Cytat:McG wraca z kolejnym hitem, zapowiada się mocny kandydat na najbardziej idiotyczny film roku. Serio, co to jest?!
Normalnie bym się pewnie podpisał, ale trailer zapowiada całkiem znośne guilty pleasure na jeden raz. Sam pomysł wyjściowy, jakkolwiek idiotyczny, jest całkiem fajny.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-10-2011, 17:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2011, 17:49 przez slepy51.)
Trailer filmu na który bardzo czekam. Filmu, któremu wystawię pewnie minimum 9/10. Filmu, który większości pewnie się nie spodoba. Pełnometrażowy Kapitan Bomba :D
(17-10-2011, 19:33)Hitch napisał(a): Nie zwalnia go to z nauczenia się języka, w którym kręci filmy i porozumiewa się na planie, a także w którym teraz robi mini-dokumenciki.
Ale on język wyraźnie zna, tylko ma typowy niemiecki akcent. Akurat pozbywac sie akcentu nie musi, jako reżyser. C'mon.
A, no to, Lawrence, zmienia totalnie postać rzeczy. ;) A Hitch, nie pierdziel, Emmerich nie musi posługiwać się piękna angielszczyzną z RP, akcentem królowej i innymi pierdołami. A Arnold powinien, jako (teoretycznie) aktor. Różnica w chu ogromna. :)
(17-10-2011, 19:35)Motoduf napisał(a): Nie wiadomo, czy w ogóle wejdzie do kina, ale zapowiada się ciekawie - skromnie i bez bogoojczyźnianego zacięcia.
Coś się zaczyna ruszać. Żeby tylko to jakościowo wyglądało. Tyle mamy świetnych historii do sfilmowania. Szkoda, że nie ma dobrego lobby w holiłód. Tylko, że... to wygląda jak półdokument...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
17-10-2011, 23:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2011, 23:13 przez shamar.)
(17-10-2011, 21:56)Crov napisał(a): A, no to, Lawrence, zmienia totalnie postać rzeczy. ;)
Po prostu dbam o pewne fakty ;)
(17-10-2011, 21:56)Crov napisał(a): A Hitch, nie pierdziel, Emmerich nie musi posługiwać się piękna angielszczyzną z RP, akcentem królowej i innymi pierdołami. A Arnold powinien, jako (teoretycznie) aktor. Różnica w chu ogromna. :)
Ale po za tym zgadzam się z Tobą, że Hitch pierdzieli.:) Gdyż akurat akcent to nie jest rzecz, którą tak można się nauczyć i pozbyć. Ja sam od dziecka uczę się niemieckiego (rodzice germaniści), mieszkam w Niemczech, ale nigdy nie będę miał w 100% niemieckiego akcentu. Można ćwiczyć wymogę, starać się, aby była jak najbliższa oryginałowi. Ja akurat mam to szczęście, że nie wymawiam poprawnie "R", przez co w moim akcencie nie zalatuje twarde słowiańskie "R" i tym samym jeszcze nikt nie zgadł od razu po mej wymowie, że pochodzę z polski. Ale akcent inny, nie w 100% niemiecki słychać i choć mogę się starać i staram to nigdy go w 100% nie zwalczę.
A u Emmericha co jest naturalne słychać akcent, ale mówi bez błędów, zasób słownictwa posiada, jest komunikatywny, więc nie wiem czemu Hitch się przyczepił. Alfonso Cuaron, Guillermo del Toro i wszyscy Latynosi, u nich to dopiero słychać akcent, a i więcej błędów językowych walą jak mówią. Verhoveen, też jak mówi po angielsku to słychać holenderski akcent, ale jakoś wszyscy na planie "Robocopa" czy "Total Recall" go rozumieli i powstały dwa świetne filmy.
Co do Arnolda to trochę gorzej, gdyż u niego akcent mocno się rzuca i gdyby nie on to nigdy nie mielibyśmy kultowego tekstu "Get to da choppa" :)