Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
It makes Attack of the Clones look like Citizen Kane
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams
A słuchajcie, tak z innej beczki... Czy Kylo skończyły się lasery w TIE fighterze, że próbował ją staranować?

Odpowiedz
Chyba najlepsze podsumowanie jak dotąd jest od Critical Drinkera.
@Craven - tutaj można zrobić nie 50 ale 250 prawd objawionych, więc to jedno pytanie utonie w całym oceanie kolejnych.

Odpowiedz
(23-12-2019, 12:59)Dr Strangelove napisał(a):
(23-12-2019, 12:32)marsgrey21 napisał(a): Nie widzę powodu by te filmy robić w innej kategorii niż PG-13, bo ta spokojnie pozwoli pokazać to co trzeba tak jak w Zemście Sithów.

No jakaś nowa trylogia musi być "dzieci friandly" ale jakiś pojedynczy film z "erką", to czemu nie?
Jak pokazuje choćby Joker spokojnie można taki film w określonym uniwersum zrobić i kasa będzie. I wcale nie musi to być film za 300 melonów.

Jest to niezgodne z polityką Disneya, dopóki ta się nie zmieni, to nie ma o czym gadać.

Kurcze, dużo ten gniot zarobił - obstawiałem 150mln$ z USA w pierwszy weekend. Tym bardziej jestem ciekaw drugiego weekendu, bo spadki chyba będą ogromne. Marna bo marna, ale jest szansa, że nie zarobi miliarda.

Odpowiedz
No właśnie nie jest to marna szansa, dużo wskazuje na to, że ten film będzie padał na pysk równie szybko co The Last Jedi i radzi sobie o wiele gorzej zarówno u siebie jak i na Europejskich rynkach i nawet w Chinach zarobi mniej niż film Johnsona.

Odpowiedz
(23-12-2019, 15:16)Albertino napisał(a):
(23-12-2019, 12:59)Dr Strangelove napisał(a):
(23-12-2019, 12:32)marsgrey21 napisał(a): Nie widzę powodu by te filmy robić w innej kategorii niż PG-13, bo ta spokojnie pozwoli pokazać to co trzeba tak jak w Zemście Sithów.

No jakaś nowa trylogia musi być "dzieci friandly" ale jakiś pojedynczy film z "erką", to czemu nie?
Jak pokazuje choćby Joker spokojnie można taki film w określonym uniwersum zrobić i kasa będzie. I wcale nie musi to być film za 300 melonów.

Jest to niezgodne z polityką Disneya, dopóki ta się nie zmieni, to nie ma o czym gadać.

Ja fanem "erki" dla samej "erki" nie jestem. Obok filmów, które powinny mieć "erkę a nie mają, to filmy z wciśniętą na siłę "erką" są równie irytujące (dajmy cycki i fucki bez sensu). A w tym świecie faktycznie żadnej "erki" nie potrzeba co pokazały "Imperium", "Zemsta" czy "Łotr".
Niemniej jednak potencjał zapewne jest, a polityka Disneya szybko się zmieni jak tylko okaże się, że niszowy film z tego uniwersum ma szansę zarobić miliard przy jakimś 80-100 milionowym budżecie.

Ale to pieśń przyszłości. Wystarczy jak się skupią, żeby to co robią miało choć odrobinę sensu i zalążki jakiegoś szczątkowego chociaż planu. No ale to chyba jednak do nich dotarło/dotrze?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Nigdy nie będzie Star Wars z kategorią R, po co w ogóle poruszać ten temat?

(23-12-2019, 15:18)marsgrey21 napisał(a): nawet w Chinach zarobi mniej niż film Johnsona.
To prawda, wygląda na to, że Rise of Skywalker zarobi w Chinach mniej niż... Knives Out.

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Wciąż nie wiem jaki był fabularny powód dla którego Kylo naprawił swój hełm bo i tak później zakładał go zależnie od tego jaki miał nastrój.

[Obrazek: 93ly4siwbe641.jpg]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Abrams o pochodzeniu Rey:

Cytat:Though I completely understand 'you're nobody' is a devastating thing, to me the more painful, the more shocking thing was 'you're from the worst possible place.' And is your destiny, is that thing that you feel, that you know is part of you, somehow, that you're haunted by, is that your destiny? The idea that choices -- there are things more powerful than blood, as Luke says. That feeling was an important thing to convey for us.
Czy ten facet zdaje sobie sprawę, że to już było w OT? Że Luke też odrzucił swoje pochodzenie i dokonał wyboru by nie iść w ślady ojca?

Odpowiedz
#thnakyouRianJohnson trenduje na twitterze Duży uśmiech

Odpowiedz
Hehe, cudownie. Może Disney znów spanikuje i jednak zobaczymy trylogię Johnsona Język
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#releasethejohnsoncut

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Nie wiedziałem, że obecny szef Rotten Tomatoes to jakiś były dyrektor Disneya. To tłumaczy dlaczego ocena widowni nawet nie drgnie (bardzo dziwne 86%) mimo że ciągle przecież wpływają nowe recenzje.

Odpowiedz
Widziałam wczoraj jakiś screenshot gdzie ktoś zrobił analizę tych głosów i chyba z 10,000 tych kont oddało głos tylko na TROS Język

Odpowiedz
[Obrazek: Screenshot-20191224-115821-Twitter-1.jpg]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
(24-12-2019, 12:44)harlequinade napisał(a): Widziałam wczoraj jakiś screenshot gdzie ktoś zrobił analizę tych głosów i chyba z 10,000 tych kont oddało głos tylko na TROS Język

Na kazdą recenzję z normalnego konta automatycznie tworzony jest nowy bot dający dychę Uśmiech

IMDB też blokowało przez parę dni oceny. Wygląda na to, że Metacritic to najbardziej wiarygodne źródło.

Odpowiedz
Jedna rzecz, której boty nie zrobią - nie pójdą do kina i nie dadzą hajsu na bilet Oczko

Odpowiedz
O w dupę. Jaki fatalny film. Okrutnie beznadziejny. Byłem teoretycznie gotowy, bo nie broniłem się przed przeciekami. Nastawiony byłem, że jest bardzo źle, ale to co zobaczyłem przerosło oczekiwania.

TRAGEDIA. Na każdym poziomie.

Jako film jako taki, to jest to najgorszy festiwal ekspozycji, jaki można sobie wyobrazić. Najgorsze zabiegi Nolanów, to przy tym Himalaje subtelności. Zaczyna się ta żenada już w napisach początkowych. Hitem jest chyba scena, gdy Poe mówi o tym, że Palpatine żyje i stał za wszystkim. To jest tak drastycznie złe scenopisarstwo, że ciężko w ogóle określić słowami, jak potężne fale żenady wywołują. W tym filmie wszystko tłumaczone jest do kamery. Począwszy od jakichś elementów dotyczących fabuły tylko tego epizodu (koszmarnie prowadzony wątek sztyletu/"kompasu"). Po wszelkie łączniki z całą tą nową trylogią (np. kosmicznie topornie wykładane poprawki do różnych atrakcji z TLJ - wspomnienie akcji Holdo, rodzice Rey). To jest poziom jakiego wstydziłby się amator w swojej etiudzie, a mówimy o niby-finale największej sagi filmowej w dziejach.

Jako zwieńczenie nowej trylogii nie sprawdza się to w ogóle. Wątki powiązane są tak źle, jak tylko mogą. Kupa dialogów próbuje tłumaczyć coś, co na dziko wprowadził Johnson. Jest to szyte nićmi wyjątkowo grubymi. Ordynarne zabiegi. Czuć jednak przede wszystkim, że na trylogię nie było ŻADNEGO planu. Każda z tych części żyła sobie sama. Żyła marnie - tak tylko dodam. Co gorsze, prowadziła różne wątki w kompletnie ślepy ulice. Efekt jest taki, jak widać. Nowy epizod w pewnym sensie jest samodzielny. Odniesienia do poprzednich odcinków, to w zasadzie wyłącznie próby łatania dziur. Próby nieudane. Nie ma tutaj żadnego wrażenia, że to finał. Ten film może istnieć samodzielnie. Marnie, bo marnie, ale może.

Jako finał sagi Star Wars - tutaj w ogóle bez sensu coś pisać. Nie czułem tego w kampanii, po filmie nie czuję tym bardziej. Nawet ciężko jakoś już teraz to krytykować. To nie jest żaden finał sagi. Saga zakończyła się wraz z celebracją w epizodzie VI.

Można oczywiście wymienić od cholery nielogicznych i niespójnych scen, całych motywów. Zarówno głupich samych w sobie, jak i w kontekście serii. Nie chce mi się nawet wypisywać tych debilizmów. Pełno już tego tutaj i w innych miejscach internetu. Wspomnę jedynie o hiper żałosnym zabiegu typu "ha, jednak był drugi [coś tam]", który w dodatku pojawia się więcej niż raz. Szczyt nędzy.

Dałbym jakieś 2/10, bo Harrison Ford dobrze się prezentuje. Jednak z drugiej strony, sama jego obecność to kuriozum i bezsens.

1/10 będzie więc adekwatną oceną
.

Odpowiedz
Harrison Ford z tymi włosami wygląda w tym filmie jak stary pijak który odmówił wizyty u fryzjera przed swoim dniem zdjęciowym wartym 10 mln USD Duży uśmiech

Pewnie aż tak było mu to obojętne.

Odpowiedz
Dlatego właśnie dobrze wygląda.
.

Odpowiedz
Ogólnie to tam mamy niezłego facepalma scena po scenie. Najpierw pojawia się Harrison Ford, a dosłownie chwilę później Mark Hamill w jeszcze gorszej scenie - dla mnie spokojnie top3 najbardziej facepalmowych momentów filmu z istnym szczytem żenady, czyli wyciągnięciem statku z wody Uśmiech
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Mandalorian - serial (Disney+, 2019-) Kuba 847 123,079 24-05-2026, 14:28
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,395 334,840 19-05-2026, 23:20
Ostatni post: simek
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,276 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,058 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 82,796 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,604 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,329 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 245,441 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 560 114,191 02-11-2024, 18:28
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 929 156,602 20-10-2024, 15:02
Ostatni post: Lashly



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
5 gości