Jakuzzi napisał(a):Coz, szczerze mowiac nie wyobrazam sobie parodii 300 bez tej sceny. ;)
No jasne, ja też nie, ale chciałbym zobaczyć jakąś fajną PARODIĘ tej sceny a nie jej wierną kopię :) Pamiętasz te animacje i obrazki z różnymi wersjami Sparty? Internauci odwalili kawał znakomitej roboty, a takiego scenarzystę stać na dokładną kopię tej sceny + wersję z kopaniem Britney. Żałość.
Ten nowy trailer Mist jest znacznie lepszy niż poprzedni, ale wciąż nie podobają mi się te wszystkie (sztucznie wyglądające) badziewne stwory. No i oczywiście w trailerze musiała pojawić się muzyczka ze Źródła :P
Mierzwiak napisał(a):Ten nowy trailer Mist jest znacznie lepszy niż poprzedni, ale wciąż nie podobają mi się te wszystkie (sztucznie wyglądające) badziewne stwory.
Ale tu nie chodzi o stwory. I chyba Darabont bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę.
Byłem sceptycznie nastawiony do tego projektu, ale teraz muszę to przyznać - Darabont wycisnął z opowiadania Kinga wszystko co się da. Wygląda to znakomicie. Czekam z niecierpliwością.
Trailer "I'm not there" - cudo, chyba jeden z najlepszych zwiastunów ostatnio. Cała obsada sprawuje się genialnie. Wow, to będzie znakomity film.
Hmm, o I Am Legend wiadomo już w sumie wszystko. Odstępstwa od książki niewielkie.
(...) scientist Robert Neville, who accidentally unleashes a man-made virus that infects the entire human race, turning them to vampire-like mutants. Neville, the only human immune to the virus, due to the fact that he administered a life-saving vaccine to himself before the outbreak, searches for other survivers of the plague during the day, and barricades himself at night, while the Infected hunt for his blood.
Tutaj akurat liczyłem na coś ambitniejszego niż wampiry-zombi. :) Trailer koncentrujący się na pokazaniu jedynego człowieka na Ziemi wyglądał świetnie i zasadniczo nie trzeba potworów by zrobić z tego dobry film. Bo z tego co na razie widać, NIE będzie to efektowna naparzanka.
O ile teaser dawał nadzieje na fajny film, po trailerze nie mam już wątpliwości. Fuj. Ale jeśli przed filmem i w Polsce będzie trailer "The Dark Knight", do kina pójdę. Może.
No to tyle, jeśli chodzi o nieodmóżdżający film nieakcji. Damn. Fuck. Shit. Ale nawet akcja w tym filmie by mi pasowała, gdyby tylko nie było w niej takiego sztucznego efekciarstwa. Marzy mi się film akcji, niech i będzie o wampirach, stworzony bez użycia komputerów, w którym muzykę skomponuje nie jeden z wyrobników Hollywood, ale jakiś niszowiec. Bo muzyka - mimo że w scenach na moście wymiata - to do śmiertelnych zmagań jednego człowieka z wampirami pasuje jak gówienko na przybranie weselnego tortu.
dokładnie military - pierwszy trailer, jak i sam temat wyjściowy były kapitalne - teraz znowu widzę jakieś cholerne, komputerowe maszkary, z którymi bohater musi się zmagać. Ech...- ja wiem, że tak było w książce i poprzednich filmach, ale...znowu zapowiada się hollywoodzkie gówno