, który widzi Bat-samolot i komentuje to dłuuuugim monologiem. Mówi i mówi, a Batman... no cóż, pewnie dalej gdzieś leci, tylko ciekawe gdzie. Może był objazd i musiał wybrać dłuższą drogę? Po pięciu minutach wreszcie skręca i wkracza do akcji.
1)A teraz, moje małe ludziki, uwolnię was od ciężarów waszych bezużytecznych żywotów. Jak mawiał mój chirurg plastyczny: "Skoro już umierać, to z uśmiechem". - to jest ten długi monolog? Chociaż zgadza się, taka ocena tych dwóch zdań trzyma się w ramach konwencji "czepiam się bez sensu i wypisuję bzdury" którą przyjąłeś w swoim tekście.
2) Batman zawraca po 2 minutach i 14 sekundach - chodziło o to żeby wrócił po tym, jak Joker wypuści gaz. No cóż, takie rzeczy znajdziesz w każdym filmie, proponuję zwłaszcza przyjrzeć się pod tym kątem Twoim ulubionym.

Cytat:Finałowego pojedynku nietoperza z klaunem się nie uczepię, bo to byłoby kopanie leżącego.
Jeśli miałbyś pisać równie debilne rzeczy co wyżej, dobrze że przynajmniej raz nam tego oszczędziłeś.

Cytat:Zwisający z drabinki Joker przypomniał mi scenkę z Batman Zbawia Świat, w której Robin zwisając z podobnego sznurka podaje Batmanowi spray na rekiny. Dramatyzm, szybkość akcji i poziom wykonania mniej więcej ten sam.
Czytając coś takiego trudno odpowiedzieć sensownym argumentem, bo jedyne co przychodzi do głowy, to że autor albo stara się być złośliwy za wszelką cenę, przez co sprawia wrażenie kompletnego idioty, albo rzeczywiście jest idiotą. Nie podejmuję się oceny.

Odpowiedz
Mierzwiak > respect :) mi by się nie chciało tłumaczyć rzeczy tak oczywistych, ale widać czasem trzeba.

Military > różne dziwne rzeczy zdarza ci się czasem pisac, ale w tym temacie przeszedłeś samego siebie.

Odpowiedz
Dobra, fajnie, jest już lepiej, uczysz się! Odpuść sobie jeszcze inwektywy i zaczniesz prezentować całkiem porządny poziom dyskusji. Bo widzisz, to jest największa wada twoja i Gieferga - jak komuś się nie podoba film, który lubicie, to już jest "idiotą" piszącym "durnoty" albo po prostu rzeczy "głupie". Zasadniczo to czuję się obrażony i myślę że gdyby istniał jakiś moderator dyskusji, powinien na to zareagować, no ale skoro takowego nie ma, po prostu jedźmy z odpowiedziami.

1. Kostium Batmana nie podoba mi się, bo jest totalnie sztywny i Batman porusza się w nim jak mumia. Z jego "mrocznością" kontrastuje tandetne logo - skoro Burton szedł w groteskę i ponuractwo, to czemu nie zmienił tego elementu rodem ze sklepu z zabawkami? Albo przynajmniej czemu nie stonował tego jaskrawożóltego koloru...? Rozpostarta peleryna też mi się nie podoba, jest zbyt... hmm... jakby to powiedzieć, teatralna. Mam wrażenie, że Bruce musi się męczyć żeby przybrać taką pozę - czy warto, skoro i tak zaraz załatwi gościa z kopa tak szybko, że ten nie zauważy co go uderzyło? (wyolbrzymiam, ale czaicie sens)

2. Dlaczego tylu ludzi uważa Jokera za najlepszy czarny charakter? Jedno słowo: sentyment. W swoim czasie był naprawdę najlepszych badguyem, ale czas nie stoi w miejscu. Kiedyś najlepszym złym facetem w tego typu filmach był Pingwin z serialu o Batmanie, ale czy dziś on robi na kimś wrażenie? Oczywiście, do starych filmów trzeba podchodzić z szacunkiem - i sentymentem, jeśli się go ma - ale w porównaniu z dzisiejszymi produkcjami (tymi lepszymi, lepiej napisanymi) może prezentować się blado. Taki Vader znakomicie zniósł próbę czasu jako czarny charakter (choć występ Christensena mu zaszkodził), ale Joker... Nie te czasy, nie te obawy, inne wyobrażenie świra, strachu i niebezpieczeństwa. Po Siedem już mało kogo - a na pewno nie mnie - zafascynuje taki komiksowy ładjak. Teraz wiem, kogo naprawdę uważałbym za godnego nazwania prawidzwie złym człowiekiem - i nie byłby to karykaturalny Joker.

3. Film nie ma głównego bohatera, wszyscy tu są drugoplanowi. Tak sądziłem i tak nadal sądzę. Batmana - tego w kostiumie - jest bowiem bardzo mało, a Bruce Wayne, choć bardziej wyeksponowany, też pozostaje w cieniu. Joker króluje, ale jego sceny są dla mnie nudne i niestety, Nicholson nie potrafi udźwignąć całego widowiska. Tzn. nie tyle nie potrafi, co scenariusz mu nie pozwala. Takie moje zdanie, czy głupie... Cóż, ja mógłbym powiedzieć że głupi jest człowiek który wystawia trzeciej części Piratów 10\10 mimo oczywistych wad. Tylko że poza obrażeniem tego człowieka niczego nie osiągnę. Wróćmy do Kim Basinger, która gra prościutką postać, ale "co z tego, skoro jest urocza". Ciekaw jestem, czy według takich kryteriów oceniłbyś choć jeden współczesny film. W Transformersach ta laska w roli głównej też będzie urocza, a już po niej jedziecie mimo tego, że film nawet nie miał premiery. Ale znam przyczynę tej sytuacji - po prostu lubisz ten film i będziesz go bronił choćby ktoś wytknął ci najoczywistsze z jego wad.

4. Grissom ma przeolbrzymie znaczenie dla fabuły. "To przez niego wszystko się stało". On wysłał Napiera do fabryki i nasłał na niego gliny; to przez jego informację także Wayne dowiaduje się o włamie i jako Batman jedzie na miejsce, gdzie wrzuca Napiera do chemikaliów. Grissom jest katalizatorem całego ciągu zdarzeń, który prowadzi do powstania Jokera. Że jest to kiepsko nakreślone, a jego scena śmierci jest słaba, świadczysz nawet ty, pisząc że po prostu chciał się zemścic za kobitkę, ale mu nie wyszło i zginął z ręki Jokera. Nie, nie tak po prostu, a przynajmniej nie powinno to tak wyglądać. Grissom zasługiwał na lepsze potraktowanie.

5. Dociekliwy dziennikarz. A jaki ma być? Masz rację, ma być dociekliwy. Ale przy okazji dziennikarze mają zawsze jakiś charakter i jeden do drugiego wcale nie jest podobny. Uwierz, mam z nimi styczność i żaden nie przypomina Knoxa. Knox to stereotyp; tak postrzegano dziennikarza... nie wiem... w latach 50-tych w USA. Taki co w kapelutku ma kartkę z napisem "PRESS" i wszędzie chodzi z notesikiem. Rozumiem, że to element stylizacji, ale Burton w przypadku tej postaci poszedł na totalną łatwiznę. A skoro - jak piszesz - Knox nie ma znaczenia dla fabuły, to tym bardziej reżyser i scenarzysta mogli sobie pozwolić na urozmaicenie jego roli, żeby nie wyglądał na element scenografii. Tę rolę mógł zagrać tłum dziennikarzy wyglądających w stereotypowy sposób. Po co przybliżać tak nieciekawą postać?

6. Twardy, podstarzały glina. Czepianie się nie ma sensu, stereotyp obowiązuje. I zapewne uwielbiasz każdy nowy film z Willisem, w którym gra tego samego twardego, podstarzałego glinę, i chciałbyś zobaczyć jeszcze setkę takich filmów - jakże ciekawa to postać! Operowanie stereotypami w rolach drugoplanowych jest według mnie gorsze niż w rolach pierwszoplanowych. Drugi plan to okazja do pokazania aktorskich perełek, żeby wspomnieć tylko niektóre role Eda Harrisa. Ale nie - lepiej pójść na łatwiznę, pokazać stereotyp.

O złym montażu już się wypowiadałem, nie będę się powtarzał. Cóż... to na razie wszystko. Ciekawe który z powyższych punktów jest najbardziej debilny i zdradza mój uwiąd umysłowy. Ale Mierzwiak, wysil się bardziej w rzucaniu inwektyw, bo oczekiwałbym po tobie czegoś bardziej oryginalnego niż zwykły "idiota". Chyba zasługuję, nie? W końcu nie lubię Batmana.

P.S. Gieferg jak zwykle zalewa masą rzeczowych wypowiedzi. Aż zacytuję samego siebie:

Cytat:atwiej napisać w wasz sposób: "mylisz się i jesteś debilem, bo jesteś debilem. Piszesz takie bzdury, ze każdy wie że to bzdury, tak więc zatem uważam iż nie warto nawet o tym dyskutować".

Odpowiedz
Cytat:1. Kostium Batmana nie podoba mi się, bo jest totalnie sztywny i Batman porusza się w nim jak mumia.
kluczowe słowa "nie podoba mi się". Mi się np podoba i zawsze podobało to jak się Batman w tym filmei porusza, no i teraz spróbuj z tym dyskutować.
Cytat:Rozpostarta peleryna też mi się nie podoba, jest zbyt... hmm... jakby to powiedzieć, teatralna
I taka ma być. Mi się podoba, dyskutuj z tym.
Cytat:Mam wrażenie, że Bruce musi się męczyć żeby przybrać taką pozę
No a ja jakoś nie mam.
Cytat:ale Joker... Nie te czasy, nie te obawy, inne wyobrażenie świra, strachu i niebezpieczeństwa. Po Siedem już mało kogo - a na pewno nie mnie - zafascynuje taki komiksowy ładjak.
Znowu ci się coś pomieszało z gatunkami i kategoriami, więc jeszcze raz przypomnę - to Batman, film od 13 lat. I wolę Jokera od Vadera. Znacznie.
Cytat:3. Film nie ma głównego bohatera, wszyscy tu są drugoplanowi.
Pierwszoplanowi są Batman i Joker. Jedyne zachwianie zwyczajowych proporcji jest takie, że "villain" ma większą rolę niż "hero". Ale to tobie podobno przeszkadza jak wszystko jest takei "typowe" więc czemus ię tego czepiasz?
Cytat:Joker króluje, ale jego sceny są dla mnie nudne i niestety
dla Ciebie - znowu kwestia gustu i nie ma co nad tym dyskutować. Mnie bawią za każdym razem a oglądam ten film w miarę regularnie od 16 lat.
Cytat: Transformersach ta laska w roli głównej też będzie urocza, a już po niej jedziecie
Ja tam nic do niej nie mam. A co do Vicky Vale to jak ostatnio obejrzałem ten film zwróciłem uwagę głownie na fakt, że jest łatwa i leci na gościa z kasa i wielką chałupą :lol:

Cytat:Grissom zasługiwał na lepsze potraktowanie.
np jakie?

Cytat:O złym montażu już się wypowiadałem, nie będę się powtarzał
Kolejna rzecz, której nigdy nie zauważyłem choć film widziałem prawdopodobnie jakieś 20 razy.

Odpowiedz
Ja pierdolę, za przeproszeniem, koleś! Jak nie zaznaczam w co drugim zdaniu że coś jest tak a tak "moim zdaniem", to źle, bo piszę jakby to była prawda objawiona. Jak zaznaczam co drugie zdanie to też źle, bo człowiek-onet nie ma z czym dyskutować. No to, kurna, nie dyskutuj tylko zamilknij, lepsze to niż obrażanie kogoś! Ja przynajmniej przytoczyłem jakieś argumenty dlaczego mi się nie podoba kostium itp., a ty? "A ja nie". WIEM że ty nie, powtarzasz to w każdym poście. I co z tego? Ja z tobą nie dyskutuję, to wy macie mi za złe że nie lubię tego filmu. Więc uzasadniam dlaczego nie lubię, żebyście nie mieli mi za złe. Ale macie mi za złe że uzasadniam, bo "wy nie". A idźcie w przysłowiowy chuj.

Odpowiedz
military napisał(a):Ja pierdolę, za przeproszeniem, koleś! (...) A idźcie w przysłowiowy chuj.

military, pamiętaj, że w PG-13 bohater musi się kontrolować :)

Odpowiedz
Na szczęście nie jestem w PG-13, ostatnio widziałem jak gość dostaje takie bęcki, że z pewnością ten świat jest rated R. :)

Odpowiedz
ciekawe kiedy twórcy Batmana skumają te oczywistość. są bohaterowie pod PG-13 i są pod R. Batman zalicza się do tej drugiej kategorii.

Gieferg, mam do ciebie pytanie. Co byś wolał: T3 taki jak jest czy T3 brutalny i ciężki, ale ze skopaną końcówką, która przeczy linii fabularnej poprzedników? bo widzisz - lepszy brutalny A:R z kilogramem debilizmów niż dziecinny Terminator z sensownym zakończeniem.

Odpowiedz
Mental - nie będę się rozwodził nad Alienem i terminatorem w temacie o Batmanie. Co do tego czy A:R lepszy: DVD T3 na półce mam, a A:R nie mam i mieć nie zamierzam. Krótko mówiąc - mamy inne priorytety.

Military - próba udowadniania że Batman Burtona to kiepski film to przysłowiowe porywanie się z motyką na słońce. Zwłaszcza z takimi argumentami. Ale ok, może ci się nie podobać, mozesz nawet woleć od niego AVP (bo po ocenie na to wygląda) ja już tego więcej komentować nie będę. Natomiast bardzo jestem ciekaw co powiesz o Batman Returns :P

Odpowiedz
Lol, o dzięki, łaskawco, że może mi się nie podobać. Nie próbuję nikomu udowodnić - a na pewno nie tobie - że to cienki film. Wyraziłem swoje o nim zdanie i tyle.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asterix (temat ogólny) Maik 123 28,458 31-05-2026, 16:48
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 1,933 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  300 (temat ogólny) desjudi 482 138,080 01-03-2026, 00:54
Ostatni post: shamar
  Batman Begins (2005) Hitch 213 68,562 22-01-2026, 14:34
Ostatni post: samuuel
  Addams Family (temat ogólny) Maik 85 13,951 11-09-2025, 22:57
Ostatni post: slepy51
  Superman (temat ogólny) Ted 10 1,584 29-07-2025, 13:58
Ostatni post: shamar
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,176 229,629 20-07-2025, 20:54
Ostatni post: samuuel
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 421 117,197 15-07-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,246 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Hellboy (temat ogólny) Danus 245 49,242 01-11-2024, 20:26
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości