Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(06-01-2019, 19:02)Kuba napisał(a): If Beale nie ma nominacji za muzyke ;)
Szkoda w sumie bo na trailerze brzmi to wspaniale.
Nie wiem czemu ubzdurałem sobie, że Britell za IBSCT został nominowany :P W takim razie obstawiam Hurwitza.
A tak szczerze Panowie, to też mi w tym roku ta gala zwisa i też sobie o niej przypomniałem dzięki FW. Widać, że czasy się zmieniają i liczy się już powoli dla tych gildii głównie oglądalność galii. Inaczej to nigdy nie nominowaliby "Black Panther" czy "Bohemian Rhapsody". Jedynie to trzymam kciuki za Close i Mortensena tak z samej sympatii i na tym koniec mej ekscytacji.
06-01-2019, 23:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2019, 23:19 przez Kryst_007.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
(06-01-2019, 22:55)Norton napisał(a): Racja, panowie. To jest taki rok, w którym mam kompletne wyjebongo na każdy film z puli nominowanych - żaden nie wydaje się interesujący. Przeglądałem nazwiska i tu też nie ma nic ciekawego; na siłę mogę życzyć nagrody Withnailowi (bo Grant to spoko aktor), ale nawet nie wiem, w czym zagrał i czy zasłużył.
Nie bronie kompletnie tegorocznego poziomu Globów, ale intryguje mnie to o nazwiskach i "nie ma nic ciekawego". Pod tym względem akurat jest świetnie, chyba, że Mortensen, Cooper Dafoe, Bale, Redford, Chalamet, Driver, Ali, Cuaron, Lanthimos, King, Stone, Weisz, McKay to jakaś nisza i totalnie nie warte obserwowania osoby.
Jeśli ASiB wygra ja osobiście będe bardzo zadowolony bo realną alternatywą jest Black Panther.
06-01-2019, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2019, 23:27 przez Kuba.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Globy i Oscary, dla mnie osobiście, zmieniły się o tyle, że kiedyś zdarzało się mieć dylemat komu w danej kategorii kibicować (!) i ogólnie w ogóle było komu kibicować, dzisiaj to się kompletnie odwróciło.
06-01-2019, 23:37
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Mam pracującą noc, więc sobie włączyłem tę galę. No i na starcie miła sprawa - Douglas z nagrodą. Lubię go, a ten serial nawet jakoś tam kojarzę, bo widziałem kilka odcinków. Nie wiem, czy to niespodzianka, czy pewniak. Chwilę później jednak na scenę weszła obsada z "Black Panther" i zaczęli gadać o tym, jak ten film zmienia świat, po czym krzyknęli "Wakanda Forever". Już mam dość :-D
edit
Regina King, która wygrała za rolę drugoplanową w "If Beale Street Could Talk" mówi właśnie, że we wszystkich jej produkcjach od tego roku będzie zatrudniać tyle samo kobiet i mężczyzn. Namawia także wszystkich producentów do tego.
Ciężka ta gala
.
07-01-2019, 03:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 04:32 przez srebrnik.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
LOL. Dopiero teraz się obudziłem i widzę nawet, że nikt tutaj tutaj tych Globów nie śledzi xD
Ps. Jak czytam relację Srebrnika to już wiem, że zamiast śledzić tej szopki to lepiej wracać do spania.
07-01-2019, 05:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 05:24 przez Kryst_007.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Zdecydowanie lepiej :-D Jedynym sympatycznym motywem była nagroda Cecila DeMilla dla Bridgesa, bo przygotowano z tej okazji montaż z różnych jego ról, a narratorem był Sam Elliot. No taki oddech nazwijmy to "starego Hollywood".
edit
Co? "Bohemian Rhapsody" wygrało w głównej kategorii. Nie ogarniam :-D
.
07-01-2019, 05:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 06:20 przez srebrnik.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
LOL! "Bohemian Rhapsody" z Globem za dramat!? W sumie modliłem się by "Black Panther" nie wygrało, więc Bóg istnieje. Szkoda tylko, że musiał być na tyle złośliwy by nagrodzili podobne barachło.
EDIT: Swoją drogą więrzę, że powtórzyła się sytuacja z Oscarów i prezenterzy dostali kopertę z nazwiskiem Ramiego Malka, a już nie chcieli ujawniać kolejnej żenującej wpadki (choć dla mnie przyznanie się do pomyłki byłoby zdecydowanie mniejszą jak ten Glob dla BR)
07-01-2019, 06:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 06:31 przez Kryst_007.)
Rzeźnik ze wschodu
Liczba postów: 1,020
Liczba wątków: 9
Na Oscarach i tak wygra Roma. A Złote Globy się zbłaźniły to fakt ;)
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
07-01-2019, 06:31
Stały bywalec
Liczba postów: 18,789
Liczba wątków: 150
Matko świntoo, kto to widziooł?
Nie no, tegoroczne Złote Globy to jakiś niesmaczny żart. jeśli chodzi o nagrody filmowe. Mimo wszystko wygrało mniejsze zło. Zaskoczenie? Narodziny gwiazdy bez ważnej nagrody.
A i jeszcze jeden w sumie plus - nagroda za muzykę dla First Mana. Najlepsza i najcudowniejsza <3
PS Seriale to co innego - The Kominsky Method! Stawiałem na ten serial i cieszy mnie to, że wygralo, aczkolwiek Kidding także było wśród moich faworytów. Douglas był świetny, ale jednak szkoda mi Carreya.
PS2 teraz zauważyłem, że największą przegraną wieczoru - Amy Adams :(( nie ma dobra na świecie.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-01-2019, 07:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 07:50 przez Pelivaron.)
Dużo pisze
Liczba postów: 641
Liczba wątków: 3
Czego innego spodziewaliście się po rozdaniu Globów przypadającego na najgorszy sezon nagród ever? :)
Spokojna głowa, "Bohemian Rhapsody" nie zbliży się nawet do wygranej w głównej kategorii na Oscarach, ale już sam fakt, że ma spore szanse na nominację... Ech, co jest grane, HFPA? Były alternatywy: ASiB, Spike Lee...
"Green Book" też zaraz zje kontrowersja, to solidny crowd-pleaser z dobrymi dialogami i świetnym duetem aktorskim, ale traktujący tematykę dość dyskusyjnie, a te przemówienia na scenie już zdążyły zirytować wiele osób. Nie ma startu do "Faworyty".
Cieszą zwycięstwa pań, Close może wreszcie dostanie swojego Oscara, a jeśli przegra, to z Colman. King wciąż w grze, niezależnie od SAG. Szkoda Coopera. Brawo Alfonso, oby tak do gali oscarowej!
07-01-2019, 10:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 10:07 przez Galadh.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Dziwi bardzo totalna porażka ASiB. Przegrana Adams oczywista, nie rozumiem czemu niektórzy nadal sie oszukują, że ona ma jakiekolwiek szanse. Jeśli nie King to duet z Faworyty (która pewnie nadgoni przy okazji BAFT).
Aktorsko rosną szanse Bale'a, Viggo są już malutkie.
07-01-2019, 10:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W ramach ciekawostki, % pozytywnych recenzji dziesięciu ostatnich zwycięzców w kategorii Best Drama:
Avatar - 82%
The Social Network - 95%
The Descendants - 89%
Argo - 96%
12 Years A Slave - 95%
Boyhood - 97%
The Revenant - 78%
Moonlight - 98%
Three Billboards Outside Ebbing, Missouri - 91%
Bohemian Rhapsody - 62%
07-01-2019, 11:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 12:59 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,151
Liczba wątków: 8
Nagrody serialowe są nawet spoko, poza nagrodzeniem Maddena za Bodyguard i Sandry Oh za Killing Eve, którzy fajnie wypadli w serialach, które są fajną rozrywką, ale powinna para Rhys i Russell dostać, bo to była ostatnia szansa by ich nagrodzić. Można powiedzieć, że nagrodą pocieszenia jest zwyciestwo w kategorii dramat, choć oczywiście zasłużył Americans.
Douglas jest dobry w KM, ale jednak to powinien dostać Carrey, ewentualnie Glover lub Hader.
Za serial komediowy ja bym nagrodził 2 sezon Mrs Maisel - to dla numer jeden wśród seriali zeszłego roku, który jest jeszcze lepszy jak w sezonie pierwszym, ewentualnie Barry lub Kidding.
Super że dostała Brosnahan za Mrs Maisel ponownie, tak jak i Ben Whishaw za Skandal w angielskim wydaniu - ja też bym ich nagrodził.
Nie dziwię się że Clarkson dostała, ale ja bym nagrodził Iwonkę za Opowieść podręcznej. Nie tylko z pobudek patriotycznych, tylko za to że pokazała, że jest też dobrą aktorka dramatyczną, a nie tylko role w serialach rozrywkowych jak Chuck.
Super że Zabójstwo Versace dostało, to jeden z moich seriali 2018 roku, tak samo jak Criss za główną rolę - dla mnie zagrał na poziomie MacLachlana w 3 sezonie TP dwa lata temu. Dla mnie to jedna z najlepszych ról zeszłego roku.
Szkoda Amy Adams i Laury Dern, które zasługiwały, ale nie dziwię się nagrodzie dla Arquette, bo też stworzyła świetną rolę.
07-01-2019, 12:08
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,675
Liczba wątków: 30
(07-01-2019, 06:24)Kryst_007 napisał(a): . Szkoda tylko, że musiał być na tyle złośliwy by nagrodzili podobne barachło.
Porównywanie tych filmów to dopiero barachlo.
Oglądałes to w ogole? Nie pasuje ci rola Maleka?
To masz niewielkie pojęcie jak zagrał
ILU z was w ogole to oglądało że tak klapiecie?
Mierzwiak wstawia oceny procentowe z recenzji, gdzie ponad 80% ma... Avatar. No to rzeczywiscie swiadczy o jakości tych recenzji
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-01-2019, 12:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 12:45 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Mierzwiak nie broni jakości recenzji tylko wrzucił to wyłącznie w formie ciekawostki zauważ.
Ja nie widziałem. Nie chce. Queen są super, ale sam film wygląda marnie. Nie spodziewam się niczego po za niezłą rozrywką i marną biografią. Może jakby robił to Martin...
07-01-2019, 12:49
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,675
Liczba wątków: 30
Nie widziałes to nie masz prawa głosu.
"Avatar" z dwóch powodów tam nie pasuje- wysokie oceny i... że wygrał.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-01-2019, 12:52
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(07-01-2019, 12:41)shamar napisał(a): (07-01-2019, 06:24)Kryst_007 napisał(a): . Szkoda tylko, że musiał być na tyle złośliwy by nagrodzili podobne barachło.
Porównywanie tych filmów to dopiero barachlo.
Oglądałes to w ogole? Nie pasuje ci rola Maleka?
To masz niewielkie pojęcie jak zagrał
Ależ ja film oglądałem i przez większość czasu się męczyłem. Gdyby nie końcowa sekwencja z "Live Aid" to zacząłbym sobie włosy z głowy wyrywać. Choc Malek był świetny - nie zaprzeczam!
07-01-2019, 12:54
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
On był dobry, ale poza tym to jakiś koszmarek zbudowany wyłącznie na piosenkach. W kinie po tym filmie byłem świadkiem ciekawej sytuacji. 3/4 sali zostało na napisach, ale nie z powodu wrazenia, jakie film wywołał. Nie czekano też oczywiście na żadne dodatkowe sceny. Po prostu leciały piosenki. M.in. nieobecne w filmie "Show must go on".
Taki to film. Nieważne co na ekranie, ważne że słuchać Queen.
.
07-01-2019, 13:26
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Krótko:
- Bohemian Rhapsody - do sceny z Live Aid będę wracał na pewno!
- Roma - zieeeeew, nigdy więcej, nie pamiętam nawet jednej sceny, którą chciałbym zobaczyć jeszcze raz.
Ponadto: Bohemian Rhapsody > Black Panther, więc mogło być gorzej.
(06-01-2019, 23:37)Mierzwiak napisał(a): Globy i Oscary, dla mnie osobiście, zmieniły się o tyle, że kiedyś zdarzało się mieć dylemat komu w danej kategorii kibicować (!) i ogólnie w ogóle było komu kibicować, dzisiaj to się kompletnie odwróciło.
Same here. Jedyna rzecz, która mnie obeszła podczas czytania artykułu o Globach na onecie, to fakt, że zmienili wygląd samych statuetek (na dużo, dużo brzydsze). :P
07-01-2019, 13:49
Stały bywalec
Liczba postów: 18,789
Liczba wątków: 150
Bądźmy szczerzy - wygrało mniejsze zło. Z dwojga złego lepsze BR niż BP :) Ba, lepiej też, że 'świętujemy' wygraną filmu o Queen niż nowego Spike'a Lee.
W idealnym świecie Roma byłaby nominowana w dramacie i by zgarnęła Złoty Glob. A Zimna wojna w filmie nieanglojęzycznym i również by wygrała. Niestety nie jesteśmy w idealnym świecie. Jesteśmy w świecie, w którym dużo rzeczy jest do dupy, ale zawsze mogło być jeszcze gorzej :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-01-2019, 13:55
|