Seria Cloverfield
Mental napisał(a):widać, nasza poprzednia dyskusja niczego cię nie nauczyła :)
Lemme guess... Nie traktować tego, co piszesz, zbyt poważnie? ;)

Mental napisał(a):większość ludzi w prawdziwym przerażeniu nie może wydobyć głosu z gardła.
Jeszcze lepiej. Tyle że to bardziej na moje niż na Twoje.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Mental napisał(a):Taką sytuacją jest widok turlającego się po ulicy kamiennego łba i odgłosy kosmicznej inwazji.


Mentalu, chyba chodziło ci o miedziany łeb :wink:

Odpowiedz
Negrin napisał(a):Jeszcze lepiej. Tyle że to bardziej na moje niż na Twoje.

raczej na moje. miejsce bluzgów zajmuje cenzura pod postacią "O mój boże, ale bałagan!" poza tym tutaj mamy do czynienia z niepokojem (nie wiadomo, co się dzieje), to jeszcze nie jest czyste przerażenie (wiem, że za moment umrę).

Odpowiedz
Negrin napisał(a):
Crov napisał(a):What the fuck? Czaderscy? Tak, uważam, że jestem taki wyjątkowy i wspaniały, bo czasem przeklnę. :) Tu nie chodzi o fakanie dla samego fakania, a o bluzgi dla podkreślenia realizmu tego filmu.
Rrzecz w tym (już to mówiłem), że większość ludzi w prawdziwym przerażeniu nie klnie, tylko krzyczy, wzywa Boga (nawet jak w niego nie wierzy ;) ), matki i pomocy. Takie tam.
A tam, nieprawda. :) To zależy od człowieka, ale przeciętny facet powie "Oh fuck" na przykład.

o spisku związanym z 11 września, ale nie o to chodzi. Są dwa momenty w których pokazane są reakcje ludzi.
Pierwsza - 46 minuta - to dwie kobiety, które moim zdaniem są pod czterdziestke - histeryczny krzyk "Oh my God!" jednej kobiety i "That is not an american airline" powtarzane przez drugą. OK.
49:40 - mamy uderzenie pierwszego samolotu i lecą wiązanki bluzgów: "Holy SHIT! *reszta wypiszczana, ale można się domyślać, że poleciały faki albo shity dalej*".
Nie udało mi się znaleźć więcej filmów z 9/11 "z ziemi", ale tu chyba dobrze widac o co chodzi. Zresztą, wystarczy wyjść na ulicę by wiedzieć kto powiedziałby "O mój boże!", a kto "O ja pierdole!". :)

Odpowiedz
nie chodzi o to, że ludzie mówią/nie mówią "O Boże". chodzi o to, że w tym 5-minutowym fragmencie wszyscy mówią "O Boże!". to się nazywa CENZURA, a ja nienawidzę cenzury jak jasna cholera. polecam przysłuchać się rozmowom dobiegającym spoza kadru. polecam obejrzeć jakikolwiek film katastroficzny albo horror z potworami/kosmitami z kategorią R i porównać reakcje bohaterów.

jak już kiedyś pisałem, brak bluzgów to tylko pierwszy sygnał, wierzchołek góry lodowej, zwiastujący coś większego. może sie na przykład zdarzyć, że potwór cudownie ominie matkę z dzieckiem, bo... bo to matka z dzieckiem, a pisane na wodzie prawo wyraźnie powiada, że matki z dziećmi nie mogą ginąć rozdeptane przez potwora.

brak bluzgów to dla mnie ostrzeżenie: "Mental, zastanów się zanim pójdziesz na film, może być naiwnie".

Odpowiedz
Generalnie śmieję się z mentalowego marudzenia odnośnie cenzury, ale tutaj zwyczajnie ma rację.

Co do przytoczonego fragmentu filmu: nawet z takim babolem jest całkiem rajcujący i chętnie obejrzę całość w kinie. Chociaż wyjściowy pomysł jest idiotyczny i obliczony wyłącznie na efekt:)

Odpowiedz
Cytat:Generalnie śmieję się z mentalowego marudzenia odnośnie cenzury, ale tutaj zwyczajnie ma rację.

ze mnie w ogóle wszyscy się śmieją :) to chyba przez te czapke z pomponem :)

Cytat:Chociaż wyjściowy pomysł jest idiotyczny i obliczony wyłącznie na efekt:)

to, że wyjściowy pomysł jest idiotyczny, o niczym jeszcze nie świadczy.

Odpowiedz
A mnie śmieszy zawsze to przytulanie się do siebie i obejmowanie w sytuacji zagrożenia, tu mamy takie coś.Nie wiadomo co się dzieje, nie ważne przytul mnie a ja ciebie :lol: To dopiero jest naiwne, nawet bardziej niż brak bluzgów :wink: .

Odpowiedz
Małe bachory naprawdę tak robią, przytulają się jak najmocniej do pierwszej w miare znanej osoby i nie puszczą dopóki się sytuacja nie unormuje, nie wiem czy mamy tutaj jakiegoś ojca, ale chyba gdybyście wyszli ze swoją pociechą na spacer i nagle pojawiłby się gigantyczny potwór to byście obejmowali swojego malca w celu chronienia go. Brak bluzgów jednak bardziej naiwny :wink:

Odpowiedz
Skoro zrobił się taki offtop, to mądralińskim R-owcom zadam takie pytanie: "Ratatuj" też jest do dupy? No bo przecież jak Linguini zorientował się że Remy go rozumie, powinien krzyknąć "O kurwa! ten szczur mnie rozumie!". Nieważne że to film animowany, realizm ma być i basta.

Odpowiedz
Moim zdaniem każdy film o gotującym szczurze powinien mieć z miejsca mieć R. :)

Mierzwiaku, jeżeli film przyjmuje taką fajną, realistyczną konwencję i lata tak fajnie kamera to miłoby było, żeby iluzja realizmu została pogłębiona naturalnym dialogiem bohaterów tragedii. :)

Aha, i ja na przykład nie powiedziałem, że ten film jest do dupy. Ciągle nań czekam.

Odpowiedz
Czy tylko ja widzę że Cloverfield jest właśnie w tym lataniu z kamerą NIEREALISTYCZNY? Gdyby to miało być realistyczne, taki ktoś nic by nie nakręcił. Naprawdę nie widzicie tych perfekcyjnych zbliżeń i tak dalej? Geez.

Odpowiedz
Chyba tylko ty. :) Właśnie efekt takiej latającej kamery sugeruje jakiś domowy VHSik, który akurat trafił w takie miejsce i czas, że rejestruje coś niesamowitego. Perfekcyjne zbliżenia i tak dalej są widoczne, ale poczucie bliskości wydarzeń jest większe niż jakby kamera była ustawiana tak jak to zwykle bywa w filmach.

Odpowiedz
Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że zdjęcia z Omahy w Szeregowcu Ryanie też nie są realistyczne, bo operator zerwałby kulkę od razu i by tych zdjęć nie było. Tu chodzi raczej o stylizację na realizm, a nie prawdziwy realizm.


EDIT: Mierzwiak ma racje, nie wziąłem tego pod uwage co napisał pode mną.

Odpowiedz
Crov napisał(a):poczucie bliskości wydarzeń jest większe niż jakby kamera była ustawiana tak jak to zwykle bywa w filmach.
No więc tłumaczę ci że gdyby to miało być realistyczne, NIC nie byłoby widać bo koleś nie byłby w stanie nakręcić ani jednego normalnego ujęcia. Ale ok, wy dalej swoje, w końcu skoro wiecie że w podobnej sytuacji krzyknęlibyście "Fuck!", to wiecie też, że nakręcilibyście podobne nagranie z wzorowymi ujęciami.

simek napisał(a):Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że zdjęcia z Omahy w Szeregowcu Ryanie też nie są realistyczne, bo operator zerwałby kulkę od razu i by tych zdjęć nie było.
WTF? Operator w Szeregowcu nie jest jednym z bohaterów, halo!

Odpowiedz
A dlaczego by nic nie nakręcił?Przecież czasy są takie, że ludzie wszystko kręcą co się wokól nicz dzieje, komórami aparatami itd., nie zważając na zagrożenie, byle TO nakręcić 8) .Poza tym efekt latającej kamery jest raczej irytujący a z realizmem niewiele ma wspólnego gdy pokazuje przytulających się ludzi miauczących omygod podczas gdy godzilla rozpieprza miasto :lol:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):
Crov napisał(a):poczucie bliskości wydarzeń jest większe niż jakby kamera była ustawiana tak jak to zwykle bywa w filmach.
No więc tłumaczę ci że gdyby to miało być realistyczne, NIC nie byłoby widać bo koleś nie byłby w stanie nakręcić ani jednego normalnego ujęcia. Ale ok, wy dalej swoje, w końcu skoro wiecie że w podobnej sytuacji krzyknęlibyście "Fuck!", to wiecie też, że nakręcilibyście podobne nagranie z wzorowymi ujęciami.
O kurczę, fakt. Gdyby to miało być realistyczne, to przecież głowny bohater - kamerzysta - siedziałby tylko w kącie z pełnymi portkami, a nie latał po mieście. I nie byłoby potwora właściwie. Hmm... OK, wygrałeś, to jest dobrze uzasadniony brak wulgaryzmów. :)

Odpowiedz
simek napisał(a):Małe bachory naprawdę tak robią, przytulają się jak najmocniej do pierwszej w miare znanej osoby i nie puszczą dopóki się sytuacja nie unormuje, nie wiem czy mamy tutaj jakiegoś ojca, ale chyba gdybyście wyszli ze swoją pociechą na spacer i nagle pojawiłby się gigantyczny potwór to byście obejmowali swojego malca w celu chronienia go. Brak bluzgów jednak bardziej naiwny :wink:
Ja malca zostawiłabym na pastwę potwora a sama wiałabym ile sił w nogach :twisted: :twisted: :twisted:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Skoro zrobił się taki offtop, to mądralińskim R-owcom zadam takie pytanie: "Ratatuj" też jest do dupy? No bo przecież jak Linguini zorientował się że Remy go rozumie, powinien krzyknąć "O kurwa! ten szczur mnie rozumie!". Nieważne że to film animowany, realizm ma być i basta.

Bo to film dla młodszej widowni. Właśnie dla takich jak on została stworzona kategoria niższa niż PG-13 (nie pamiętam literki :)). Cloverfield to film dla starszej widowni. A podli producenci chcą zarobić i na młodszej. I dają PG-13, które to pozwala widowni młodszej obejrzeć a widownię starszą pozbawia jakiś tam elementów. That's all.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Glut napisał(a):Cloverfield to film dla starszej widowni
What?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Bourne (2002-2016) Anonymous 428 101,489 05-03-2026, 11:18
Ostatni post: Jan_Władeczek
  Seria Piątek trzynastego (Friday the 13th) Anonymous 70 24,506 07-10-2025, 16:27
Ostatni post: raven.second
  Opowieści z Narni- Baśniowa seria Danus 38 16,024 04-07-2023, 10:17
Ostatni post: OGPUEE
  Seria "Clerks" Kevina Smitha Pelivaron 46 8,936 12-05-2023, 02:52
Ostatni post: Mefisto
  Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] Grievous 358 68,886 16-04-2022, 00:10
Ostatni post: Grievous
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,025 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,110 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  Underworld (seria) Lawrence 20 7,072 17-11-2019, 16:55
Ostatni post: shamar
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,822 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości