15-08-2015, 22:56
|
Mission: Impossible (1996-2022)
|
|
Ghost Protocol to najlepsze MI. MI3 ma najlepszego złoczyńce, a MI2 najlepsze gołebie. REGGAE NATION jest spoko, ale momentami już się nudziłem. Z 15-20 minut krótszy, bardziej zwarty i pewnie bawiłbym się lepiej. Przy scenie podwodnej już byłem zmęczony. Taka mocna siódemeczka.
Wykurwisty akcyjniak, po nim mam ochotę obniżyć oceny pozostałym częściom a następnie zapomnieć o ich istnieniu.
W końcu dobra w tej serii, angażująca intryga, dobry czarny charakter (tak, Davian był lepiej zagrany, ale Lane bardziej mi się podoba jako przeciwnik), REWELACYJNA postać kobieca i stały, wysoki poziom przez cały seans, aż do znakomitego finału, którego istotna część rozgrywa się w kawiarni przy stoliku (!). Jeszcze jedno: podczas gdy Quantum of Solace i Skyfall są pies wie czym, Rogue Nation jest bardziej bondowskim filmem niż tamte dwa razem wzięte. Bardzo mocne 8/10 i wpis na listę do kupienia na Blu-ray. 16-08-2015, 23:50
A dla mnie to totalna średniawka na poziomie "megahitów Polsatu", podobnie jak poprzedni film od Cruise'a i McQuarrie'a (tak to się odmienia?) czyli Jack Reacher. Generalnie odnoszę wrażenie iż głównym celem ostatnich występów Cruise'a gdziekolwiek jest ciągłe podbudowywanie swojego ego, w JR mieliśmy żenującą przemówkę jaka to super jest jego postać, a tutaj wręcz drinking game można urządzać kiedy tego rodzaju tekst się pojawiają bo chyba każda postać ma przynajmniej jeden tekst mówiący o tym jaki to Hunt jest wspaniały i zajebisty. Bad guy to dla mnie żenada z tym głosikiem i przesadzonymi reakcjami (tym bardziej żenada że niby kreują go na super masterminda a gość w sumie niewiele robi i pod koniec daje się zrobić w bambuko jak ostatni frajer, no ale znowu trzeba było pokazać jaki ten Cruise jest zajebisty). Sceny akcji... No jakieś tam były, chyba tylko pościg oglądałem z pewnym zainteresowaniem, bo reszta... Ta hajpowana scena z samolotem zasługuje na osobną wzmiankę, jest wrzucona od czapy (wiem że to miało być nawiązanie do scen otwierających Bondy ale i tak...), i w zasadzie nie oferuje IMO nic ciekawego. Cruise se wisi na drzwiach samolotu, no wow. Już większe wrażenie zrobiło na mnie to:
Najlepszym elementem tego filmiku jest zdecydowanie Ferguson, chociaż jak dla mnie podobnie jak Joker w TDK jest za dobra na ten film, różnica między nią i narcystycznym Tomkiem oraz resztą ekipy jadącej na autopilocie jest masakryczna (Renner miałem w kilku miejscach wrażenie że zaraz zaśnie na stojąco) dodatkowo dostała naprawdę świetną postać i wyciągnęła z niej jakieś 200%. No i ciężko mi uwierzyć że jej wątek, bardzo poważny i lacarrowski w klimatach, rozgrywa się w tej głupkowatej serii filmów, ciągle się zastanawiałem jakby wypadła w czymś lepszym. Jakieś 6+ bo w sumie nie oglądało się jakoś źle tego, ale po tygodniu już szczerze mówiąc prawie nic z tego filmu nie pamiętam... Dla mnie spory regres względem kipiącej od energii, fajnych pomysłów i rozwiązań części czwartej. A, patent z Benjim w finale chamsko zerżnięty z Sherlocka.
Why are you firing wallnuts at me?
17-08-2015, 00:20
Widzialem tydzien temu, ale jakos nie mialem okazji nic napisac, a teraz juz zbyt wiele nie musze, bo jarod wszystko wypunktowal.
Najbardziej zapamietalem, no wlasnie, agentke brytyjska (swoja droga, o sredniej figurze i solidnych udach - w sukience wygladala ok), a takze kult Hunta, ktory zaczal sie wraz z mloda lasia w sklepie z plytami i trwal az do samego konca. Mdlilo mnie z lekka za kazdym ochem i achem na jego temat. Motyw z samochodem z kreskowki (ile filolkow tam bylo?), oraz caly cyrk w operze ze skladaniem broni i wieloma snajperami mocno facepalmowy. Najwieksza dolina, to oczywiscie beznadziejny motyw z wielkim nocnikiem, oraz haslo lasi "Its imosibol" - az w kinie zawylem szyderzym smiechem, co spowodowalo ogolny smiech na sali. No i akcja pedzaca na zlamanie karku, a wszystko bez wiekszego celu. Przeciwnik tez z dupy - jeden koles, ktory jest be-be...nie wystarczylo go kropnac panna agentko? 6/10 bo kilka akcji i dowcipow bylo ok. Moja ocena serii: 1. Powtorzylem dwa tygodnie temu, poza forma (na dzisiejsze rozbuchane standardy, to jest bardzo skromny film), mlodym Tomkiem, to nie ma tu nic specjalnego - no ok, wlam do siedziby CIA spoko, ale to praktycznie jedyna akcja, nastepie szybki final. No i plusik za efekty i charakteryzacje od Roba Bottina. 6/10 2. Nie wytrwalem do konca, ale o co widzialem, to jakies 3/10 3. Dawno nie widzialem, ale wspomnienia mam mega dobre. Fajna intryga, swietne akcje, dobra chemia pomiedzy bohaterami, super villain, emocje jak cholera, oraz naprawde trzymajacy w napieciu final. Jak dla mnie najepsza czesc. No i Tomek tutaj najbardziej ludzki i taki, ktoremu mozna kibicowac. 8/10 4. Widzialem rok temu i jest to jedyny film, ktory po tak krotkim czasie praktycznie kompletnie zapomnialem - powaznie :) Pamietam, ze na seansie zasnalem z 2-3 razy i Tomka wpadjacego slizgiem przez okno. Wiem tylko tyle, ze meczylem sie na maksa i mialem ten film na liscie najwiekszych rozczarowan jesli chodzi o hajpowane produkcje. 4/10 Ogolnie stary smutny czlowiek ze mnie :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-08-2015, 00:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2015, 10:12 przez Bucho.) (16-08-2015, 23:50)Mierzwiak napisał(a): aż do znakomitego finału Akurat finał jest najsłabszym ogniwem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 17-08-2015, 00:51
Widziałem w poprzedni poniedziałek, ale nie miałem kiedy napisać recenzji (szybki wyjazd nad morze).
![]() Generalnie podobało mi się prawie tak jak Ghost Protocol. Dobra intryga, fajne postacie (najlepsza postać kobieca w serii), czarny charakter, dobre sceny akcji, przyjemy humor, i jak zwykle zajebisty Tom Cruise trzymający się startującego samolotu (co za scena)!! Ale ze względu na trzy mankamenty chyba wolę poprzednią część. Przed pójściem na Rogue Nation powtórzyłem prawie wszystkie części (pominąłem syfiastą dwójkę) i zgadzam się z Mefisto i Indormanem. 1>4>5>3>2 ewentualnie 1>4=5>3>2. Mission: Impossible 8/10 Mission: Impossible 2 nie pamiętam i nie mam ochoty na powtórkę, na filmwebie jest 4/10 Mission: Impossible III 5/10 Mission: Impossible - Ghost Protocol 7+/10 Mission: Impossible - Rogue Nation 7+/10 Plusiki oznaczają mocne siódemki, które mogą zamienić się w ósemki po powtórce. 17-08-2015, 10:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2015, 14:43 przez Juby.)
Ode mnie 6/10 dla najnowszej części, zgadzam się właściwie z wszystkimi wadami, jakie padły w temacie - od kiepskiego złoczyńcy, poprzez przesadzoną dramaturgicznie i przez to niezbyt angażującą scenę podwodną, do letniego aktorstwa (nikt się nie popisał, a Renner to by do polskich filmów pasował).
Wkurzała mnie pewna samoświadomość bohaterów, jakby wiedzieli, że są elementem serii filmowej - Benji w jednej scenie (oczywiście z wydźwiękiem komediowym, jakżeby inaczej?) narady za pewnik bierze, że Ethan sobie poradzi, więc dyskusja nad tym, czy jest to możliwe jest startą czasu - ma to zrobić i już, bo jest Ethanem. Potraficie wyobrazić sobie scenę, która w gorszy sposób likwidowałaby cała napięcie związane z trudną (już tylko teoretycznie) akcją niż taka, w której sami bohaterowie mówią, że spoko, nie ma się co denerwować, bo przecież damy radę z wszystkim (w domyśle: bo gramy w Mission Impossible)? jarod napisał(a):drinking game można urządzać kiedy tego rodzaju tekst się pojawiają bo chyba każda postać ma przynajmniej jeden tekst mówiący o tym jaki to Hunt jest wspaniały i zajebistyMi się wydaje, że lepszy drinking game byłby na hasło "it's the only way" 17-08-2015, 11:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2015, 11:10 przez simek.) (17-08-2015, 00:20)jarod napisał(a): (Renner miałem w kilku miejscach wrażenie że zaraz zaśnie na stojąco)W czwórce jeszcze wierzył w plotki, ze to on przejmie te serie. W piątce juz wie, ze chu z tego. :) jarod mnie przekonal, obnizam ocene do 6/10. Czwórka najlepsza bez watpienia, zaraz odswieze, zeby zobaczyc, czy jednak jest zwątpienie. :) edit: w samej scenie ucieczki z wiezienia na poczatku filmu jest wiecej emocji niż w całej piątce. Pozdro. Brad Bird uber alles. 17-08-2015, 18:25 Cytat:W czwórce jeszcze wierzył w plotki, ze to on przejmie te serie.Która to już seria którą on niby ma przejmować? :) A czwórkę chyba powtórzę też niedługo, no i trójkę którą widziałem tylko raz i bardzo dawno. Co do czwórki - strasznie lubię to, że Bird wiedział co kręci i nawet narcystyczne zapędy Cruise'a potrafił odpowiednio autoironicznie wykorzystać (scena wychodzenia z ruskiego pierdla piękna...), poza tym jak tu nie kochać filmu w którym wysadzają Kreml <3 A piątka to jak dla mnie właśnie taki TDK/Skyfall czyli mieszanina konwencji które mi się razem gryzły (ciężkie szpiegowskie klimaty a'la LaCarre vs typowe MI bzdetki). A, zapomniałem - Tomek w sokowirówce też mi się nie podobał. No i biegania tylko jakieś dwie minuty, no jak to zrobić film z Tomkiem w który gość prawie nie biega? To tak jakby Bean nie ginął.
Why are you firing wallnuts at me?
17-08-2015, 22:27
Pfffff. Fanboje Brada Birda nie mają nic poza Dubajem ale łudzą się, jaka to czwórka cała zajebista :P
17-08-2015, 23:26
Akcja z fejkową ścianą > wszystkie akcje z piątki razem wzięte. Dziękuję. Dubaju nie wspominam bo to by było zbyt proste, daję fory :D
Why are you firing wallnuts at me?
17-08-2015, 23:31
Już tak nie rzucajcie tym "wszystkie akcje razem wzięte", bo to śmiechu warte, a jak chcecie się bawić w taką dziecinadę, to ja powiem że czwórka nie ma akcji na miarę pościgu na motocyklach albo walki na noże. Dziękuję.
17-08-2015, 23:42 (17-08-2015, 23:26)Mierzwiak napisał(a): Pfffff. Fanboje Brada Birda nie mają nic poza Dubajem ale łudzą się, jaka to czwórka cała zajebista :PJak mowilem: sama scena ucieczki z rosyjskiego więzienia jest ciekawsza i bardziej emocjonująca niż jakakolwiek w Regae Nation. W RN najciekawsza jest scena w Operze i podoba mi sie (skojarzenie z misją z Hitmana), choc emocji w niej nie czułem. Bird po prostu potrafi reżyserować tak, że czuć te sceny akcji. Ogladajac teraz sam sie zdziwilem, ze sie nimi ekscytuje. Jedyny poważny minus Ghost Protocol to nie pozwolenie Joshowi Hollowayowi na dołaczenie do pełnej obsady. :) Sam nie jestem do końca pewien z czego to wynika. Musze to poddac analizie :) 18-08-2015, 09:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 09:22 przez Gal Anonim.)
Z czwórki poza wspinaczką po wieżowcu nie zapamiętałem NIC. Pod względem marności akcji trudno byłoby ją przebić.
Kluczowe pytanie - czy piątka też sprawdza się tak dobrze w roli środka nasennego jak poprzednia część? 18-08-2015, 09:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 09:40 przez Gieferg.)
O, jeszcze fajne jest w czwórce to, że tam cała ekipa pracuje. W piątce 3/4 ekipy wydają się zbędne. Rhames i Renner wyglądają, jakby pojechali na miesiąc poślubny zwiedzać świat. A do tego, to co zauważył jarod, Ethan nie jest traktowany jako aż taki przekozak w czwórce.
No i sprzet - turbo-gadżety, które ciągle się psują albo okazują sie byc mniej turbo niż się wydawało. Dodaje to troche realizmu i problemów. (17-08-2015, 22:27)jarod napisał(a):I w czwórce jest naprawde spoko. Ma coś do roboty, fajnie się bije. Pozytywnie. No i jest troche krwi. W piątce jest walka na noże i nie ma kropelki krwi. :< Chyba masz słusznośc, co do mieszania tych cięższych klimatów szpiegowskich z MI w piatce, moze dlatego czwórke ogląda sie tak dobrze, bo jest kręcona jako kino akcji w szpiegowskim świecie, a nie jako film szpiegowski, w ktorym trzeba wcisnac jakies akcje. Ale dalej nie wiem czy to na pewno to usypiało mnie w Reggae Nation :PCytat:W czwórce jeszcze wierzył w plotki, ze to on przejmie te serie.Która to już seria którą on niby ma przejmować? :) 18-08-2015, 09:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 09:58 przez Gal Anonim.) (18-08-2015, 09:42)Crov napisał(a): O, jeszcze fajne jest w czwórce to, że tam cała ekipa pracuje. W piątce 3/4 ekipy wydają się zbędne. No to jest już z dupy zarzut drogi panie. Tam jest ekipa większa, a tu jest mniejsza, dwie postaci mają mniejsze role, ale za to dwie inne mają większe role. Niemniej każdy coś konkretnego jednak w którymś momencie robi. (18-08-2015, 09:42)Crov napisał(a): A do tego, to co zauważył jarod, Ethan nie jest traktowany jako aż taki przekozak w czwórce. A to jakaś wada? Ethan jest przekozakiem, więc traktują go jak przekozaka, zwłaszcza, po tym co zrobił w poprzednich 4 filmach? To jest zaleta. Lepiej byłoby jakby traktowali go jak Bonda, który już ze 30 razy w pojedynkę ocalił świat, ale w każdym nowym filmie udajemy, że nic się nie stało i wszyscy robią z niego podśmiechujki? (18-08-2015, 09:42)Crov napisał(a): No i sprzet - turbo-gadżety, które ciągle się psują albo okazują sie byc mniej turbo niż się wydawało. Dodaje to troche realizmu i problemów. No sorry, ale motyw przewodni Rogue Nation to właśnie pech i psujące się "gadżety" i IMF udowadniające, że to skill, a nie luck stoi za ich sukcesami. A to nie te drzwi się otworzą w samolocie, a to łańcuch za krótki żeby otworzyć kajdanki, a to podnośniki głupieją na twoją szkodę, a to karta w ostatniej chwili ucieknie z ręki i trzeba ją ganiać przy ujemnym bilansie tlenu itd. itd. Mi też się ghost protocol podobał odrobinę bardziej, ale już nie rozumiem jaki sens czepiać się Rogue Nation, że jest filmem odrobinę od ghost protocol innym?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-08-2015, 10:03
W czworce jeszcze ekipa ma jakas historie do opowiedzenia, poza tym, ze maja cos do roboty. Paula Patton ma historie i motywacje, Renner ma historie i motywacje. Benji nie bardzo ma, ale dla niego nie ma juz miejsca. :P W piatce jest Ilsa wilczyca z SS. Jest spoko. Ale wydaje mi sie, ze to tez ma wplyw na zaangazowanie w akcje - dwoje ważnych czlonkow ekipy ma swoje wlasne problemy i cały czas one maja swoje miejsce w fabule; w piątce problemy Ilsy są poniekąd fabułą i tajemnicą, wiec IMO sa ciekawe jako tajemnica, ale mniej angażujące, a także wpływa to na to, że w piątce jest "Tomek i Ilsa, a potem reszta ekipy (3 osoby)", podczas gdy w czwórce jest "Tomek i Paula Patton i Brent, a potem Benji".
Ale swoja droga, jak gadali o tym Syndykacie i MI6 to przeciez idealny moment, zeby zrobic crossover z Bondem i Spectre. :) Głupie Brokuły i Tom Cruise, ze nie pomysleli o tym. Te swiaty powinny istniec razem. ;) (18-08-2015, 10:03)Negatywny napisał(a):Tak. Tak samo to, jak to odnośnie ekipy. Tak samo wole McClane'a, który jest człowiekiem w dziwnej sytuacji, a nie McClane'a, który jest świadomy, że przeżył miliard dziwnych sytuacji i sobie w kazdej akcji poradzi (chyba, że byłby to główny motyw filmu, np. głowny bohater traci strach przed czymkolwiek i robi coraz to bardziej hardkorowe rzeczy tylko, dlatego że może - to byloby ciekawe.).(18-08-2015, 09:42)Crov napisał(a): A do tego, to co zauważył jarod, Ethan nie jest traktowany jako aż taki przekozak w czwórce. Cytat:Przecież nic z tego, co wymieniles to nie sa psujace sie gadżety. :) A ja pisze konkretnie o gadżetach. Narastające problemy to norma.(18-08-2015, 09:42)Crov napisał(a): No i sprzet - turbo-gadżety, które ciągle się psują albo okazują sie byc mniej turbo niż się wydawało. Dodaje to troche realizmu i problemów. Cytat:Mi też się ghost protocol podobał odrobinę bardziej, ale już nie rozumiem jaki sens czepiać się Rogue Nation, że jest filmem odrobinę od ghost protocol innym?Ale ja sie nie czepiam. Ogladam MI4 i wypisuje, co mi sie podoba, a co moglo mi sie nie podobac w MI5. Jak ktos jara sie piąteczką to spoko, Cruise na droge. :) jarod po prostu skłonił mnie do przemyśleń nad tym filmem, więc tak sobie głośno myśle. :) 18-08-2015, 10:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 10:22 przez Gal Anonim.) (18-08-2015, 10:12)Crov napisał(a): W czworce jeszcze ekipa ma jakas historie do opowiedzenia, poza tym, ze maja cos do roboty. Paula Patton ma historie i motywacje, Renner ma historie i motywacje. Ilsa > Renner + Patton. Case closed ;) (18-08-2015, 10:12)Crov napisał(a): Ale swoja droga, jak gadali o tym Syndykacie i MI6 to przeciez idealny moment, zeby zrobic crossover z Bondem i Spectre. :) Głupie Brokuły i Tom Cruise, ze nie pomysleli o tym. Te swiaty powinny istniec razem. ;) No i Hunt robi syndykat w jeden film, a Bond się nie może wyjaić już od 4ech. Nie dziwne, że Hunt ma większy respekt na dzielni ;) To jest wielka zaleta MI, że kontynuuje, zamiast zerować wątki z każdym filmem i niczym w grze RPG w każdej nowej części bohater zaczyna z 0 expem. (18-08-2015, 10:12)Crov napisał(a): Przecież nic z tego, co wymieniles to nie sa psujace sie gadżety. :) A ja pisze konkretnie o gadżetach. Narastające problemy to norma. No bo psujące się gadżety łatwo zauważyć, a tu PECH jest podany bardzo subtelnie, więc można nie zauważyć, ale buduje to takie samo napięcie, plus dodatkowo, nie jest powtórką z rozrywki, tylko bardzo gładko podaną modyfikacją. Argument o wyższości psujących się gadżetów nad złośliwością nieskomplikowanych mechanizmów do mnie nie trafia, to są równorzędne smaczki. (18-08-2015, 10:12)Crov napisał(a): Ale ja sie nie czepiam. Ogladam MI4 i wypisuje, co mi sie podoba, a co moglo mi sie nie podobac w MI5. Tylko, że jesteś tu wyjątkowo nieobiektywny. GP lepsze, bo rola Rennera większa, a RN gorsze, bo rola Ilsy większa niż Rennera. Bez sensu. GP lepsze, bo się psują gadżety, RN gorsze, bo "psują się" jakieś drobnostki. Bez sensu.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-08-2015, 10:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2015, 10:39 przez Negatywny.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| The Matrix (1999-2022) | Anonymous | 1,178 | 180,169 |
16-05-2026, 19:11 Ostatni post: Westcoast |
|
| Scream (1996-2011) reż. Wes Craven | jarod | 222 | 42,809 |
18-03-2026, 12:02 Ostatni post: shamar |
|
| Trainspotting (1996-2017) | Pitero | 12 | 6,025 |
01-10-2021, 17:08 Ostatni post: Pelivaron |
|
| [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) | Arahan | 0 | 694 |
01-02-2017, 06:54 Ostatni post: Arahan |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler![[Obrazek: connery-slap-o.gif]](http://stream1.gifsoup.com/view5/2613438/connery-slap-o.gif)
![[Obrazek: mi953.jpg]](http://www.boxofficemojo.com/img/m/mi5/mi953.jpg)






