12-09-2017, 17:18
|
Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams
|
|
Nawet mnie to zadowala, bo Abramsowi wyraźnie udało się ściągnąć SW na właściwsze tory i zapewne zrobi epizod IX lepiej niż zrobiłby to zapewne Treworrow. Mimo to liczyłem na to, że przy poszukiwaniu zastępstwa. dotrzymają tradycji oryginalnej trylogii, gdzie każda część była reżyserowana przez kogoś innego. Jedyna rzecz, której się obawiam to wybór gościa od "Batman v Superman" na współscenarzystę.
(12-09-2017, 17:08)Mierzwiak napisał(a):(12-09-2017, 17:02)Kuba napisał(a): Zawsze będę ciekaw co by bylo gdyby Epizody VII, VIII i IX wyreżyserował i napisał (z Kasdanem i Rianem dla przykładu) sam Abrams, od początku do końca przeprowadził swoją wizję i zamysł.Zrimejkowałby całą Trylogię zamiast tylko Nowej nadziei? Albo sensownie rozbudował i poprowadził watki zapoczątkowane w TFA (bo tam jest potencjał!) i przy okazji zapewnił mocny poziom realizacji. 12-09-2017, 17:20 Cytat:dotrzymają tradycji oryginalnej trylogii, gdzie każda część była reżyserowana przez kogoś innego. Można akurat kwestionować, na ile Richard Marquand był reżyserem ROTJ, a na ile marionetką w rękach Lucasa. 12-09-2017, 17:25
Swoją drogą ten współscenarzysta SW IX będzie miał na koncie kilka znaczących tytułów:
-Pierwsze filmowe spotkanie/starcie dwóch najsłynniejszych superbohaterów -Pierwszy film kinowy z Ligą Sprawiedliwych -Zwieńczenie trzeciej trylogii SW A z tego co jeszcze widziałem na FW, to ma na koncie oscarowe "Argo".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
12-09-2017, 17:48
Posłużę się słowami wielkiego mistrza Jedi
12-09-2017, 17:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017, 17:51 przez Corn.) (12-09-2017, 17:48)szopman napisał(a): Swoją drogą ten współscenarzysta SW IX będzie miał na koncie kilka znaczących tytułów: No, zwłaszcza ze po za Argo nie ma NIC (plus te wielkie produkcje). Będzie miał co opowiadać wnukom. Troche szkoda mi Thorne, zatrudniają gościa do poprawy scenariusza i nagle wywalają bo przychodza Abrams i Terrio. Pytanie tylko czy obaj przepiszą scenariusz czy stworza go zupełnie od nowa. 12-09-2017, 17:53
Cóż przynajmniej Abrams będzie mógł jakoś rozwiązać te wszystkie zaczęte wątki. Tym bardziej, że wszyscy wiemy jak to wypadło przy Lostach. Tak, tak wiem Lindeloff itd. Cóż to z mej stronu Powrót Jedi 2.0 i jeden Meh.
@zombie001 Genialne! Choć miejscami czuję, że już nawet nabijanie z przewidywalności Gwiezdnych wojen Disneya robi się przewidywalne i nudne.
12-09-2017, 18:22 (12-09-2017, 16:38)Szaman napisał(a): JJ Abrams oficjalnie nowym reżyserem. Scenarzystami Abrams i podebrany Warnerowi Chris Terrio. Heh. https://giphy.com/gifs/l41YfikotrW1yDgwU/html5 12-09-2017, 19:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017, 19:45 przez Juby.)
Człowiek który do spółki z Kennedy musiał zrzynać z Nowej nadziei bo tak bardzo oboje nie mieli żadnego pomysłu na historię nowej trylogii (polecam wypowiedzi Riana Johnsona na ten temat) będzie tę trylogię kończył.
12-09-2017, 20:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017, 23:48 przez Mierzwiak.)
Mógłbyś zapodać link do tej wypowiedzi ?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
12-09-2017, 20:07
To tak na szybko, wydaje mi się że było coś jeszcze (albo coś pomyliłem ):
http://movieweb.com/star-wars-8-no-story-rian-johnson-hired/ 12-09-2017, 20:14
Jak Mierzwiak wcześniej wspominał, wybór reżysera na zastępstwo Trevorrowa i tak jest nieistotny.
Wiadomo, niektórzy ludzie mają ból tyłka o Abramsa, ale widać też, że nie jest on jakiś przytłaczający. Sporo osób jest wręcz zachwyconych takim obrotem spraw. Mamy więc dwa skrajne bieguny, a Ci po środku w większości i tak zawsze mieli i mają wywalone na to, kto to wyreżyseruje Epizod IX. Uhh, po takiej nudzie, teraz to ja czekam na jakiś news petardę. Coś co rozsadzi Internet żywym hejtem i sprawi, że nawet zagorzali fani stwierdzą, iż Kennedy postradała rozum. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, coś w stylu:
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
12-09-2017, 20:58
Zakładając, że nie ma takiej sceny w retrospekcjach/śnie/z widmem w "The Last Jedi". A nie zdziwiłbym się.
Muszę kiedys zebrać sie i rozpisać swoją opinie o TFA. 12-09-2017, 21:51
Scena w retrospekcji/śnie/wizji czy czymś podobnym byłaby żałosną namiastką. Swoją drogą nie potrafię tego zrozumieć - całe "Przebudzenie Mocy" to jeden wielki, jadący na nostalgii fan service, a nie ma w nim tego najbardziej oczywistego elementu, sceny, o którą aż się prosi. Naprawdę nikt spośród włodarzy nie zorientował się, że mają idealną i być może jedyną okazję nakręcić taką scenę?
A przecież przed premierą najbardziej rozczulano się nad fragmentem trailera "Chewie, we're home!"
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
12-09-2017, 22:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017, 22:22 przez Dirk.)
Człowieka nie ma na kilka godzin a tutaj historia pisze się na naszych oczach
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
12-09-2017, 22:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017, 22:36 przez Dr Strangelove.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler






