Seria Cloverfield
SPOJLERY
na pewno było ich aż 200? Nie pamiętam żeby taka liczba padła a w takim mieszkanku to by sie stówa ledwo zmieściła. Enyłej, nie wszyscy wybiegli na dach. Z grupki dachowców nie wszyscy zbiegli na dół. Liczba osób która dotarłą do mostu sukcesywnie malała, a na moście...wiadomo.

nie chce bronić twórców ale łagodne zachowanie żołnierza mogłobyć spowodowane niecodziennością sytuacji w jakiej się znalazł :D
get ready for suprise...

Odpowiedz
Jestem świeżo po seansie i postanowiłem podzielić się wrażeniami.
Film na pewno nie wbił mnie w fotel, za to zapewnił 70 minut (nie wiem, jak to się stało, ale poczułem się seansem nasycony i w żadnym razie nie miałem wrażenia, że film jest za krótki) bardzo godziwej rozrywki. W sumie dał mi to, po co do kina przyszedłem - możliwość zagłębienia się po uszy w historii i zapomnienie o reszcie świata. Sposób w jaki obraz został zrealizowany rzeczywiście ciekawy, i rzeczywiście miejscami oczojebny. Myślę, że gdyby nie napisy (na których, wbrew własnej woli, zawsze skupiam część uwagi), to po seansie poczułbym się nieco skołowany (zapewniam jednak, że pawik nie dawał o sobie znać, wbrew mitowi). O dziwo z bohaterami w pewnym sensie się zżyłem i nawet zapamiętałem imię każdej ważniejszej postaci. Potwór jest, cóż, orginalny i nawet mi się podobał, dopóki nie zobaczyłem jego gęby w pełnej krasie pod koniec filmu. Trochę głupia i niepotrzebna scena. Zgadzam się w większości z zarzutami Freak_outa (z wymienionym jednym z wielu plusów też ;)), z tym że mnie szczególnie dobił fakt dalszego bycia-sobie bohaterów po tym jak śmigłowiec, w którym się znajdowali, został zaatakowany przez glebę. Myślałem, że już po filmie i w sumie cieszyłoby mnie takie zakończenie. Ale nie... No nic, Cloverfield i tak jest wart polecenia, o ile wszyscy są w stanie zaakceptować trzęsący się obraz.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Na film czekałem długo. Nie nasycałem się spoilerami, bo miałem nadzieję na kawał dobrego kina. To co zobaczyłem, jest dalekie od tego co zobaczyć bym sobie życzył. Napiszę zjebkę, bo wszyscy inni się tym filmem zachwycają, a de facto nie ma czym. Od razu rzuca się w oczy niski budżet filmu. Film trwa nie całe 80 minut. W tym prawdziwej, czystej akcji (czytaj walka z potworem) to może góra 3 minuty. Tak, 3 minuty. Reszta to ogólne bieganie po mieście, lamentowanie, płacz i ciągłe powtarzanie, "co to było?", "co my teraz zrobimy?", ble ble ble. Sraty taty. Film, jest monotonny i nudny, tak nudny. Nie udolna kopia chcąca się żywić na wydarzeniach z 11 września. Ludzie wychodzący z kłebów dymu w tym filmie przypominają raczej zombiaków niż normalnych ludzi. Jest to jedna z najsztuczniejszych rzeczy jakie ostatnio miałem okazję oglądać. Oprócz głównego stwora, są też mniejsze - atakujące i gryzące ludzi. Wyglądają masakrycznie żałośnie. Potwory z Pitch Black-a obdarły by im mordę bez żadnego problemu. Słaba animacja aż razi, jamniki są bardziej niebezpieczne. Nie ma co mówić również o aktorach, jest to wszystko dosyć mizerne. Oczywiście można też dostać oczopląsu. Nie wiem jak mam nazwać sposób prowadzenia kamery ale jest to ogólnie rzecz biorąc gówno-wizja, shitview, czy jak to tam nazwiecie. Czytaj, Hud pokazuje potwora na 3s bo, gdyby to zrobił na dłużej budżet filmu by tego za pewne nie przetrzymał. Na plus mogę zaliczyć potwora demolującego miasto, i wojsko próbujące go powstrzymać. IMHO to najlepsze momenty filmu, i tym chyba każdy się zachwyca zapominając że 95% filmu dzieje się z dala od potwora. Może to po prostu nie mój typ filmu, produkt marketingowy, dla mas, ale nie dla mnie. Więc Bon Voyage potworku, z pewnością nie prędko znów zamierzam Cię oglądać. Dużo, dużo, lepszym filmem, o parę klas wyżej stawiam Wojnę Światów Spielberga. Tam przynajmniej była jakaś gra aktorów, coś przekonującego... tutaj tego nie znajdziecie. Apropo potwora, design z daleka wygląda ok, niestety w zbliżeniu znów wychodzi na jaw shitowa animacja. Generalnie porażka, nie dam więcej niż 3/10 za te trzy minuty filmu, które są jego esencją. Reszta to zwykłe lanie wody :) Jeżeli ktoś się zastanawia czy się wybrać na film to... odradzam. Zalecam obejrzenie tego na kompie, ot tyle.

Odpowiedz
nie chce mi sie przedzierać przez te wszystkie literki (przeczytałem w całości post freaka_outXP, bo gosciu fajnie pisze i zgadzam sie nim zazwyczaj:)), wiec zapytam wprost i prosze o kulturalna odpowiedź bez wycieczek osobistych:) czy w filmie mówią brzydkie słowa?

TAK - NIE

jeśli TAK, to ile mówią brzydkich słów?

DUŻO - MAŁO

Odpowiedz
imdb napisał(a):"Shit" is used several times, "damn" is said a few times, and "douchebag" is used once.
Właśnie sobie pomyślałem, że skoro film - idąc tropem konwencji filmu - przedstawia zapis autentycznych wydarzeń, aktorzy powinni flugać aż miło, ale bluzgi byłyby wypikane, tak samo jak wypikuje się flugi w tego typu materiałach w tv. Dopiero na dvd byłaby do wyboru nieocenzurowana ścieżka dźwiękowa.

Odpowiedz
zara, zara, pokazują flaki, a nie mówią "kurwa"? czy dobrze rozumiem? jaka to kategoria w takim razie? hybryda PG - R? RPG? (wiem, nieśmieszne)

Odpowiedz
Gdyby ktoś chciał zobaczyć potwora, do tego w HD, oto klip z filmu:

480p: http://playlist.yahoo.com/makeplaylist.dll?sid=57148206&sdm=web&pt=rd
720p: http://playlist.yahoo.com/makeplaylist.dll?sid=57148210&sdm=web&pt=rd
1080p: http://playlist.yahoo.com/makeplaylist.dll?sid=57148215&sdm=web&pt=rd

Odpowiedz
Mental, jakie flaki, proszę Cię. Jest chyba tylko jedno takie ujęcie, i trwa tyle co mrugnięcie oka, więc w sumie - nie, nie ma takich ujęć.

Odpowiedz
sugerowałem sie wypowiedzią freak_outXP. no ale skoro nie ma flaków, to ok- wszystko sie juz zgadza.

Odpowiedz
trudno obwiniac film za taki a nie inny budżet, to nie sequel spidermana który z marszu dostaje 100 baniek. Wole potwora który jest na ekranie widoczny łącznie przez minute ale wygląda realistycznie niż armie tandetnych renderów paradującą przez cały film.
get ready for suprise...

Odpowiedz
Jestem bardzo wyczulony na punkcie ukrywania okropnosci w filmach o kategorii PG-13, wiec na 'flaki' zwrocilem szczegolna uwage.

Ogolnie scena jest dosc mocna, trwa dluzej nic mrugniecie oka - tak ze 3 mrugniecia :wink:. Chwile po niej widzimy elegancki rozbryzg krwi - splash!. Sceny te przeszly przez sito MPAA zapewnie z powodu lzejszego (mowie o efektach ran etc.) tonu filmu w innych momentach.

"Projekt: Monster" to pierwszy film od jakiegos czasu, ktory nie wkurzal mnie tym, ze zostal dostosowany do potrzeb kategorii PG-13. Zwykle takie zabiegi gowno daja, doslownie i w przenosni. Tym razem sie udalo.

Ale pomysl z wypikanymi przeklenstwami swietny - zapewne byloby to na dluzsza mete uciazliwe. Ciagle tylko pip, pip, piiip.

Odpowiedz
zombie_sidekick napisał(a):Ale pomysl z wypikanymi przeklenstwami swietny - zapewne byloby to na dluzsza mete uciazliwe. Ciagle tylko pip, pip, piiip.

W ogóle chyba trochę eksperymentowali - np. w jednym z trailerów twarze wojskowych są spikselizowane, żeby zachować anonimowość. (Nie)stety nie przeszło do ostatecznej wersji.

Odpowiedz
Oh My GOD! (fraza nie uzyta przypadkowo) ludzie czy my widzielismy ten sam film? dobra sprobuje napisac moja opinie na ten temat

przede wszystkim sa filmy gnioty, sa przecietne, sa dobre, sa arcydziela (tak po krotce jak zwyklem oceniac) - praktycznie kazdy film jestem w stanie do ktorejs opcji podpiac - niestety w przypadku tego "#$%" nie daje rady .. dlaczego? ano po prostu ten film mnie wkurwial.. nie widzialem nigdy tak wkurwiajacego filmu jak Project bla bla.. nie nazwe go gniotem bo gnioty sa slabe po prostu ale nie dzialaja na mnie jak plachta na byka co jest ewidentna cecha tejze produkcji..

zaznacze ze ogladalem wypozyczona kopie w slabej jakosci, jednak nie zamierzam oceniac efektow, bo te moga byc zajebiste - dla mnie to nie gra roli jesli przez caly film siedze wkurwiony i nie moge doczekac sie konca .. (zdecydowanie za dlugo te 80 min czy iles juz wykasowalem z pamieci .. uff bylo ciezko)

glowna przyczyna mojego sfrustrowania to operator kamery - ten gosc powinien dostac klepke pare razy w ciagu tej calej zabawy w kotka i myszke.. - jego kazda linijka tekstu dzialala na mnie jak onegdaj orzel na przybitego do skaly prometeusza.. - jego ciete riposty za kazdym razem wywolywaly u mnie usmiech pogardy i politowania - naprawde liczylem ze dostanie w koncu w ten niezamykajacy sie ryj, kamera sie rozbije i film sie skonczy..

kolejna przyczyna jest bardziej ogolna (bo pierwsza jest tak razaca ze reszta to blahostki naprawde) - chodzi o zachowanie kazdego "bohatera" z osobna wg mnie nierealne i wkurwiajace (tak to slowo klucz w tym komentarzu) - odglosy krzyku, jeku, bolu kazdej panny brzmia jakby zostaly wyrwane z pierwszego lepszego pornusa (kategoria fetish) - fraza "OH MY GOD!" jest gwozdziem do trumny "odkrywczego" scenariusza (chociaz to moze wina amerykanow ze maja tak ubogie slownictwo - nie wiem - "wkurwialo mnie to") - operator trzyma kamere kurczowo praktycznie w kazdej sytuacji jakby wiedzial, ze zostawiona przez niego tasma posluzy do nakrecenia rozdmuchanej produkcji z mega strasznie wielkim stworem w roli glownej..

cuz wiecej moge dodac - nie widzialem ofiar na ulicach tylko w szpitalu tymczasowym od razu - no ale moze to wina tego ze tworcy naogladali sie tasm z WTC przed realizacja..

moglbym tak pisac dluuugo jak ow film mnie "wkurwial" w kazdej minucie lecz to bez sensu - ogladajac film (tudziez pozniej czy wczesniej idac do kina ) chce by wywolal u mnie jakies emocje - moze to byc smutek, smiech, strach, itp .. niestety ten film jest ciezkostrawny, nie do ogladania, bezsensowny, (uwaga klucz!) "wkurwiajacy", i biorac pod uwage te cechy zdecydowanie za dlugi....

sorry za mega wywod ale naprawde mam ochote jakos odegrac sie tworcom za to co mi zrobili :P (na szczescie nie poszedlem do kina bo bym do dzis plul sobie w twarz) - pzdr i nigdy wiecej projektow z potworami

Odpowiedz
Najkrócej rzecz ujmując: rzecz do jednorazowej konsumpcji, najlepiej na kinowym ekranie ozdobionym solidnym nagłośnieniem.

Sporo dłużyzn, jedynie powierzchowna logika i postaci wypożyczone z cmentarzyska seriali młodzieżowych z lat 90. O ile przy pierwszym podejściu absurd czający się za każdym rogiem zostaje przyćmiony przez ogólną efektowność filmu, to podejrzewam, że przy każdym następnym stanie się nie do zniesienia.

I jeszcze ta niezniszczalna kamera...

Odpowiedz
Dziś obejrzałem Cloverfield w kinie. Wrażenia?
Poszedłem na ten film z przeświadczeniem, że napewno sie nie zawiodę. I miałem rację. Na poczatku dziwnie sie oglądało, ale potem było już coraz lepiej. Akcja goniła akcję, był klimat, było napięcie co w tego typu produkcjach być powinno. Naprawde kibicowałem bohaterom w ich dążeniu do celu, przeżywałem śmierć każdego z nich. W czułem się w ten świat. Ale najbardziej podobało mi się to udawanie realizmu, kręcenie z ręki. Z punktu technicznego obraz jest świetny, efekty jak na taki budżet trzymają poziom.
Ten film poruszył mnie do reszty i uważam, że jest to najlepszy monster movie jaki do tej pory powstał, a zaznaczam, że uwielbiam tego typu produkcje. Daję temu filmowi 10\10. Czekam na DVD bo zapragnąłem mieć go w swojej kolekcji.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
No, w końcu obejrzane.

Fajne to to, chociaż nie jest to warte nawet grama tych wszystkich przedpremierowych spekulacji, teorii, fanowskich plakatów itd, włącznie z moim zachwytem po pierwszym trailerze.

Przede wszystkim to taki trochę film o niczym, jakkolwiek by to nie brzmiało. Scenariusz nieco kuleje, bo obrana konwencja + temat same w sobie są materiałem na naładowany adrenaliną survival monster movie, zamiast tego dostajemy faktycznie survival monster movie, ale tylko po części. Przede wszystkim po co ta cała, niemiłosiernie długa i nic nie wnosząca scena imprezy?! Postacie postaciami, bla bla bla, tylko że wszystkie informacje niezbędna do poznania bohaterów i ich relacji można było przekazać już w czasie głównej akcji.

Małe potworki zostały umieszczone w scenariuszu w sumie nie wiadomo po co, ani nie generują napięcia, a z ich pojawienia nie wynika nic poza śmiercią jednej z postaci.

Ogólnie jednak to całkiem fajna rozrywka, chociaż potencjał tego pomysłu można było znacznie lepiej wykorzystać.

Odpowiedz
Pod względem katastroficznym - nic nowego, nic oryginalnego, choć potwory efektownie demolujące Wielkie Jabłko są zawsze mile widziane i to się zawsze zgrabnie prezentuje na ekranie. Pod względem fabularnym - nie ma o czym mówić, scenariusza tak naprawdę nie ma, a jesli już mówić o jako takiej historii, to wyłącznie jako o pretekście do pokazania katastrofy ubranej w oryginalną formę. Bo właśnie o formie można najwięcej powiedzieć - pijana kamera, wku**iające dragania, rozmemłanie, ziarno, nogi, chodnik, ściana, ładne aktorskie ciała. Czyli tak naprawdę niewiele widać. Słychać za to szumy, krzyki, szuranie i zgrzytanie. I też niewiele z tego wynika, chyba że mówimy o irytacji, względnie wkurłieniu całą ultrazajebistą inscenizacją JJ Abramsa. W sumie podobało mi się i nie podobało, są plusy dodatnie i są plusy ujemne - o żadnej ambicji (prócz formy) w tym przypadku mowy być nie może, nic mnie nie podnieciło, nic nie zafrapowało. Seans jednak bezbolesny, chwilami wciągający i udanie real udający. I za to - 5/10.

Odpowiedz
Udawanie realu w tym filmie to dla mnie porażka, z jednej strony mamy rzeczywiście chaotyczne ujęcia, które pewnie w sytuacji X sami byśmy nakręcili, ale już w momencie gdy głowa Statui Wolności zatrzymuje się na ulicy, kamera ANI DRGNIE!!! co jak dla mnie jest po prostu żenujące. Rozumiem że na kręcącym ta sytuacja nie zrobiła najmniejszego wrażenia i dlatego tak pięknie to nakręcił. Brawa dla reżysera.

I gdzie działa się akcja tego filmu, na Manhattanie czy w jakimś małym miasteczku? Ilość ludzi na ulicach i stopień paniki sugeruje jednak to drugie, gdyby rzecz działa się na moim osiedlu chaos byłby większy. Rozumiem ograniczenia budżetowe, ale po co porywać się na coś czego nie można pokazać?

W ogóle im dłużej myślę o tym filmie, tym mniej mi się podoba.

PS. Brawa dla dziewczyny głównego bohatera, która po tym jak przez kilka godzin leżała z klatką piersiową przebitą prętem (wyglądało na to że ma przebite płuco), biegnie sobie do helikoptera jakby nic jej nie było :lol:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Przede wszystkim po co ta cała, niemiłosiernie długa i nic nie wnosząca scena imprezy?!

Przeciez to oczywiste - ekspozycja.


Cytat:Małe potworki zostały umieszczone w scenariuszu w sumie nie wiadomo po co, ani nie generują napięcia, a z ich pojawienia nie wynika nic poza śmiercią jednej z postaci.

Gdyby nie male potworki, nie byloby kapitalnego myku z ukaszona bohaterka. ;)

Odpowiedz
Jakuzzi, pytanie o imprezę było jak najbardziej retoryczne, rzecz w tym że ta ekspozycja NIC nie wnosi, jak już pisałem to wszystko można było przekazać już w czasie akcji, albo po prostu zrobić to w 5 minut.

Ale za jedno muszę twórców pochwalić - potwór dał o sobie znać DOKŁADNIE w momencie gdy moja cierpliwość się wyczerpała :wink:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Bourne (2002-2016) Anonymous 428 101,489 05-03-2026, 11:18
Ostatni post: Jan_Władeczek
  Seria Piątek trzynastego (Friday the 13th) Anonymous 70 24,506 07-10-2025, 16:27
Ostatni post: raven.second
  Opowieści z Narni- Baśniowa seria Danus 38 16,024 04-07-2023, 10:17
Ostatni post: OGPUEE
  Seria "Clerks" Kevina Smitha Pelivaron 46 8,936 12-05-2023, 02:52
Ostatni post: Mefisto
  Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] Grievous 358 68,886 16-04-2022, 00:10
Ostatni post: Grievous
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,025 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,110 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  Underworld (seria) Lawrence 20 7,072 17-11-2019, 16:55
Ostatni post: shamar
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,822 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości