31-08-2019, 13:21
|
Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams
|
|
Ale Rey walczyła kijem, więc powinna umieć walczyć mieczem świetlnym i podwójnym mieczem świetlnym. Btw. odnośnie spoilerów, rychło w czas z tym
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 31-08-2019, 14:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 14:54 przez marsgrey21.)
https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/cxmfsv/the_basic_plot_of_episode_ix_the_rise_of/ - nie działa ten link. Ma ktoś skitrany ten opis?
31-08-2019, 15:28
Za mało tutaj, że tak powiem "mięsa", szczególnie wokół kwestii powrotu Imperatora abym uwierzył w ten przeciek. Zwłaszcza, że autor już na początku stawia siebie w pozycji "dopiero teraz Wam powiem, bo materiały promocyjne mnie upewniły", a równie dobrze może szpachlować dziury w tym co sobie sam wymyślił. Jeśli już odnosić się do tego na poważnie: uderzyło mnie jak bardzo niepotrzebni są tutaj Boyega i Isaac, mając jakiegoś zapychacza, poboczną misję o której zapomniałem już pod koniec tekstu. Kłania się tutaj Last Jedi, ale tam przynajmniej ich nie mające żadnego znaczenia ścieżki skrzyżowały się z Mary Sue. Ogólnie bardzo dużo tutaj nostalgicznych powrotów, schematów obecnych w Sadze i wyciskania łez połączonych z próbą takiego udobruchania obrażonych, nawet kosztem dosłownego i ostentacyjnego olania propozycji i wątków Johnsona. To jest fabuła trochę biorąca fanów na współczucie.
31-08-2019, 17:09 (31-08-2019, 09:17)Gieferg napisał(a): Co by tam nie wymyślili ta trylogia leży i kwiczy, z tym, że mnie nie tyle boli sama fabuła, co fakt, że tam nie ma kogo lubić, ani komu kibicować. To największa różnica między tymi filmami, a starą trylogią. Nie zrobi mi żadnej różnicy czy w finale zginie Rey, czy Kylo, czy ktokolwiek i tak mam ich wszystkich w dupie. Otoz to. 31-08-2019, 17:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 17:22 przez Wyatt Earp.) (31-08-2019, 17:09)Szaman napisał(a): Za mało tutaj, że tak powiem "mięsa", szczególnie wokół kwestii powrotu Imperatora abym uwierzył w ten przeciek.Ja się żadnego mięsa w tej kwestii nie spodziewam, ot przeżył i ukrywał się, tyle. To nie w stylu SW, ale w każdej innej serii na miejscu byłby powrót do wrzucenia go do szybu przez Vadera i kontynuacja tej sceny na wzór otwarcia Dwóch Wież i spadających Gandalfa z Balrogiem ![]() Myślę że ten film ostatecznie pokaże, że nikt nigdy nie miał (spójnego) pomysłu na fabułę tej trylogii, czemu jeszcze bardziej zaszkodziła wymiana reżysera w drugim filmie i, no cóż, życie, śmierć Fisher - co by nie zrobili, postać Lei bardzo na tym ucierpi, ten opis, jeśli prawdziwy, zapowiada się dla niej bardzo słabo. Cytat:uderzyło mnie jak bardzo niepotrzebni są tutaj Boyega i Isaac, mając jakiegoś zapychacza, poboczną misję o której zapomniałem już pod koniec tekstuTe postaci były niepotrzebne już w EVII. Typowy przykład na to co się dzieje, gdy musisz mieć w filmie większą ilość bohaterów, ale nie masz na nich pomysłu. Z przejścia Finna na dobrą stronę nigdy nic nie wyniknęło, a postać Poe nigdy nie wyszła poza "Oscar Isaac jako pilot". 31-08-2019, 17:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 18:02 przez Mierzwiak.)
Za czasów Lucasa, co by się nie działo ze Star Wars, można było uwierzyć w tą historię, w pomysł na nią. Można było prequeli nie lubić, lub lubić, ale widać było, że ktoś za to odpowiedzialny wie co chce zrobić, od początku do końca.
Teraz obserwujemy bandę oszołomów bawiących się najbardziej znaną marką na świecie, próbujących na oczach wszystkich fanów udawać, że mają jakąś historię do opowiedzenia i że nie jest to daremna próba poukładania tego wszystkiego co do tej pory spaprali. The Magic is gone... Abrams i ferajna nie tylko wypróżnili się na zakończenie OT, ale także na całe Expanded Universe i genialne historie których zarysów użyli przy sequelach, a które koniec końców totalnie zmarnowano, na czele z Kylo Renem znanym w "Legendach" jako Jacen Solo. Tym bardziej to śmieszne, że mieli mnóstwo materiału na kolejne nawet 6 części i mogli tak jak w przypadku MCU, po prostu lekko zmodyfikować oryginalne historie i na ich podstawie robić te nowe filmy, ale zdecydowali się zaorać wszystko. Już nie wspominam o Lucasie, bo jego pomysły skreślili na samym początku.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 31-08-2019, 18:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 18:42 przez marsgrey21.) (31-08-2019, 12:50)Badus napisał(a): Ale z Was toksyczny fandom O najmocniej przepraszam, ja od samego początku byłem bardzo sceptyczny. Może też dlatego, że jak fan prequeli nie podobała mi się ta anty=prequelowa promocja. Ale wtedy byłem w mniejszości, nie tylko tutaj na forum, ale od ogólnie na forum słyszałem, abym wracał do swojego Jar-Jar Binksa i że "J.J. Abrams bardziej rozumie kino nowej przygody od Lucasa", czy też po premierze TFA, że nawet jak film nie jest oryginalny to Rian Johnson to dobry reżyser i na pewno stworzy świetny film. Tak było, nie kłamię. I mogę mieć teraz dziką satysfakcję. Tyle, że to satysfakcja nad grobem :/ A to, że nowa trylogia jest do spuszczenia w klopie, to nawet nie byłby taki problem, gdyby jednocześnie nie spuścili w nim historię z poprzednich 6 filmów i ich bohaterów. Dlatego też Trylogia Riana Johnsona, czy tez ten projekt od tych Benioffa i Weissa, mogą mnie mniej przejmować, gdyż nie będą one mocno powiązane z pierwszymi 6 filmami. A więc w ostateczności można je traktować jak Holiday Special, czy jakiś tam film o Ewokach. Z tą trylogią już gorzej, gdyż jest ona bezpośrednio powiązana z Epizodami od 1 do 6. 02-09-2019, 12:25
Żeby nie kontynuować offtopa w temacie o Jokerze:
(04-09-2019, 20:23)marsgrey21 napisał(a): Wracając do Jokera, tym razem o zainteresowaniu tym filmem:To tylko liczby z YouTube, najwyraźniej PRawda wygląda inaczej: https://www.digitalspy.com/movies/a27265612/star-wars-rise-of-skywalker-trailer-breaks-force-awakens-last-jedi-record/ 04-09-2019, 22:33
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 09-09-2019, 09:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2019, 09:38 przez marsgrey21.)
To na deser jeszcze to:
Podobno jakiś czas temu miały miejsce dokrętki trwające kilka tygodni przy których pomagał Lucas jako konsultant. Jak trwoga to do Boga.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 09-09-2019, 10:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2019, 10:07 przez marsgrey21.)
Jeśli pomagał Lucas to nie ma już żadnej nadziei dla tego filmu. Może nie odciśnie piętna ze swoją toporną reżyserią.
09-09-2019, 10:17
Zapowiada się coraz bardziej epicko. Nie mogę się już doczekać seansu, a tu jeszcze tyle czekania
![]() Dobrze jakby jeszcze była scena, jak Rey chodzi po wodzie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-09-2019, 10:30
Nie powiedziałbym mając w pamięci jego recenzje TFA i TLJ, gdzie był wyjątkowy powściągliwy.
Tylko sam widzę pewną zmianę u niektórych od bojkotowania Epizodu IX. i mówienia, że za nic w świecie nie oglądną tego filmu. Po nagłe zaciekawienie, na zasadzie to będzie tak złe, że muszę to zobaczyć na własne oczy. A więc w ostateczności film zarobi swoje. 09-09-2019, 10:45
Nie wiem czy to do mnie, ale ja od początku powtarzałem, że idę do kina bo muszę zobaczyć tę katastrofę na wielkim ekranie.
A potem to się zobaczy, ale na nic nie czekam. Taki "Solo" był dla mnie całkowicie zbędnym filmem, więc spokojnie odpuściłem i nie widziałem do dzisiaj. Mogę co najwyżej obejrzeć kawałek jak będzie w "Hitach Polsatu".
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-09-2019, 10:54 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 4 gości |
Spoiler



![[Obrazek: star-wars-episode-7-cast-announce.jpg]](https://starwarsblog.starwars.com/wp-content/uploads/2014/04/star-wars-episode-7-cast-announce.jpg)






