Batman (temat ogólny)
Mental napisał(a):Gieferg, błagam, popraw to, inaczej zabiję :)
FUCK YOU ASSHOLE 8)

Odpowiedz
romeck napisał(a):No ale nie pisz, że nie ma talentu tylko dlatego, że Tobie nie przypadły do gustu... ;)

W Sin City są ładniejsze niż w DKR, mają swoisty styl, więc się zgodzę, że tutaj to kwestia gustu, ale większość kadrów w DKR jest po prostu brzydka, i tylko kilka wyróżnia się na plus ("batmobil" celujący we wpienionego lidera gangu rządzi :) ).

Odpowiedz
http://leonscripts.users5.50megs.com/scripts/BATMANYEARONEscript.htm - niezrealizowany scenariusz autorstwa Millera. Polecam, jeśli ktoś chce się przekonać jaki by był najlepszy film z Batmanem.

Odpowiedz
Batman Burtona nie może kręcić głową, gdy przywdziewa kostium. Wielu naśmiewa się z tego, dla mnie to super sprawa. dlaczego? bo przez to Nietoperz pozuje na jeszcze większego twardziela, sprawia wrażenie, jakby ignorował rozmówcę, koncentrował spojrzenie na jednym punkcie. szczególnie widać to w BR, gdzie Batman filmowany jest z profilu.

ps. zadałem beznadziejne pytanie w ankiecie. gdybym teraz zakładał ten topic, zapytałbym: "Czy BB powinien być brutalniejszy i dozwolony od lat 18?"

Odpowiedz
Mnie niemożność kręcenia szyją wisi i powiewa, mając do czynienia z arcydziełem nie zastanawiam się nad takimi bzdurami i gdyby nie to że o tym przeczytałem, nawet bym o tym nie pomyślał.

Zresztą w BB też nie może skręcać szyją, najlepiej to widać podczas pościgu kiedy PRÓBUJE obrócić głowę do Rachel :twisted:

Odpowiedz
Po latach (wielu, wielu) przypomniałem sobie Batmana z Nicholsonem, czyli film, który niegdyś uwielbiałem. Zapamiętałem go jako arcydzieło i wkładając płytę do napędu byłem naprawdę podekscytowany. Po seansie mogę powiedzieć (ze smutkiem) tylko jedno: Batman to ciekawie wystylizowany kiepski film. I zgodzić się wreszcie z wieloma opiniami z rottentomatoes.

Główną zaletą filmu Burtona jest bohater. Nie jako to pokraczne coś w dziwnym kostiumie, co widzimy na ekranie - bez żartów, Keaton rusza się jakby był zakuty w zbroję, a oczojebne logo na klacie na pewno nie pomaga mu kryć się w cieniu. Batman jest ciekawy z tego względu, że jest trochę - jak to określa Viki Vale - nienormalny. Głównie jako Bruce Wayne, bo jako Batman nie budzi absolutnie żadnej grozy; Christian Bale jest tu nie do pobicia.

Joker jest postacią ciekawą, ale źle napisaną. Jego teksty są mniej lub bardziej żałosne, a Nicholson stara się jak może, ale wymuszony śmiech i kiepskie żarty (rozumiem, że to element postaci) sprawiają że wypada nijako. Na pewno bym się tego staruszka nie bał. Wyjątkowo - wspaniały i demoniczny Nicholson utracił całą wspaniałość i demoniczność. Jest przeciętny.

Jednak nawet jeśli dać głównym aktorom fory i przymknąć oko na niedostatki ich gry, pojawia się inny zarzut: mają za mało czasu ekranowego. Ten film właściwie nie ma głównego bohatera. Jest trochę Bruce'a, trochę Jokera, trochę Batmana (malutko), trochę Viki... A w sumie nie ma nikogo, kto pociągnąłby nużącą fabułę.

Postaci z dalszego planu albo nie posiadają osobowości (Viki), albo są kliszami klisz klisz klisz (dziennikarz), albo pojawiają się w tak krótkich epizodach, że nie mają niczego do pokazania (Gordon). Na uwagę zasługuje jedynie Alfred.

Wróćmy do fabuły. Operuje stereotypami - dociekliwy dziennikarz, twardy, podstarzały glina, zły bogacz. Nie byłoby to złe, gdyby ich działania miały jakiś cel. Tymczasem morderczy jak dziecko z dynamitem Joker zatruwa produkty codziennego użytku, warunkując jednak działanie trucizny połączeniem jej składników, czyli użyciem jednocześnie szminki, farby do włosów i zasypki dla niemowląt. Kto stosuje takie mieszanki? Do czego? Przecież prawdopodobieństwo śmierci jest niemal zerowe, mógł poprzestać tylko na straszeniu.

Prowadzeniu wątków nie pomaga też montaż. Pierwszy lepszy przykład: zły bogacz, szef Jokera. Ma olbrzymie znaczenie dla fabuły, ale dzięki zbyt powolnej narracji ono gdzieś ginie i w zasadzie gość kończy jako kolejny trup w akompaniamencie nieśmiesznego czarnego humoru. Albo taka scena: Joker rozrzuca pieniądze. Widz myśli: co za okrutnik, teraz wszyscy się o nie pozabijają! Gdzie tam. Zamiast tego mają zostać otruci gazem. Ale oto! leci Batman! Na ratunek! Powrót do Jokera, który widzi Bat-samolot i komentuje to dłuuuugim monologiem. Mówi i mówi, a Batman... no cóż, pewnie dalej gdzieś leci, tylko ciekawe gdzie. Może był objazd i musiał wybrać dłuższą drogę? Po pięciu minutach wreszcie skręca i wkracza do akcji. Finałowego pojedynku nietoperza z klaunem się nie uczepię, bo to byłoby kopanie leżącego. Zwisający z drabinki Joker przypomniał mi scenkę z Batman Zbawia Świat, w której Robin zwisając z podobnego sznurka podaje Batmanowi spray na rekiny. Dramatyzm, szybkość akcji i poziom wykonania mniej więcej ten sam. Och, i jeszcze te wszędobylskie rykoszety, których dźwięk brzmi jak wibracja kamertonu! Po prostu bomba.

W tym filmie razi zgranie różnych elementów. Scenografia jest świetna, stylizacja na przeszłość-przyszłość zabójcza, Batmobil wygląda rewelacyjnie, ale kiedy przychodzi do połączenia tego w ruchome obrazki, wszystko się kaszani i wygląda jak kukiełkowy teatrzyk bez bohaterów i jakichkolwiek emocji. Krótko mówiąc: przerost formy nad treścią. Burtonowskiego Batmana oceniłbym na 4\10. Z każdym rokiem film staje się coraz bardziej kiczowaty, ale scenariusz był zły od początku.

Odpowiedz
Military, zasadnicze pytanie:
Ćpałeś coś? :D
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Najlepsze podsumowanie jest takie:
Pierdolisz waćpan

Cytat:Kto stosuje takie mieszanki?
świr
Cytat: Do czego? Przecież prawdopodobieństwo śmierci jest niemal zerowe, mógł poprzestać tylko na straszeniu.
Do tego, żeby sie ludzie nie kapnęli od razu że to i to zabija, bo umarło parę osób które tego użyły. ta uzyła szminki, nic jej nie jest, ta użyła i po niej, czy to wina szminki?

Nie zadawaj takich głupich pytań.

Nie chce mi się odpowiadać szczegółowo, ale własnie niedawno oglądałem ten film i to JEST arcydzieło i twoje czepianie się na siłę tego nie zmieni. A to , że Begins jest lepszy (ale tylko trochę) w żaden sposób temu nie przeczy.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Najlepsze podsumowanie jest takie:
Pierdolisz waćpan

Aaach, odezwał się urażony fan. :)

Cytat:Kto stosuje takie mieszanki?
świr

No taaaak, to wyjaśnia wszystkie niekonsekwencje! Przecież zatrucie np. chleba, który ludzie kupują w ogromnych ilościach bez przerwy, tak że zdążyłyby umrzeć tysiące zanim w mediach ogłoszonoby o co chodzi, byłoby debilne i nieskuteczne

Cytat:Nie zadawaj takich głupich pytań.

Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Ja bym to uściślił: są tylko głupie i obraźliwe odpowiedzi Gieferga. :)

Cytat:Nie chce mi się odpowiadać szczegółowo

To mnie się nie chce czytać twoich nieszczegółowych uzasadnień, skoro ci się nie chce to po co się odzywasz?

Cytat:to JEST arcydzieło

Bo tak mówisz? Argument godny mojego siedmioletniego bratanka. :) A nie, sorry, on ma lepsze.

Cytat: i twoje czepianie się na siłę tego nie zmieni.

NA SIŁĘ?!?!? Chłopie, czy ty przeczytałeś tego posta?!?!? W tym filmie można czepić się MILIARDA rzeczy!!!! Nawet scena prezentacji Batmana, kiedy ląduje w tle z uniesioną peleryną, przez nieudolne wykonanie i nierealistyczny ruch śmierdzi takim kiczem że można się zaczadzić. Ja byłem UPRZEJMY nie zjechać tego filmu doszczętnie, co można zrobić bez większego wysiłku jadąc po każdej scenie, a ty mi mówisz że się czepiam NA SIŁĘ?!

Odpowiedz
Mierzwiak uprzejmy: No cóż, military ma prawo do swojego zdania.

MIERZWIAK: Kwestia gustu. Albo jego braku :twisted:

Odpowiedz
Sorry, ale o guście możemy mówić w przypadku stylizacji. Ona była świetna, przyznaję. Ale cieniutki jak wężowa dupa scenariusz z brakiem głównego bohatera i nieporadnymi dialogami, i kwestia jego lubienia lub nie to już nie jest rzecz gustu. No ale jasne, ktoś może uwielbiać tego Batmana, czemu nie - jak na ekranizację komiksu został zrobiony porządnie, z pomysłem (głównie wizualnym), tylko że porównań do "zwykłych" filmów nie wytrzmuje. Moim zdaniem.

Odpowiedz
military, to nie był zalążek do dyskusji z mojej strony. Pisz, co chcesz, nie mam zamiaru dyskutować, bo i trudno dyskutować o filmie który widziało się kilkadziesiąt razy, którego dialogi zna się na pamięć it itd. Nie potrafię.

Odpowiedz
Ja spróbuję
Cytat: oczojebne logo na klacie na pewno nie pomaga mu kryć się w cieniu.
On wcale nie chce kryć się w cieniu jak w Begins, już w początkowej scenie przyjmuje dwa strzały na klatę, pada, wstaje i dalej robi swoje. Bandyci, jak tam jest pięknie pokazane, drżą z przerażenia!

Cytat:Batman jest ciekawy z tego względu, że jest trochę - jak to określa Viki Vale - nienormalny. Głównie jako Bruce Wayne, bo jako Batman nie budzi absolutnie żadnej grozy; Christian Bale jest tu nie do pobicia.
Dokładnie, Wayne jest świrem, postacią niejednoznaczną i głównie tym film różni się od całej reszty superbohaterskich produkcji. Do tego z wyglądu Keaton nie przypomina pięknego i nieskazitelnego herosa. W filmie bohater ten cierpi na rozdwojenie osobowości - raz jest w miarę normalny, nieco zagubiony, nieobecny (w kontaktach ze zwykłymi ludźmi), raz niesamowicie skupiony, patrzy z szaleństwem w oczach (w momentach zagrożenia, jak scena przed ratuszem czy jako nocny mściciel właśnie). Gdzie tam sympatycznemu Wayne'owi z BB do tej postaci.

Cytat:Joker jest postacią ciekawą, ale źle napisaną. Jego teksty są mniej lub bardziej żałosne, a Nicholson stara się jak może, ale wymuszony śmiech i kiepskie żarty (rozumiem, że to element postaci) sprawiają że wypada nijako. Na pewno bym się tego staruszka nie bał. Wyjątkowo - wspaniały i demoniczny Nicholson utracił całą wspaniałość i demoniczność. Jest przeciętny.
Nicholson jest w tej roli idealny, swoją grą sprawia że nawet najgorsze żarty brzmią świetnie. Zresztą nie dostrzegłem jakichś specjalnie irytujących tekstów, proszę więc o konkrety. Naprawdę brak ci szaleństwa i demoniczności w jego scenach? A scena z gadaniem do trupa? Toż to mistrzostwo. Rotelli aż się zagotował.

Cytat:Jednak nawet jeśli dać głównym aktorom fory i przymknąć oko na niedostatki ich gry
Nie ma żadnych niedostatków aktorskich, to film Nicholsona i Keatona, reszta gra przeciętnie, ale w żadnym wypadku nie źle.


Cytat:Prowadzeniu wątków nie pomaga też montaż. Pierwszy lepszy przykład: zły bogacz, szef Jokera. Ma olbrzymie znaczenie dla fabuły, ale dzięki zbyt powolnej narracji ono gdzieś ginie i w zasadzie gość kończy jako kolejny trup w akompaniamencie nieśmiesznego czarnego humoru
Jak dla mnie narracja jest wystarczająco klarowna. Szef wystawił Jacka, bo ten posuwał jego dziewczynę. Proste.

Cytat:Zwisający z drabinki Joker przypomniał mi scenkę z Batman Zbawia Świat, w której Robin zwisając z podobnego sznurka podaje Batmanowi spray na rekiny
Też nie lubię motywu z drabinką, w ogóle do dupy jest ujęcie gdy Batman i Vicki spadają w dół... albo Joker, spadał z wysokiej katedry, i powinien być trochę bardziej zmasakrowany.
No ale i tak uwielbiam ten film, oceniłbym jakoś tak na 7-8/10, napewno wyżej od Begins.

Odpowiedz
Hitch napisał(a):Military, zasadnicze pytanie:
Ćpałeś coś? :D

Mierzwiak napisał(a):Mierzwiak uprzejmy: No cóż, military ma prawo do swojego zdania.
MIERZWIAK: Kwestia gustu. Albo jego braku Twisted Evil

Tiaa, nie ma to jak rozbudowana, wypelniona argumentami wypowiedz odbic rownie rozbudowana merytorycznie wypowiedzia.. ;)

Odpowiedz
Mi sie zdaje czy juz sie dosc naprodukowalem o Batmanach Burtona w tym topiku czy w jakims innym? Hm? Hello?!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:W tym filmie można czepić się MILIARDA rzeczy!!!!
1) można, tylko po co?
2) w AVP mozna się uczepić 10 Miliardów rzeczy a jakoś zamiast się czepiać oglądasz z bananem na twarzy :lol:
Cytat:No taaaak, to wyjaśnia wszystkie niekonsekwencje! Przecież zatrucie np. chleba, który ludzie kupują w ogromnych ilościach bez przerwy, tak że zdążyłyby umrzeć tysiące zanim w mediach ogłoszonoby o co chodzi, byłoby debilne i nieskuteczne
i dalej te same bzdury. Uważasz że Joker myśli twoimi kategoriami? Jakby chciał wykończyć wiecej ludzi to by to zrobił, tylko po co? to jest ŚWIR, nie ma nawet sensu doszukiwać się sensu w tym co robi.

Cytat:pokraczne coś w dziwnym kostiumie, co widzimy na ekranie
Zajebisty kostium, zajebista postać.
Cytat:Keaton rusza się jakby był zakuty w zbroję
bo jest k**** zakuty w zbroję :lol:
Cytat: a oczojebne logo na klacie na pewno nie pomaga mu kryć się w cieniu
a po co się ma kryć skoro ma zbroję ? :P
Cytat:Jego teksty są mniej lub bardziej żałosne
Jego teksty są mniej lub bardziej genialne w swej prostocie.
Cytat: Na pewno bym się tego staruszka nie bał.
No pewnie, umarłbyś ze śmiechu.
Cytat: mają za mało czasu ekranowego.
Joker ma aż nadto.
Cytat:Finałowego pojedynku nietoperza z klaunem się nie uczepię, bo to byłoby kopanie leżącego.
Racja, nie kop się już więcej.

Teraz tylko czekam na zarzut o "niedojrzałe odpowiedzi". Tak się jednak składa, że twój post udowadniający jakim jest shitem Batman Burtona, w dodatku napisany tonem wybitnego znawcy i krytyka filmowego, dośc mocno mnie rozbawił więc i w takim tonie utrzymana jest odpowiedź.

Czekam na podobną analizę Batman Returns.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):zamiast się czepiać oglądasz z bananem na twarzy

świetny tekst :)

Odpowiedz
Tak, oglądam AVP z bananem na twarzy - ale jest róznica między tym filmem a Batmanem Burtona.

AVP to cieniutki film, który nawet nie próbował być niczym więcej.

Burton to genialny reżyser, tworzy filmy z górnej półki. Miał w ręku rewelacyjną licencję, którą - moim zdaniem - zmarnował. Jednak podszedł do projektu ambitnie. Spadł z wysokiego konia, przez co tym większe jest moje rozczarowanie. Żałosna jest choćby scena rozmowy z trupem - Nicholson zachowujący się jak Chaplin albo Abbott i Costello wygląda żenująco. Finał pozbawiony emocji, kiepsko zmontowany, przypominający własną parodię też nie jest wysokich lotów.

Ten film najlepiej wygląda na zdjęciach. Byłby z niego zajebisty komiks. Ale w ruchu to nie wychodzi. Po zastanowieniu wybrałem główną przyczynę takiego stanu rzeczy: montaż. Kompletna amatorszczyzna; głównie to mi przeszkadza w Batmanie. Przez montaż ten film wygląda na starszy niż jest w rzeczywistości, jak jakas amatorska ramotka. Ale dzięki muzyce ma zawsze oczko wyżej w rankingu. :)

Odpowiedz
Lepiej nie odświeżaj sobie Powrotu Batmana, wtedy już nie będę sobie stać z boku z uśmieszkiem politowania na ustach.

Odpowiedz
Cytat:Spadł z wysokiego konia
[Obrazek: rotfl.gif][Obrazek: rotfl.gif][Obrazek: rotfl.gif]

Military, a ty z czego spadłeś?


A teraz już bardziej poważnie.
Rzućicie okiem na to: http://www.misterpoll.com/results.mpl?id=2512312015

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asterix (temat ogólny) Maik 123 28,464 31-05-2026, 16:48
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 1,935 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  300 (temat ogólny) desjudi 482 138,086 01-03-2026, 00:54
Ostatni post: shamar
  Batman Begins (2005) Hitch 213 68,565 22-01-2026, 14:34
Ostatni post: samuuel
  Addams Family (temat ogólny) Maik 85 13,953 11-09-2025, 22:57
Ostatni post: slepy51
  Superman (temat ogólny) Ted 10 1,584 29-07-2025, 13:58
Ostatni post: shamar
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,176 229,640 20-07-2025, 20:54
Ostatni post: samuuel
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 421 117,205 15-07-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,249 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Hellboy (temat ogólny) Danus 245 49,247 01-11-2024, 20:26
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości