07-02-2018, 00:34
|
Star Wars (temat ogólny)
|
|
Ciekawostka - Collider wrzuca newsa o scenarzystach "Gry o Tron", a autor w tekście narzeka, że Kathleen Kennedy nie spojrzała na żaden "tap non-White male talent to shape the future of Star Wars"
![]() http://collider.com/star-wars-movies-david-benioff-db-weiss/ 07-02-2018, 01:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2018, 01:13 przez Maćko.) (06-02-2018, 22:53)Snuffer napisał(a): http://www.comingsoon.net/movies/news/920155-game-of-thrones-creators-to-write-produce-new-series-of-star-wars-movies Cóż przynajmniej mają coś Rianem Johnsonem wspólnego: 07-02-2018, 01:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2018, 01:28 przez Lawrence.)
Zaraz, zaraz bo się już pogubiłem. Czyli, że tak - będzie jedna nowa trylogia od Johnsona, druga od tych typków z GoT, do tego spin-offy i seriale aktorskie?
Kurwa, no wykończą tą markę. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie siłą SW było także to, że nie srano mi nimi co roku, albo dwa razy do roku jak Marvelami (z całym szacunkiem dla Marvelów). EDIT: http://www.filmweb.pl/news/Gwiezdne+wojny%3A+Kolejna+trylogia+i+kilka+seriali+w+przygotowaniu-126904 Disney pod kierownictwem Boba Igera chce wprowadzić 2 filmy pod marką SW do kin rocznie. 07-02-2018, 18:08
No ale patrząc po MCU to było przecież wszystko do przewidzenia
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
07-02-2018, 18:20 Cytat:Disney pod kierownictwem Boba Igera chce wprowadzić 2 filmy pod marką SW do kin rocznie. To jest spekulacja FilmŚcieku. IMO Epizody i "Historie" pewnie zrobią sobie przerwę. W 2020 Lucasfilm skupi się na piątym Jonesie, a serie Johnsona i tych dwóch łosi pewnie będą wychodziły zamiennie, lub po prostu będą ze sobą rywalizowały i powstanie tylko ta lepsza w oczach Kennedy/Igera. Co do seriali, "in development" oznacza tyle co nic. Pewniakiem jest jeden serial aktorski, jedna animacja w stylu TCW/Rebels i pewnie jeszcze coś dla najmłodszych, jak "Freemaker Adventures" czy "Forces of Destiny". 07-02-2018, 18:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2018, 18:46 przez Grievous.) (07-02-2018, 01:12)Maćko napisał(a): ...a autor w tekście narzeka, że Kathleen Kennedy nie spojrzała na żaden "tap non-White male talent to shape the future of Star Wars" No ja się nie dziwię. Coś w tym ewidentnie jest. W tym roku minie 6 rocznica przejęcia Lucasfilm przez Disneya. Mamy 3 filmy za sobą, 1 w post-produkcji, do jednego piszą scenariusz, 1 nową trylogię w powijakach, no i teraz zapowiedź kolejnej filmowej serii, a za wszystkim tym stoją... biali, heteroseksualni mężczyźni. Nawet za tymi spin-offami, które przewijają się w plotkach. No jak to tak można? A gdzie te silne, niezależne kobiety-reżyserki/ kobiety-scenarzystki? Gdzie są nasi afroamerykańscy (ale i nie tylko), czarni bracia? @StarWarsSoWhite @StarWarsJustForMen
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
07-02-2018, 18:46 (07-02-2018, 01:12)Maćko napisał(a): Ciekawostka - Collider wrzuca newsa o scenarzystach "Gry o Tron", a autor w tekście narzeka, że Kathleen Kennedy nie spojrzała na żaden "tap non-White male talent to shape the future of Star Wars" Podobne coś tutaj: ‘Star Wars’: 96% of Its Film Universe Writers and Directors Are White Men "Harry Potter Books" 100% writers are women. 07-02-2018, 23:05
https://www.belfasttelegraph.co.uk/entertainment/news/belfast-to-join-star-wars-universe-as-spinoff-movie-comes-to-town-36591457.html
Nieraz mnie zastanawia, w jaki sposób te pismaki dokonują takiej mentalnej gimnastyki aby Lucasa widzianego w restauracji w Belfaście, przerobić na historię w stylu "Lucas poszukuje lokacji do Kenobiego". Czekam aż FilmŚciek czy inne NaGównoEkranie podłapie i eskaluje do "LUCAS REŻYSERUJE FILM O KENOBIM!!!". 13-02-2018, 16:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2018, 16:19 przez Grievous.)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
14-02-2018, 12:21
To byłby spektakularny spadek zainteresowania z "jaram sie" na "kino do rozważenia"
Niech dziadzio wydaje te miliard sobie na emeryturze, żadnych SW. 14-02-2018, 12:31
Powierzenie reżyserii VII, VIII, Rogue One'a komuś innemu niż Lucas nie przyniosło żadnej poprawy jakości, wszystkie te filmy są gorsze od Zemsty Sithów, więc jeśli by to była prawda, to dla mnie i tak obojętne - będzie dobra historia, to Lucas jej nie zepsuje.
Serio te ploty są tylko na podstawie tego, że George zjadł obiadek w Belfaście? 14-02-2018, 12:39
Przepraszam Cię George, przynajmniej się starałeś zrobić coś dobrego i oryginalnego.
14-02-2018, 13:17
To niesamowite, że człowiek może zatęsknić za gościem, który odwalił taką chałę w PT.
To tylko pokazuje co robi Disney. 14-02-2018, 14:54
Znowu news z dupy? Hold your horses...
Disney robi SW jakie robi, nie są to już filmy dla pokolenia traktującego markę jak religię. A jaranie się, że kolejny tytuł może wyreżyserować facet, który zaorał potencjał na świetną trylogię dając światu 3 nieoglądalne paździerze...smutne to ![]() Dżordż, dzięki za Star Wars, ale umów się lepiej w Klubie Milardera na partyjkę w golfa. 14-02-2018, 15:18
1,25 nieoglądalnego paździerza, bo RotS jest bardzo dobre, a i z I i II bym coś dobrego wyszukał
14-02-2018, 15:25 (14-02-2018, 15:25)Arahan napisał(a): a i z I i II bym coś dobrego wyszukał Napisy początkowe i końcowe? ![]() Cytat:1,25 nieoglądalnego paździerza, bo RotS jest bardzo dobre Nie wiem skąd te pozytywy o RotS - chyba tylko dlatego, że po dwóch totalnych paździerzach trzeci okazał się w porywach co najwyżej średniakiem z pojedynczymi fajnymi scenami. Anyway, fajnie że są ludzie, którym się ten film podoba
14-02-2018, 15:47
Jestem z tych którzy każde (tak-każde) reżyserowane przez Lucasa SW stawia najniżej ze wszystkich (nawet od TFA), doceniam go za przeprowadzenie swojej wizji, wyprodukowanie Starej Trylogii, ale na moją miłość do SW zapracowali twórcy Imperium, Powrotu, Legend (gier, ksiazek) oraz panowie z Disneya. Przede wszystkim
![]() (Tak, tak, wiem, że Lucas był bardzo ważny, ba, kluczowy, ale uwazam ze jakby sam rezyserował i pisal reszte Starej Trylogii to na pewno bym jej tak nie lubił) 14-02-2018, 17:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2018, 17:01 przez Kuba.) Cytat:Nie wiem skąd te pozytywy o RotS Pewnie stąd, że to najlepsze i zdecydowanie najbardziej emocjonujące Star Warsy jakie do tej pory nakręcono. Zdołały sprawić, że z pozycji "mam to w dupie" SW wróciło u mnie do poziomu "w sumie to nawet lubię" No ale potem przyszło TFA. 14-02-2018, 19:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2018, 19:12 przez Gieferg.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 7 gości |