Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Oczywiście, że jest świetny, ale nie jest pozbawiony wad - przecież cały czas tak mówię. Dżiz. Znowu powraca to, że jak powiem, że lubię wodę, ale jej kolor już nie bardzo, to każdy mi zarzuca że jestem wrogiem wody. :P
24-04-2007, 20:10
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
i tu sie różnimy - wg mnie A3 jest niemal zupełnie pozbawiony wad, a nawet jeśli jakieś ma, to nie wpływają one absolutnie na komfort odbioru.
25-04-2007, 22:49
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Mental napisał(a):i tu sie różnimy - wg mnie A3 jest niemal zupełnie pozbawiony wad, a nawet jeśli jakieś ma, to nie wpływają one absolutnie na komfort odbioru.
ma wady :P
choćby najgorsze efekty specjalne w całej trylogii. Widać, że Obcy jest zrobiony komputerowo i nałożony na tło. Jest to czasami zrobione tak nieudolnie że postać Obcego ma wkoło siebie czarną obwódkę. :)
Mental napisał(a):uważam, ze powinniście sie pogodzić, zakopać topór wojenny :) i tak wiadomo, że A3 to genialny film, jakiego nigdy wcześniej i nigdy później nikt nie skombinował.
nie zgadzam się. Genialna z całej trylogii jest pierwsza część, to film którego wcześniej i nigdy póżniej nikt nie skroił, kolejne dwie części to tylko (a może aż) bardzo dobre filmy. :P
25-04-2007, 23:17
Cytat:Widać, że Obcy jest zrobiony komputerowo i nałożony na tło.
z tego co słyszałem w komentarzach do filmu to komputerowych efektów jest tam znikoma ilość (ale mogłem coś źle zrozumieć :P).
26-04-2007, 00:01
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
jezeli uznać, ze tylko Obcy jest zrobiony komputerowo, to rzeczywiście jest to znikoma ilośc efektów specjalnych - ale to nie zmienia faktu, że postać Obcego (zwłaszcza w pierwszej połowie filmu, oraz podczas gonitwy po korytarzach) zrobiona jest słabo (dopiero w końcówce filmu Obcy wygląda fantastycznie). Często też widoki serwowane podczas bieganiny po korytarzach ukazane są z perspektywy Obcego, co ma ewidentnie ukryć niedoskonałości efektów specjalnych, bo zamiast na ekranie oglądać Obcego, to widzimy wydarzenia jego oczami. Jeszcze żeby to co widzi Obcy było pokazane w jakieś atrakcyjnej odrealnionej formie (jak w Predatorze) ale nie - twórcy poszli na łatwiznę i pokazali wirującą kamerę, która goni uciekąjących wieźniów. Nie czepiając się już faktu, że Obcy nie ma oczu.
26-04-2007, 01:06
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:Genialna z całej trylogii jest pierwsza część
Nareszcie jakiś rozsądny głos (choć osobiście do genialnych zaliczam jeszcze Aliens)! :) Zgadzam się, że efekty w A3 są chyba najsłabsze w serii, aczkolwiek komputerowe są tu tylko "pęknięcia" na głowie Aliena oraz jego cień. Ujęcie, w którym widać go wiszącego na suficie, wygląda słabiutko - bo to średnio udany fotomontaż.
26-04-2007, 07:32
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
military napisał(a):Ujęcie, w którym widać go wiszącego na suficie, wygląda słabiutko - bo to średnio udany fotomontaż.
no właśnie o tych fotomontażach mówię. :) szczególnie widać to tez w scenie w szpitalu kiedy Obcy skrada się do leżącej na ziemi Ripley. :) Dla jasności - mówię o scenie poprzedzającej słynne ujęcie głowy Ripley i śliniącego się Obcego w jednym kadrze - bo ta scena jest genialna. :)
military napisał(a):Cytat:Genialna z całej trylogii jest pierwsza część
(choć osobiście do genialnych zaliczam jeszcze Aliens)
druga część w moim mniemaniu była by genialna, gdyby na końcu Camerona zbytnio nie poniosła fantazja. Jednak to też wybitny film i na pewno lepszy niż A3.
W osobistym rankingu: Alien na I miejscu tuż za nim Aliens potem długo nic i Alien3, który z całej trylogii jest filmem najgorszym :) Choć wiem, że mówiąc to, narażam się radykalnym fanatykom tego filmu. :P Ale rozumiem ich, bo tak jak oni kochają A3 tak ja kocham Alien Scotta:)
To że film Scotta jest najlepszy niech świadczy fakt, że to właśnie Alien, a nie Aliens, czy A3, w 2002 roku został uznany przez Bibliotekę Kongresu USA za film znaczący kulturowo. Oznacza to jego wybitną pozycję dziedzictwa kulturowego a sam film przechowywany jest w Amerykańskim Narodowym Rejestrze Filmowym :P
26-04-2007, 10:10
Cytat:Jednak to też wybitny film i na pewno lepszy niż A3.
z tym "na pewno" się akurat nie zgodze W zasadzie przez skopane zakończenie Aliens od jakiegoś czasu wolę A3 choć i tak cała trylogia ma u mnie 10/10, więc różnice w poziomie jak dla mnie nie są duże. A3 ma zdecydowanie najlepszą muzykę i zakonczenie.Aliens zdecydowanie najgorsze zakończenie, za to ma najlepsze efekty specjalne.
...ale coś mi się wydaje że jedziemy tu z offtopem :P
Cytat:To że film Scotta jest najlepszy niech świadczy fakt, że to właśnie Alien, a nie Aliens, czy A3, w 2002 roku został uznany przez Bibliotekę Kongresu USA za film znaczący kulturowo.
bo to Alien a nie Aliens wszystko zapoczątkował i gdyby nie Alien nie byłoby Aliens.
26-04-2007, 11:04
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Gieferg napisał(a):bo to Alien a nie Aliens wszystko zapoczątkował i gdyby nie Alien nie byłoby Aliens.
wiedziałam, że taka będzie odpowiedź:) myślisz więc, że jeżli powiedzmy pierwszym filmem o Obcym byłby A3 to własnie ten film dostąpiłby tego zaszczytu, bo był pierwszy? Nie sądzę. :)
Pierwsze filmy o Batmanie nigdy nie trafią do takiego rejestru bo są po prostu śmieszne z perspektywy dzisiejszych czasów. :) Dlatego o wpisach do rejestru nie decyduje tylko kolejność powstania danego filmu :) ale jego wpływ na kulturę, sztukę itp. :)
26-04-2007, 11:11
Cytat:wiedziałam, że taka będzie odpowiedź myślisz więc, że jeżli powiedzmy pierwszym filmem o Obcym byłby A3 to własnie ten film dostąpiłby tego zaszczytu, bo był pierwszy? Nie sądzę.
trochę bezsensowne gdybanie. Ale jak dla mnie Alien zyskuje większe uznanie też za to że jest pierwszy.
Wyrażniej to widać w przypadku Predatora, gdzie druga częśc jak dla mnie jest praktycznie tak samo dobra jak i pierwsza, ale poniewaz jest druga to ma mniej zwolenników (bo przecież to już było). Praktycznie zawsze (z wyjątkiem terminatora, a wg mnei to zupełnie niezasłużony wyjątek) tak to wyglada.
Cytat:Pierwsze filmy o Batmanie nigdy nie trafią do takiego rejestru bo są po prostu śmieszne z perspektywy dzisiejszych czasów. Dlatego o wpisach do rejestru nie decyduje tylko kolejność powstania danego filmu ale jego wpływ na kulturę, sztukę itp.
Pierwsze filmy o batmanie niczego nei zapoczątkowały. Batman istniał już 50 lat przed nimi, i na tym polega różnica (i gratulacje jeśli uważasz je za śmieszne :roll: )...
26-04-2007, 12:44
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
efekty specjalne - dla mnie to nieważny szczegół w A3. gdybym miał 13 lat, to bym się jarał takimi pierdołami. oczywiście, że są najgorsze z całej trylogii, ale absolutnie nie wpływa to na komfort odbioru. A3 i Alien są tak samo genialne, trudno wybrać, co lepsze. Aliens - doskonałe z niebeznadziejnie głupim zakończeniem na poziomie Michaela Baya.
26-04-2007, 17:30
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Co do Predatorów, to tylko jeden element jest gorszy w "dwójce" niż w "jedynce". Aktorstwo. Jest Glover, Busey i Paxton, ale reszta aktorów wygląda, jakby trafiła tam przez przypadek...
I nie zgadzam się, że A3 ma najlepszą muzyką - tu moim zdaniem palmę pierwszeństwa dzierży Horner, którego tematy z Aliens bezustannie kołatają mi się po mózgu. :) Zaś A1 muzycznie jest po prostu niezwykły - tło dźwiękowe tego filmu to absolutny majstersztyk, najbardziej nastrojowa ścieżka wszech czasów, ale nie zaliczyłbym jej do "typowej" muzyki...
Zaś co do zakończenia A3 - to jest ono świetne, super, doskonałe, ale nie stawiałbym go wyżej niż zakończenie A1. Z tego prostego powodu, że gdyby A1 tak się kończyło, to nie byłoby A3... :)
26-04-2007, 22:59
Cytat:I nie zgadzam się, że A3 ma najlepszą muzyką - tu moim zdaniem palmę pierwszeństwa dzierży Horner, którego tematy z Aliens bezustannie kołatają mi się po mózgu
z całego score'a do Aliens w pamięci mam w zasadzie tylko jeden motyw (ten co jest gdy Ripley jedzie APC na ratunek marines). I nic poza tym. Dla mnei to zdecydowanie najsłabsza ścieżka, do posłuchania w oderwaniu od filmu wolę nawet soundtrack z A:R :P w ogóle Horner jest jak dla mnie przereklamowany i nie lubię żadnych jego dzieł poza Braveheartem.
Natomiast soundtracków z Alien i Alien 3 (koniecznie w wersji expanded) moge słuchać na okrągło i pamiętam masę motywów. NIC z Aliens nie może się równać z genialnymi fragmentami partytury Goldenthala z początka i końca A3, ta muzyka to geniusz w najczystszej postaci.
26-04-2007, 23:38
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Gieferg napisał(a):(i gratulacje jeśli uważasz je za śmieszne :roll: )...
z perspektywy dzisiejszych czasow tak uwazam je za komiczne i smieszne (wystarczy popatrzec na batmana w kostiumie z lat 60-70 wyglada komicznie) Na tym forum sa naprawde ludzie, ktorzy po prostu nie rozumieja, ze ktos moze miec inne zdanie :D Dziekuje za gratulacje, a tobie zycze wiecej tolerancji i dystansu. :)
26-04-2007, 23:56
Cytat:z perspektywy dzisiejszych czasow tak uwazam je za komiczne i smieszne (wystarczy popatrzec na batmana w kostiumie z lat 60-70 wyglada komicznie)
jak mówisz "pierwsze batmany" to automatycznie przychodzą mi na myśl filmy Burtona, a nie to dziadostwo z Westem, które śmieszne i tragiczne jest nie tylko z dzisiejszej perspektywy. Śmieszy cię Batman Burtona? Jeśli tak gratulacje raz jeszcze, jesli nie to ok :P
Cytat:Dziekuje za gratulacje, a tobie zycze wiecej tolerancji i dystansu
dystansu życzę wzajemnie. Przyda ci się.
27-04-2007, 00:02
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Gieferg napisał(a):jak mówisz "pierwsze batmany" to automatycznie przychodzą mi na myśl filmy Burtona
to tylko świadczy, że o historii kina masz niewielkie pojęcie. :P (bez złośliwości) :)
27-04-2007, 00:11
Oczywiście. Powtarzaj to sobie często żeby się dowartościować.
"Pierwsze Batmany" raczej nei kojarzy się z "serial o batmanie" czy "Batman zbawia świat" juz chocby ze względu na użytą liczbę mnogą. Następnym razem pisz wyraźnie o co ci chodzi.
27-04-2007, 00:22
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Gieferg napisał(a):Oczywiście. Powtarzaj to sobie często żeby się dowartościować
to chyba jedno z twoich ulubionych zdań ;) jego wariacje czytałam na tym forum już nie raz. :) Nie zapomnij zgasić światła. :P
Gieferg napisał(a):Następnym razem pisz wyraźnie o co ci chodzi.
wyrażam się bardzo precyzjnie i proszę nie zwalaj winy na mnie, to raczej ty masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. :)
27-04-2007, 00:28
Cytat:jego wariacje czytałam na tym forum już nie raz
I jeszcze nie raz przeczytasz, radzę się z tym pogodzić :P
Z kobietą się spierać nie ma sensu :P
Znam to z autopsji więc i tu nie będę dalej tego ciągnął. Zwykle najlepiej skutkuje: "Tak, faktycznie, masz rację a ja jestemw błędzie" a więc:
"Tak, faktycznie, masz całkowitą rację a ja jestem w błędzie" 8)
PS> ale na przyszłość wyrażaj się jaśniej :twisted:
27-04-2007, 01:23
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Gieferg napisał(a):Z kobietą się spierać nie ma sensu :P
i jeszcze dyskryminujesz ze wzgledu na płeć... :P z takim podejściem rzeczywiście nie ma sensu prowadzić polemiki z kimś kto myśli: "nie słuchaj jej, bo to kobieta jest" :)
koniec offtopa :P (przynajmniej z mojej strony). :)
27-04-2007, 10:29
|